maj
01

Na majowej liście rankingowej FIDE prowadzi w dalszym ciągu zdecydowanie Magnus Carlsen z 2868 punktami przed Levonem Aronianem 2813 i Władimirem Kramnikiem 2811.

Radosław Wojtaszek zajmuje obecnie 45 miejsce z 2701 punktami. Na 99 pozycji znajduje się   Grzegorz Gajewski z 2653 punktami.

Najlepszą polską szachistką jest Monika Soćko, która z 2450 punktami zajmuje 38 miejsce.

Dokładne informacje

Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek

Lista polskich zawodników
Lista polskich zawodniczek

maj
01

Nachiczewan

W dniach 22 kwietnia – 01 maja w Azerbejdżanie odbył się Nachiczewan Open z udziałem Bartłomieja Maciei.

Polski arcymistrz rozstawiony z 15 numerem zajął w turnieju takie samo miejsce. Po niedawnym niepowodzeniu w mistrzostwach Polski Macieja znowu nie błysnął formą.

Wyniki

Indywidualne rezultaty Bartłomieja Maciei: Link

maj
01

New Picture

Po odmowie Madrytu i Lizbony organizacji kolejnego turnieju Grand Prix podjęła się firma Renova-Group. Turniej odbył się w miejscowości Zug w Szwajcarii w dniach 17.04. – 1.05.2013 roku.

Uczestnicy 

Nazwisko i imię Kraj

Rg

Radjabov, Teimour AZE

2793

Karjakin, Sergey RUS

2786

Topalov, Veselin BUL

2771

Nakamura, Hikaru USA

2771

Mamedyarov, Shakriyar AZE

2767

Caruana, Fabiano ITA

2766

Morozevich, Alexander RUS

2758

Leko, Peter HUN

2744

Wang, Hao CHN

2743

Gashimov, Vugar AZE

2737

Ponomariov, Ruslan UKR

2733

Giri, Anish NLD

2729

Końcowe wyniki

M-ce Nazwisko i imię Rtg Kraj Pkt SB
1 Topalov Veselin 2771 BUL 8 43,00
2 Nakamura Hikaru 2767 USA 33,00
3 Ponomariov Ruslan 2733 UKR 6 33,50
4 Caruana Fabiano 2772 ITA 6 30,25
5 Kamsky Gata 2741 USA 29,50
6 Morozevich Alexander 2758 RUS 27,25
7 Karjakin Sergey 2786 RUS 5 26,00
8 Giri Anish 2727 NED 5 27,75
9 Leko Peter 2744 HUN 5 26,50
10 Radjabov Teimour 2793 AZE 25,25
11 Kasimdzhanov Rustam 2709 UZB 24,50
12 Mamedyarov Shakhriyar 2766 AZE 25,00

ChessBase News – końcowe wyniki: Link

Wikipedia: Link

kw.
30

M3367S-4504

 Pojedynek Zbigniew Cylwik – Stanisław Kostyra

Zbigniew Cylwik, Stanisław Kostyra, Andrzej Ocytko oraz burm

 Stanisław Kostyra w otoczeniu kolegów (z lewej strony stoi Zbigniew Cylwik)

M3367S-4504

Od lewej strony stoją: Cylwik, Poliszuk i Kostyra (wszystkie zdjęcia pochodzą z archiwum Andrzeja Filipowicza)

Stanisław Kostyra był przez wiele lat czołowym juniorem Krakowa. Graliśmy ze sobą wiele emocjonujących partii, ponieważ Stasiek reprezentował ostry styl gry. W 1976 roku obaj graliśmy w  drużynie 1893 KKSz Hutnik Kraków i wywalczyliśmy w Cieplicach awans do I ligi. 

Obecnie Stanisław Kostyra mieszka w Białymstoku i zajmuje się pracą trenerską.

Przedstawiona partia ma bardzo ciekawy przebieg.

