maj
22

Na tym blogu wielokrotnie pisaliśmy, że Mateusz Bartel ma duży talent, ale jednocześnie poważne braki debiutowe i to utrudnia mu osiąganie lepszych wyników.

W dzisiejszej rundzie ME nasz arcymistrz mocno przesadził już w 7 posunięciu. Zamiast sprawdzonego w praktyce turniejowej 7…Sbd7! zdecydował się na nieudaną nowinkę 7…Sc6?

Ostatecznie przeszedł do końcówki, ale przegranej.

Partia ta jest kolejnym pouczającym przykładem, że końcowa faza partii uzależniona jest od poprawnie rozegranego debiutu.

W tym miejscu przypominam ważną sentencję Garri Kasparowa – mistrza świata w latach 1985-2000: „Nie ma znaczenia, jak dobrze grasz  – nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie”.

Dla przypomnienia: Alexander Donchenko ma 18 lat i jest liderem klubu szachowego Hansa Dortmund.

maj
22

[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj logotypu PZSzach]

[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]

 

Bez strategii na lata 2010-2016 czyli Strategia PZSzach http://pzszach.pl/strategia-pzszach/

W 2009 roku: „Wartości i Cele. Czyli wspólne wartości, które wyznajemy i chcemy promować oraz cele nadrzędne, które chcemy osiągnąć. Sukcesy sportowe. – drużynowe: stałe medale wśród kobiet, miejsca w 10 dla mężczyzn, a min raz na 3 lata medal w MŚ, ME lub Olimpiadzie. 3 indywidualne: min 2 osoby w pierwszej 10 na świecie wśród kobiet, min 1 osoba powyżej 2700; – juniorzy: utrzymanie wysokiego poziomu sportowego czołówki juniorów, wskaźniki: wzmacnianie ośrodków prowadzących najskuteczniejsze szkolenie; upowszechnianie najlepszych wzorców szkoleniowych, doskonalenie zawodowe trenerów; utrzymanie wysokiego poziomu merytorycznego i organizacyjnego Młodzieżowej Akademii Szachowej; utrzymanie miejsca szachów w polskim systemie sportu młodzieżowego”

Czy to się udało? Pytanie do czytelników bloga.

Strategia PZSzach na rok:

2010?

2011?

2012?

2013?

2014?

2015?

2016?

źródło: http://pzszach.pl/wp-content/uploads/2016/04/strategia_polskiego_zwiazku_szachowego_10_2009.pdf

 

maj
22

Głównym tematem tego numeru jest turniej kandydatów w Moskwie (Dariusz Gronkowski) oraz Mistrzostwa Polski Kobiet (Dariusz Gronkowski). W kolejnym zeszycie ukaże się sprawozdanie z konkurencji mężczyzn.

O zmaganiach w otwartym turnieju w Krynicy pisze główny organizator imprezy Jerzy Moraś. Inne ciekawe artykuły: Szachowy „Złoty pociąg” Piotra Wołochowicza, „Czwarty Norweski Turniej” Dariusza Gronkowskiego, „XIV turniej o puchar burmistrza Gryfic” Kazimierza Łaszewskiego, „IX Memoriał Jana Borka w Nowym Sączu” Jerzego Morasia, „Turniej w Pęgowie jak Złota Wieża … Jerzego Kota itd.

Jerzy Moraś omówił symultanę na 100 szachownicach na 100-lecie przyłączenia Mokotowa w wykonaniu Agnieszki Brustman i Jana Adamskiego.

Mój udział w numerze to partia Karjakin-Caruana, Moskwa 2016 oraz artykuł teoretyczny na temat 1.e4 c5 2.Sf3 d6 3.d4 cxd4 4.Sxd4 Sf6 5.Sc3 a6 6.Gc4 e6 7.Gb3 b5 8.Ge3!?

W uznaniu moich wieloletnich badań teoretycznych i praktycznych nad ruchem 8.Ge3!? niemiecki mistrz Werner Kaufmann nazwał wariant moim nazwiskiem: link.

