Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’
Sylwetkę Jacka Gajewskiego przedstawiłem już wcześniej na blogu.
Proponuję Państwu lekturę jego nowych bardzo ciekawych tekstów dotyczących szachów, które zostały opublikowane w Kwartalniku Edukacyjnym: PCEN, ISSN 1230-7556, nr 1 (76) wiosna 2014. Tytuł: Szachy w edukacji.
Środki, metody, cele, zasady kształcenia
Sandomierz szachową stolicą Polski i świata
Gość napisał: Działalność Polskiego Związku jest zadziwiająca. Nie ma oficjalnego stanowiska trenera kadry mężczyzn i kobiet, szefem wyszkolenia jest Piotr Murdzia pełniący dodatkowo funkcję sekretarza generalnego i obecnie zatrudnia się w biurze PZSzach osobę na stanowisku „Manager ds. Projektów Strategicznych”, która będzie odpowiedzialna m.in. za koordynację projektów strategicznych PZSzach, aktywną sprzedaż produktów PZSzach, tworzenie kanałów sprzedaży, przygotowywanie pakietów i ofert sponsorskich, sprzedaż powierzchni reklamowej w mediach PZSzach, rozbudowę i aktualizację bazy partnerów PZSzach. Źródło
Na kształcenie nowych kadr zawodniczych i przyszłych arcymistrzów nie ma pieniędzy, natomiast tworzy się etat nie mający nic wspólnego ze szkoleniem i działalnością sportową.
Do czego zdążają działacze Polskiego Związku Szachowego?
///////////////////////////////////
Mój komentarz: Nie wiem. Może ktoś skomentuje ten przypadek?
PZSzach nie szuka młodych talentów szachowych!
W numerze 4(44)2014 czasopisma związkowego MAT, na stronie 20 znajdziemy artykuł mm Michała Lucha pt. „Edukacja przez Szachy w Szkole: wielki finał w Wesołej”. Autor przedstawia w nim skrótową relację z przebiegu i wyników I Turnieju Finałowego Ogólnopolskiego Projektu PZSzach „Edukacja poprzez szachy w szkole”. O ile sam projekt jest ciekawą inicjatywą, to zdumienie budzi deklaracja, iż „najważniejszym celem projektu […] nie jest wykreowanie przyszłej drużyny narodowej [sic!], czy też szukanie talentów na miarę Jana-Krzysztofa Dudy [sic!], ale zwiększenie umiejętności matematycznych polskich uczniów”.
Wydaje mi się że akcje podejmowane przez PZSzach powinny mieć na celu oprócz rozwijania zdolności matematycznych uczniów (czy związek szachowy jest powołany akurat do tego?) także to od czego się w niniejszym artykule odżegnuje, czyli właśnie wszelkimi sposobami szukanie młodych talentów, które w przyszłości mogłyby zasilić szeregi naszej kadry narodowej. Tymczasem mamy jasną deklarację podaną w czasopiśmie związkowym, że nawet przy okazji upowszechnienia szachów w szkołach, PZSzach nie jest zainteresowany pozyskiwaniem młodych talentów na miarę Jana-Krzysztofa Dudy, ani szukaniem „narybku” do kadry narodowej. To czym jest zainteresowany PZSzach? Utrzymywaniem biura i tworzeniem sztucznych tworów typu Rady Przyjaciół Szachów? A co z rekrutacją młodych talentów szachowych? Chyba właśnie do tego związek jest powołany. Pierwszy raz spotykam się z przypadkiem, gdy jakiś związek sportowy w swoim oficjalnym biuletynie składa deklarację o nie szukaniu młodych talentów (we własnej dziedzinie!) przy okazji akcji przez siebie organizowanych!
Teraz jest jasne, dlaczego poza JK Dudą nie mamy młodych następców kadry narodowej. Dlatego że PZSzach ich nie szuka! A przecież nie ma lepszego sposobu na poszukiwanie ich, jak zrobienie tego podczas akcji „Edukacja poprzez szachy w szkole”.
