W związku z zapytaniami w sprawie książki Królowe 64 pól uprzejmie informuję, że można ją nabyć jedynie w wydawnictwie Caissa.
W związku z zapytaniami w sprawie książki Królowe 64 pól uprzejmie informuję, że można ją nabyć jedynie w wydawnictwie Caissa.
SPIS TREŚCI
![]() |
|
Od redakcji
Pion Sportowy PZSzach traktuje ranking, jako najważniejsze, a w zasadzie za jedyne kryterium klasy gry, a wyniki turniejowe, nawet mistrzostwa kraju są w gruncie rzeczy drugorzędnymi zawodami, nie odgrywającymi istotnej roli przy nominacji zawodników do kadry i reprezentacji. Powoduje to nienaruszalność pozycji niektórych członków kadry i reprezentacji, niezależnie od ich rezultatów. Nie jest łatwo zredukować różnicę 100-150 punktów rankingowych, ale warto pamiętać, że ta punktacja oznacza, że kiedyś ktoś grał w szachy na tym rankingowym poziomie, a nie oznacza, że teraz reprezentuje posiadany ranking. Warto też wiedzieć, jaką wartość mają nasze dość niskie rankingi, co wynika z analizy aktualnej, kwietniowej listy rankingowej FIDE, obejmującej aktywnych i nieaktywnych zawodników.
Na tej liście znajduje się aż 505.657 szachistów, ale „tylko“ 204.898 ma aktualny ranking. Ranking powyżej 2800 – ma 3 zawodników, w granicach 2750-2799 zaw. 12; 2700 – 2749 zaw. 31; 2650-2699 zaw. 69; 2600-2649 zaw. 133; 2500-2599 zaw. 665; 2400-2499 zaw. 2122; 2200-2399 zaw. 17863; 2000-2199 zaw. 47196; 1500-1999 zaw. 108121; 1000-1499 zaw. 28683. Zestawienie tytułów: GM – zaw. 1479; IM – 3402; FM – 6824; CM – 1025; WGM – 285; WIM – 707; WFM – 1393 i WCM – 459.
Takie zestawienie pozwala na dokonanie oceny poziomu marcowych ME i MP. W ME, rozegranych w Jerozolimie w dość silnej obsadzie jak na te zawody, zasługuje na wyróznienie brązowy medal Mateusza Bartla oeaz jego cenne zwycięstwa w ważnych partiach z Nawarą i Niepomniaszcim. Cieszy też postawa Roberta Kempińskiego, który zakwalifikował do tegorocznego Pucharu świata.
Z kolei w tegorocznych MP w Poznaniu zabrakło liderów polskich szachów Radosława Wojtaszka oraz Moniki Soćko, przy czym absencje trudno usprawiedliwić poważnymi przyczynami. W tej sytuacji w rozgrywkach pań triumfowała bezapelacyjnie Jolanta Zawadzka, a klęskę poniosła Klaudia Kulon. Wśród mężczyzn było prawdziwe „trzęsienie ziemi“. Dotychczasowa kadra, z wyjątkiem Grzegorza Gajewskiego, nie istniała w walce o medale. Zresztą, nawet na tytuł mistrzowski bardziej zasłużył Maciej Klekowski, który ustąpił Grzegorzowi zaledwie jednym punktem Buchholza. W kadrze powinni się znaleźć także świetnie grający w Poznaniu Jacek Tomczak i Kacper Piorun, ale moim zdaniem nie ma takiego działacza w obecnym Zarządzie PZSzach, który podejmie tę decyzję – bo co by powiedzieli stali, zasiedziali kadrowicze?
Monika Soćko wystąpiła w MŚ kobiet w Krasnej Polanie, ale zawiodła pod każdym względem. Nie nawiązała walki w I rundzie z przeciętną zawodniczką z Litwy, choć przy niebywałym szczęściu awansowała do II rundy. Tam, z kolei, wyraźnie ustąpiła Marii Muzyczuk, która niespodziewanie została mistrzynią świata. Zawody przyniosły wiele sensacji.
Dr inż Jan Sobótka jest nauczycielem akademickim i jako zagorzały sympatyk szachów często progaguje piękno królewskiej gry w znanym piśmie Młody Technik – np. Link.
W najnowszym numerze 5-2015 ukazał się kolejny artykuł Pana Jana Szachy w Norymberdze, którego fragment został zamieszczony na mojej stronie: Link.
Polecam kupno pisma w celu zapoznania się z ciekawym materiałym szkoleniowym Szachowe abecadło – Zaciągnięcie i Odciągnięcie.
W dziale Listy Facebook został opublikowany list organizatora życia szachowego na terenie Bawarii Jana Jünglinga.
Polecam Państwu znakomitą pracę Eduarda Gufelda omawiającą strategię ostrej obrony królewsko-indyjskiej (243 stron).
Książka jest świetnym podręcznikiem dla tych szachistów, którzy chcą włączyć do swego repertuaru debiutowego to otwarcie o podłożu taktycznym.
Także może być pomocna tym graczom, którzy chcą pogłębić swoją wiedzę o tej agresywnej obronie.
Przed kilkoma dniami ukazał się drugi numer pisma Polskiego Związku Szachowego „MAT” 2015. Takiego tempa wydawniczego chyba nie było do tej pory. Zasługa w tym niewątpliwie nowego redaktora technicznego Pawła Dudzińskiego, który objął tę funkcję po poprzedniku Piotrze Kaimie.
Paweł Dudziński jest autorem świetnej książki, która została zaprezentowna już na blogu. Przez pewien czas publikował też artykuły szkoleniowe w „Panoramie Szachowej”.
SPIS TREŚCI
![]() |
|
Od redakcji
Po Wijk aan Zee najlepsi szachiści świata wzięli udział w superturniejach w Baden Baden i Zurychu oraz w Grand Prix FIDE. Kilku z nich pojawiło się też w wielkim openie na Gibraltarze.
W Baden Baden mistrz świata Carlsen kolejny raz triumfował w superturnieju, chociaż dopiero po barażu z najlepszym niemieckim szachistą Arkadijem Naiditschem. Niemiec, który poprzednio regularnie przegrywał z Magnusem i ma z nim ujemny rezultat w klasyku, szachach szybkich i blitzach, teraz gdy Carlsen został championem, wygrał z nim, już po raz drugi, klasyczną partię! Poważny zawód w Baden Baden sprawił Anand, który przegrał aż trzy partie. Jednakże, kilka dni później w Zurychu Vishi zdecydowanie wygrał klasyczną część turnieju z wynikiem +2 =3 -0. W Zurychu pojawił się jednak niezmordowany Hikaru Nakamura, który z każdym rokiem gra silniej i zaczyna być poważnym pretendentem do korony szachowej. Nakamura nie tylko zdecydowanie wygrał open na Gibraltarze, ale pokonał tam dwóch świetnych szachistów Weselina Topałowa i bohatera Olimpady w Tromso Chińczyka Yu Yangyi. W Zurychu w grze szybkiej odrobił straty poniesione w klasyku i dogonił Ananda oraz wygrał z nim decydującą partię w blitzu.
Interesujący regulamin rozgrywek w Zurychu, łączący turniej blitza, jako element losowania numerów startowych oraz kombinację szachów klasycznych i szybkich w końcowym rezultacie, pokazuje nam kierunek rozwoju szachów. Obecnie w turniejach o MŚ w szachach klasycznych, szybkich i błyskawicznych bierze udział cała czołówka światowa, a Magnus Carlsen zdobył trzy tytuły mistrza świata w 2014 roku.
Mogę sobie wyobrazić, że w najbliższych latach w meczu o MŚ każdego dnia będą rozgrywane trzy partie „klasyk” punktowany 4-2-0, szachy szybkie (2-1-0) oraz blitz (1-0,5-0) i wyniki dnia będą wahały się od 7-0 do 3,5-3,5. Byłaby to woda na młyn sukcesów Hikaru Nakamury. Chwilowo jednak Amerykanin japońskiego pochodzenia musi zdobyć miejsce w turnieju pretendentów. W rankingu nie da rady, ale przed nim jeszcze majowy IV turniej GP FIDE z cyklu 2014-2015. Zwycięstwo Nakamury, a przy dobrych układach nawet zajęcie II lokaty, da mu miejsce wśród pretendentów.
Widać wyraźnie spadek formy Lewona Aroniana oraz Fabiano Caruany. Aronian zatracił pewność siebie i w złożonych pozycjach gry środkowej i końcowej popełnia wiele niedokładności. Natomiast Caruana, typowany na challengera, rozegrał zbyt wiele turniejów i chyba odczuwa zmęczenie lub ma przesyt szachów. Z niepowodzeniami zmaga się też Władimir Kramnik, ale nie rezygnuje z walki o tron, dozuje starty i przygotowuje się do sierpniowego Pucharu świata, który wygrał przed dwoma laty. Na ten puchar liczą też Nakamura i Caruana w przypadku niepowodzeń w GP FIDE.
/////////////////////////
Mój wkład w tym numerze to komentowane partie:
Tomaszewski – Griszczuk, Tbilisi 2015
Radżabow – Griszczuk, Tbilisi 2015
Nakamura – Karjakin, Zurych 2015