Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

lut
03

W jednym z dawnych komentarzy zamieszczonych na blogu „Szacharnia”, użytkownik podpisujący się jako Anonim (a jakże) przekonywał mnie, że właściwym miejscem dla moich wypowiedzi jest strona wędkarzy, a nie blog Krzysztofa Długosza. Powodem odesłania mnie do wędkującego bractwa była teza, iż nie jestem szachistą. Długo trwało zanim też kluczowy i trudny do obalenia argument trafił do mojego zatwardziałego umysłu. Skruszony i zawstydzony otworzyłem wczoraj stronę Polskiego Związku Wędkarskiego Link, bo zapewne właśnie tą witrynę miał na myśli Anonim, wygrażający mi płonącym mieczem szachowej sprawiedliwości. Po pobieżnej lekturze strony o wędkowaniu mój zapał zdecydowanie opadł, gdyż nigdy nie lubiłem łowić ryb, w przeciwieństwie do ich jedzenia.

Natomiast moją uwagę przykuły newsy, czyli nowe wiadomości zamieszczone po lewej stronie witryny PZW. Informacje tam zamieszczane zostały pogrupowane w cztery kategorie wiadomości: PZW, Okręgów PZW, Kół PZW oraz Innych prezentacji PZW. Nie trudno zauważyć, że newsy są tam publikowane bardzo często, nierzadko po kilka nowych informacji dziennie. A po zsumowaniu dziennej porcji wiadomości z wszystkich czterech kategorii, liczba ta może być znacznie większa. Właśnie tak powinna wyglądać częsta aktualizacja strony, z codziennymi nowościami. A jak w porównaniu z rekomendowaną mi przez Anonima stroną PZW wypada witryna PZSzach-u? Delikatnie mówiąc, bardzo kiepsko. Pomimo że prezes Sielicki zapewniał w niedawno opublikowanym sprawozdaniu Link, iż „Niemal nie ma dnia żeby na stronie PZSzach nie pojawiły się nowe informacje…”, to w rzeczywistości sprawia ona wrażenie jeżeli nie martwej, to na pewno ledwo zipiącej. Np. do momentu opublikowania niniejszego artykułu, na stronie PZSzach-u nie zamieszczono jakiejkolwiek wzmianki o rezultatach naszych zawodników uzyskanych na turnieju w Gibraltarze. Nowe informacje są umieszczane na wspomnianej stronie bardzo rzadko, stąd teza o jej aktualności jest mocno naciągana.

W cytowanym sprawozdaniu, w akapicie o „Ważnych środkach komunikacji z członkami oraz promocji szachów” pominięto milczeniem stronę PZSzach-u na YouTube. Zresztą trudno się temu dziwić, bo widać że Polski Związek Szachowy kompletnie nie radzi sobie z promocją szachów poprzez materiały filmowe. Nie wiem jakie są powody tego zjawiska bo obecnie miniaturowe, stosunkowo tanie kamery cyfrowe stały się tak powszechnie dostępne, iż nakręcenie materiału filmowego z turniejów (np. relacji z sali gry, krótkich wywiadów, dyskusji w kuluarach, itp.), symultan czy innych imprez szachowych, nie powinno nastręczać jakichkolwiek problemów. Znamienne, że omawiana strona szachowa na YouTube nosi nazwę „promocjaPZSZACH”, a jej statystyka wygląda wyjątkowo mizernie: 29 przesłanych filmów, 10145 ich wyświetleń, oraz 7(!) subskrypcji tej strony. Dla porównania analogiczna strona YouTube Polskiego Związku Wędkarskiego zawiera 486 przesłanych filmów, 567854 wyświetleń i 218 subskrypcji (dane z dnia 03.02.2013 r.). Porównanie tych liczb i ich interpretację pozostawiam Czytelnikom.

PS. Mam do przekazania złą wiadomość dla Anonima – jednak rezygnuję z wędkowania i powracam do szachów.

Krzysztof Kledzik

lut
02

1970-VIII Wiskla MP

Andrzej Filipowicz przysłał mi fotografię z adnotacją: Załaczam upominek sprzed lat! Nie wiem czy masz to zdjęcie.