Krzysztof Kledzik
Za kilka dni rozpoczyna się kolejna olimpiada szachowa z udziałem dwóch polskich drużyn:
Mężczyźni (bez kolejności szachownic)
Wojtaszek Radosław
Bartel Mateusz
Gajewski Grzegorz
Bartosz Soćko
Duda Jan-Krzysztof
Kobiety (bez kolejności szachownic)
Soćko Monika
Karina Szczepkowska-Horowska
Jolanta Zawadzka
Klaudia Kulon
Marta Bartel
Kapitanami zespołów będą Bartosz Soćko (mężczyźni) i Marek Matlak (kobiety), a chodzą słuchy, że ekipom będą prawdopodobnie towarzyszyć jeszcze Kamil Mitoń i Bartłomiej Macieja.
W Tromso zobaczymy również w akcji:
1. Sędzią meczowym będzie prezes Polskiego Związku Szachowego Tomasz Delega. W tym roku sędziowie meczowi mieszkają aż 70 km od Tromso (zgodnie z komunikatem ponad godzinę drogi) i będą codziennie dojeżdżali autokarami, co jest wydarzeniem bez precedensu w olimpiadach.
Arbiters Tromso Chess Olympiad
2. Delegatem do FIDE, czyli głosującym w tegorocznych wyborach do władz FIDE jest były prezes PZSzach Tomasz Sielicki.
3. Andrzej Filipowicz będzie przewodniczyć Komisji Technicznej FIDE oraz jako prezydent strefy Wschodnio-Europejskiej FIDE będzie uczestniczyć w posiedzeniach Rady Wykonawczej FIDE z prawem głosu.
Tekst Krzysztofa Kledzika wzbudził duże zainteresowanie wśród Internautów. Otrzymałem sporo polemicznych listów, które wyrażają wspólną ocenę, np. Gość napisał:
Tamte osoby nie odróżniają od siebie dwóch rzeczy. Analizy Radka są cenne, ale dla Ananda. To są silnie wyspecjalizowane analizy nastawione na styl gry Ananda przeciwko konkretnym przeciwnikom w konkretnej sytuacji, chodzi o mecze o MŚ. Oczywiście one są wartościowe szachowo,ale spełniają rolę raczej wyspecjalizowanej fuchy. Natomiast Radek powinien robić analizy dla siebie, albo nawet ktoś powinien mu w tym pomagać. To dla Radka mają pracować osoby aby pomóc mu w progresie sportowym i wywindować go na szczyt, a nie on ma pracować dla innych. Co to wogóle jest za pomysł aby aktywny, młody zawodnik idący na szczyt, zaczął poświęcać dużo swojego czasu na windowanie w górę kariery innego aktywnego zawodnika?
Komentatorzy są zdania, że Radosław Wojtaszek – pracą dla Ananda – znacznie spowolnił swoje osiągnięcia sportowe. Jest to oczywiście osobista decyzja polskiego arcymistrza, który – zamiast walczyć o czołowe miejsca w świecie – wybrał rolę analityka.
Inaczej postępują szachiści z ambicjami sportowymi, np. Fabiano Caruana postawił wszystko w kierunku własnej kariery szachowej i konsekwentnie dąży do osiągnięcia najwyższych celów. Jego wyniki sportowe świadczą, że jest na właściwej drodze. Po niedawnym zwycięstwie w superturnieju w Dortmundzie udzielił kilka wywiadów, w których dobitnie podkreślił istotę intensywnego treningu przed każdym turniejem oraz wielką rolę jego osobistego trenera Władimira Czuczełowa. Pracują razem od 2010 i od 2012 trener towarzyszy mu w każdym silnym turnieju.
Władimir Czuczełow był także w Dortmundze i pomagał swojemu podopiecznemu w solidnym przygotowaniu się do każdej partii. Fabiano (rocznik 1992) w porównaniu z Radosławem (rocznik 1887) zainwestował w swoją karierę sportową i korzyści tego są widoczne. Oprócz światowych sukcesów turniejowych, młody arcymistrz rozgrywa świetne partie i wnosi nowe idee w teorii debiutów. Po zwycięstwie w Dortmundzie znalazł się jako trzeci szachista świata w klubie 2800.
Jednym słowem jest to przykład godny do naśladowania!
Fabiano Caruana ze swoim trenerem Władimirem Czuczełowem w Dortmundzie
Prawdopodobnie większość polskich kibiców szachowych śledziła z zapartym tchem zmagania naszego czołowego zawodnika na turnieju w Biel: Link.
Radosław Wojtaszek zakończył zmagania na wysokim, drugim miejscu, które należy traktować jako sukces. Być może, nastąpi teraz seria jego kolejnych zwycięstw, które pozwolą Radkowi na zawitanie w okolice czołówki światowej. Pożyjemy – zobaczymy.
