Na aktualnej liście rankingowej jest czterech zawodników, którzy przekroczyli 2800:
Magnus Carlsen 2850
Nakamura 2816
Topałow 2813
Anand 2803
W pierwszej setce jest trzech Polaków:
23. Radosław Wojtaszek 2734
86. Jan Krzysztof Duda 2658
98. Grzegorz Gajewski 2654
Wśród kobiet nadal prowadzi Hou Yifan (2671). Jolanta Zawadzka jest na 34 miejscu (2448) i Monika Soćko na 40 pozycji (2443).
Jan Krzysztof Duda jest szósty na liście juniorów z 2645 pkt. Wśród juniorek najlepszą jest Anna Kantane (panieńskie Iwanow), która zajmuje 25 miejsce z 2310 punktami.
Dokładne informacje
Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek
W dniach 21 – 30 września odbyły się w chorwackim mieście Porec – 25 Mistrzostwa Europy juniorek i Juniorów z licznym udziałem polskich ekip.
Zawody zostały rozegrane w 12 grupach wiekowych – od 8 do 18 lat – na dystansie 9 rund.
W konkurencji dziewcząt zdobyliśmy dwa medale:
Do 18 lat Ewa Harazińska z 7.5 punktami z 9 partii zajęła II miejsce. Zawiodła nasza faworytka Oliwia Kiołbasa, która uplasowała się na 7 pozycji z 6 pkt.
Do 16 lat Julia Antolak z 6.5 punktami zajęła 3 miejsce, natomiast Anna Karykowska została sklasyfikowana na piątej pozycji z 6.5 pkt.
Zdecydowanie zawiedli juniorzy, którzy nie wywalczyli żadnego krążka.
Teraz trenerzy powinni dokonać solidnego podsumowania występu obu ekip w Porec i wyciągnąć odpowiednie wnioski w celu poprawy poziomu gry naszej młodzieży w następnych mistrzostwach!
Dokładne rezultaty:
Szanowni Państwo,
W treści wiadomości zamieszczam link, wspomniany w poprzedniej wiadomości. Gdyby udało się Państwu udostępnić aukcję naszej Fundacji bylibyśmy wdzięczni.
http://charytatywni.allegro.pl/szybkie-zwyciestwa-jerzy-konikowski-i2277609
Pozdrawiam serdecznie
Radosław Mroziński
Fundacja Niesiemy Nadzieję
www.niesiemynadzieje.pl
https://www.facebook.com/FundacjaNiesiemyNadzieje
Przekaż nam 1 podatku – nr KRS 0000264888
SPIS TREŚCI
![]() |
|
Od redakcji
W Saint Louis w USA rozegrano drugi turniej elity światowej w ramach „Grand Chess Tour” (Stavanger, Saint Louis i Londyn), który zgromadził wszystkich najlepszych szachistów świata. Rozegrano wiele pasjonujących partii, a nieoczekiwanym zwycięzcą został Lewon Aronian, który w ostatnim półtorarocznym okresie nie błyszczał formą. Warto przypomnieć, że było to pierwsze zwycięstwo Ormianina od pamiętnego triumfu w Wijk aan Zee w 2014 roku. Aronian wyprzedził stawkę rywali: Giriego, Carlsena, Vachier-Lagrava i Nakamurę o cały punkt, co na dystansie 9 rund jest dużym osiągnięciem. Młoda generacja 21-letni Giri, 23-letni Vachier-Lagrave oraz starszy od nich 28-letni Nakamura dzielili miejsce z mistrzem świata Carlsenem, który po klęsce w Stavanger nie może dojść do siebie. Stracił mit niepokonanego i w USA przegrał dwie partie z Topałowem i Griszczukiem. Czołówka światowa, po prostu, przestała go traktować jako niepokonanego i w wielu partiach zaczyna dobierać się mu do skóry .
Poważny zawód sprawili Viswanathan Anand oraz Fabiano Caruana. Pierwszy nie potrafił wygrać żadnej partii, a drugi poniósł aż trzy porażki, czego nie mogła zrekompensować jedna wygrana.