Mam i nawet już dawno zamieściłem je na mojej stronie w galerii. Byłem na tych mistrzostwach trenerem Hani Jagodzińskiej. W trakcie turnieju poznałem bliżej Sylwię Grzegorzek z Katowic (widoczna o góry), która trzy lata później została moją żoną.

Od lewej strony: Dworaczek Irena (12 lat), Dworaczek Jadwiga, Drob Danuta, Radzimińska Barbara (12 lat), Jagodzińska Hanna, Nagowczyk Emilia, Polok Wanda, Skwarczyńska Zofia, Jezierska Iwona, Grzegorzek Sylwia, Niziołek Danuta, Dembecka Kamila, Kurzok Barbara, Nagel Krystian syn kierownika turnieju, Ciechocińska Zofia, Stasiak Irmina, Zaszkodna Teresa, Szmacińska Grażyna oraz Prof. Przybyła i Hubert Nagel.

 

lut
01

Film „Rejs” wyreżyserowany przez Marka Piwowskiego z pewnością jest znany wszystkim miłośnikom polskiej kinematografii. W jednej z jego scen została przedstawiona narada kolektywu, który debatuje nad domniemanymi przewinieniami uczestnika wspólnej wyprawy rzecznej, inżyniera Mamonia, i decyduje o jego usunięciu z rady rejsu. Proces ten, kuriozalny w formie i treści, odbywa się bez udziału podsądnego. W trakcie narady pada stwierdzenie: „…musimy sformułować zarzuty jakie mamy, i po sformułowaniu tych zarzutów dopasować do tych zarzutów osobę, która by nam odpowiadała…”.

Myślę że powyższy cytat jest dobrą ilustracją opinii, a właściwie sposobu jej wyrażenia, dokonanej przez Krzysztofa Jopka we wpisie Link. Szczególnie chodzi mi o dwa ostatnie akapity cytowanego artykułu, w którym pan Krzysztof „poprzez ogródki” czyni aluzje do blogu Jerzego Konikowskiego oraz osób tam wypowiadających się. Nie ukrywam że szachy są też naszą pasją podobnie jak pana Krzysztofa, choć zapewne trudną, pracochłonną i wymagającą znacznego wysiłku intelektualnego. W moim przypadku na tyle dużego, że czasami zastanawiam się czy przypadkiem nie jestem za głupi na szachy. Ale udaję że nie jestem i nadal się nimi zajmuję, co sprawia mi wiele radości. Pragnę tu zauważyć, że osoby skupione wokół blogu Jerzego Konikowskiego, podobnie jak czyni to i deklaruje Krzysztof Jopek, starają się brać ze swojej pasji do szachów wszystko to co najlepsze. Ale pomimo że tak czynią, to nie są głusi na niekorzystne zjawiska obserwowane na naszym krajowym, szachowym podwórku. Uważam że wręcz przeciwnie, fakt iż te osoby są pasjonatami królewskiej gry, wręcz obliguje je do zabierania krytycznego głosu w dyskusjach o poziomie życia szachowego.

