lis
18

W mojej bibliotece mam kilka oprawionych roczników miesięcznika „Szachy”, do których bardzo często sięgam. Ostatnio przestudiowałem 1968 rok, w tym w 10 numerze sprawozdanie Władysława Litmanowicza z VI międzynarodowego turnieju pamięci arcymistrza Rubinsteina, który odbył się w dniach 3.8.-25.8.1968.

W turnieju dwóch Polaków wywalczyło tytuły mistrza międzynarodowego: Jan Adamski i Włodzimierz Schmidt. Obaj zdobyli po 8 punktów i podzielili 7-8 miejsce.

Turniej był bardzo silny. Zwyciężył Smysłow 11.5, przed Kavalkiem 10.5, Dodą, Padevskim i Simaginem po 9 pkt.

Włodzimierz Schmidt otrzymał specjalną nagrodę za piękność, ufundowaną przez redakcję miesięcznika „Szachy” za efektowne zwycięstwo z Kostro. Jerzy Kostro zdobył w turnieju 7 punktów i zajął ostatecznie 10 miejsce.

Ostatnio w mojej bazie z partiami natknąłem się na pojedynek Bednarski-Schmidt z tegoż turnieju. Ku mojemu zdziwieniu Jacek Bednarski (zajął w turnieju ostatnie 16 miejsce z 3 punktami) po 25. Gh6+ forsownie wygrywał, ale partię przegrał. Teraz już nie wiem, czy jest błąd w notacji, czy partia miała jednak taki przebieg. W sprawozdaniu Władysława Litmanowicza nie ma o tym mowy.

A może ktoś ma wiedzę na ten temat?

 

lis
18

Gość napisał: Mnie już nie dziwi, że FIDE „wyprodukowało” całe armie słabych arcymistrzów i mistrzów międzynarodowych. Ale nie mogę zrozumieć, dlaczego nasz Mateusz na DME w Warszawie na średnim dystansie uzyskał wysoki ranking 2836 pkt. A może pan to wyjaśni?

Odpowiadam: Niestety sam nie wiem i także tego nie pojmuję, ale może ktoś z Internautów mógłby nam ten paradoks wytłumaczyć?

BARTEL Mateusz GM 2626 POL Rp:2836

Rd

SNr

  Nazwisko

Rg

Fed

Rp

Pkt

Wyn.

Szach

1.

146

-FM GEORGIADIS Nico

2423

-SUI

-2553

-4.0

b 1

4

2.

44

-GM FRIDMAN Daniel

2600

-GER

-2460

-3.0

b 1

4

3.

24

-GM MAMEDOV Rauf

2647

-AZE

-2732

-5.5

b 1

3

4.

106

-GM SKOBERNE Jure

2573

-SLO

-2438

-3.0

b ½

3

5.

132

-IM KJARTANSSON Gudmundur

2455

-ISL

-2414

-2.5

b 1

4

6.

87

-GM ESEN Baris

2565

-TUR

-2482

-3.0

cz ½

3

7.

54

-GM VAZQUEZ IGARZA Renier

2588

-ESP

-2446

-2.0

cz 1

4

8.

73

-GM PALAC Mladen

2571

-CRO

-2677

-5.0

b ½

3

9.

19

-GM HOWELL David W L

2644

-ENG

-2561

-2.5

b 1

4

lis
17

Neues Bild

W zakończynych dzisiaj w Warszawie Drużynowych Mistrzostwa Europy reprezentacja kobieca wywalczyła brązowy medal. Gratulacje!

Czołowe miejsca w konkurecji kobiet:

1. Ukraina 15
2. Rosja 14
3. Polska I 14

9. Polska III 11
13. Polska II 10

Czołowe miejsca w konkurencji mężczyzn

1. Azerbejdżan 14
2. Francja 13
3. Rosja 13

16. Polska I 10
22. Polska II 9
31. Polska III 7

Dokładne wyniki na stronie mistrzostw: Strona imprezy

Dodatkowe informacje

ChessBase News 1
ChessBase News 2
ChessBase News 3
ChessBase News 4
ChessBase News 6
ChessBase News 7
ChessBase News 8
ChessBase News 9
ChessBase News 10
Końcowe wyniki na ChessBase News

Informacje na stronie Polskiego Związku Szachowego: Źródło

lis
17

W 4 odcinku tej serii opisałem zdobycie przez Włodzimierza Schmidta pierwszej normy arcymistrzowskiej. W tamych czasach nie było łatwo uzyskać najwyższy tytuł w szachach. Imprez wysokich kategorii nie było tak wiele, jak obecnie. Zdobycie norm było jednoznaczne z zajęciem czołowego miejsca w turnieju, a te były w większości przypadków bardzo silne.

W dniach 5-25 sierpnia 1976 roku odbył się XIV memoriał Rubinsteina w Polanicy Zdroju z udziałem Schmidta. Dla Włodka była to ostatnia szansa wywalczenia tytułu.

Władysław Litmanowicz w miesięczniku „Szachy” 11-1976 pisał: „Tegoroczny turniej polanicki różnił się zasadniczo od wszystkich poprzednich. Wiadomo bowiem było, że z uwagi na kończący się trzyletni okres wymagany dla powtórzenia wyniku arcymistrzowskiego, Włodzimierz Schmidt będzie próbować wynik taki uzyskać właśnie w Polanicy. O ile w latach poprzednich główne pytanie kibiców szachowych brzmiało: kto wygra? o tyle w roku bieżącym sprawą, którą kibice szachowi  – nie tylko w Polanicy –  najbardziej się interesowali, była kwestia: czy Schmidt wypełni po raz drugi normę arcymistrzowską, czy uzyska 9 punktów? …”.

Polski Związek Szachowy bardzo poważnie potraktował „sprawę Włodzimierza Schmidta”. Do Polanicy – jak głosiła wówczas fama w naszym środowisku – przyjechał wiceprezes PZSzach do spraw organizacyjnych Stefan Witkowski z teczką pełną materiałów szkoleniowo-organizacyjnych. Włodek musiał za wszelką cenę zdobyć drugą normę!

Nasz zawodnik rozpoczął turniej pomyślnie: w trzeciej rundzie pokonał silnego Gruzina Tamaze Giorgadze. Ale niestety już dwie rundy później przegrał białymi z Jugosłowianinem Miloradem Knezevicem. Na szczęście w dalszej części turnieju forma Schmidta zwyżkowała. W ważnych pojedynkach Włodek pokonał Polaków: Maciejewskiego, Adamskiego i Dodę. Teraz wszystko zależało od ostatniej partii z Kubańczykiem Boudy-Bueno (zajął ostatnie miejsce w turnieju). Pojedynek miał dramatyczny przebieg i rozstrzygnięcie padło w obopólnym niedoczasie. Włodzimierz Schmidt wygrał partię, uzyskał ostatecznie 9 punktów, zajął w turnieju 4 miejsce i tym samym wypełnił drugą normę arcymistrzowską!

Władysław Litmanowicz pisał: I tak po 32 latach Polska doczekała się pierwszego arcymistrza w szachach… Jedna jaskółka nie czyni wiosny. Oczywiście nasze apetyty są znacznie większe…Teraz kolej na następnych Polaków. Pragnąłbym zdopingować do wysiłku i do podjęcia próby sforsowania poprzeczki arcymistrzowskiej – mistrzów międzynarodowych Bednarskiego, Dodę. Pytla, Sydora i Jana Adamskiego. Oby przykład Schmidta podziałał zaraźliwie!…

Jak wiemy, nikt jednak z wymienionych zawodników upragnionego celu nie osiągnął!

Teraz  prezentuję Państwu partie, które zadecydowały o zdobyciu przez Włodzimierza Schmidta tytułu arcymistrza. W sprawozdaniu Władysława Litmanowicza w „Szachach” nie została zamieszczona żadna z tych partii. Sam zobaczyłem je po wielu latach dzięki bazom firmy ChessBase z Hamburga.

lis
16

AKA_3623

Liderka naszych szachów kobiecych Monika Soćko dzielnie broni pierwszej szachownicy na DME w Warszawie. W 6 rundzie pokonała w bojowej partii byłą mistrzynię Europy Walentinę Guninę  i po wczorajszej rundzie posiadała na swoim koncie 4.5 pkt z 7 partii.

Dzisiaj w meczu z Bułgarią nasza arcymistrzyni zmierzyła się z mistrzynią świata w latach 2004-2006 Antoanetą Stefanovą. Wybór wariantu czarnym kolorem był – moim zdaniem – niezbyt szczęśliwy. Pani Monika zroszowała w długa stronę i umożliwiła swej przeciwniczce szybki atak na króla.

Być może, że inspiracją do zastosowania tego wariantu była partia Świercz-Bartel, Lublin 2010, która zakończyła się zwycięstwem czarnych.

Stefanova wybrała silniejszy plan gry i Soćko nie doszła do żadnej kontrgry na królewskim skrzydle.

lis
16

IMG_0483Dariusz Świercz w ujęciu Aliny Kieres

W doskonałej formie jest najmłodszy zawodnik pierwszej drużyny Dariusz Świercz, który zdobył do tej pory 5 pkt z 7 partii.

W 7 rundzie, w spotkaniu z Hiszpanią, nasz arcymistrz w efektownym stylu pokonał swego przeciwnika. Takie szachy jest aż miło oglądać!