paź
03

Neues Bild (6)

Przemysław Jahr – redaktor działu szachowego w polskiej Wikipedii – zaproponował przybliżenie polskim internautom sylwetkę najmłodszego obecnie arcymistrza na świecie, Wei Yi.

Wyeliminowanie silnych arcymistrzów Niepomniaszczija i Szyrowa w Pucharze Świata może zapowiadać wielką karierę tego nastolatka!

paź
03

Jacek Gajewski jest szachistą, pedagogiem, naukowcem oraz publicystą. Przedstawiam Państwu jego ciekawą książkę poświęconą generałowi Władysławowi Sikorskiemu.

Gajewski1Gajewski2

paź
02

Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

Michał Krasenkow – trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.

////////////////////////////////////////

Po ukazaniu się artykułu Krzysztofa Kledzika Niebezpieczeństwo nadciąga z północy otrzymałem kilka emaili, w których autorzy wyrażają swoje obawy wykorzystania przez niektórych trenerów wypowiedzi Kramnika w swej pracy szkoleniowej i wykluczą ze swych zajęć zagadnienia poświęcone otwarciom, przygotowanie repertuartu debiutowego itd.

Myślę, że te obawy są nieuzasadnione. Młoda generacja polskich szkoleniowców na pewno nie da się złapać na ten chwyt. Natomiast trenerów-leniuchów, dla których podstawą w pracy szkoleniowej są przede wszystkim książki o końcówkach jest niewiele.

Wypowiedź Kramnika należy zaszufladkować do tzw kaczek dziennikarkich, czyli opinii pozbawionych wszelkiej logiki. Dla przypomnienia: link.

Magnus Carlsen jest wielkim znawcą teorii debiutów. W swoich partiach jednak bardzo często eksperymentuje. Ciągle szuka nowych idei, które nie zawsze są udane, po czym następuje heroiczna obrona trudnych pozycji.

Polecam Państwu biografię „Magnus Carlsen – Mocart szachów”, wydaną przez wydawnictwo Penelopa. Po lekturze tej świetnej książki przekonacie się, że relacja Kramnika mija się z prawdą!

Sam znam chyba wszystkie partie Carlsena, ponieważ przez jakiś czas pracowałem nad biografią młodego arcymistrza. Znam jego styl gry i osiągnięcia w zakresie rozwoju teorii debiutów.

Przytaczam teraz efektowny pojedynek Norwega. Partię tę zamieściłem w książce Italienische Partie – richtig gespielt, ponieważ ma duże znaczenie teoretyczne.

 

 

paź
01

Neues Bild (13)

W dniach 17.09.-01.10.2013 odbył się w Taszkiencie kolejny turniej z cyklu Grand Prix kobiet.

Uczestniczki

Zawodniczki

 Kraj

Ranking

Koneru, Humpy

 Indie

2607

Zhao Xue

 Chiny

2579

Ju Wenjun

 Chiny

2535

Lagno, Kateryna

 Ukraina

2532

Khotenashvili, Bela

 Gruzja

2514

Stefanova, Antoaneta

 Bułgaria

2496

Kosteniuk, Alexandra

 Rosja

2495

Dronavalli, Harika

 Indie

2475

Danieliean, Elina

 Armenia

2470

Girya, Olga

 Rosja

2439

Nakhbayeva, Gulishkan

 Kazachstan

2307

Muminova, Nafisa

 Uzbekistan

2293

Końcowe wyniki

1 Koneru, Humpy 8
(39.25)
2-3 Khotenashvili, Bela 7
(35.00)
Lagno, Kateryna 7 (34.50)
4-5 Dronavalli, Harika 6.5 (34.00)
Zhao, Xue 6.5 (32.75)
6 Wenjun, Ju 6 (33.50)
7-8 Kosteniuk, Alexandra 5.5 (25.75)
Girya, Olga 5.5 (25.25)
9 Danielian, Elina 5 (23.75)
10 Stefanova, Antoaneta 4.5 (19.75)
11 Muminova, Nafisa 3 (13.50)
12 Nakhbayeva, Guliskhan 1.5 (9.50)

W 2002 roku byłem wraz z Agnieszką Matras, Kamilem Mitoniem i Radosławem Wojtaszkiem na mistrzostwach świata juniorek i juniorów w Goa (Indie). Wystąpiła w nich także Humpy Koneru. Już wtedy mówiono o niej, że to przyszła mistrzyni świata. Zobaczymy!

