Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

mar
12

Marek Skrzypczak napisał: W dniach 4-11.03.2013 odbyły się w Szczyrku Mistrzostwa Polski Młodzików w grupach dziewcząt i chłopców do 10 lat.

Teclaf, Paweł

W grupie chłopców mistrzem Polski został Paweł Teclaf (Ormuzd Kartuzy), który zdobył komplet i o dwa punkty wyprzedził swych konkurentów: Krzysztofa Szczurka (UKS przy SP 8 Chrzanów) oraz Jakuba Sudera (MLKSz Myślenice).

Dokładne wyniki

Harazińska, Magdalena

W konkurencji dziewcząt zwyciężyła Magdalena Harazińska (Victoria Kielce). Dalsze miejsca na podium zajęły Zofia Szulc (Jaćwież Suwałki) i Aleksandra Czarniecka (UKS SP 3 Bogatynia).

Dokładne wyniki

mar
12

New Picture

Dzisiaj znakomity polski szachista Jacek Boguslaw Bednarski obchodziłby swe 74 urodziny.

Jacek

Grób Jacka (zdjęcie ze zbiorów Gali Śledziewskiej)

Dodatkowa informacja

mar
11

New Picture (15)

Pięknym sukcesem naszego juniora zakończył się tradycyjny turniej w Budapeszcie. Jan-Krzysztof Duda odniósł zdecydowane zwycięstwo i wypełnił drugą normę na arcymistrza.

Serdeczne gratulacje!

Nr. Nazwisko i imię Rtg Kraj 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Pts. TB1 TB2 TB3
1 IM Duda Jan-Krzysztof 2468 POL * ½ 1 ½ 1 1 1 1 1 1 8.0 31.00 3.0 0.0
2 FM Hujbert Florian 2429 HUN ½ * ½ ½ ½ 1 1 1 1 1 7.0 26.00 2.0 0.0
3 GM Gonda Laszlo 2538 HUN 0 ½ * ½ ½ ½ 1 1 1 1 6.0 20.75 1.5 0.0
4 GM Czebe Attila 2492 HUN ½ ½ ½ * ½ 0 1 ½ ½ 1 5.0 21.00 2.0 0.0
5 GM Varga Zoltan 2446 HUN 0 ½ ½ ½ * 1 ½ ½ 1 ½ 5.0 18.75 1.5 0.0
6 IM Vishnu Prasanna. V 2483 IND 0 0 ½ 1 0 * ½ ½ 0 1 3.5 13.25 1.5 0.0
7 IM Kalegin Evgenij 2462 RUS 0 0 0 0 ½ ½ * ½ 1 1 3.5 9.75 0.5 0.0
8 IM Manca Federico 2411 ITA 0 0 0 ½ ½ ½ ½ * ½ ½ 3.0 10.50 1.0 0.0
9 CM Arjun Bharat 2294 IND 0 0 0 ½ 0 1 0 ½ * 0 2.0 7.50 0.5 0.0
10 Grimm Daniel 2221 HUN 0 0 0 0 ½ 0 0 ½ 1 * 2.0 6.00 0.5 0.0

Strona turnieju

Program turnieju

Szczegółowe wyniki

Wywiad

 

mar
11

Marek Skrzypczak  nadesłał dwie fotografie z szachowego weekendu w Krakowie:

DSC_8742

Takie szachy otrzymał każdy z uczestników od Galerii Krakowskiej

DSC_7361

Na pierwszym planie widać Stanisława Porębskiego, z którym grałem przez wiele lat w drużynie „Hutnik Nowa Huta”

Szachowy Weekend w Galerii Krakowskiej (1)

 

 

mar
10

W dniach 9.03-10.03.2013 odbył sie w Galerii Krakowskiej Szachowy Weekend, którego organizatorem był Jan Kusina. Pełny zbiór fotografii Tomasza Skrzypczaka można obejrzeć na mojej stronie: Link.