Blog Jerzego Konikowskiego oraz artykuły i komentarze zamieszczane na nim nie są z definicji nastawione na „nie”, jak to w aluzji sugeruje Krzysztof Jopek. Nasze wypowiedzi mają na celu pokazanie rzeczywistego oblicza polskich szachów, bez osłonek, propagandy sukcesu i hurra-optymizmu. Jeżeli coś jest dobre, mówimy na tym blogu że jest dobre, jeżeli jest złe – mówimy że jest złe. Nie wyobrażam sobie sytuacji, abyśmy w obliczy klęski turniejowej zapewniali że wszystko jest w porządku, i łudzili się iluzją że dzięki takiej grze naszych reprezentantów „naładowaliśmy sobie wewnętrzne akumulatory”. Nie możemy przecież oszukiwać sami siebie,  i innych. Jeżeli nasi reprezentanci ponieśli klęskę, trzeba to jasno powiedzieć i próbować dociec jej przyczyny. Nie można udawać że szachiści odnieśli sukces, bo takowego nie było. Mój imiennik napisał, iż „tym, którym wydaje się, że o szachach nie powinno się pisać z optymizmem, na innych stronach z łatwością znajdą odpowiedni dla siebie klimat”. My nie lansujemy tu pesymizmu, my propagujemy prawdziwe i obiektywne spojrzenie na polską rzeczywistość szachową, odrzucając całą „lukrowaną” otoczkę serwowaną przez Polski Związek Szachowy. Podobnie tendencyjne jest zdanie: „Ja po prostu nie mam takiej natury żebym polował na „wpadki” Polaków, nie mam żadnej przyjemności z tego, gdy nie wiedzie się Polakom i to nie tylko chodzi o szachy, rzecz jasna”. Podkreśla ono cnoty pana Krzysztofa, ale uważam że w sposób zawoalowany przekazuje krzywdzącą nas myśl, iż rzekomo to my polujemy na wpadki i czerpiemy przyjemność z niepowodzeń naszych reprezentantów. Widocznie nasze artykuły i komentarze są czytane wybiórczo, bo wśród nich są też pochwały za dobre osiągnięcia turniejowe. Tylko dlaczego nikt tego nie zauważa? Poza tym jest zasadnicza różnica między czerpaniem przyjemności z czyiś niepowodzeń, a dyskusją o nich.

Co do „podchodzenia ze zwieszonym nosem na kwintę”, to jak tego nie czynić po ostatnim turnieju w Gibraltarze? Czy mamy się ekscytować kiepskimi osiągnięciami sportowymi naszych szachistów? Stosując analogiczne porównanie (do poczynionego przez K. Jopka) z Kubusiem Puchatkiem, mamy brykać i cieszyć się jak Tygrysek? Ale z czego? Z tego, że kolejny turniej potwierdził ogólną niemoc naszych zawodników? Przecież nie można ukryć tego że np. nasz czołowy zawodnik, lansowany na superarcymistrza am Wojtaszek nadal nie jest w stanie przebić muru zawodników równych sobie? Może podjąć walkę ze słabszymi szachistami, ale w ten sposób nie zdobywa się laurów godnych prawdziwych superarcymistrzów. Radosław staje się powoli typowym arcymistrzem, bardzo dobrym w kraju, i absolutnie nie liczącym się w świecie. Czy powodem do brykania ma być kolejna porażka am Bartla, którego sposób gry nie pozwala na wybicie się ponad krajowe podwórko? Tak wiem, pan Mateusz wygrał turniej Aerofłotu. Ale obserwując dokonania naszego kadrowicza wydaje się, że wygrana w Moskwie była jedynie pozytywną anomalią w jego dorobku. Dobrze że pozytywną, ale źle że anomalią. Powinna być zwiastunem kolejnych sukcesów na miarę światową, a tymczasem z naszym reprezentantem jest coraz gorzej. Panie Krzysztofie, turnieje i mecze szachowe również i u nas budzą wiele emocji, ale nie można porażki w Gibraltarze „polukrować” i udawać że znowu nic się nie stało.

Krzysztof Kledzik

sty
31

New Picture (4)

Dzisiaj zakończył się w Gibraltarze otwarty turniej z udziałem 247 zawodniczek i zawodników.

W imprezie uczestniczyli Polacy: GM Radosław Wojtaszek, GM Mateusz Bartel, GM Dariusz Świercz, GM Artur Jakubiec, Piotr Dukaczewski, prezes Polskiego Związku Szachowego Tomasz Sielicki i Ewa Kaźmierczak.

