mar
22

Nie ma znaczenia, jak dobrze grasz – nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie.

Garri Kasparow, szachowy mistrz świata w latach 1985 – 2000

//////////////////////////////////////

Oto kolejna pouczająca miniatura ze zbiorów Henryka Buczinskiego.

Partię można obejrzeć z obszernym komentarzem mistrza w najnowszym numerze Panoramy Szachowej 1-2016.

 

 

mar
21

Młodzieżowa Akademia Szachowa – szkoła z tradycjami
Agnieszka Fornal-Urban i Marek Matlak (MAT 8-2015)

„Na przestrzeni wielu lat działalności szkoły system szkolenia był nadzorowany, koordynowany i dofinansowywany ze środków publicznych. Przechodził wiele przeobrażeń i modyfikacji. Wdrażano nowe rozwiązania, które miały na celu uczynić go bardziej skutecznym. Zmiany dotyczyły nie tylko ram programowych, metodyki prowadzenia szkolenia, ale również doboru kadry trenerskiej, doboru kandydatów i selekcji zawodników. Ponadto uwzględniano trendy rozwoju sportu szachowego na świecie i dostosowywano sposób nauczania do odbiorcy w różnym wieku” …

///////////////////////////////////////////////

Kontynuacja odcinka 158

Akademia Młodzieżowa w Wiśle: 3-11 sierpnia 2000 (1)

Na kwietniowym zgrupowaniu w Wiśle uzgodniłem z Markiem Matlakiem, że wezmę udział w sesji jesiennej. Niespodziewanie w lipcu otrzymałem powołanie na sesję letnią. W tekście przeczytałem m.in. „Program sesji ma na celu bezpośrednie przygotowanie słuchaczy do zbliżających się mistrzostw Europy i świata juniorów. Uprasza się (zwłaszcza grupę starszą) o przygotowanie pytań i wątpliwości dotyczących zagadnień debiutowych, gdyż będzie to jednym z tematów podczas konsultacji indywidualnych”.

Program oceniłem pozytywnie i dlatego spontanicznie potwierdziłem swoje uczestnictwo w sesji, mimo że planowałem przyjazd do Polski dopiero na jesień. Teraz byłem już przekonany, że w Wiśle będzie na pewno Wojtaszek. W końcu ta sesja miała na celu bezpośrednie przygotowanie do najważniejszych imprez juniorów w tym roku.

Zastanowiło mnie jednak zdanie: „Prosimy o przygotowanie 3-4 wykładów”. Nie otrzymałem żadnej propozycji tematycznej. Pomyślałem sobie, że to będzie na pewno podobna improwizacja, jak na poprzednich sesjach. Wkrótce się przekonałem, że miałem rację.

Każdy udział w sesjach kosztował mnie dwa tygodnie urlopu wypoczynkowego, jazda samochodem w jedną stronę około 1100 km. Otrzymane honorarium pokrywało praktycznie koszty podróży. Ale to nie miało dla mnie większego znaczenia. Moim celem była chęć podzielenia się wiedzą i doświadczeniem trenerskim z polską młodzieżą!

Krótko przed rozpoczęciem sesji dowiedziałem się, że znowu nie będzie Radka Wojtaszka. W taki to sposób czołowy szkoleniowiec Polskiego Związku Szachowego Marek Matlak dał mi do zrozumienia, że nie zaakceptował mojej koncepcji opieki szkoleniowej młodzieży, która nie ma na codzień możliwości systematycznego treningu. Dla przypomnienia link.

W Wiśle czekała mnie kolejna niespodzianka. Przydzielono mi grupę najmłodszych i ulokowano w małej salce. Nie było oczywiście obiecanych zegarów. Zresztą nie było warunków do przeprowadzenia ćwiczeń praktycznych. Stoliki przylegały ściśle do siebie i na dwie osoby przypadał jeden komplet szachów. Poprosiłem Matlaka o większą salę. Tłumaczył się, że nie otrzymał do dyspozycji innych pomieszczeń. Była to nieprawda. Potem miałem okazję obejrzeć ośrodek, w którym mieszkaliśmy, i było tam kilka wolnych sal, w których można było przeprowadzić bez problemu odpowiedni trening.

cdn

 

mar
21

Nie ma znaczenia, jak dobrze grasz – nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie.

Garri Kasparow, szachowy mistrz świata w latach 1985 – 2000

//////////////////////////////////////

W odcinku 16 przedstawiłem ważny – pod względem teorii debiutów – pojedynek Wei-Navara, który obszernie skomentowałem w piśmie Panorama Szachowa 1-2016.

We wczorajszej rundzie turnieju kandydatów byliśmy świadkami również bardzo cennej teoretycznie w tym wariancie partii Caruana-Nakamura, w której białe zastosowały energiczny plan ataku.

Grę Fabiano Caruanę miałem możliwość kilkakrotnie obserwować w trakcie turnieju w Dortmundzie i jego wypowiedzi dla miejscowej prasy. Pisałem o nim też wiele razy na blogu. np.

Inaczej postępują szachiści z ambicjami sportowymi, np. Fabiano Caruana postawił wszystko w kierunku własnej kariery szachowej i konsekwentnie dąży do osiągnięcia najwyższych celów. Jego wyniki sportowe świadczą, że jest na właściwej drodze. Po niedawnym zwycięstwie w superturnieju w Dortmundzie udzielił kilka wywiadów, w których dobitnie podkreślił istotę intensywnego treningu przed każdym turniejem oraz wielką rolę jego osobistego trenera Władimira Czuczełowa. Pracują razem od 2010 i od 2012 trener towarzyszy mu w każdym silnym turnieju.