Przeglądając informacje szachowe dotyczące wspomnianego zwycięstwa Radosława, natknąłem się na zawoalowane opinie kierowane (nie z nazwiska) zapewne w moją stronę. Np. jakoby wiele słyszano nieprawdziwych stwierdzeń na temat naszego arcymistrza. Chodzi o wypalenie sportowe, zaniżony ranking i sprawę poświęcenia własnej kariery na rzecz Ananda. Jakoś nie przypominam sobie abym ja, czy ktokolwiek inny kłamał, pisząc artykuły i komentarze o Wojtaszku. Autorzy takich opinii zapominają lub nie chcą pamiętać o tym, że mamy takie samo prawo do wypowiadania się na tematy naszych szachistów, jak i oni. A to że myślimy i mówimy inaczej niż tamte osoby nie oznacza, że nie mamy racji, czy że mówimy nieprawdę. Pragnę zaznaczyć, że na niniejszym blogu w różnych wpisach podkreślałem (w tym momencie mówię o sobie) że nie mam monopolu na prawdę, i że zapewne mylę się w różnych kwestiach.
Ponieważ pewien z anonimów sugerował że autor opinii o sprawie Wojtaszek-Anand ma problemy z niezdrowymi zmysłami, dlatego ustosunkuję się do tej wypowiedzi. Wielokrotnie wskazywałem na fakt, iż zamiast skupiać się na rozwoju własnej kariery szachowej, Radek zajmuje się progresem Ananda. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby Radek był wyłącznie analitykiem szachowym, na usługach innych zawodników. Jednak nasz czołowy kadrowicz jest czynnym szachistą, w kwiecie sił twórczych. Młody, silny, z chłonnym umysłem. Powinien dbać o własną karierę sportową i poświęcać czas na samoszkolenie, a nie na rozwój kariery sportowej innego zawodnika. Oczywiście wykonywał dobrze swoje zadanie, i Anand to docenił. Z pewnością analizy szachowe przeprowadzone przez Radka miały dużą wartość, ale dla byłego mistrza świata. Praca analityczna wykonana przez Wojtaszka była nastawiona na konkretnego zawodnika, i na konkretną sytuację meczową. To nie była praca dająca przewagę Radkowi, lecz innemu zawodnikowi. Pracując dla innych nie pracował dla siebie. Czas który poświęcał innemu czynnemu sportowcowi, powinien poświęcić wyłącznie sobie. Prawdopodobnie w takim przypadku oglądalibyśmy Radka już w grupie A, na turnieju w Wijk aan Zee. Obecnie jest szansa, że nasz zawodnik ostatecznie uwolni się od Ananda i zacznie pracować nad własnym rozwojem. Być może już to zrobił, a dowodem tego jest zajęcie wysokiego miejsca na turnieju w Biel.
Stosując określenie zaczerpnięte z wrestlingu, dotychczas nasz zawodnik pozostawał w strefie mid-card’u. Oczywiście mam na myśli średni poziom światowy, a właściwie górny poziom średni, bo nikt nie zaprzeczy, że w Polsce Radek jest najlepszy. Ale na to aby stać się światowej klasy main-eventer’em, czołowy kadrowicz musi jeszcze poczekać. Miejmy jednak nadzieję że doczekamy się czasów, gdy Wojtaszek stanie się gwiazdą „walki wieczoru” na znanych superturniejach.
Krzysztof Kledzik
W dniach 12-25 lipca 2014 odbył się w Biel tradycyjny turniej 19 kategorii z udziałem Radosława Wojtaszka.
Skład
Maxime Vachier-Lagrave, Francja, 24 lat, Elo 2762, FIDE #10
Anish Giri, Holandia, 20 lat, Elo 2752, FIDE #14, Junior #1
Pentala Harikrishna, Indie, 28 lat, Elo 2726, FIDE #25
Radosław Wojtaszek, Polska, 27 lat, Elo 2715, FIDE #33
Alexander Motyłew, Rosja, 35 lat, Elo 2696, FIDE #50, mistrz Europy
Yifan Hou, Chiny, 20 lat, Elo 2629, FIDE Women #2, mistrzyni świata
Zawodnicy grali ze sobą po dwie partie.