New Picture (12)

New Picture (11)

New Picture (9)

mar
09

Witam,

Piszę publikację o elektronicznych rozrywkach w naszym kraju, szczególnie w latach 1970-80. Interesują mnie komputery szachowe z NRD, które docierały do Polski. Chciałem się dowiedzieć, kiedy pojawiły się u nas w kraju i jaki wrażenie wywarły wśród miłośników szachów. Zbieram ich opinie i różne opowieści. Może wie Pan coś na ten temat i pomoże mi coś o tym napisać.

Pozdrawiam

Mariusz Rozwadowski

/////////////////////////////////////

Niestety nie mam żadnej wiedzy na ten temat. A może ktoś z Internautów mógły nam pomóc?

New Picture (2)

New-Picture-33

New Picture (4)

mar
06

Trener szachowy jest osobą odpowiadającą za przebieg szkolenia oraz za wszystko to, co jest z nim związane. Musi mieć praktycznie oczy naokoło głowy. Musi być dobrym obserwatorem, prowadzć ciekawie zajęcia i tym  samym motywować swych podopiecznych do dalszych treningów i pracy samoszkoleniowej.

Podstawową rolą trenera jest pokierowanie swych uczniów w taki sposób, by nie stracili  zainteresowania problemami gry na 64 polach, aby zdobywanie wiedzy sprawiało im przyjemność i radość. Szkoleniowiec powinien nauczyć też swych podopiecznych kreatywnego myślenia, co w szachach jest bardzo ważne.

Trener powinien być również wzorem dla swoich podopiecznych i otoczenia.

Może mieć inne podejście do kwestii szkolenia, niż inni, ale swoje racje powinien uzasadniać na bazie konstruktywnej dyskusji. Wyklucza się wszelkie dysputy w sposób niegodny i odbiegający od przyjętych form w środowisku, które wymaga dużej klasy.

Jesteśmy przedstawicielami dyscypliny o wielkich walorach intelektualnych. Szachy są królewską grą i ludzie z nią związani powinni wykazywać się dużą kulturą osobistą.

Od pewnego czasu to tabu – za sprawą trenera Młodzieżowej Akademii Szachowej przy Polskim Związku Szachowym Waldemara Świcia – zostało naruszone.

Jestem trenerem od prawie 50 lat i nigdy w tym czasie nie spotkałem się z takim postępowaniem, jakie nam zafundował trener I klasy Waldemar Świć.

W ostatnich dniach otrzymałem sporo listów elektronicznych w tej kwestii. Ich adresaci są zaniepokojeni stanem zdrowotnym trenera MASZ Świcia.

Ten problem powinien rozwiązać natychmiast prezes Polskiego Związku Szachowego Tomasz Sielicki, ponieważ teksty Waldemara Świcia są hańbą dla naszej dyscypliny. Przynoszą tylko wstyd i dają o szachistach bardzo negatywny obraz!

mar
06

Bez solidnego i optymalnie dopasowanego do stylu gry repertuaru debiutowego nie ma szans na osiąganie znaczących wyników na arenie międzynarodowej. Jest to prawda, której nie każdy szkoleniowiec w Polsce chce pojąć.

Przekonałem się o tym na własne oczy, gdy w latach 1999-2000 uczestniczyłem trzy razy na sesjach Młodzieżowej Akademii Szachowej. Temat „Otwarcia szachowe” nie był w planie MASZ. Trenerzy natomiast z dużym zaangażowaniem pokazywali na tablicach demonstracyjnych różne pozycje z gry środkowej oraz końcówki. Potem dowiadowywałem się od uczestników zgrupowania, że niektóre zagadnienia były już kilkakrotnie omawiane wcześniej na sesjach.

W trakcie indywidualnych zajęć stwierdziłem bardzo słabe przygotowanie naszych młodych kadr w  zakresie początkowej fazy gry. Niektórzy grali np. takie schematy: 1.Sf3, 2.g3, 3.Gg2, 4.0-0, aby rozwinąć jakoś swoje siły i potem spróbować uzyskać przewagę w grze środkowej. Część uczestników nie znała nawet nazwy debiutów: Link.

