Tytuł artykułu jest przekorny, bo szachowa północ nie stanowi dla nas zagrożenia, a wręcz przeciwnie. Zapewne Czytelnicy domyślają się, że wspomniana szachowa północ, czyli Magnus Carlsen, stanowi zagrożenie dla obecnego mistrza świata, Ananda. Urzędujący właściciel tytułu MŚ okopał się na asekuracyjnej pozycji i wydaje się, że zależy już mu nie na pięknej grze, lecz wyłącznie na utrzymaniu szachowej korony zamkniętej w oszklonej szafce z bibelotami. Carlsen powinien odebrać mu to trofeum, aby wprowadzić nową jakość do szachów. Myślę, że w tej kwestii zgodzi się ze mną niejeden szachista.
Natomiast zagrożenie o którym napisałem w tytule, upatruję jednak w czym innym. Magnus Carlsen jest ewenementem szachowym, stanowiącym jednostkę wybitną. Zatem dosłowne odczytywanie jego szczególnych metod treningowych niesie ze sobą niebezpieczeństwo ich niezrozumienia, lub zbyt dosłownej interpretacji która wypacza ich znaczenie i wagę. Sposób treningu Carlsena jest metodą skuteczną dla Carlsena, ale niekoniecznie dla wszystkich pozostałych szachistów. Obawiam się, że obecnie różne opiniotwórcze osoby będą lansować tezę, iż rzekomo Carlsen przeskakuje fazę debiutową i skupia się wyłącznie na grze środkowej i ukochanych końcówkach. Propagowanie tej teorii może poskutkować jej błędną interpretacją i wypaczeniami treningowymi, gdyż trenerzy i szachiści uznają, iż można (niby na wzór Carlsena) po prostu ominąć fazę debiutową, w ogóle nie przykładając do niej uwagi. Jedyne co rzekomo powinien zrobić szachista, to rozwinąć skrzydła w pozostałych fazach partii szachowej.
W tym momencie wspomnianym opiniotwórczym osobom będzie łatwo przemycić niebezpieczne sugestie o odrzuceniu nauki debiutów, a na jej miejsce zaczną podsuwać książki Dworeckiego czy Szereszewskiego o nauce końcówek sugerując, że jakoby one wyznaczają jedynie słuszną drogę do sukcesu w szachach. Wiadomo, że przykład idzie z góry, ale jego interpretacja odbywa się na szczeblu trenerów, autorów książek szachowych oraz osób analizujących partie. Apeluję zatem o rozważną interpretację nowej szkoły szachowej, którą przywiózł ze sobą Carlsen. Polecam uwadze dodatkowy artykuł ilustrujący to zagadnienie: link.
Krzysztof Kledzik
Autor: Andrzej Babiarz, 2013
Komentarz autora: Czy ta pozycja przedstawia mata ? Jedynym matującym ruchem mogło być O. hg8S X. Ostatnim posunięciem czarnych nie mógł być ruch królem.
Wobec tego mógł to być tylko ruch figury na pole ” g8 ” zbitej przez piona. Jaka to była figura ? Nie mogła to być czarna wieża chodząca po ósmej linii ( biały król pod szachem ). Nie mógł być to czarny hetman ani goniec, bo legalnie mogłyby dostać się na ” g8 ” tylko z pola ” h7 ” , zajętego przecież przez białego piona. Nie mógł być wreszcie czarny skoczek po ruchu z pola ” e7 ” ( biały król pod biciem ).
Pole ” g8 ” musiało więc być puste ! Bicie 0. hg8S X ?? było niemożliwe. Pozycja jest nielegalna i mata nie ma !
Autor książki „Szachy wojenne 1939-1945. War chess” Paweł Dudziński przysłał ciekawe linki dotyczące swojej pracy. Dziękujemy!
//////////////////////////////////////
W serwisie YouTube opublikowane zostały filmy z wykładami wygłoszonymi podczas konferencji historycznej zorganizowanej z okazji promocji książki „Szachy wojenne 1939-1945. War chess” (Biblioteka Publiczna w Ostrowie Wielkopolskim, 2013). Poniżej znajdują się linki do filmów:
(Here are links to the YouTube videos about the chess event „Szachy wojenne 1939-1945. War chess”. Parts 2/5 and 3/5 contain a lecture in English by Dr. Michael Negele)
Szachy wojenne 1939-1945. War chess 1/5 – Powitanie (Włodzimierz Grabowski, Paweł Dudziński), wykład I (Henryk Konaszczuk), wykład II (Andrzej Olszowski):
http://www.youtube.com/watch?v=hwlgW62qYeU
Szachy wojenne 1939-1945. War chess 2/5 – Wykład II (Andrzej Olszowski), wykład III (Dr. Michael Negele):
http://www.youtube.com/watch?v=VdmBNuSmmkE
Szachy wojenne 1939-1945. War chess 3/5 – Wykład III (Dr. Michael Negele), wykład IV (Tomasz Lissowski, Arleta Magnucka):
http://www.youtube.com/watch?v=jshJYwSYV0s
Szachy wojenne 1939-1945. War chess 4/5 – Wykład IV (Tomasz Lissowski, Arleta Magnucka), zakończenie, turniej szachowy.