Plan rozgrywek
| 14.07.2014 14:00: Runda 1 | |||||
| Maxime Vachier-Lagrave | – | Pentala Harikrishna | |||
| Alexander Motylev | – | Radoslaw Wojtaszek | |||
| Yifan Hou | – | Anish Giri | |||
| 15.07.2014 14:00: Runda 2 | |||||
| Pentala Harikrishna | – | Anish Giri | |||
| Radoslaw Wojtaszek | – | Yifan Hou | |||
| Maxime Vachier-Lagrave | – | Alexander Motylev | |||
| 16.07.2014 14:00: Runda 3 | |||||
| Alexander Motylev | – | Pentala Harikrishna | |||
| Yifan Hou | – | Maxime Vachier-Lagrave | |||
| Anish Giri | – | Radoslaw Wojtaszek | |||
| 17.07.2014 14:00: Runda 4 | |||||
| Yifan Hou | – | Pentala Harikrishna | |||
| Anish Giri | – | Alexander Motylev | |||
| Radoslaw Wojtaszek | – | Maxime Vachier-Lagrave | |||
| 18.07.2014 14:00: Runda 5 | |||||
| Pentala Harikrishna | – | Radoslaw Wojtaszek | |||
| Maxime Vachier-Lagrave | – | Anish Giri | |||
| Alexander Motylev | – | Yifan Hou | |||
| 19.07.2014 14:00: Runda 6 | |||||
| Pentala Harikrishna | – | Maxime Vachier-Lagrave | |||
| Radoslaw Wojtaszek | – | Alexander Motylev | |||
| Anish Giri | – | Yifan Hou | |||
| 20.07.2014: Wolny dzień | |||||
| 21.07.2014 14:00: Runda 7 | |||||
| Anish Giri | – | Pentala Harikrishna | |||
| Yifan Hou | – | Radoslaw Wojtaszek | |||
| Alexander Motylev | – | Maxime Vachier-Lagrave | |||
| 22.07.2014 14:00: Runda 8 | |||||
| Pentala Harikrishna | – | Alexander Motylev | |||
| Maxime Vachier-Lagrave | – | Yifan Hou | |||
| Radoslaw Wojtaszek | – | Anish Giri | |||
| 23.07.2014 14:00: Runda 9 | |||||
| Radoslaw Wojtaszek | – | Pentala Harikrishna | |||
| Anish Giri | – | Maxime Vachier-Lagrave | |||
| Yifan Hou | – | Alexander Motylev | |||
| 24.07.2014 14:00: Runda 10 | |||||
| Pentala Harikrishna | – | Yifan Hou | |||
| Alexander Motylev | – | Anish Giri | |||
| Maxime Vachier-Lagrave | – | Radoslaw Wojtaszek | |||
Sukces osiągnął Radosław Wojtaszek zajmując II miejsce.
Końcowe wyniki
| 1. | Maxime Vachier-Lagrave | 2766 | -FRA | -6 |
| 2. | Radoslaw Wojtaszek | 2733 | -POL | -5.5 |
| 3. | Yifan Hou | 2629 | -CHN | -5 |
| Anish Giri | 2750 | -NED | -5 | |
| Pentala Harikrishna | 2726 | -IND | -5 | |
| 6. | Alexander Motylev | 2698 | -RUS | -3.5 |
W turnieju otwartym grają m.in. Mateusz Bartel i Dariusz Świercz.
Lista czołowych zawodników:
| 1. | GM | Viktor Erdos | HUN | 2648 |
| 2. | GM | Mateusz Bartel | POL | 2644 |
| 3. | GM | Dragan Solak | TUR | 2639 |
| 4. | GM | Samuel Shankland | USA | 2632 |
| 5. | GM | Aleksandr Rakhmanov | RUS | 2626 |
| 6. | GM | Surya Ganguly | IND | 2619 |
| 7. | GM | Dariusz Świercz | POL | 2617 |
| 8. | GM | Baskaran Adhiban | IND | 2610 |
| 9. | GM | Tamas Banusz | HUN | 2595 |
| 10. | GM | Benjamin Bok | NED | 2586 |
Turniej wygrał Adhiban 8.5 przed Mikhalevski 7.5, Bartel 7.5 itd. Świercz został sklasyfikowany na 7 pozycji z 7.5 pkt. Marta Bartel z 6.5 punktami zajęła 23 miejsce.
Trener kadry Polskiego Związku Szachowego Michał Krasenkow w Internecie propaguje debiuty: źródło.
