Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

lut
21

Kontynuacja odcinka 173
link
link
link

lut
21

Kontynuacja odcinka 249

Po raz pierwszy wziąłem udział w obozie szkoleniowym kadry juniorów w Spale (29.12.1965-5.01.1966). Stefan Witkowski, który pełnił rolę kierownika zgrupowania, przywiózł ze sobą kilka zagranicznych pism szachowych. Mnie zainteresował szczególnie Jugoslovensky Sahovski Glasnik. W każdym numerze była opublikowana partia numeru przedstawiająca jakiś aktualny wariant wraz z dodatkowymi przykładami z najnowszej praktyki turniejowej. To była dla mnie najbardziej interesująca część miesięcznika. Można było to traktować jako artykuły z teorii debiutów, co było dla mnie bardzo pożyteczne. Autorem tych publikacji był arcymistrz Svetozar Gligoric. Te same teksty były przedrukowywane przez niektóre pisma szachowe innych krajów, np. Deutsche Schachzeitung, o czym dowiedziałem się kilka lat później. W Spale udało mi się kupić od Stefana Witkowskiego jeden rocznik tego znakomitego pisma jugosłowiańskiego (1965) za jedyne 100 złoty.

Gligorica poznałem osobiście na międzynarodowym drużynowym turnieju w Zemunie (27.05.-3.06.1971) z okazji wyzwolenia Belgradu. Reprezentacja Krakowa zajęła drugie miejsce za Mladost Zemun. Wyprzedziliśmy Rad Belgrad, Offenbach (RFN), Moedling (Austria) i Esch (Luksemburg).

W dzień wolny odbył się bankiet, na który przybyli zaproszeni goście m.in. Gligoric, Ivkov, Matanovic, Matulovic itd. W pewnym momencie podszedłem do sławnego arcymistrza i pogratulowałem świetnych artykułów, które mają znakomitą wartość szkoleniową. Oświadczyłem mu, że może kiedyś będę miał też okazję publikować coś w podobnym stylu. Arcymistrz uśmiechnął się i życzył mi powodzenia.

Po wielu latach udało mi się dopiero w Niemczech zrealizować ten plan w wersji Gligorica. Natomiast w Polsce od kilku lat publikuję w Panoramie Szachowej partie numeru, które są wzbogacone o istotne uzupełniające przykłady. W ten sposób czytelnik otrzymuje pewną informację na temat aktualnego wariantu.

Nie ulega chyba żadnych wątpliwości, że tak opracowany materiał ma duży aspekt informacyjno-szkoleniowy.

W numerze 2-2017 Panoramy Szachowej opublikowałem pouczającą partię Łukasza Jarmuły, w której przyszły arcymistrz zastosował nieudany eksperyment w fazie debiutowej.

O takich ryzykownych decyzjach w trakcie gry przestrzegam m.in. w książce Szachy dla przyszłych mistrzów (strona 105).

lut
20

Kontynuacja odcinka 248

W odcinku 246 przytoczyłem:

Oczywiście Duda nic nowego nie powiedział, ale należy pochwalić jego zaangażowanie się w udzielaniu pożytecznych rad.

Stosowanie młodym szachistom ruchu 1.e4 zalecała najlepsza w świecie Szkoła Szachowa Związku Radzieckiego i dlatego tę teorię, jako trener i autor, polecałem moim podopiecznym, np. w poradniku dla młodzieży Szachy dla przyszłych mistrzów:

Natomiast problematyce partii włoskiej poświęciłem książkę:

lut
20

Kontynuacja odcinka 132

link

link

lut
18

Kontynuacja odcinka 247

Jeden z Internautów stwierdził, że tematy o debiutach były wielokrotnie omawiane na tym blogu. Zgadza się, ale blog cieszy się nadal dużym zainteresowaniem i odwiedza nas systematycznie wielu nowych Czytelników. Z tego względu przypominamy o pewnych problemach w polskich szachach, szczególnie w kwestii szkolenia.

///////////////////////////////////////////////////////////

To nie jest mój wymysł, że w nowoczesnych szachach faza debiutowa ma kolosalne znaczenie. Takie podejście do gry miał już nasz rodak Akiba Rubinstein!

Szachowa szkoła radziecka na tym twierdzeniu wykształciła wielu mistrzów świata i znakomitych arcymistrzów.

Robert Fischer, miał również do perfekcji opracowane stosowane przez siebie otwarcia, co umożliwiło mu pokonanie hegemonii Rosjan itd.

Załączam wycinek z książki byłego mistrza świata „Ostatni bastion umysłu” Garri Kasparowa, który w klarowny sposób wyjaśnia problem.

lut
18

Kontynuacja odcinka 24

lut
17

Kontynuacja odcinka 246

W dalszym ciągu trwa dyskusja wśród Internautów bloga o abstrakcji polecanej przez trenerów Polskiego Związku Szachowego.

Mnie osobiście jest trudno pojąć: Dlaczego tak się dzieje, że taki absurd jest promowany przez PZSzach?

Sam od wielu lat głoszę w artykułach oraz książkach aspekty właściwego treningu w nowoczesnych szachach np. w podręczniku dla młodzieży:

Poniższy przykład dotyczy gambitu po ruchach 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gc4  Gc5 4,Gxf7+!? i pochodzi z mojej publikacji „Partia włoska”:

Na szczęście prawidłowo podchodzi do tych problemów obecnie najlepszy polski zawodnik i czołowy arcymistrz świata Jan-Krzysztof Duda, który wyraził następującą tezę:

„Na najwyższym poziomie zawodnicy trenują główne debiuty; szukają nowych idei, aby zaskoczyć przeciwnika”.   

W przeszłości nasi arcymistrzowie z reguły przegrywali z czołówką europejską i światową, często bez większego oporu. Obecnie Jan-Krzysztof Duda potrafi toczyć równorzędną walką z najlepszymi, nawet z mistrzem świata!

To jest „owoc” prawidłowego podejścia do szachów wyczynowych, a jego podstawą jest:

Solidny i wszechstronny debiut!

cdn