Pano1Pano2

Pano3

maj
22

A_Pytlakowski_1966

Źródło

Tomasz Lissowski, przewodniczący Komisji Historycznej PZSzach[1] pisze w art. pt. „Pytlakowski – najstarszy olimpijczyk. Wspomnienie”:

„Po wrześniu 1939 roku Pytlakowski na pewien czas znalazł się we Lwowie, podobnie jak Kazimierz Makarczyk oraz krakowscy szachiści Emanuel Rubinstein i Karol Friedman. Pytlakowski i Makarczyk powrócili niebawem do Warszawy i brali udział w konspiracyjnych rozgrywkach w 1943 i 1944 roku. Po wyzwoleniu Pytlakowski, podobnie jak kilku jeszcze szachistów warszawskich (Makarczyk, Gadaliński, Damański), przebywał w Łodzi. Po powrocie do odbudowującej się stolicy wstąpił do wojska, studiując jednocześnie na politechnice. W tym czasie zaliczał się do ścisłej czołówki krajowej i reprezentował Polskę na kilku turniejach międzynarodowych. (…) Po uzyskaniu dyplomu na wydziale MEL pracował w Instytucie Maszyn Matematycznych (…) Przez dwie dekady należał do kolegium redakcyjnego miesięcznika „Szachy”, prowadził kilka kącików szachowych, m. in. w „Żołnierzu Wolności” i tygodniku „Świat”. (…) Do ostatnich dni Andrzej Pytlakowski zachował świetną pamięć, poczucie humoru i jasny umysł”[2].

Należy dodać, bo tego nie ma w rzeczonym artykule, że: „Na początku 1945 został funkcjonariuszem UB, był krótko kierownikiem sekcji w Miejskim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, następnie zastępcą naczelnika Wydziału IV Departamentu I MBP, odszedł ze służby na własną prośbę w październiku 1945 (w stopniu kapitana) i kontynuował przerwane przez wojnę studia, tym razem w Łodzi. Po ukończeniu studiów, wstąpił w 1947 do wojska, w kolejnych latach pracował jako dziennikarz szachowy oraz w Instytucie Maszyn Matematycznych”[3].

We wspomnieniach Stefana Gawlikowskiego, syna Stanisława Gawlikowskiego[4], zapisał się tak: „Gdy Makarczyk w 1948 roku został mistrzem Polski, mój ojciec zajął drugie miejsce. Mieli jechać w 1952 roku na olimpiadę do Helsinek, ale nie pojechali bo władze zadecydowały o wysłaniu Pytlakowskiego, który pracował w UB i Litmanowicza, który był sędzią i skazywał na śmierć żołnierzy AK”[5].

1 http://pzszach.pl/komisje-pzszach/komisja-historyczna/

2 http://pzszach.org.pl/index.php?idm=1&idm2=191&akcja=pn&idNewsletter=6

3 https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Pytlakowski

4 https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Gawlikowski

5 http://sportowefakty.wp.pl/szachy/599382/stefan-gawlikowski-polska-byla-swiatowa-potega-wojna-wszystko-zniszczyla/4

maj
21

Masochizm* czy blef debiutowy? Wyjść z gorzej z debiutu i czekać na błąd przeciwnika (!?). Ze słabszym przeciwnikiem to przejdzie, z lepszym już nie, nie mówiąć już o super turnieju[1].

„W mojej partii graliśmy dzisiaj obronę hiszpańską z szybkim 5.d3. Nie miałem zbyt wielkich oczekiwań odnośnie debiutu i myślę, że czarne dostały bardzo przyzwoitą pozycję. Jednak szereg decyzji Tamira Nabatego doprowadził do sporej przewagi białych. (…) Potem czarne miały swoje szanse na remis, ale ostatecznie udało mi się wykorzystać przewagę pionka w końcówce” Mateusz Bartel[2]

*znajdowanie przyjemności w zadawaniu sobie cierpień w debiucie lub w poddawaniu się w tej fazie gry wpływom partnera szachowego

1 https://blog.konikowski.net/2012/08/06/o-wystepie-mateusza-bartla-w-dortmundzie/

2 https://www.facebook.com/MateuszBartelOfficial/

maj
21

189px-Wladyslaw_Litmanowicz

Źródło: Wikipedia

„Władysław Litmanowicz, właśc. Abram Wolf (ur. 20 lutego 1918, zm. 31 marca 1992) – polski szachista, dziennikarz, działacz i sędzia szachowy żydowskiego pochodzenia. Z wykształcenia prawnik, w latach powojennych sędzia w procesach stalinowskich, wydał wyroki śmierci na działaczy polskiego podziemia. (…) W roku 1982 otrzymał tytuł honorowego członka PZSzach”[1].

