Archiwum kategorii ‘Wydawnictwa’

maj
22

Ukazał się numer 4/2026 najstarszego pisma szachowego w Polsce z licznymi opisami imprez krajowych i międzynarodowych.

Dużo miejsca poświęcono mistrzostwom Polski kobiet i mężczyzn oraz turniejowi kandydatów.

Mój wkład w tym numerze: Partia Sindarov-Caruana, Pegeira 2026  oraz artykuł o gambicie przeciwko sycylijskiej i francuskiej po posunięciach 1.e4 c5 2.Sf3 e6 3.b4!?

maj
09

Kontynuacja odcinka 33


maj
02

Kontynuacja odcinka 215




kw.
23

Kontynuacja odcinka 24

link
link
New Picture (5)

Jerzy Konikowski, 2010: Największym talentem w powojennej historii polskich szachów był bez wątpienia Jerzy Lewi (obecnie jest wiadomo, że największym talentem w polskich szachach po 1945 roku jest Jan Krzysztof Duda. -przyp.red.). Obaj zaczynaliśmy kariery zawodnicze w jednym klubie. Przez wiele lat miałem więc możliwość obserwacji rozwoju jego niezwykłego talentu. Wielokrotnie walczyliśmy bezpardonowo przy szachownicy. Do końca byliśmy dobrymi kolegami. Mieszkając już w Warszawie, Jurek często odwiedzał Bydgoszcz i wtedy korzystał z mojej gościnności. Chciałbym tym tekstem przybliżyć nieco sylwetkę Jerzego Lewiego, który dla młodego pokolenia jest postacią raczej nieznaną: Moje wspomnienia.

Z Jurkiem rozegrałem wiele partii. Ogólny wynik jest mniej więcej w granicach równości, ale wygrał ze mną dwie ważne partie w mistrzostwach Polski juniorów w Polanicy Zdroju (1966) oraz w Wiśle (1967).

Jerzy Lewi grał czarnymi przeciwko partii hiszpańskiej obronę Cordela i potem wariant Archangielski. Włączyłem oba otwarcia do swego repertuaru debiutowego i  miałem tutaj wiele osiągnięć. Jurek zainspirował mnie do grania gambitu po ruchach 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 Gc5 4.c3 d5!?, który jest znany w teorii jako „Gambit Konikowski-Hardy”.

W mistrzostwach Pomorza juniorów w 1961 roku rozegrałem z Jurkiem Lewim bardzo ciekawą partię. Pokonałem mojego partnera w jego ulubionym wariancie.

New Picture (2)

Nieoficjalne mistrzostwa Europy w Groningen (1967). Od lewej strony: Andras Adorjan, Anatolij Karpow i Jerzy Lewi.

Grałem z całą trójką. Z Adorjanem przegrałem dwukrotnie i raz z Karpowem. Z Jerzym Lewim rozegrałem wiele partii z różnym skutkiem.

kw.
15

Kontynuacja odcinka 9