W dzisiejszej rundzie ekstraligi doszło do ciekawego pojedynku weterana polskich szachów Roberta Kempińskiego z przedstawicielem młodzieży Dariuszem Świerczem.
Wygrał młodszy w efektownej partii.
////////////////////////////////////
Partia jest jasną ilustracją zdolności Darka Świercza w kierunku kombinacyjnej gry. Wielokrotnie podkreślałem w swoich wpisach na blogu i także moich komentarzach w krajowych pismach szachowych, że młody arcymistrz powinien grać aktywne szachy i dlatego polecałem ruch 1.e4.
Tymczasem jacyś „przychylni fachowcy” zalecili Darkowi ćwiczenie „oburęczności”. I tak młody arcymistrz gra różne pozycje, które mu nie „leżą”. Pokazałem to ostatnio w majowym miesięczniku „Magazyn Szachista” 2015 na stronie 16 w partii przeciw Klekowskiemu.
Można trenować przecież „oburęczność” po 1.e4, włączając do swego repertuaru ciągle nowe i dynamiczne warianty, które pasują do stylu gry Dariusza Świercza.
Mój wniosek: Odłożyć na razie ad acta posunięcia 1.Sf3, 1.d4, 1.c4 i grać aktywne gierki po 1.e4!
Na tym blogu była już ożywiona dyskusja na ten temat. Dla przypomnienia:
W I rundzie ekstraligi w Gliwicach rozegrano kilka interesujących partii.
Wybrałem ciekawy pojedynek arcymistrza solvingu Aleksandra Miśty ze znanym trenerem Arturem Jakubcem.
W dniach 1-08 maja 2015 w Soczi odbyły się rozgrywki ligi rosyjskiej z udziałem naszego najlepszego zawodnika Radosława Wojtaszka (2737).
Wojtaszek bronił na I szachownicy barwy uniwersytetu Biełoreczeńsk (Krasnodarski kraj). W jego drużynie grali: Andrejkin, Jobava, Rublewski, Aleksejew, Landa, Tregubow i Aleksandrow.
Przeciwnikami Polaka byli zawodnicy: Griszczuk (2788), Kramnik (2777), Swidler (2729), Niepomniajszyj (2714), Kamsky (2683) i Sjugirow (2670).
Wynik Wojtaszka 3.5 punkty z 5 partii jest znakomity. Jego drużyna zajęła drugie miejsce.
Na blogu toczy się od pewnego czasu dyskusja o wariancie po posunięciach 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 a6 4.Ga4 Sf6 5.0-0 Ge7 6.d3. Ruch ten bardzo często spotyka się na arenie turniejowej najwyższego szczebla. Niektórzy zawodnicy z polskiej czołówki też włączyli go do swojego repertuaru. Jednakże bardzo często nie uzyskują żadnej przewagi debiutowej i w rezultacie rzadko wpływają na ich konto pełne punkty.
W latach 60-tych ubiegłego stulecia, jako początkujący szachista, przeczytałem w rosyjskim miesięczniku „Szachmaty w ZSRR” komentarz do jakieś partii hiszpańskiej, w którym autor wyraźnie podkreślił rangę ruchu 6.We1. Według niego, kto nie pozna głównych wariantów tego otwarcia, to nigdy nie nauczy się gry strategicznej i taktycznej. Zacytował jednocześnie zdanie, które zapamiętałem sobie do dnia dzisiejszego: Słynny kubański mistrz świata w latach 1921-1927 Jose Raul Capablanca nazywał partię hiszpańską kamieniem węgielnym zrozumienia pozycyjnej gry i manewrowania.
To powinni wziąć sobie do serca ci młodzi i jeszcze mało doświadczeni zawodnicy, którzy chętnie grają 6.d3, ponieważ nie mają ochoty do nauki głównych wariantów. Oglądając ich partie ma się wrażenie, że nie bardzo rozumią niuansu tego posunięcia i nie czują po nim istoty ducha walki. Bowiem kto nie zna gier po 6.We1, ten nigdy nie będzie grać poprawnie 6.d3.
