gru
01

hetman

Serdecznie zapraszamy na: OTWARTE MISTRZOSTWA HETMANA Z OKAZJI 70-LECIA KLUBU

Turniej zgłoszony do FIDE, 90′ + 30″, 9 RUND, pula nagród 5000 zł

Komunikat w załączeniu.

ZAPROSZENIE HETMAN

Z wyrazami szacunku

Marek Ścisły

_____________________________________

tel. 71 / 723 78 32, 604 514 545, fax. 71 / 723 78 23

gru
01

dudzinskipawel

Paweł Dudziński – redaktor prowadzący (zdjęcie z Internetu): „Mat”, jak już kiedyś tutaj pisałem, ma być czasopismem dla każdego…

////////////////////////////////////

Kontynuacja odcinka 14

Wywiady z Kacprem Piorunem i Janem Rusinkiem w piśmie MAT 6-2015  wywołały spore kontrowersje wśród Internautów, co wynika z treści komentarzy od odcinka 4. Chodzi konkretnie o takie stwierdzenia:

Kasper Piorun: „Uważam, że solving pomaga w szachach”.

Jan Rusinek: „Rozwiązywanie zadań szachowych jest bardzo zbliżone do gry praktycznej, jest to dyscyplina sportowa”.

Obie wypowiedziedzi są bardzo nieprecyzyjne i wprowadziły tylko wielkie „zamieszanie” wśród osób, dla których solving nie ma żadnego znaczenia szkoleniowego i kojarzy się z „antyszachami”.

Jak już wcześnie wspomniałem, tym problemem zająłem się dość szczegółowo w książce „Kompozycja w treningu szachisty”. Jestem przekonany, że gdyby Paweł Dudziński znał jej treść, z pewnościa mógłby zadać dodatkowe pytania wyjaśniające znaczenie solvingu w szkoleniu szachowym.

Dlatego w poszczególnych odcinkach starałem się w ogólnych zarysach omówić tę kwestię.

W mojej najnowszej książce „Szachy dla przyszłych mistrzów” klarownie podszedłem do tego zgadnienia:

////////////////////////////////////

W celu ćwiczenia abstrakcyjnego myślenia polecam rozwiązywanie zadań szachowych, które są zbliżone swym charakterem do praktycznych partii. Zagadnieniem tym zająłem się w książce Kompozycja w treningu szachisty (Wydawnictwo Szachowe Penelopa, Warszawa 2003). Uważam, że kompozycja szachowa poprzez oryginalne idee może być znakomitą formą uzupełniającą szkolenie szachisty. Rozwiązując i studiując problemy i studia, zawodnik jest zmuszony do analizowania przeważnie rzadko spotykanych w praktyce turniejowej pozycji, i to właśnie wymaga świeżego spojrzenia na szachownicę. Szablonowe myślenie nie wchodzi w tym przypadku w rachubę!

////////////////////////////////////

A więc tylko subtelnie wybrane zadania i studia mogą mieć aspekt szkoleniowy, a nie to, co wchodzi w zakres solvingu: samomaty, maty pomocnicze i jakieś końcówki dalekie od rzeczywistości!

Jeden z Internautów w korespondencji prywatnej zdecydowanie podkreślił dezorientującą rolę tych wywiadów: „Przecież pismo czytają też młodzi i mało doświadczeni jeszcze szachiści. Po tych wywiadach, zamiast studiować strategię i taktykę szachów, zaczną nagle rozwiązywać samomaty z przekonaniem, że to podwyższy ich kwalifikacje szachowe”…

Przypominam, że w przeszłości były publikowane w piśmie Polskiego Związku Szachowego MAT kontrowersyjne teksty, na co zwracaliśmy uwagę na blogu.

Końcowy wniosek: Mam nadzieję, że opublikowane w tym cyklu artykuły i tematyczne przykłady pomogą Internautom  zrozumieć bliższe związki pomiędzy kompozycją szachową i grą praktyczną oraz obiektywnie spojrzeć na solving!

gru
01

Na aktualnej liście rankingowej prowadzą:

Magnus Carlsen 2834
Topałow 2803
Anand 2796

W pierwszej setce jest dwóch Polaków:

31. Radosław Wojtaszek 2723
82. Jan Krzysztof Duda 2663

Wśród kobiet nadal prowadzi Hou Yifan (2683). Monika Soćko jest  na 47 pozycji (2437), Jolanta Zawadzka zajmuje 48 miejsce (2433).