ChessBase News 1: Link.

ChessBase News 2: Link

paź
01

Liderem październikowej listy rankingowej jest nadal Magnus Carlsen 2870. Najlepszy Polak Radosław Wojtaszek zajmuje 47 miejsce z 2698. Bartosz Soćko jest na 93 pozycji z 2658 pkt.  Dariusz Świercz zajmuje 7 miejsce na liście juniorów z 2636 pkt. Na liście juniorek najlepsza jest Anna Iwanow z 2206 pkt.

Wśród kobiet prowadzi nadal Judit Polgar. Monika Soćko z 2440  jest na 39 miejscu.

Dokładne informacje

Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek

Lista polskich zawodników
Lista polskich zawodniczek

paź
01

Neues Bild (1)

Co mają ze sobą wspólnego szachy i skoki narciarskie? Na pozór nic, ale Kamil Stoch zna odpowiedź na to pytanie. Nasz mistrz w skokach postanowił wesprzeć swoim dopingiem polskich arcymistrzów na Drużynowych Mistrzostwach Europy w Szachach

Kamil Stoch, polski skoczek narciarski, będzie dopingował reprezentację Polski podczas zmagań w czasie Drużynowych Mistrzostw Europy w Szachach 2013 (DME 2013). Wydarzenie to będzie miało miejsce w dniach 7 − 18 listopada w hotelu Novotel Warszawa Centrum. Grono sportowców, którzy wspierają polskich szachistów stale się powiększa. Swoje wsparcie zadeklarowali już m.in. Marcin Gortat, Tomasz Majewski oraz Wojciech Szuchnicki.

 Kamil Stoch  jest skoczkiem narciarskim, który mimo swojego młodego wieku ma już na koncie wiele mistrzowskich tytułów. Jest indywidualnym mistrzem świata i drużynowym brązowym medalistą z Val di Fiemme 2013. Dodatkowo jest siedmiokrotnym zwycięzcą zawodów Pucharu Świata, sześciokrotnym indywidualnym mistrzem Polski,  dwukrotnym zdobywcą drugiego miejsca w klasyfikacji generalnej  Letniego Grand Prix oraz trzecim zawodnikiem Pucharu Świata w sezonie 2012/2013. Ponadto Kamil dwukrotnie reprezentował nasz kraj na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich (2006 i 2010). Stoch mimo swoich ogromnych sukcesów jest również znany z wielkiej skromności i opanowania.

Kamil uważa, podobnie jak jego wielki poprzednik Adam Małysz, że aby oddać daleki skok, oprócz odpowiedniego przygotowania fizycznego i rygorystycznej diety, potrzebna jest przede wszystkim duża koncentracja. Podobnym skupieniem muszą odznaczać się zawodnicy grający w szachy. To właśnie ten element łączy, z pozoru niepodobne do siebie, dyscypliny.

Wiem jak ważna jest współpraca w drużynie, aby móc wspólnie osiągnąć sukces. Liczą się indywidualne wyniki, które przekładają się przecież na wynik zespołu. W takich momentach wsparcie ze strony kolegów jest nieocenione. Dlatego trzymam kciuki za naszych szachistów w Drużynowych Mistrzostwach Europy. To bardzo prestiżowa impreza, która niewątpliwie będzie dla nich niezapomnianym przeżyciem. Wsparcie kibiców pomoże na pewno pokonać tremę i osiągnąć wspaniałe wyniki – mówi Kamil Stoch.

=======================================

Kontakt

e-mail: a.jozefowicz@partnersi.com.pl
www.partnersi.com.pl

wrz
30

Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

Michał Krasenkow – trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.

