szachowa miłość
zakochał się goniec w królowej
chociaż był czarny a ona biała
do tego był czarnopolowy
na białe pola ona uciekała
miłość jego tak była wielka
że gotów dla niej stracić życie
ona nie kocha stracona nadzieja wszelka
więc w gambicie podłożył się pod bicie
wśród zbitych bierek piekła
doczekał się nareszcie goniec
że też zbita już nie uciekła
taki sam spotkał ich koniec
złączeni teraz wspólnym losem
obok siebie w pudełku spoczęli
on miłość wyznaje drewnianym głosem
gotów się dla niej nawet wybielić
królowa chociaż w grze silniejsza
poza szachownicą straciła ducha
różnica między nimi teraz mniejsza
więc wreszcie wyznań gońca wysłucha