 

kw.
29
16 czerwca 2013 roku odbędzie się w Warszawie Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze Delegatów Polskiego Związku Szachowego.
Już od dawna krążą plotki w naszym środowisku, że obecny prezes Tomasz Sielicki zrezygnuje z zajmowanego stanowiska. Podobno nie ma kandydata na jego miejsce i prezesem ma zostać z urzędu Tomasz Delega!
Sielicki
Tomasz Sielicki
DelegaTomasz Delega
 

kw.
29

Pozycja 33

New Picture (7)

Mat w 3 posunięciach

Rozwiązanie jest w komentarzu

kw.
28

Kornasiewicz_Stan - Etics

Stanisław Kornasiewicz

Chojnicki KornasiewiczRyll FilipowiczDSC00466

Stanisław Kornasiewicz w gronie kolegów sędziów: Zenona Chojnickiego, Zygmunta Rylla i Andrzeja Filipowicza

Kornasiewicz-Stan-1

Stanisław Kornasiewicz współcześnie (wszystkie zdjęcia pochodzą ze zbiorów Andrzeja Filipowicza)

K+K

Nasze spotkanie w Estoril w 2010

Stanisław Kornasiewicz przez wiele lat zaliczał się do czołowych szachistów Śląska i był jednym z najsilniejszych mistrzów krajowych w Polsce. Zajmował się też pracą trenerską, m.in. szkolił Sylwię Grzegorzek, która w mistrzostwach Polski juniorek zajęła w Grudziądzu 1969 trzecie miejsce, natomiast w Wiśle 1970 była druga. Sylwia jest od 1973 roku moją żoną.

Ostatni raz widziałem się ze Staszkiem na mistrzostwach świata głuchoniemych w Estoril w 2010 roku.

Przedstawiona partia była grana w rozgrywkach I-ligi we Wrocławiu (4 szachownica). Wówczas byłem jeszcze juniorem i reprezentowałem barwy Caissy Bydgoszcz, natomiast Stanisław Kornasiewicz Startu Katowice.

 

kw.
28

Grzegorz Mazur skomponował nowe ciekawe studium.

wieżówka

 Białe wygrywają

Rozwiązanie jest na mojej stronie: Link

kw.
28

Skoczek

Problem skoczka szachowego: Link może stanowić (mniejsze albo większe, zależy) wyzwanie dla osoby czującej w sobie pasję programistyczną. Warto pokusić się o napisanie odpowiedniego programu, niekoniecznie w modnym obecnie języku C++ czy Java, lecz na przykład w jednym z wielu dialektów BASIC-a. Osoby które jednak nie czują się na siłach podjąć tego zadania (wcale im się nie dziwię, bo zadanie nie jest proste), mogą skorzystać z dwóch gotowych kodów, napisanych w Just BASIC-u. Ich działanie różni się od siebie, o czym warto przekonać się samemu. Na stronie: Link znajduje się kod, który należy skopiować oraz wkleić do okna interpretera Just BASIC. Natomiast z witryny: Link można pobrać spakowany plik, zawierający składniki niezbędne do zaprezentowania drugiej wersji problemu skoczka. Do uruchomienia obu programów (kodów) potrzebny jest darmowy interpreter Just BASIC, dostępny na stronie: Link  w postaci niewielkiego pliku instalacyjnego.

 Krzysztof Kledzik

kw.
27

Dykteryjka1

Ten obrazek znaleziony w Internecie przypomniał mi pewną sytuację z przeszłości, kiedy reprezentowałem barwy „Hutnika” Kraków-Nowa Huta.

Nasza sekcja szachowa miała w zasadzie fundusz nieograniczony na działalność sportową. Także nasze diety były około trzykrotnie wyższe od podstawowych stawek, które wtedy obowiązywały w kraju. Był tylko jeden problem. Musieliśmy zbierać rachunki. Dlatego w czasie dłuższych imprez w jednym miejscu stołowaliśmy się w tej samej restauracji. „Zaprzyjaźniony” kelner – za godziwe napiwki – wypisywał nam odpowiednie rachunki.

Jeden z naszych kolegów zapomniał o tym i po jakimś indywidualnym turnieju, w którym sam startował, przedłożył księgowemu klubu rachunki za śniadania, które miały następującą treść: 100 gramów wódki oraz kawa i tak przez 14 dni. Oczywiście wynikła wielka awantura, ale sprawę ostatecznie jakoś pozytywnie załatwiono.

Takie to były wtedy czasy!