////////////////////////////////////////

W piśmie Szachy/Chess (75/76-2002) w tekście Gorzka Prawda ukazał się obszerny tekst w formie wywiadu dotyczący problemów polskich szachów. Poruszyłem w nim wiele istotnych zagadnień. Mimo, że od jego publikacji minęło 11 lat, zawarte w nim kwestie są nadal aktualne. Przypomnę te najważniejsze.

Strona 100:

W roku 1978 byłem wraz z Tomaszewskim na mistrzostwach świata w Grazu. Tam nawiązaliśmy dobre kontakty z ekipą Dworeckiego. W jej skład wchodzili zawodnicy Jusupow i Dołmatow oraz trener Tukmakow. Chodziliśmy często wspólnie na spacery. Rozmawialiśmy na różne tematy. Często w tych dyskusjach były poruszane problemy przygotowania debiutowego do ważnych imprez. Obaj trenerzy z całą stanowczością twierdzili, że faza debiutowa jest najważniejsza i od tego zależy w dużym stopniu sukces w partii. Potem w Niemczech, w czasie tradycyjnych turniejów międzynarodowych w Dortmundzie, miałem wielokrotnie możliwość rozmawiania z czołowymi zawodnikami świata. Wszyscy potwierdzali to samo. Przytoczę to, co napisał Karpow we wstępie do mojej najnowszej książki „Schnellkurs der Schacheröffnungen” (niemiecka wersja książki „Szybki kurs debiutów”): Każda faza partia jest bardzo ważna. Jeśli na początku walki jedna ze stron straci materiał lub przeciwnik uzyska przewagę pozycyjną, to będzie trudno te straty odrobić w grze środkowej. Do końcówki może więc w ogóle nie dojść. Tak więc, znając słabo otwarcia szachista nie może liczyć na większe sukcesy… Tutaj wypowiedziana jest cała prawda o prawidłowym przygotowaniu zawodnika do zawodów. Jeśli ktoś ma dobrze opracowane otwarcia, to sukcesy przyjdą szybciej.

/////////////////////////////////////////////////////

W latach 1977-1981 byłem trenerem kadry młodzieżowej w punkcie szkoleniowym w Częstochowie. Najsilniejszym zawodnikiem był wówczas Roman Tomaszewski.

Niestety Romek już na początku swojej kariery sportowej popełnił duży błąd. Zignorował dobre przygotowanie debiutowe i główny nacisk włożył w szkolenie gry środkowej i końcowej. Swoje partie rozpoczynał ruchem 1.c4. Niezbyt dobrze czuł pozycje powstające w tym otwarciu. W każdej partii wpadał w niedoczasy, co często kończyło się niepotrzebnymi stratami punktowymi. Po rozpoczęciu zajęć szkoleniowych w Częstochowie zaproponowałem mu opracowanie nowego repertuaru debiutowego pasującego do jego stylu gry. Ostatecznie uzgodniliśmy, że będzie rozpoczynał partie ruchem 1.d4. Przyszłość pokazała słuszność tej zmiany. Tomaszewski zaczął grać ciekawsze szachy i niedoczasy zostały ograniczone do minimum.

W Grazu Roman grał jeszcze 1.c4, gdyż na zmianę repertuaru nie był jeszcze odpowiednio przygotowany. W trakcie turnieju przekonał się, że trudno jest uzyskać przewagę debiutową w jego schematach. Ostatecznie zajął dalekie 30 miejsce. Zwyciężył Dołmatow przed Jusupowem. Obaj gromili swych przeciwników w fazie debiutowej. Na tym polegała właśnie siła szachów Związku Radzieckiego. Zawodniczki i zawodnicy mieli opanowane do perfekcji otwarcia, co ułatwiało im prowadzenie partii i przyczyniało się w głównej mierze do odnoszenia wielkich sukcesów sportowych!

wrz
30

Sebastian Nieznaj z Oświęcimia napisał: Na głównej stronie  27-09-2013 http://www.chessgames.com/ opublikowano ciekawą kombinację naszych mistrzów .