//////////////////////////////
Mój komentarz: Sylwetka Michała Krasenkowa i jego działalność na rzecz polskich szachów była wielokrotnie przedmiotem dyskusji na tym blogu. Arcymistrz wydał dwie książki w Anglii z teorii debiutów i publikuje w zagranicznych pismach fachowych artykuły na ten temat.
W Polsce, której jest obywatelem od 1996 roku, jego działalność publicystyczna w tej kwestii jest praktycznie zerowa: link. Także zastanawiające są jego kontrowersyjne wypowiedzi w tym temacie, co było już tutaj dyskutowane. Dla przypomnienia kilka linków:
Na niedawno zakończonym seminarium trenerskim w Warszawie Michał Krasenkow omówił zagadnienie z historii szachów Systemy szkolenia szachowego w ZSSR. Ciekawszy byłby bez wątpienia temat przedstawiający aktualny System szkolenia szachowego w Rosji. Ale najbardziej przydatny naszym trenerom byłby wykład o znaczeniu teorii debiutów we współczesnej praktyce turniejowej.
Gość napisał: Wziąłem udział w seminarium trenerskim w dniach 11-13 lipca br. Nie mam wątpliwości, że wykładowcy byli dobrze przygotowani do zajęć i przeprowadzili je w interesujący sposób.
Jednakże ogólna tematyka wykładów była mało ciekawa, bez większego praktycznego znaczenia. My oczekiwaliśmy jakiś konkretnych wskazówek, jak mamy trenować młodzież, z jakich materiałów szkoleniowych mamy korzystać w naszej pracy. Na co mamy zwracać uwagę, aby nasi podopieczni robili możliwie szybkie postępy. Dalej była mowa o większym nacisku na szkolenie końcówek, bo tak polecał Capablanca. Nie było natomiast wykładu o znaczeniu debiutów i jak należy pracować w tym zakresie.
Moim zdaniem i w swojej ocenie nie jestem jedyny, seminarium niewiele wniosło w praktycznym przygotowaniu trenerów do pracy szkoleniowej.
Dla ciekawości podaję program szkolenia:
Seminarium trenerskie
Warszawa 11-13 lipca 2014 r.
Program godzinny – 28 godz. lekcyjnych (45 min).
Piątek – 11 lipiec:
9:00 – 10:30 recepcja, przyjmowanie uczestników
10,30 -10,45 Inauguracja seminarium
10,50-14.00 W.Szyszkin
Przerwa obiadowa
15,15 – 17,15 J.Przewoźnik
17,30 – 20,15 W.Szyszkin
Sobota – 12 lipiec
9.00 – 11.00 M.Matlak
11,15 – 13,15 A.Gryckiewicz
Przerwa obiadowa
14,15 – 16.00 A.Fornal-Urban
16,15 – 18,15 J.Bielczyk
18,30- 20,15 W.Szyszkin
Niedziela – 13 lipiec
9.00 – 11.00 M.Krasenkow
11,15 – 14,15 W.Szyszkin
14,30 – 15.00 Podsumowanie seminarium
Tematyka prelegentów:
Władimir Szyszkin
1) Przygotowanie do konkretnego przeciwnika
2) Zdublowane pionki, za i przeciw
Jan Przewoźnik
Zagadnienie percepcji w szachach
Aleksander Grickiewicz
Znaczenie kondycji psychoficznej w szachach oraz możliwości jej doskonalenia
Agnieszka Fornal-Urban
Zasady racjonalnego żywienia
Jacek Bielczyk
Analiza twórczości mistrzów świata jako konieczny warunek rozwoju kultury szachowej i siły gry młodego szachisty.
Marek Matlak
Specyfika szachów kobiecych
Michał Krasenkow
Systemy szkolenia szachowego w ZSSR
/////////////////////////////////
Już dawno pisałem w moich artykułach w fachowych pismach krajowych, na stronie i blogu o potrzebie opracowania generalnego programu szkolenia w polskich szachach. Trenerzy w kraju powinni mieć jakieś konkretne wskazówki do pracy szkoleniowej. Program taki powinien być opracowany przez grupę znawców przedmiotu i potem omówiony w szerszej dyskusji.
Przypominam, że wielokrotnie zwracałem uwagę na te zagadnienia, m.in. w serii artykułów „Problemy szkoleniowe w polskich szachach”, np. Link.