Tradycyjny, już LI Memoriał Akiby Rubinsteina w Polanicy Zdroju zgromadził na starcie kilkuset uczestników, grających w kilku grupach. Dobrze, że w końcu zorganizowano turniej głowny, ale jego kategoria IX nie może wzbudzić uznania – taka kategoria miała znaczenie 50 lat temu, obecnie zawodnicy z rankingiem 2400 nie mieszczą się wśród tysiąca najlepszych. Zaletą turnieju było danie możliwości zagrania w „kołówce” kilku naszym młodym zawodnikom, co ma istotne wartości szkoleniowe. Triumfował Tomasz Warakomski, a kilka interesujących partii rozegrał Maciej Klekowski, którego wielki talent nie jest doceniany przez decydentów PZSzach.
Na przełomie lipca i sierpnia rozegrano w Ustroniu i Iwoniczu Zdroju DMP juniorów. Drużynowym Mistrzem Polski juniorów została zasłużenie drużyna „Rodło” MDK Opole, która wykazała się bezprecedensową serią trzech kolejnych triumfów. W 2013 roku „Rodło” wygrało lI ligę juniorów, w 2014 – I ligę juniorów, a w 2015 roku ekstraligę juniorów i zdobyło złoty medal. Gdyby w Polsce istniały kluby szachowe, to z pewnością taki zespół znalazłby sponsora, aby przygotować się do wygrywania lig seniorów. Niestety jest to niemożliwe, bo zgodnie z oficjalną statystyką w Polsce, we wrześniu br., było zarejestrowanych zaledwie 391 klubów (w tym 30 tzw. członków wspierających – pozostali zwyczajni), przy czym skladki opłaciły jedynie 104 kluby. W liczbie 391 klubów jest 138 klubów uczniowskich, co w sumie oznacza totalny upadek zorganizowanych szachów w Polsce i brak perspektyw rozwoju młodych szachistów.
Redaktor Naczelny
W miniony weekend odbyły się rozgrywki niemieckiej ligi kobiet z udziałem Polek.
O dużą niespodziankę postarała się Monika Soćko, która pokonała byłą mistrzynię świata Aleksandrę Kosteniuk.
Dokładne wyniki na ChessBase News: link
Obecnie odbywają się w chorwackiej miejscowości Porec mistrzostwa Europy juniorek i juniorów. To przypomniało mi imprezę w tej atrakcyjnej miejscowości, w której brałem kiedyś udział.
W moim archiwum mam notatkę z następującym opisem (fragmenty):
Międzynarodowy Festiwal w Porec (Jugosławia 18-31 czerwca 1970)
To była piękna podróż. Najpierw kilka dni bawiliśmy w miejscowości Indija koło Belgradu, potem wyruszyliśmy do Poreca. Jest to małe miasteczko znajdujące się na półwyspie Istria, blisko Włoch. Zamieszkaliśmy 3 km za miastem w pięknym uzdrowisku wczasowym. Warunki komfortowe!
A teraz kilka słów o turnieju. Ogółem startowało 150 drużyn 4 – osobowych z Jugosławii, Austrii, Francji, Polski, Finlandii, Włoch, NRF, Szwecji i Holandii. Brała udział cała czołówka jugosłowiańska, w tym znakomici arcymistrzowie: Gligorić, Ivkov, Matanovic, Parma itd.
Drużyny były zakwalifikowane do poszczególnych grup według siły gry. W I grupie grały najsilniejsze zespoły Jugosławii oraz Anilana Łódź z Witoldem Balcerowskim na czele. „Łączność” Bydgoszcz została zakwalifikowana do II grupy, a druga drużyna do grupy IV.
Nasza pierwsza drużyna grała w składzie: Konikowski, Jagodziński, Wiśniewski i Chrapkowski. Grając na I szachownicy uzyskałem 2.5 z 5 partii. Zremisowałem z aktualnym mistrzem Jugosławii Vukicem, Krnicem i Stefanovicem. Wygrałem z Sibarevicem i przegrałem z Knezevicem.
Ostatecznie zajęliśmy w naszej grupie 7 miejsce. Znakomicie spisała się natomiast druga drużyna, która zajęła drugą lokatę. Okazało się, że to było najwyższe miejsce zdobyte przez zagraniczną ekipę. W nagrodę prezes naszego klubu Władysław Michałowski odebrał piękny puchar!
W drodze powrotniej zwiedziliśmy Belgrad i następnie Budapeszt.