We wspomnieniach Stefana Gawlikowskiego, syna Stanisława Gawlikowskiego[2], zapisał się tak: „Gdy Makarczyk w 1948 roku został mistrzem Polski, mój ojciec zajął drugie miejsce. Mieli jechać w 1952 roku na olimpiadę do Helsinek, ale nie pojechali bo władze zadecydowały o wysłaniu Pytlakowskiego, który pracował w UB i Litmanowicza, który był sędzią i skazywał na śmierć żołnierzy AK.

(…) Po wojnie pojawiały się antysemickie nastroje, ponieważ w czasach stalinizmu wielu Żydów przyjechało do Polski z całym aparatem.

Ja akurat antysemitą nigdy się nie stałem, choć po wojnie mój ojciec był prześladowany przez Litmanowicza. Był zwalniany z pracy, pozbawiony możliwości zarabiania. Litmanowicz powiedział mojej matce wprost, że zniszczy naszą rodzinę, że nie będziemy mieli co jeść. I nie mieliśmy. Ojciec był antykomunistą, a Litmanowicz robił karierę po linii partyjno… drańskiej (przyp. red). Dokładnie, to pan powiedział.

Ojciec założył miesięcznik „Szachy”, po czym na jego miejsce wskoczył z nadania partyjnego Litmanowicz i go zwolnił. Przez 3 lata ojciec był bez pracy, co w PRL oznaczało biedę. Ja byłem wtedy w planach. Na fali przemian gomułkowskich ojciec wrócił do pracy, gdzie przetrwał do 1965 roku, po czym Litmanowicz go zwolnił. Ojciec już do końca życia, do 1981 roku, nie miał pracy. A w momencie zwolnienia miał 45 lat. Mama pracowała, ale w PRL wszystko było skonstruowane w ten sposób, że musiały pracować dwie osoby w rodzinie. Ojciec zarabiał pisząc okazyjnie artykuły, które były marnie opłacane. Pamiętam, że w 1970 roku wydał „Olimpiady Szachowe”. Babcia chorowała na Alzheimera. Mama pod koniec miesiąca nie miała już ani grosza. I to dosłownie.

Wyciągała od babci jakieś grosze, uzbierała kilka złotych, kupiła ziemniaki, margarynę i chleb. Było na weekend. A w poniedziałek ojciec przyniósł ogromne honorarium, 20 tysięcy złotych za książkę. Przez całe życie był pogodnym człowiekiem, choć stracił olbrzymie ziemie i piękne mieszkanie na Wspólnej. Rodzice stracili kolejne mieszkanie przy Długiej. Zaczynał od zera i był całe życie niszczony przez komunistów. Ale kumulował w sobie to przez wszystkie lata i zmarł na zawał, mając 61 lat. A Litmanowicz? (pyt. red.). Jeszcze chwilę pożył, ale w końcu też szczęśliwie umarł”[3].

1 https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Litmanowicz

2 https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Gawlikowski

3 http://sportowefakty.wp.pl/szachy/599382/stefan-gawlikowski-polska-byla-swiatowa-potega-wojna-wszystko-zniszczyla/4

link uzup. http://www.konikowski.net/wlitmanowicz.php

 

maj
21

[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj logotypu PZSzach]

[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]

 

Nisza zagospodarowana, brawo! „szkolenie z jednym najwybitniejszych polskich szachistów, 2-krotnym Mistrzem Polski Mężczyzn, 5-krotnym reprezentantem Polski na szachowej Olimpiadzie, wg. rankingu 10 szachistą świata w roku 2003, trenerem wielu znakomitych arcymistrzów, Michałem Krasenkowem! Pan Michał podczas szkolenia zdradzi uczestnikom tajniki gry pozycyjnej oraz strategie, które doprowadziły go do szachowego mistrzostwa.” akademiaarcymistrzow.pl

Tylko dlaczego tego do tej pory tego nie zrobił PZSzach? Przecież ma zaplecze merytoryczno-logistyczne. Są różne składki i opłaty, są mecenasi i sponsorzy http://pzszach.pl/mecenasi-i-sponsorzy/, a „PZSzach Organizacją Pożytku Publicznego”

http://pzszach.pl/pzszach-organizacja-pozytku-publicznego/

W projektach specjalnych jest np. Rada Przyjaciół Szachów http://pzszach.pl/projekty-specjalne/