Oto cała partia:

wrz
29
Od redakcji 1
O tym się mówi 2
Puchar świata, Tromsö 2013 3
Partie komentowane, Tromsö 2013 6
Mem. A. Rubinsteina, Polanica Zdrój 2013 8
Pardubice i Tabor CZE 2013 11
BDO, Haarlem 201 12
MP 8-18 szybkie i blitze, Olsztyn 2013 14
ME w rozwiązywaniu zadań, Wilno 2013 16
Mały Szachista nr 13-październik 2013 I-VIII
„Szachy wojenne 1939-1945“ 17
Z godnym przeciwnikiem 18
Wiersz „Szachownica“ 19
Szachowe epizody A.F. (46) 20
Nauka gry (118) 26
Poradnik sędziego (114) 30
Prenumerata 31
Rozwiązania kombinacji 31
Kombinacje 32

Od redakcji

Puchar świata zorganizowany w stolicy Arktyki, norweskim mieście Tromsö, przykuł uwagę całego świata szachowego. Na starcie stanęło 128 zawodników, a w tej liczbie wszyscy najlepsi szachiści świata, z wyjątkiem Ananda i Carlsena, którzy w listopadzie grają mecz o koronę szachową. Rozgrywki systemem pucharowym, szczególnie na krótkim dystansie dwóch partii przynoszą wiele niespodzianek, bo rolę języczka uwagi przejmują partie szybkie i błyskawiczne. Nie inaczej było w tym roku. Dość szybko pożegnali się z rozgrywkami Aronian, Nakamura, Moroziewicz, Griszczuk, Caruana, Iwanczuk i kilku innych słynnych graczy. Z „wielkich“ tylko Kramnik wszedł do półfinału, a następnie awansował do finału i tam pokonał trudnego rywala, jakim dotąd był dla niego Dmitry Andriejkin. Na wyróżnienie zasługują dwaj inni półfinaliści Jewgienij Tomaszewski i Maxime Vachier-Lagrave, którzy po drodze wyeliminowali wielu wybitnych szachistów.

W Pucharze wystąpiła trójka naszych reprezentantów. Trudno mieć pretensje do Jana Krzysztofa Dudy, że mimo dobrej gry nie zdołał wyeliminować w I rundzie Wasilija Iwanczuka oraz do Dariusza Świercza, który po przebrnięciu I rundy, w drugiej, po walce, przegrał z Aleksandrem Griszczukiem. Natomiast poważny zawód sprawił Radosław Wojtaszek, który już w I rundzie, po bezbarwnej grze, uległ mało znanemu Brazylijczykowi Aleksandrowi Fierowi.

W festiwalu im. Akiby Rubinsteina w Polanicy Zdroju po kilku latach kompletnego marazmu, zabłysło światełko w tunelu i zorganizowano turniej główny, choć tylko XI kategorii. Zbyt małe środki finansowe nie pozwoliły na zaproszenie zawodników z rankingiem 2600, czyli należących do drugiej setki świata. Turniej kołowy, nawet słaby, ma jednak pozytywne walory szkoleniowe, nie dające się w ogóle porównać z zabawowo-turystycznymi turniejami szwajcarskimi, w których różnice siły gry pomiędzy uczestnikami wynoszą niekiedy ponad 300 punktów rankingowych. W „kołówce“ istnieje konkretne przygotowanie się do rywala, a porażki trudno odrobić w walce z przeciwnikami o zbliżonym poziomie gry.

Dobrze się stało, że MP juniorów w szachach szybkich i błyskawicznych wywędrowały ze stolicy, gdzie niestety jest „pustynia“ szachowa. Nie ma ani klubów, ani liczących się zawodników, podobnie zresztą jak na Mazowszu. W Olsztynie, w pięknej sportowej hali, blisko 800 młodych graczy stoczyło walkę o 72 medale. Pojedynki były emocjonujące i w większości z nich triumfowali faworyci. Niepokój jednak budzą rankingi naszych juniorów. Zaledwie kilku miało rankingi powyżej 2200, pozostali z reguły poniżej 2000 p. To są rezultaty polityki osłabienia naszych otwartych turniejów w ostatnich 4 latach i rzucającej się w oczy absencji zagranicznych szachistów.

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny