Z Kazimierzem Steczkowskim z Krakowa spotkałem się po raz pierwszy przy szachownicy w czasie mistrzostw Polski juniorów w Goleszowie 1965 r. Przestawiłem ruchy w debiucie i Kazik pouczająco to wykorzystał. To była moja jedyna przegrana z nim.
Później wygrałem wszystkie pojedynki. Jedną ciekawą partię opublikowałem wcześniej na blogu.
Nasze partie miały zawsze bojowy charakter. Ciekawy epizod walki z nim opisałem w książce „Królowe 64 pól”. Wykorzystałem tutaj doświadczenia z szachów kobiecych!
Na początku lat 80-tych minionego stulecia Kazik zawitał do Dortmundu. Legitymował się tytułem mistrza międzynarodowego. Na moje pytanie „W jakich turniejach to zdobyłeś” odpowiedział z uśmiechem „W Rumunii …”.
Obecnie mieszka w USA.
Przedstawiona partia została rozegrana w turnieju o puchar prezesa krakowskiej „Korony”. Wyniki podałem w poprzednim wpisie.
Na początku 2017 roku ukazała się w znanym wydawnictwie arcymistrza Jurija Zezulkina „Caissa” moja druga ksiażka z Jackiem Gajewskim pt. „Mistrzowie świata i ich 400 kombinacji szachowych”.
Spis treści
Wstęp – 4
Wskazówki praktyczne do rozwiązywania kombinacji – 6
Rozdział I – 7
Zarys historii mistrzostw świata mężczyzn w szachach.
Rozdział II – 39
Mecze pretendentów do korony szachowej
Rozdział III – 51
Wilhelm Steinitz
Rozdział IV – 62
Emanuel Lasker
Rozdział V – 74
Jose Raul Capablanca y Graupera
Rozdział VI – 86
Aleksander Alechin
Rozdział VII – 99
Max (Machgielis) Euwe
Rozdział VIII – 110
Michaił Botwinnik
Rozdział IX – 123
Wasilij Smysłow
Rozdział X – 135
Michaił Tal
Rozdział XI – 146
Tigran Petrosjan
Rozdział XII – 156
Boris Spasski
Rozdział XIII – 167
Robert James Fischer
Rozdział XIV – 180
Anatolij Karpow
Rozdział XV – 194
Garri Kasparow
Rozdział XVI – 207
Władymir Kramnik
Rozdział XVII – 215
Viswanathan Anand
Rozdział XVIII – 222
Magnus Ren Carlsen
Rozdział XIX – 231
Aleksander Chalifman
Rozdział XX – 234
Rusłan Ponomariow
Rozdział XXI – 238
Rustam Kasimdżanow
Rozdział XXII – 241
Weselin Topałow
Klasyfikacja punktowa – 244
Rozwiązania kombinacji – 245
Bibliografia – 304
W części opisowej czytelnik zapozna się z historią rozgrywek o mistrzostwo świata oraz sylwetkami najsilniejszych zawodników naszego globu.
Każda biografia od Steinitza do Carlsena (wraz ze zdjęciami) zawiera także 24 efektownch pozycji oraz sylwetki mistrzów świata FIDE zostały wzbogacone o 4 podobne sytuacje. Czyli w sumie w książce jest 400 kombinacji w formie testów.
Stopień ich trudności został tak przygotowany, aby czytelnik – niezależnie od siły gry – miał możliwość sprawdzenia swych umiejętności w zakresie taktyki szachów.
Książkę można zamawiać w wydawnictwie: link.
/////////////////////////////////////////////
Ówczesny redaktor naczelny pisma Polskiego Związku Szachowego „Mat” Paweł Dudziński – mimo że w momencie objęcia przez niego tego stanowiska polecono mu, aby nie publikować żadnych moich artykułów i w ogóle ignorować mnie w przestrzeni publicznej – zaproponował mi jednak przygotowanie opisu książki i to ukazało się w Nr 4 (68) 2017.
To mocno rozsierdziło wielu moich oponentów w kraju, w tym byłego prezesa PZSzach oraz czołowego arcymistrza, o czym pisałem już na blogu i powrócę jeszcze później do tego problemu.
Radosław Jedynak: szachy kojarzą się z inteligencją
Congratulations to GM Humpy Koneru 🇮🇳 and GM Kateryna Lagno 🇷🇺 on qualifying to the Women’s Candidates Tournament 2022 from the FIDE Women’s Grand Prix Series 2019-20. #WomenGrandPrixFIDE pic.twitter.com/2bk6Zui2qv
— International Chess Federation (@FIDE_chess) June 2, 2021
Już w czasie trwania tego turnieju otrzymywałem zapytania od Internautów w kwestii absencji reprezentantki Polski. Dlaczego, przecież nasze zawodniczki zdobywały medale na olimpiadach szachowych?
Niestety w szachach indywidualnych nie liczymy się. Były kiedyś sukcesy i to za sprawą Agnieszki Brustman, która dwukrotnie startowała w turnieju kandydatek: Malmö 1986 – VI miejsce oraz Ckaltubo 1988 – VI m.
To było wszystko, na co było nas stać. Potem Polki szybko odpadały w rywalizacji szachów światowych. Jaka jest pozycja naszych arcymistrzyń ilustruje ostatni ranking FIDE z czerwca.