A co dla „Kowalskiego”? Bo dla Rady Przyjaciół Szachów „odbyło się długo wyczekiwane wydarzenie, jakim była inauguracja Rady Przyjaciół Szachów. W skład Rady weszli przedstawiciele nauki, sztuki, biznesu i polityki. Wszystkich połączyła sympatia do królewskiej gry, którą postanowili w ten sposób wesprzeć. Celem Rady jest podniesienie prestiżu, popularyzacja i wspieranie rozwoju szachów w Polsce. Podczas spotkania goście zapoznali się z prezentacjami na temat szachów, obejrzeli pojedynek gry na ślepo oraz pokaz gry jednominutowej.

Niektórzy zmierzyli się także z naszymi arcymistrzami przy szachownicy.” http://radaprzyjaciolszachow.pl/

Zatem czego od PZSzach oczekiwać mogą szachiści (nie tylko juniorzy) w zakresie szkolenia, które choć z dużym prawdopodobieństwem (niestety) nie doprowadzi ich do mistrzostwa świata, to jednak do mistrzostwa miasta tudzież zdobycia dobrej lokaty w turnieju czy podniesieniu kategorii szachowej już tak. Albo chociażby zadawać pytania, analizować z MM/GM, którzy mają wsparcie od PZSzach. Wszak MM/GM to nie jest ktoś tylko z FB, Mat-a czy chessbomb, przynajmniej tak nie może być kojarzony. Inicjatywa w ramach klubu (patrz P18), bowiem szachy są sportem powszechnym. A co do powiedzenia ma Wiceprezes ds. Sportu Powszechnego Jan Kusina*?

Należy dodać, że inicjatywy: Wakacje z Szachami, Szachiści grają dla Polonii są bardzo interesującym i pożytecznym pomysłem!

http://polonia24.tvp.pl/25093971/18052016-2150

*”Wiceprezes ds. Sportu Powszechnego:• odpowiada za wszelkie sprawy związane z działaniem Pionu Powszechnego, • współpracuje z koordynatorem programu Edukacja przez Szachy w Szkole oraz z właściwymi ministrami, • inicjuje działania zmierzające do pozyskania środków finansowych z Unii Europejskiej na rzecz projektów szachowych, • współpracuje z Radą Prezesów oraz Wojewódzkimi Związkami Szachowymi, • odpowiada za wszelkie turnieje o charakterze powszechnym, w tym Turnieje i Mistrzostwa Branżowe, Amatorów, Weteranów, Niepełnosprawnych, • podejmuje inicjatywy w zakresie Pożytku Publicznego, • nadzoruje akcje o charakterze powszechnym takie jak:

Wakacje z Szachami, Szachiści grają dla …”

http://pzszach.pl/regulamin-zarzadu-pzszach/

maj
21

Andrzej Babiarz 2016

bview

remis

„Wściekła” figura to szczególny rodzaj wiecznego szacha. Napada ona, w „samobójczych” atakach, bezpośrednio na króla przeciwnika. Zbicie napastnika prowadzi do pata.

Powszechnie znana jest „wściekła wieża”. Ale „wściec” może się również hetman, a nawet goniec.

  1. g8G+!! ( 1. 1.g8H+?, Ke5! 2. Gd6+, K:d6 3. H:d8, Hg7X lub 2. G:h6, W:g8+ -+ )
  2. …, Ke5 2. Gd6+, Kd4 ( 2. …, K:d6 pat ) 3. Gc5+, Kc3 4. Gb4+, Kb2 5. Ga3+, Kc3

( 5. …, Ka1 6. Gb2+!, K:b2 pat ) 6. Gb4+, Kd4 7. Gc5+, Ke5 8. Gd6+, Kd4 9. Gc5+ remis – trzykrotne powtórzenie pozycji.

Z szachowym pozdrowieniem

Andrzej Babiarz

 

maj
20

Efektowną kombinację przeprowadził w dzisiejszym pojedynku MEuropy nasz arcymistrz Jan Krzysztof Duda.

Partia ta znajdzie się jeszcze w mojej książce, która jest właśnie w trakcie końcowej obróbki.

 

maj
20

Czytaj dalej … link