maj
10

SPIS TREŚCI

Od redakcji 1
O tym się mówi 2
Turniej pretendentów, Moskwa 2016 3
MP m+k, Poznań 2016 7
Mecz o MŚ kobiet, Lwów 2016 12
XIX Krynica Open, Krynica Zdrój 2016 14
Mistrzostwa Skarżyska-Kamiennej 2016 16
Mały Szachista nr 43-kwiecień 2016 I-VIII
PZSzach 90 lat (1926-2016) c.d. 17
Szachowe epizody A.F. (77) 20
Nauka gry (149) 26
Poradnik sędziego (145) 30
Prenumerata 31
Rozwiązania kombinacji 31
Kombinacje 32

Od redakcji

Kalendarze sportowe FIDE, ECU i PZSzach są niezwykle bogate i każdego miesiąca mamy możliwość oglądania partii i zmagań najlepszych szachistów i szachistek świata, Europy i Polski. Nie inaczej było w marcu i kwietniu 2016 roku, bo przecież rozegrano wspaniały turniej pretendentów w Moskwie, mecz o mistrzostwo świata kobiet we Lwowie oraz mistrzostwa Polski w Poznanie.

Trudno było znaleźć faworyta w rozgrywkach pretendentów, bowiem zagrali tam najlepsi z najlepszych. Właściwie nie brakowało żadnego szachisty elity, może z wyjątkiem XIV mistrza świata Władimira Kramnika, który nadal okupuje miejsce w pierwszej trójce listy rankingowej FIDE. Niemniej jednak spotkały się dwa pokolenia szachistów. Starsze reprezentowane przez Ananda, Topałowa, Swidlera i nieznacznie młodszego Aroniana oraz młode w osobach Caruany, Giriego, Nakamury i Karjakina. W gruncie rzeczy uważano, że seniorzy mają mniejsze szanse, ale okazało się, że Anand kolejny raz był bliski sukcesu. Ostatecznie triumfował Siergiej Karjakin, któremu pomogły własne ściany, chociaż moim zdaniem z przebiegu partii na zwycięstwo bardziej zasługiwał Fabiano Caruana. Niestety Włoch nie zrealizował wyraźnej przewagi w kilku partiach, ale naturalnie miał partie, które ocalił.

Mecz o mistrzostwo świata kobiet zakończył się zgodnie z przewidywaniami. Hou Yifan bez większych kłopotów pokonała mistrzynię świata Mariję Muzyczuk i po raz trzeci w historii zasiadła na mistrzowskim tronie.

Polski Związek Szachowy pięknie uczcił 90-rocznicę powołania Związku (11 kwietnia 1926 r.) organizując mistrzostwa Polski mężczyzn i kobiet w Poznaniu z udziałem wszystkich naszych najlepszych szachistów i szachistek. Turnieje kołowe pokazują zawsze prawdziwą wartość i klasę zawodników, niezależnie od faktu, że partie mogą mieć różny przebieg, nie zawsze zgodny z ostatecznym rezultatem. Ocalenie partii przegranej lub wygranie bardzo złożonej pozycji, np. dzięki niedoczasowi rywala jest potwierdzeniem sportowego charakteru naszej dyscypliny. W każdym razie triumfowali faworyci Radosław Wojtaszek i Monika Soćko, od lat liderzy naszych szachistów i szachistek. Jednakże najbardziej podobała mi się gra Mateusza Bartla i Kacpra Pioruna oraz Kariny Szczepkowskiej-Horowskiej i Marioli Woźniak. Najwyższa pora wprowadzić do drużyn olimpijskich Kacpra Pioruna i Mariolę Woźniak. Na uwagę zasługuje promowanie dobrego zwyczaju, stosowanego w wielu krajach, że w olimpijskich zespołach zawsze występują debiutant i debiutantka, bowiem najgorsza jest stagnacja. Warto też dokonywać zmian trenerów, gdy zespół plasuje się na miejscu gorszym od założonego przed startem.