http://www.youtube.com/watch?v=BrJ3AoM96zA
Szachy wojenne 1939-1945. War chess 5/5 – Turniej szachowy i zdjęcia:
W dniach 12-27 września w Kocaeli k. Stambułu odbyły się Mistrzostwa Świata juniorek i juniorów do lat 20. Polskę reprezentowali: Anna Iwanow, Marcel Kanarek oraz Jan Krzysztof Duda.
Niestety nasza ekipa nie zdobyła żadnego medalu. Jan Krzysztof Duda w grupie open znalazł się ostatecznie na 8 miejscu z 8.5 punktami, natomiast Marcel Kanarek był 39-ty z 7 punktami. W grupie dziewcząt Anna Iwanow zajęła 22 lokatę z 7.5 pkt.
Końcowe wyniki open: link
Końcowe wyniki dziewcząt: link
Moim zdaniem nasi reprezentańci nie byli optymalnie przygotowani do tej ważnej imprezy. Swoje uwagi przedstawiłem w trzech przedstawionych partiach:
Mnie osobiście rozczarował Duda, na którego bardzo liczyłem. Miałem jeszcze nadzieję, że nasz utalentowany junior będzie walczyl w ostatniej rundzie o lepsze miejsce. W mistrzostwach na tym szczeblu liczą się przede wszystkim medale. Dalsze miejsca nie mają już większego znaczenia. Tymczasem Polak zamiast walczyć białym kolorem o zwycięstwo, zremisował partię praktycznie bez walki.
Szkoda, że Duda nie poszedł śladem partii Caruana-Areszczenko, Olginka 2011, w której białe zagrały 13.Gh3! i po bardzo ciekawej i ostrej grze zainkasowały punkt. Nasz zawodnik tymczasem wybrał mniej ambitne 13.Gg2 i zadowolił się połówką. Być może, że miejsce w pierwszej „10” oraz zarobienie kilku punktów rankingowych miało większe znaczenie dla niego, niż próba pokonania nieco silniejszego przeciwnika.
W mojej najnowszej książce „Atak na króla”, która jest obecnie w fazie składania, m.in. napisałem:
Nadrzędnym celem gry w szachy jest zamatowanie przeciwnika. Pojedynki dawnych mistrzów często kończyły się pięknymi kombinacjami i efektownymi atakami matowymi. W owych czasach był przede wszystkim ceniony mat!
W procesie rozwoju szachów ta tendencja ulegała modyfikacji. Pierwszy mistrz świata Wilhelm Steinitz (1836-1900) nauczał, że atak ma tylko wtedy uzasadnienie, gdy jedna ze stron uzyska ku temu odpowiednie przesłanki pozycyjne. Normalnie obie strony powinny dążyć do szybkiego rozwoju swych sił i zabezpieczenia króla. Plany strategiczno-taktyczne konstruowane są na bazie wydarzeń na szachownicy.
W praktyce jednak bywa tak, że jedna ze stron już w fazie debiutowej zlekceważy te podstawowe zasady i tym samym umożliwi przeciwnikowi przeprowadzenie jakieś groźnej akcji na króla lub zdobycie materialnej przewagi.
Te problemy powinny być omawiane przez trenerów w trakcie pracy nad debiutami, gdyż wiążą się one ściśle z początkową fazą partii. Tymczasem widziałem wiele pojedynków naszej młodzieży, w których te żelazne zasady są łamane!
Wygląda na to, że nie zna ich także nasza czołowa zawodniczka Anna Iwanow, która w 6 rundzie mistrzostw świata juniorek w Kocaeli zostawiła własnego króla w centrum i ruszyła do frontalnego ataku na pozycję przeciwniczki. W otwartych sytuacjach takie nieuzasadnione akcje bardzo często kończą się nieszczęściem. Tak stało się też w jej partii.