Takie miałem odczucie po obejrzeniu partii z wczorajszej 6 rundy ligi rosyjskiej.
Milon Gupta uczestniczył przez kilka lat w moich zajęciach w punkcie szkoleniowym w Essen. Wspólnie napisaliśmy książkę o „gambicie słonia”.
Po skończeniu studiów Milon traktował szachy jako hobby i poświęcił się przede wszystkim pracy zawodowej. Jest specjalistą od sztuki strategicznego myślenia i rozwiązań. Doświadczenia zdobyte w szachach pomagają mu oczywiście karierze zawodowej.
W związku z zapytaniami w sprawie książki Królowe 64 pól uprzejmie informuję, że można ją nabyć jedynie w wydawnictwie Caissa.
Klasyczna obrona polska powstaje po posunięciach 1.d4 b5 i została zastosowana po raz pierwszy przez Aleksandra Wagnera (1868-1942) w partii turniejowej w 1913 roku.
Oryginalność koncepcji spowodowała z początku duże zainteresowanie otwarciem. Później znaleziono jednak pewne wzmocnienia w grze białych i debiut zniknął na dłuższy czas z areny turniejowej. Dopiero w latach 60-tych ubiegłego stulecia nastąpiło kolejne ożywienie tematem i obrona polska znalazła się ponownie w repertuarze debiutowym wielu silnych szachistów.
W 1966 roku uczestniczyłem w mistrzostwach Polski juniorów w Polanicy Zdroju. W tym czasie odbywał się także turniej międzynarodowy im. Akiby Rubinsteina z udziałem byłego mistrza świata W. Smysłowa. W 4 rundzie doszło do spotkania Doda-Smysłow. Po posunięciach 1.Sf3 Sf6 2.g3 czarne zastosowały ruch 2…b5!? Zainteresowałem się ideą i później sam ją wypróbowałem z powodzeniem w kilku partiach. Swoje doświadczenia opisałem w broszurce „Obrona Polska” (CAISSA, Księgarnia i antykwariat szachowy Grzegorz Pawiński 1995).
Jaka jest idea otwarcia? Głównie chodzi o to, że czarne stawiają pionka na b5 w celu walki o przewagę przestrzeni na lewym skrzydle. Białe ruchami a2-a4 lub c2-c4 będą się starały oczywiście przeciwdziałać tej akcji i dlatego na szachownicy wynika dynamiczna gra z obustronnymi szansami.
/////////////////////////////////////
Obrona polska A40
Wydawnictwo Caissa (Tom 15)
Warszawa 1995
40 stron
ISBN 83-86283-02-5
Otwarcie, które omówiłem w tej książeczce, zostało odkryte przez polskiego szachistę Aleksandra Wagnera (1868-1942) i po raz pierwszy zastosowane przez niego w partii turniejowej w 1913 roku.
Przedstawione warianty:
Rozdział 1: 1.d4 b5 2.e4 Gb7
Rozdział 2: 1.d4 b5 2.Sf3 Sf6
Rozdział 3: 1.Sf3 b5
Rozdział 4: 1.c4 Sf6 2.Sf3 e6 3.g3 a6 4.Gg2 b5
Rozdział 5: 1.e4 a6 2.d4 b5
Uzupełnieniem są partie przykładowe (30).
Imieniny szachisty Ryszarda…
Każdemu w miarę potrzeb,
Ponieważ, wszyscy, to potrzebują;
Dobrego zdrowia, szczęścia
Na pozostałe jeszcze, długie lata!
Przeżywania, bez zmartwień i stresu
W kształtowaniu, wielu sukcesów
W gronie, całej człowieczej – rodziny
Wiadomo, kto?: Ryszard nie inny
Ten, sam znajomy
Na polach gry szachowej
Do rywalizacji sportowej
Zawsze jest gotowy
04.05.2015 r. 28900/124/15
W ostatnio rozegranej lidze włoskiej Bartosz Soćko (2628) spotkał się przy szachownicy z czołowym szachistą świata Hikaru Nakamurą (2798).
Partia miała pouczający przebieg i ilustruje przewagę skoczka nad gońcem.