Zatem przyszłość polskich szachów kobiet nie zapowiada się najlepiej. Natomiast nasza młodzież nie czyni większych postępów sportowych, co pokazały ostatnie mistrzostwa kraju.
O problemach szachów kobiet toczyliśmy wielokrotnie polemiczne dyskusje na blogu, np. link.
Jeszcze krótko o zawodach na Gibraltarze, które zakończyły całą serię czterech turniejów Grand Prix. Ostatecznie zapewniła sobie start w kolejnym Pucharze Świata Kobiet Rosjanka Kateryna Lagno.
Natomiast zwyciężczynią została 21-letnia Zhansaya Abdumalik z Kazachstanu.
Źródło: ChessBase News
Kontynuacja odcinka 1
link
link
Grand Chess Tour 2021 Players Announced!
♚ 10 full tour participants
♚ 5 Tournaments
♚ $1.275 million prize fund
Read the full press release and learn more about the 2021 tour on our website https://t.co/axZhhKTD8I pic.twitter.com/vx62FQj7yA— Grand Chess Tour (@GrandChessTour) January 13, 2021
Tak jak zakończyłem poprzedni wpis:
Po doświadczeniach z meczu juniorów z Węgrami (1965) postanowiłem zwiększyć zakres mojej aktywności szkoleniowej o otwarcia i pomoc w przygotowywaniu repertuaru debiutowego!
tak zrobiłem. Ogłosiłem w klubie, że jestem gotowy pomagać wszystkim zainteresowanym w kwestii otwarć. Miałem już dość bogate notatki debiutowe oraz fachową literaturę.
Jerzy Pokojowczyk wolał pracować indywidualnie, ale korzystał z mojej bogatej biblioteki. Przede wszystkim z profesjonalnych informatorów jugosłowiańskich, które posiadałem jako jedyny w Bydgoszczy. Z Andrzejem Maciejewskim analizowaliśmy dokładnie nasze partie po ich zakończeniu. Ciekawą współpracę miałem z Markiem Rogalewiczem, ale poświęcę temu osobny wpis.
Pewnego razu ówczesny prezes Okręgowego Związku Szachowego w Bydgoszczy Edward Fentzel zaproponował szkolenie jego córki Lidii. Zgodziłem się, ale postawiłem warunek: będę trenował według własnej koncepcji. Otrzymałem zielone światło. Dla prezesa nie była istotna metoda moich zajęć, lecz wynik na najbliższych mistrzostwach Polski juniorek do lat 20. Miałem więc tak szkolić, aby Lidia odniosła sukces.
Jak wyglądały te moje zajęcia? W tamtych czasach szkolenia indywidualne polegały przede wszystkim na zajmowaniu się końcówkami. Tak polecał genialny mistrz świata Capablanca i dlatego prowadzono przeważnie zajęcia w tym kierunku.
Ja miałem inne podejście do nauki szachów. Tłumaczyłem to na przykładzie budowy domu. Najpierw stawia się solidne fundamenty, aby dom sie nie zawalił, potem buduje się poszczególne piętra i na koniec dach. Czy ktoś wyobraża sobie odwrócenie tych czynności?
Tak powinno być w szachach. Dlatego na pierwszym miejscu postawiłem opracowanie solidnego repertuaru debiutowego. Z uwagi na mało czasu był on tematycznie dość ubogi, ale Lidia poznała najważniejsze problemy taktyczne i strategiczne granych przez siebie wariantów.
W tym celu analizowaliśmy całe partie, a nie tylko fazę debiutową. Moja podopieczna poznawała różne plany gry, motywy i struktury pionkowe. To umożliwiało później w czasie partii podjęcie prawidłowych decyzji. Zajęcia z końcówkami ograniczyłem tylko do elementarnych pozycji.
Nasza wspólna praca przyniosła owoce. Lidia zdobyła dwukrotnie złoty medal na mistrzostwach Polski juniorek (1967 i 1969). Na mistrzostwach kobiet w Lublinie w 1968 roku była ósma.
Moja metoda treningowa „Studiujcie debiuty, a w grze środkowej i końcówkach dacie sobie na pewno radę!” zdała egzamin
(Lidia ze swoim trenerem, Warna 1969 r.)
W 1971 roku wyjechałem z Bydgoszczy do Krakowa. Lidia potem wyszła za mąż za kolegę klubowego Edwarda Turczynowicza i przestała grać aktywnie w szachy. Szkoda, gdyż to była na prawdę utalentowana szachistka z dużymi możliwościami rozwojowymi! Później Lidia zajęła się sama pracą szkoleniową. Jej córka Jolanta była w pewnym okresie czołową juniorką kraju.
Ten przypadek opisałem w książce „Królowe 64 pól” (rozdział V: Moja przygoda z szachami kobiet, strony 166-167).
W poprzednim odcinku zwróciłem uwagę na wykorzystanie własnych notatek do napisania książki „Atak na króla”. Do dnia dzisiejszego korzystam z moich materiałów w realizacji różnych projektów książkowych.
Od wielu lat namawiam też krajowych szkoleniowców do podobnej działalności publicystycznej …!



