Czołówka

M-ce Nazwisko i imię Kraj Ranking Pkt.
1 GM Vitiugov Nikita RUS 2694 8.0
2 GM Vachier-Lagrave Maxime FRA 2711 8.0
3 GM Sandipan Chanda IND 2590 8.0
4 GM Short Nigel D ENG 2690 8.0
5 GM Navara David CZE 2710 7.5
6 GM Kamsky Gata USA 2740 7.5
7 GM Ivanchuk Vassily UKR 2758 7.5
8 GM Yu Yangyi CHN 2688 7.5
9 GM Salgado Lopez Ivan ESP 2606 7.5
10 GM Fridman Daniel GER 2667 7.5

Miejsca Polaków:

17. GM Wojtaszek Radosław POL 2723 -7.0 (wynik rankingowy -10.2)
23. GM Bartel Mateusz POL 2629 -7.0 (wynik rankingowy -10.5)
28. GM Świercz Dariusz POL 2627- 6.5 (wynik rankingowy 10 -4.8)
32. GM Jakubiec Artur POL 2518 6.5 (wynik rankingowy 4.8)
100. IM Dukaczewski Piotr POL 2268 -5.5 (wynik rankingowy -10.6)
221. Sielicki Tomasz POL 1969 -3.0 (wynik rankingowy -6.3)
234. Kaźmierczak Ewa POL 1512 -2.5 (wyniki rankingowy 21.0)

(Kliknięcie nazwiska ilustruje wyniki indywidualne).

Występ naszej ekipy należy ocenić negatywnie:

Nasz superarcymistrz Radosław Wojtaszek jest już od dłuższego czasu bez formy. Gra dalej schematyczne szachy, przypominające suwanie drzewa na szachownicy. Stracił w tym turnieju aż 10.2 pkt na słabym dystansie! Wojtaszkowi grozi, że już w najbliższym czasie opuści „Klub 2700”.

Mistrz Polski Mateusz Bartel zaliczył kolejny słaby turniej i chyba należy poważnie zastanowić się nad kontynuowaniem kariery zawodowego szachisty. Może lepiej będzie podjąć normalną pracę i ustabilizować się życiowo? Szachy to naprawdę ciężki chleb!

Dariusz Świercz całkowicie mnie rozczarował. Nasz młody arcymistrz jest dalej w fazie ćwiczenia „oburęczności”, co mu na dobre jednak nie wychodzi.

Jedynym naszym zawodnikiem, który uzyskał plusy rankingowe jest trener Artur Jakubiec. Widać, że współpraca z Dariuszem Świerczem przynosi owoce. Niestety w odwrotnym kierunku!

Prezes Tomasz Sielicki przekonał się na własnej skórze, że naszym arcymistrzom jest jeszcze daleko do ścisłej czołówki europejskiej, nie mówiąc już o elicie światowej.

Dla przypomnienia ciekawe partie:

Partia 1
Partia 2
Partia 3
Partia 4
Partia 5
Partia 6

Strona turnieju

ChessBase News 1 (wersja niemiecka)
ChessBase News 2 (wersja niemiecka)
ChessBase News 3 (wersja niemiecka)
ChessBase News 4 (wersja niemiecka)
ChessBase News 5 (wersja niemiecka)
ChessBase News 6 (wersja niemiecka)

ChessBase News 1 (wersja angielska)
ChessBase News 2 (wersja angielska)
ChessBase News 3 (wersja angielska)
ChessBase News 4 (wersja angielska)
ChessBase News 5 (wersja angielska)

 

 

 

sty
29

Na stronie PZSzach-u Dorota Rzepecka zamieściła informację o rozpoczęciu przyjmowaniu wniosków ze zgłoszeniami kandydatur do nagród Hetmana za 2012 rok http://www.pzszach.org.pl/index.php?idm=4&idm2=270&id=1388. Według regulaminu przewidziane są następujące kategorie:

1. Zawodnik Roku

2. Zawodniczka Roku

3. Sponsor Roku

4. Organizator Roku

5. Klub Roku

6. Dziennikarz Roku

7. Sędzia Roku

8. Trener Roku

9. Całokształt Działalności

10. Fair Play

Ciekawe jak będzie wyglądała lista kandydatów? Czy zostaniemy zaskoczeni niespodziewanym werdyktem? Nie sądzę aby tak było, bo przeglądając powyższe kategorie domyśliłem się kilku standardowych „pewniaków”.

Krzysztof Kledzik

sty
28

Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

////////////////////////

Czas wolny w trakcie sesji w Zakopanem (1999) wykorzystywałem na wspólne spacery z Włodzimierzem Schmidtem. Była to okazja do dyskusji na różnorodne problemy polskich szachów.