Nasza młodzież jest bardzo zdolna i ten styl gry w przeszłości przynosił często sukcesy, ale na krótką metę. Takie szkolenie nie ma większych szans na wychowanie silnych kadr i mogących tym samym rywalizować o czołowe miejsca w świecie.

Świadczą o tym wyniki naszych kadr seniorskich. Są nieraz miłe niespodzianki, ale na tym się to kończy. Mamy obecnie praktycznie jedynego zawodnika, jako tako liczącego się w świecie. Ale Radosław Wojtaszek wybrał drogę analityka w obozie mistrza świata Ananda. Rzadko gra w turniejach i ostatnie wyniki sportowe nie są rewelacyjne. Skutek: systematyczny spadek w światowym rankingu.

Pisałem wielokrotnie, że zadaniem Młodzieżowej Akademii Szachowej powinno być przede wszystkim opracowanie naszym młodym zawodniczkom i zawodnikom solidnych repertuarów debiutowych, aby mogli poprawnie zaczynać swoje pojedynki. Gwarantuje to pewność siebie w rozgrywaniu partii, nawet przeciwko silniejszym przeciwnikom.

W repertuarze powinno być także miejsce – w celu zaskoczenia – na ostre otwarcia i gambity. Przeciwnik nie znający dobrze teorii wariantu, może pomylić się i nawet o wiele słabszy zawodnik może uzyskać przewagę debiutową.

Dlatego jako trener polecałem swoim podopiecznym granie ostrego gambitu królewskiego. Jestem nawet współautorem książki na ten temat: Link.

Przytaczam ciekawy przykład z aktualnej praktyki turniejowej. Białym kolorem grał amator z rankingiem 1909, jego przeciwnik miał 2473.

 

mar
05

W trakcie ostatnich kilku dni moja aktywność na tym blogu nieco przygasła. To znaczy aktywność pisarska, bo i tak zaglądam tu po kilka razy dziennie i w miarę regularnie zamieszczam komentarze. Natomiast wspominając o działalności pisarskiej miałem na myśli przygotowywanie większych artykułów i (nie wiem czy celową) polemikę z Waldemarem Świciem. Jakiś czas temu przeczytałem jego niekulturalny artykuł pt. „Post Scriptum” i postanowiłem nie reagować na niego. Nie chciałem dać się sprowokować, a poza tym widziałem że wszelkie próby mojej argumentacji nie są traktowane poważnie przez mojego oponenta. Ale po zamieszczeniu przez pana Waldemara kolejnego artykułu („Polecam Dworeckiego”) będącego kontynuacją opisu poglądów dotyczących metod tego trenera, i nieprzyjemną reakcją na dyskusję oponentów jego systemu szkoleniowego, zdecydowałem sie na zamieszczenie kolejnego wpisu. Dotyczy on, wraz z cytatami, wspomnianych powyżej dwóch artykułów W.Ś.

Przede wszystkim pragnę zaznaczyć że wypraszam sobie aluzje o cyt.: „kłamstwach, insynuacjach, toczeniu gnojowych kul, rzucaniu łajna i ignoranctwie”. Cóż, Waldemar Świć jak przystało na trenera i szachistę, ma wyrobione dobre poczucie strategii i taktyki. Być może, że jest też zwolennikiem profilaktyki a’la Nimzowitsch. Dlatego unika bezpośrednich ataków osobistych, nie używając nazwisk swoich oponentów. Postępuje tak bo być może wie, że za bezpodstawne, publiczne szkalowanie i znieważanie grożą sankcje karne z artykułu 216 paragrafu 2 Kodeksu Karnego.