Jan Krzysztof Duda jest piąty na liście juniorów z 2663 pkt. Wśród juniorek najlepszą Polką jest Ewa Harazińska, która zajmuje 21 miejsce z 2310 punktami.

Dokładne informacje

Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek

Lista polskich zawodników
Lista polskich zawodniczek

lis
30

[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj logotypu PZSzach]

[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]

Bartosz Soćko z żoną Moniką, która też grała w Goleszowie (zdjęcie z Wikipedii)

„Przyszedł czas żeby w końcu coś samemu zagrać! Zostaliśmy zaproszeni na bardzo fajny turniej blitzowy do Goleszowa i żal było z tego zaproszenia nie skorzystać. Rola trenera na DME wiele mnie nauczyła i dzięki tej świeżo nabytej wiedzy udało się wygrać!” GM Soćko https://www.facebook.com/socko.szachy/

lis
30

SPIS TREŚCI

Od redakcji 1
O tym się mówi 2
ME 8-18 lat, Porec 2015 3
MŚ 8-18 lat, Porto Carras 2015 7
DMP Ekstraliga, I i II liga, 2015 12
Mały Szachista nr 39-grudzień 2015 I-VIII
Partie komentowane, 2015 17
Spis treści z rocznika 2014 19
Szachowe epizody A.F. (72) 20
Nauka gry (144) 26
Poradnik sędziego (140) 30
Prenumerata 31
Rozwiązania kombinacji 31
Kombinacje 32

Od redakcji

Mistrzostwa Europy i świata w grupach wiekowych od 8 do 18 lat, rozegrane w Porecu i w Porto Carras, dały nam rzeczywisty obraz poziomu naszej szachowej młodzieży. Wyczyn w Polsce przeżywa poważny kryzys, natomiast popularność i masowość szachów w kraju jest dość duża i stale rozwija się. Mamy setki, a może nawet tysiące amatorów, którzy gromadnie stają każdego tygodnia w szranki turniejowe i zacięcie walczą o jak najwyższe lokaty, ciesząc się z każdego rozegranego pojedynku. Jest to zasługa wielu organizatorów, miłośników szachów, niekiedy w ogóle nie związanych z klubami, ale umiejącymi załatwić pomieszczenia turniejowe, czasem niezłe nagrody i naturalnie rozreklamować imprezy.

Wyczyn, to już odrębna i zbyt trudna dla nich sprawa. Tym muszą zajmować się profesjonaliści, zarówno pod względem organizowania procesu treningowego, jak systemu i regulaminów rozgrywek. Tu nasz kraj został daleko w tyle. Właściwy system rozgrywek i odpowiednie regulaminy powinny stworzyć szansę każdemu szachiście zdobycia mistrzostwa Polski mężczyzn i kobiet oraz awansu do reprezentacji Polski w ciągu 2 lat, maksymalnie 3 lat, przy czym bez ingerencji decydentów PZSzach, którzy np. nagle zahamują szybką progresję zawodnika, powołując się na ranking! W DM Polski taka możliwość istnieje.

W ME zdobyliśmy dwa medale w konkurencjach dziewcząt – Ewa Harazińska i Julia Antolak, a w MŚ też dwa medale – Alicja Śliwicka i Bartosz Fiszer. Dominacja dziewcząt jest widoczna, nawet biorąc pod uwagę, że liczba reprezentantek płci pięknej w Europie i na świecie zdecydowanie ustępuje męskiej połowie. Ewa Harazińska gra silnie i ciekawe szachy. Ma przed sobą dużą przyszłość, podobnie jak Oliwia Kiołbasa i Mariola Woźniak, którym tym razem los nie sprzyjał. Alicja Śliwicka wykazała się wielkim hartem ducha w trudnej sytuacji turniejowej, a Julia Antolak grała bezkompromisowo i to dało końcowy efekt. W sumie nie musimy się martwić o przyszłość naszej kobiecej reprezentacji.