W pewnym momencie podzieliłem się z arcymistrzem moimi spostrzeżeniami, które wynikły z  rozmów z częścią młodzieży uczestniczącą w sesji. „Skarżyła” się ona na brak zainteresowania ze strony Polskiego Związku Szachowego w zapewnieniu systematycznej opieki trenerskiej poza zgrupowaniami. Nie wszyscy mieszkają  w silnych szachowo ośrodkach, gdzie byłaby możliwość systematycznego korzystania z pomocy szkoleniowców. Natomiast 1-2 sesje w roku tych problemów nie rozwiązywały.

Zaproponowałem wykorzystanie dla celów szkoleniowych w ramach MASZ najnowszej techniki, czyli Internetu.  Włodzimierzowi Schmidtowi przedstawiłem mój projekt, według którego  można byłoby pomóc w ten sposób zainteresowanym w opracowaniu optymalnego repertuaru debiutowego, ponieważ jest to poważnym problemem naszych kadr młodzieżowych. Taki proces szkoleniowy wymaga dużo czasu, natomiast na sesjach można byłoby tylko omawiać kwestie techniczne. Tak więc byłoby to połączenie stacjonarnego szkolenia na zgrupowaniach i systematycznego witualnego treningu jako formy uzupełniającej. Obszenie opisałem to na mojej stronie. Dla przypomnienia http://www.konikowski.net/komputer.php.

Włodzimierz Schmidt nie wykazał żadnego zainteresowania moim pomysłem. Podobną obojętnościa wykazali się także trenerzy MASZ. Nie zraziło to mnie i rozpocząłem moją czteroletnią współpracę z Radosławem Wojtaszkiem (1999-2003). Moim głównym celem była pomoc w opracowaniu repertuaru debiutowego, gdyż Radek miał poważne z tym problemy.

Niestety moja inicjatywa nie spotkala się z jakimkolwiek zainteresowaniem osób odpowiedzialnych za szkolenie młodzieży oraz władz Polskiego Związku Szachowego. O tych problemach i przeszkodach z ich strony piszę na mojej witrynie i także na blogu np. w temacie Szachy w Polsce-wirtualne szkolenie.

27 października 2012 roku Włodzimierz Schmidt stwierdził, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn.

Gdyby arcymistrz Schmidt – jako lider trenerów Młodzieżowej Akademii Szachowej i osoba mająca duży autorytet w w polskich szachach – poparł mnie w 1999 roku w projekcie włączenia wirtualnego szkolenia w zakres MASZ, którego głównym celem byłoby opracowywanie naszej młodzieży repertuaru debiutowego, nie byłoby teraz tego problemu.

A tak mamy go. Włodzimierz Schmidt spóźnił się ze swoim spostrzeżeniem o przeszło 10 lat! 

sty
27

New Picture (1)

Źródło: ChessBase

W dniach 18-26 stycznia 2013 roku odbył się festiwal szachowy w Mariańskich Łaźniach należący do cyklu turniejów z serii Czech Tour.  W turnieju mistrzowskim wzięła udział WIM Anna Iwanow. 

Reprezentantka Polski zajęła drugie miejsce. Gratulacje!

Wyniki

Tabelka

M.ce Nazwisko i imię  Kraj 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Pkt.  TB1
1 IM Pacher Milan  SVK * 1 1 1 1 1 ½ 1 1 1 8.5 34.75
2 WIM Iwanow Anna  POL 0 * 0 ½ 1 0 1 1 1 1 5.5 19.75
3 Chernyshova Natalia  RUS 0 1 * ½ ½ 0 1 1 ½ ½ 5.0 20.00
4 IM Gokhale Chandrashekhar  IND 0 ½ ½ * ½ ½ ½ 1 ½ ½ 4.5 17.75
5 IM Varitski Igor  UKR 0 0 ½ ½ * 1 ½ ½ ½ 1 4.5 16.75
6 Utiatskaja Irina  RUS 0 1 1 ½ 0 * ½ 0 1 0 4.0 17.50
7 WFM Cherednichenko Elena  UKR ½ 0 0 ½ ½ ½ * ½ ½ ½ 3.5 15.50
8 FM Roesemann Rainer  GER 0 0 0 0 ½ 1 ½ * ½ 1 3.5 12.50
9 IM Jurek Josef  CZE 0 0 ½ ½ ½ 0 ½ ½ * ½ 3.0 12.00
10 Gajic Mladen  SWE 0 0 ½ ½ 0 1 ½ 0 ½ * 3.0 12.00