Zapewniam, że nie godzę w „dobre imię kolegów [Waldemara Świcia] i uczniów”, gdyż nie jest to moim celem. Polemiki które prowadzę na blogu Jerzego Konikowskiego dotyczą aktualnej sytuacji szachowo-sportowej na świecie, ale głównie w Polsce. Nie zajmuję się dobrym imieniem kolegów ani uczniów Waldemara Świcia, i nie to stanowi trzon moich artykułów. Też przeżywam sukcesy i porażki naszych szachistów, a szachy są również i moją pasją, podobnie jak pana Waldemara. Nie widzę powodów uzurpowania sobie prawa do wypowiadania się na temat szachów i spraw około szachowych jedynie przez osoby zawodowo związane z tym sportem, bądź po prostu zewidencjonowane w centralnym rejestrze PSzach, cyt.: „tzw. „naszych” ale nie wiem jak ich nazwać bo ani to szachiści  a po części anonimy czyli nikt”. Ciekawe, że dawniej Waldemarowi Świciowi nie przeszkadzały niekulturalne i oszczercze wypowiedzi (właśnie) anonimów, skierowane przeciwko Jerzemu Konikowskiemu i mnie, zamieszczane na blogu am Mateusza Bartla oraz na „Szacharni”. Wtedy anonimy były akceptowane, ale obecnie te na blogu J.K., już nie. Osobliwa wybiórczość zasad net-etykiety w wykonaniu W.Ś., nieprawdaż?

Jeżeli chodzi o zagadnienie obserwacji „z daleka” sytuacji w polskich szachach, to jestem ciekawy opinii różnych osób, w tym trenerów, członków kadry narodowej, amatorów szachowych, osób dopiero zaczynających przygodę z tą grą, itp. Interesuje mnie każde stanowisko dotyczące wspomnianego problemu, o ile nie polega ono na oszczerstwach i epitetach pod moim adresem. Jeżeli mylę się w jakiejś kwestii, to z wielką chęcią wysłucham opinii odmiennych od mojej, ale nie takich które w aluzji określają moje wypowiedzi mianem „toczenia gnojowych kul i rzucaniu łajna”.

Waldemar Świć zadecydował, że osoby wypowiadające się na temat metod szkoleniowych Marka Dworeckiego nie czytały jego książek. Nie wiem czy to było „picie” do mnie czy nie, ale uważam że przesądzanie z góry czy ktoś je czytał czy nie, bez zaznajomienia się z faktami, jest delikatnie mówiąc, niegrzeczne. Podobnie jak opinia pana Waldemara, iż „ignorant aby pokazać , że jest i ma swoje zdanie sięgnie po każdy sposób i będzie miał złudzenie, że zaistniał krytykując kogoś ważnego. Ten rodzaj autopromocji nie jest nowy choć nabrał mocy w czasach internetu”. Domyślam się, że pan Wademar byłby najbardziej zadowolony, gdyby zamknął usta osobom skupionym wokół blogu Jerzego Konikowskiego i zabronił im oraz J.K. publicznych wypowiedzi, zamieszczanych w internecie. To jest oburzający zamach na wolność i swobodę kulturalnej wypowiedzi w demokratycznym kraju.

Pragnę zaznaczyć, że nadal interesują mnie opinie Waldemara Świcia na temat systemu szkolenia, i w ogólności jego wypowiedzi na tematy stricte szachowe, nawet gdy nie zgadzam się z nimi. Uważam że warto poznać każde zagadnienie z różnych stron, słuchając wypowiedzi osób prezentujących odmienne stanowiska.

Tylko ile razy można prosić o kulturę wypowiedzi? No ile razy?

Krzysztof Kledzik

 

mar
04

W minioną niedzielę 3 marca odbył się w Trzciane III Międzynarodowy Memoriał Szachowy im. Ferdynanda Dziedzica.

Niespodziewanie zwyciężył GM Igor Kovalenko z Ukrainy – 8 pkt, który wyprzedził IM Marcina Tazbira 8 pkt oraz faworyta turnieju GM Radosława Wojtaszka – 7,5 pkt.

Pełne wyniki