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny

maj
10

logo

Czytaj dalej … link

 

maj
10

KOBIECE SZACHY NA ŚWIECIE

Judit-and-Susan-Polgar

Judit Polgar – Zsuzsa Polgar

To nie obce są zwyczaje

Dama za szachami obstaje

Ona szybko je zapoznaje

Że już wszystkim maty daje

Z myślą o grze, tylko z – panami

To, w rywalizacji z siostrami.

Mowa zapoznanymi szachistkami,

Jakimi są z rodu Węgierkami

                //////////

Józef Rybak

10.05.2016 r. 29274/126/16

maj
10

Kontynuacja odcinka 61

W poprzedniej części napisałem m.in. Opieramy się przede wszystkim na doświadczeniach i opiniach wielkich autorytetów światowych!

Teraz proszę wybierać pomiędzy radami Andrzeja Filipowicza, a wskazaniami fachowców szachowych najwyższej klasy: 

Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.

Garri Kasparow – mistrz świata w latach 1985 – 2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników kiedy masz przegraną po debiucie.

Borys Gelfand – wicemistrz świata w 2012 roku: Byłem wychowany, że debiut to najważniejsza część partii i trzeba go wygrać. Dlatego muszę silnie obciążać mózg.

Magnus Carlsen – mistrz świata od 2013: Głównie pracowałem nad otwarciami (przed meczem z Anandem). Myślę, że końcówki i grę środkowo opanowuje się dzięki grze turniejowej. W tym sensie nie trenowałem tych faz gry, które są moją siłą.

//////////////////////////////////////////////

Chyba zrozumiałe jest dla wszystkich to, że każdy sympatyk królewskiej gry, nawet początkujący, chce szybko wygrywać swe pojedynki. To jest motywacja do uprawiania szachów. Na pewno nikt nie będzie jej miał w przypadku porażek i słabych wyników turniejowych. To może każdego zniechęcić do poważniejszego zajmowania się szachami. A jakie rezultaty można oczekiwać, kiedy na początku swej przygody z grą młody zawodnik będzie studiować tylko końcówki?

Problematyka gry końcowej jest bardzo szeroka i poznanie jej tajemnic, w szybkim tempie, jest praktycznie niemożliwe. Na to trzeba poświęcić wiele miesięcy intensywnej pracy i mimo tego sukcesów nie będzie!

Dlatego bez wystarczającej znajomości pierwszego stadium partii oraz własnego repertuaru debiutowego nie ma większych szans na przejście do gry środkowej z pozycją możliwą do dalszej gry. Do końcówki może w ogóle nie dojść.

A więc jak można poważnie traktować wskazówki Capablanki sprzed 100 lat?

Dlatego na blogu założyłem dział „Przed końcówką jest debiut”, który w pouczający sposób ilustruje ważność początkowej części partii szachowej.

Ciekawy przykład z mojej praktyki turniejowej: link.

cdn

 

 

 

 

 

 

maj
10

„In the wee hours of Wednesday morning, IBM gave an unwary world its first publicly accessible quantum computer. You might be worried that you can tear up your passwords and throw away your encryption, for all is now lost. However, it’s probably a bit early to call time on the world as we know it. You see, the whole computer is just five bits …”

Czytaj dalej … link.

 

maj
09

[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj logotypu PZSzach]

[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]

 

 

18 czerwca uroczysta gala z okazji 90-lecia PZSzach: czytaj dalej … link.

 

maj
09

thumb_ksiazka-w-100-egzemplarzach

Jerzy Moraś (zdjęcie z internetu)

Czytaj dalej … link

 

maj
09

Od wielu miesięcy otrzymuję emaile od Internautów, którzy czują się zdezorientowani w kwestiach szkoleniowych, szczególnie po ukazaniu się mojej książki „Szachy dla przyszłych mistrzów”.

Powodem tej rozterki są liczne teksty Andrzeja Filipowicza w Magazynie Szachista, np. marzec 2015:

AF1

Redaktor naczelny miesięcznika przedstawia od dawna problemy szkolenia zupełnie inaczej od współczesnych standartów i przez to wprowadza duże „zamieszanie” w kręgach młodych szachistów oraz mało jeszcze doświadczonych szkoleniowców.