Władimir Czuczełow był także w Dortmundze i pomagał swojemu podopiecznemu w solidnym przygotowaniu się do każdej partii. Fabiano (rocznik 1992) w porównaniu z Radosławem (rocznik 1987) zainwestował w swoją karierę sportową i korzyści tego są widoczne. Oprócz światowych sukcesów turniejowych, młody arcymistrz rozgrywa świetne partie i wnosi nowe idee w teorii debiutów. Po zwycięstwie w Dortmundzie znalazł się jako trzeci szachista świata w klubie 2800.

Jednym słowem jest to przykład godny do naśladowania!

Źródło

Zobaczymy jak dalej potoczą się losy turnieju kandydatów i czy Fabiano Caruana spełni oczekiwania swych fanów!

 

mar
20

Młodzieżowa Akademia Szachowa – szkoła z tradycjami
Agnieszka Fornal-Urban i Marek Matlak (MAT 8-2015)

„Na przestrzeni wielu lat działalności szkoły system szkolenia był nadzorowany, koordynowany i dofinansowywany ze środków publicznych. Przechodził wiele przeobrażeń i modyfikacji. Wdrażano nowe rozwiązania, które miały na celu uczynić go bardziej skutecznym. Zmiany dotyczyły nie tylko ram programowych, metodyki prowadzenia szkolenia, ale również doboru kadry trenerskiej, doboru kandydatów i selekcji zawodników. Ponadto uwzględniano trendy rozwoju sportu szachowego na świecie i dostosowywano sposób nauczania do odbiorcy w różnym wieku” …

///////////////////////////////////////////////

Kiedyś znajoma mi osoba opowiedziała następującą historię. „Byłem na pewnym turnieju świadkiem takiego wydarzenia. Siedzieliśmy po rundzie w licznej grupie trenerów, opiekunów i zawodników. W pewnym momencie ktoś wymienił pana nazwisko. Zaskoczyła mnie całkowicie gwałtowna reakcja znanego trenera. Dostał jakiś nerwowych drgawek, po czym nastąpiła lawina niecenzuralnych epitetów w stosunku do pana…”.

Ciekawe jest to, że tego trenera nigdy w życiu nie widziałem, nigdy z nim nie rozmawiałem  i nigdy nie wypowiedziałem o nim negatywnego słowa. Natomiast z jego strony były ataki na moją osobę…

Od lat wiem z różnych źródeł, że mimo mojego wielkiego zaangażowania (liczne artykuły, książki itd.) w sprawach polskich szachów wyczynowych, są ludzie negujący te osiągnięcia. Nazywa się mnie pieniaczem, wichrzycielem itp. Przypina mi się różne „laurki” w rodzaju: poleca młodzieży rzucanie szkoły na wzór Fischera, krytykuje solving i dewaluuje sukcesy solvingowców, cieszy się z niepowodzeń polskich szachistów, ponieważ często komentuje i publikuje przegrane partie naszej czołówki, oczernia polskich trenerów itd.

Oczywiście są to brednie rozpowszechniane przez moich oponentów. Kilkakrotnie obalałem te wymyślone „teorie” w moich artykułach w fachowej prasie krajowej i na blogu. Mimo tego są one dalej powtarzane przy różnych okazjach.

Jednocześnie otrzymuję wiele przyjaznych listów od osób, które zwracają się do mnie z różnymi pytaniami  szkoleniowymi, informują mnie o problemach w polskich szachach,  przysyłają wartościowe materiały oraz zachęcają do dalszej aktywnej działalności na rzecz naszych szachów!

Np. dla przypomnienia: Link 1 i link 2.

Jak już wcześniej wspomniałem, zarzuca mi się oczernianie polskich trenerów, szczególnie współpracujących z Młodzieżową Akademią Szachową. Nie ma w tym krzty prawdy. W moich tekstach opieram się na własnych doświadczeniach, czyli na autentycznych faktach!

Teraz wracam do trzeciej sesji w Wiśle (3-11 sierpnia 2000).

Przypominam, co pisałem w odcinku 156:

Z Markiem Matlakiem uzgodniłem, że przyjadę na sesję jesienną. Ale wyraziłem dwa życzenia: obecność Wojtaszka i dostęp do zegarów. Otrzymałem zapewnienie, że nie będzie z tym żadnych problemów!  

W następnej części opiszę, co mnie spotkało w rzeczywistości.

 

mar
20

Book1

W swej książce autor położył duży nacisk  na grę końcową. Z tego względu nawet doświadczony zawodnik może wykorzystać ten materiał do powtórki zdobytej kiedyś wiedzy na ten temat.

Oprócz tego młody czytelnik będzie miał możliwość ćwiczenia taktyki. W tym celu autor przygotował do rozwiązania wiele ciekawych i pouczających pozycji.

Mam uwagę do rozdziału przedstawiającego sylwetki mistrzów świata. Kończy się on na Anadzie. Z tego wynika, że książka ukazała się w Rosji przed 2013 roku i dlatego nie ma w niej omówienia kariery obecnie najsilniejszego szachisty świata Magnusa Carlsena.

Uwagi autora określające cel swej pracy:

Book4

Book2Book3

S.J. Dawidiuk
Podręcznik młodego szachisty
Wydawnictwo Penelopa 2016
216 stron (duży format)
ISBN 978-83-62908-69-1