sty
26

Internetowa strona Polskiego Związku Szachowego http://www.pzszach.org.pl/ z pewnością jest bardzo dobrze znana wszystkim polskim szachistom. Nie trzeba jej bliżej przedstawiać, jednak warto zauważyć iż po uważniejszym przyjrzeniu się, można łatwo wychwycić wiele niedociągnięć.

Moje przykładowe obserwacje i sugestie:

  1. Brak aktualnych wiadomości (krótkich sprawozdań) z aktualnie rozgrywanych imprez szachowych.
  2. Brak analiz i głębszej oceny rezultatów naszych zawodników, osiągniętych na turniejach.
  3. Niezbyt często aktualizowane podstrony. Np. w dziale poświęconym Wojtaszek Comarch Team http://pzszach.pl/index.php?idm=1&idm2=268 od dłuższego czasu zalega niedziałający link do zlikwidowanego blogu.
  4. Biuro posiada adres e-mail z własną domeną pzszach.org.pl. W takim razie, dlaczego członkowie zarządu, komisji, itp., nie posiadają służbowych adresów z powyższą domeną, lecz konglomerat adresów „od sasa do lasa”? Pragnę zauważyć, że ujednolicenie bałaganu w adresach służbowych oraz przyjęcie w nich oficjalnej domeny pzszach.org.pl (albo pzszach.pl) podkreśliłoby logikę i porządek działania związku. Prezes Sielicki oczywiście może posiadać prywatny adres (zapewne darmowy) tomek.sielicki@gmail.com, ale chyba orientuje się że w kontaktach służbowych takie zdrobnienia nie wypadają najlepiej. Proponuję zatem założenie adresu np. Tomasz.Sielicki@pzszach.org.pl, i danie tym przykładu swoim współpracownikom. Warto zauważyć, że pracownicy biura mają już podobne, ujednolicone adresy e-mail.
  5. Brak krótkich notatek biograficznych o członkach zarządu, różnych komisji, itd. Zainteresowanym pozostaje studiowanie odpowiednich informacji w Wikipedii.
  6. Brak dbania o estetykę detali, np. niejednolity krój czy kolor czcionki, niestarannie wykonane tabele, nie działające linki do podstron czy obrazów, nieestetyczne odnośniki, np. informacja o linku do aktualnego statutu PZszach, zamieszczona na podstronie (w nagłówku artykułu) http://pzszach.pl/index.php?idm=4&idm2=125&idm3=208. Czy nie lepiej i prościej wyglądałby link pzszach.pl/statut.php ?

Krzysztof Kledzik

sty
23

New Picture (5)

Zapraszam do galerii z turnieju juniorów o Puchar Przewodniczącego Rady Dzielnicy IV, Puchar Dyrektora Dworku Białego w wykonaniu Tomasza Skrzypczaka.

sty
22

W wywiadzie (MAT 8/2012) trener kadry Michał Krasenkow został pochwalony za doskonałą decyzję powołania juniora Darka Świercza do reprezentacji Polski na olimpiadę w Stambule.

 ////////////////////////////

Za to powołanie Darka Świercza do reprezentacji okazało się strzałem w dziesiątkę. W telewizyjnych relacjach ze Stambułu Darek robił bardzo dobre wrażenie i końcowy wynik to potwierdził. Wydaje się, że mamy kadrowicza na lata. 

Zgadzam się i też mam taką nadzieję.

////////////////////////////

Gdybym ja był trenerem kadry, to zrobiłbym to już w 2008 roku. W innych krajach dużo wcześniej foruje się młodych i zdolnych zawodników. U nas czyni się to z reguły z dużym opóźnieniem i to ze szkodą dla polskich szachów!

Dla przypomnienia