cze
16

1

Coś ta platforma, mimo zapowiedzi nie może wystartować, a zegar był kilka razy cofany: link

cze
16

Kontynuacja odcinka 9

Stanisław Gawlikowski w swojej książce Olimpiady szachowe 1924-1974 (II wydanie 1978) tak skomentował udział naszej ekipy na olimpiadzie w Tel-Awiwie:

Sliwa3

A tak ocenił w swym piśmie Magazyn Szachista (marzec 2014) występ Polaków kapitan zespołu Andrzej Filipowicz:

Sliwa1

Bogdan Śliwa zdobył 9 punktów z 14 partii i był na olimpiadzie najlepszym naszym zawodnikiem. Mimo tego nie zagrał w ostatnim meczu, gdyż jak to skomentował grający kapitan „wszelkie niepowodzenia Śliwa topił w alkoholu”.

Ta decyzja Andrzeja Filipowicza wywołała wtedy w naszym środowisku wielką dyskusję i odpowiednie komentarze. Mogliśmy już w 1964 roku mieć arcymistrza, co z pewnością miałoby istotny wpływ na dalszy  dynamiczny rozwój królewskiej gry w Polsce. A tak czekaliśmy aż 12 lat na tytuł Włodzimierza Schmidta!

cze
15

Wycinek z wywiadu Włodzimierza Schmidta (Mat 3-2016).

Schm1

Schm2 (Kopie 2)

Schm2 (Kopie)Tak! Wreszcie doczekaliśmy się w 1976 roku pierwszego arcymistrza. Wszyscy cieszyliśmy się z tego wydarzenia, gdyż było to wielkie święto polskich szachów!

Ale jednocześnie przyszły wspomnienia i zaduma. Mogliśmy mieć już przecież wcześniej szachistę z najwyższym tytułem. Ten wywiad jest więc okazją, żeby o tym przypadku wspomnieć.

Władysław Litmanowicz napisał w swojej książce Polscy Szachiści (Warszawa 1982):

Sliwa1

 

cze
15

Przedstawiona partia była grana w I rundzie turnieju międzynarodowego w Lublinie i zakończyła się szybką przegraną naszego arcymistrza z powodu słabej znajomości wariantu.

Kacper Piorun ma jeszcze pewne braki w swym repertuarze, które powinien możliwie szybko zlikwidować. Partię powinien przeanalizować gruntownie razem z trenerem kadry Bartoszem Soćko, który już kiedyś zanotował także porażkę w tym otwarciu.

 

cze
15

Kontynuacja odcinka 74

Wycinki pochodzą z wywiadu w piśmie „Mat” (3-2016):

Wyw2a

Wyw2a (Kopie)

Włodzimierz Schmidt nie odpowiedział konkretnie na pytanie: A czy dawniej inni zawodnicy z polskiej czołówki również trenowali debiuty? Jedynie stwierdził, że korzystano z jego notatek. Arcymistrz widocznie nie miał odwagi powiedzieć prawdę, że faza debiutowa była od dawna najsłabszą stroną polskich kadr, zarówno w konkurencji kobiet i mężczyzn. W tamtych czasach nasi mistrzowie Polski przeważnie zajmowali dolne miejsca (nawet ostatnie) w turniejach międzynarodowych właśnie wskutek niedostatecznej znajomości otwarć i niedopracowanych repertuarów debiutowych.

Ta kwestia była też kilkakrotnie omawiana na blogu, np. link.

Właśnie Włodzimierz Schmidt był pierwszym po 1945 roku szachistą, który ten problem zrozumiał i w tym kierunku intensywnie pracował. Dowodem tego są jego znakomite notatki debiutowe. Nikt w Polsce nie miał tak świetnie opracowanych materiałów. Potwierdzam to, gdyż je kilkakrotnie widziałem.

Dzięki tej właściwej pracy Schmidt szybko awansował do krajowej czołówki i następnie przez wiele lat był zdecydowanym liderem polskich szachów.

Drugim zawodnikiem, który ten problem poważnie potraktował jest Radosław Wojtaszek i dlatego jest od pewnego czasu zdecydowanie najlepszym polskim arcymistrzem.

W Polsce nie ma tradycji w kwestii „Debiuty i repertuar debiutowy” i dlatego jest tak, jak jest. Mamy praktycznie jednego klasowego zawodnika i jednego juniora Dudę z przyszłością. Kacper Piorun (rocznik 1991) ostatnio przyznał się do pracy nad własnym repertuarem i dzięki temu stwierdził poprawę w swej grze. Niestety ten utalentowany zawodnik zbyt późno zajął się tym problemem.

Już dawno zwróciłem uwagę na to, że został zmarnowany wielki talent światowego formatu Iwety Radziewicz, gdyż wieloletni trener kadry nie potrafił opracować zawodniczce repertuaru zgodnie z charakterem jej stylu gry. Tak jak obecnie nie umiał to uczynić w odniesieniu do Kariny Szczepkowskiej-Horowskiej: link.

Dlatego dla mnie jest nie do pojęcia, że w Polsce dalej propaguje się teorie sprzed około 100 lat. Dla przypomnienia:

link 1
link 2
link 3

 

 

 

 

 

 

 

 

cze
15

Z jakiego filmu pochodzą poniższe dwa ujęcia?

film1

cze
14

Ciekawa dyskusja… czytaj dalej: link 

cze
14

Przesyłam link do łagodnej muzyki, według opisu stworzonej przy współudziale szachistów. To jest muzyka relaksacyjna, więc może ona przyda się do ostudzenia negatywnych emocji niektórych polskich szachistów i blogerów.

https://www.youtube.com/watch?v=QB-jgreIKDs

cze
14

Kontynuacja odcinka 6

W dniach 28-29.04.1973 odbyły się w Łodzi VIII mistrzostwa Polski w grze błyskawicznej.

Rok wcześniej wzmocniliśmy się silnym „blickarzem” Markiem Rogalewiczem z Bydgoszczy i w tej sytuacji liczyliśmy na sukces w konkurencji drużynowej.

Po emocjonujących bojach udało się nam rzeczywiście zająć I miejsce. Ostatecznie zadecydował o naszym zwycięstwie mój lepszy wynik indywidualny na pierwszej szachownicy od Andrzeja Filipowicza.

Punkty zdobyli (eliminacje i finał):

Konikowski 14 z 20
Gąsiorowski 11
Rogalewicz 14
Porębski 12.5

Niestety zawiedliśmy w konkurencji indywidualnej, zajmując dalsze miejsca.

Arch1

Arch2 (Kopie 2)

Arch2 (Kopie)