Medal Bartosza Fiszera zasługuje na uznanie z uwagi na ukończenie turnieju bez porażki, w czym istotną rolę odgrywała gra końcowa. Każdy, kto opanuje w najmłodszych latach końcówki i umiejętność ich rozgrywania, ma szanse na sukcesy w przyszłości. Nie przypadkowo w rankingu światowym, w pierwszej siódemce jest czterech doskonałych znawców końcówek, bo ta faza decyduje o rezultatach partii w czołówce światowej. W żadnej grupie wiekowej, poza 8-latkami i 10-latkami nie nawiązaliśmy walki, zarówno w Europie, jak i na świecie. Jednakże nie musimy się martwić o przyszłość, bo mamy przecież niezwykle zdolnych i silnych młodych szachistów, jak Jan Krzysztof Duda, Dariusz Świercz, Kacper Piorun i Kamil Dragun, których bez wahania wstawiłbym już obecnie do drużyny olimpijskiej 2016 i rozpoczął roczny trening z odpowiednim harmonogramem startów!

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny
//////////////////////////////////////////
Mój wkład w tym numerze (komentowane partie)
M. Bartel – M. Matuszewski, DMP, Ekstraliga 2015
D. Świercz – R. Kempiński, DMP-Extraliga 2015
Ł. Jarmuła – P. Garriga Cazorla, Porto Carras 2015

lis
29

Właściwie nie zamierzałem podsumowywać występu naszych reprezentacji na tegorocznych DME w Reykjaviku, ale po obejrzeniu wczoraj programu w polskiej kablowej telewizji ITVN zmieniłem zdanie.

O czym to było? O młodych talentach piłkarskich. Działacze i trenerzy tej dyscypliny sportowej w  Polsce w końcu zrozumieli problem, że opierając się wyłącznie na starej gwardii większych sukcesów się nie odniesie. Trzeba więc sięgać po młodych i ambitnych zawodników, takich jak Bartosz Kapustka.

Tym śladem powinni pójść także działacze i trenerzy Polskiego Związku Szachowego, ponieważ u nas ciągle buduje się reprezentacje w oparciu o rutynę i rankingi!

Na tym blogu nie rzadko dyskutowaliśmy o tych kwestiach i  często byliśmy za to atakowani przez naszych oponentów. Jednakże po DME w Reykjaviku, nawet oni zmienili swoje poglądy.

„Powinno się odmłodzić naszą kadrę męską i to radykalnie”!

Padły propozycje:

1. Radosław Wojtaszek
2. Jan Krzysztof Duda
3. Dariusz Świercz

To ma być podstawa kadry. Do niej powinien dołączyć Kacper Piorun.

Propozycja bardzo rozsądna. Poszedłym trochę dalej i do tej czwórki dołączyłbym jeszcze dwóch najlepszych zawodników z Mistrzostw Polski.

Należy zwiększyć prestiż mistrzostw kraju. Nie powinno być tak, że wicemistrz Polski – w wypadku słabego rankingu – nie ma szans wejścia do ścisłej kadry.

Powoływanie do reprezentacji na bazie tylko rankingów prowadzi do stagnacji naszych szachów. Jest to bowiem „mur ochronny” dla zawodników, którzy od lat nie czynią większych postępów sportowych, ale mają duże „punkciki” i tym samym blokują tylko miejsca dla młodych i zdolnych graczy!

To jest największy paradoks polskich szachów!

Miejsce naszych zawodniczek oceniono pozytywnie. Startowały z 4 pozycji i takie miejsce ostatecznie zajęły. Słusznie zwrócono uwagę na jeden aspekt, który na tym blogu był już dawno dyskutowany.

Mamy cztery zawodniczki i żadnego zaplecza. Do tego stanu doprowadziła polityka sportowa wieloletniego selekcjonera reprezentacji, który opiera się od wielu lat na tych samych szachistkach.

Nie mamy zawodniczek, które miałyby szansę walki o czołowe miejsca w konkurencji indywidualnej.

Inne kraje włączają do swych reprezentacji młodzież, gdyż to jest najlepsza inwestycja gwarantująca rozwój szachów. A u nas ciągle opiera się kadry o weteranów i rankingi!

Dla przypomnienia:

Link 1

Link 2

 

 

lis
29

Anatoli Karpow–mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: 

Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.   

//////////////////////////////

W najnowszej Panoramie Szachowej (10-2015) Henryk Buczinski w swojej serii CIEKAWE MINIATURY cz. 6 przedstawił partię Roberta Kempińskiego z ligi greckiej.

Nasz kadrowicz (2630) po słabo rozegranej fazie debiutowej został rozgromiony przez słabszego przeciwnika (2585). Do końcówki nie doszło!