Jego głównym mottem jest „Capablanca miał rację” i że w szachach decydującą rolę odgrywają gra środkowa i końcówki.

Przypominam krótko sylwetkę Andrzeja Filipowicza. Był kiedyś czołowym szachistą Polski, jest uznanym sędzią międzynarodowym i od wielu lat zajmuje się pracą publicystyczną (Magazyn Szachista).

Ale nigdy nie był sensu stricto trenerem szachowym, choć pełnił wielokrotnie funkcję kierownika ekip Polski na ważnych imprezach szachowych. Szkolenie szachistów różnych klas, a rola kapitana to są dwie przeróżne kwestie.

Andrzej Filipowicz nie ma żadnych osiągnięć na płaszczyźnie rozwoju współczesnej teorii debiutów. Jedyną książkę o tej tematyce „4…d5 in the CORDEL DEFENCE, Spanish Game (Chess Enterprises, USA)” wydał ze mną w 1981 roku! Nie ma żadnych poważnych publikacji o nowych ideach w otwarciach. Jego seria „Od amatora do mistrza!” w swoim miesięczniku jest bardzo ciekawa, ale przedstawia tę problematykę dla zawodników początkujacych do mniej więcej II kategorii.

Żyjemy w demokratycznym świecie i oczywiście każdy może głosić swoje osobiste opinie na różne zagadnienia. Jednakże musi być zachowany jakiś zdrowy rozsądek!

Problem istoty fazy debiutowej we współczesnych szachach jest bardzo ważny, gdyż w dużym stopniu może to decydować o karierze sportowej zawodniczek i zawodników.

Tym zagadnieniem zajmujemy się już od dawna na tym blogu. Opieramy się przede wszystkim na doświadczeniach i opiniach wielkich autorytetów światowych!

cdn

 

maj
09

Duda_web-fill-162x188

Jan-Krzysztof Duda sa narodil (26.4.1998) v Krakove (Poľsko) na šach sa naučil hrať ako 5 ročný. Titul veľmajstra získal v roku 2013 vo veku 15 rokov a 21 dní, čím sa stal v tom čase druhým najmladším veľmajstrom na svete (po Wei Yi).

Duda vyhral v roku 2008 Majstrovstvá sveta do 10 rokov. V roku 2012 sa stal majstrom Poľska do 18 rokov a majstrom Európy do 14 rokov (Praha). V tom istom roku sa delil o prvé miesto na turnaji v Olomouci a o rok neskôr zvíťazil vo veľmajstrovskom turnaji First Saturday v Budapešti. V roku 2013 bol nominovaný prezidentom FIDE na Svetový pohár, ale v prvom kole ho vyradil Vasilij Ivančuk.

V auguste 2014 reprezentoval Poľsko na šachovej olympiáde v Tromsø (Nórsko), kde na tretej šachovnici uhral fantastických 8,5 bodu z 11 partií. V tom istom roku získal striebornú medailu na Majstrovstvách Európy v bleskovom šachu a zlatú medailu na Majstrovstvách Európy v rapid šachu (Wroclaw, Poľsko).

V roku 2015 bol Duda najúspešnejší hráč na 2.šachovnici na Majstrovstvách Francúzska družstiev, vyhral silný uzavretý turnaj Lake Sevan v Martuni (Arménsko) a bol druhý na Majstrovstvách sveta juniorov do 20 rokov v Khanty-Mansiysk (Rusko). Jeho najvyšší rating bol 2663, ktorý získal v decembri 2015.

– ŠTIAVNICKÝ ŽIVÝ ŠACH 09.07.2016 — GM Duda  vs. GM Movsesjan

Czytaj dalej … link

maj
08

Witam Państwa,

W załączeniu znajdą Państwo podsumowanie turnieju szachowe Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, który odbył się w dniach 7-8.05.2016r.

Informacja_prasowa_nr_4_-ostatnia

Poniżej znajduję się link do wybranych zdjęć: https://we.tl/IQQKhOIusb

Pozdrawiam,

Hanna Leks

tel. 660 – 412 – 906

szacholandia.blogspot.com

///////////////////////////////

Dodatkowa informacja