Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

sie
10

W Ministerstwie Finansów grywałem obok Mariana Braczko. Rodziców Mariana zabrali Rosjanie w 1939 roku. Marian szukał Rodziców przez całe długie życie. Niestety, nie znalazł. Być może teraz dany jest mu ten dar, że ich spotkał.

Na jednym ze zdjęć na pierwszym planie jest Henryk Krystofiak. Jego Ojciec – policjant – został zastrzelony przez Rosjan w Katyniu. Ja jestem na każdym z tych trzech zdjęć (na dwóch stoję pod ścianą – w okularach).

I najstarsze z lat 60. PDK w Wieluniu. W głębi red. Cielecki, stolik bliżej grają Jan Łączek i Czesław Misiak. Niestety, odeszli z tego świata.

Sz- min Fin 3 001

Sz-Min Fin 2 001

Sz-Min Fin 1 001

Sz-PDK Wieluń 1962 001

sie
08

Adam Frysiak: Przekazuję do ewentualnego wykorzystania tekst z dawnych lat (1 listopada 1990 roku). Nie dotyczy on wybranej osoby, lecz całego naszego światowego środowiska…

Pożegnanie

Amici sumus…

Pamięci miłośników

szachów korepondencyjnych

rozsianych? rozprzestrzenionych? zagubionych?

po nieznanym i szerokim świecie

 

Przyjacielu

nie znałem Twego głosu

oblicza, języka…

Tworzyłem obraz Twój

buszując

po szachownicy i słownikach

Nie skosztowałem Twojej strawy

nie dzieliłem Twojego milczenia

znałem jednakże

Twe obco brzmiące troski

i bliskie mi – pragnienia

Przez różne strefy czasu

poprzez tysiące mil

przeżyłem – dzięki Tobie

olśnienia kilka chwil

Przestałą krążyć w żyłach krew

zastygły w świecie Twoje listy

czs do namysłu wziąłeś

niestety… wiekuisty

Adam Frysiak

(1. listopad 1990 r. Wszystkich Świętych)

sie
07

Kontynuacja odcinka 78

Stwierdzenie Daniela Sadzikowskiego: „Ja uważam odwrotnie – że nasza czołówka jest bardzo dobrze przygotowana debiutowo!” jest oczywiście dużą przesadą. Ciekawe skąd młody zawodnik czerpie taką wiedzę? Właśnie problem przygotowania debiutowego jest „piętą Achillesową” naszych kadr od dawna.

O tym była wielokrotnie mowa na tym blogu i w zasadzie niewiele to zmieniło się od następującej oceny czołowego trenera kraju:

Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

Aby obiektywnie ocenić stan przygotowania debiutowego naszej czołówki, trzeba znać historię polskich szachów, powiedzmy sobie od 1945 roku. A więc należy przeanalizować wyniki turniejowe (niepowodzenia i sukcesy), pozycję sportową w świecie, jakość rozegranych partii itd. Badaniem tych problemów zajmuję się od dawna i swoje spostrzeżenia opublikowałem w wielu źródłach.

Pierwszym liczącym się w świecie polskim szachistą po II wojnie światowej był Bogdan Śliwa.

Link 1 i link 2.

Jego największą słabością były właśnie debiuty, o czym pisałem na blogu: Link.

Długo musieliśmy czekać na kolejnego zawodnika zauważalnego w świecie szachowym. Był nim Włodzimierz Schmidt.

Link 1 i link 2.

Przykładał on wielką uwagę w swym samokształceniu na repertuar debiutowy i miał najlepsze notatki w tym zakresie w kraju. O tym arcymistrz mówił w wywiadzie z Pawłem Dudzińskim (Mat 3-2016).

W pewnym momencie swej kariery zawodniczej, będąc świetnym taktykiem, postanowił jednak pracować głównie nad strategią. Zmienił przy tym całkowicie swój repertuar debiutowy, co moim zdaniem było nietrafną decyzją.

Sam, jako młody zawodnik, byłem pod wrażeniem jego taktycznej interpretacji szachów i nagle ze zdumieniem zauważyłem zmianę w stylu jego gry. A mógłby przecież wzbogacać to o pozycyjne elementy, ale zachować dotychczasowe oblicze o zabarwieniu kombinacyjnym.

Przez to stracił swoje wszechstronne możliwości bojowe. Był wprawdzie zdecydowanie najsilniejszym szachistą Polski, ale najsłabszym liderem krajów tzw. bloku demokratycznego. Dla przypomnienia: Uhlmann (NRD), Pachman, Filip, Hort i Kavalek (Czechosłowacja), Gheorghiu (Rumunia), Bobocow i Radulow (Bułgaria), Szabo i Portisch (Węgry).

Moimi uwagami na ten temat dzieliłem się także na blogu, np.: link 1 i link 2.

Wspomnianemu wywiadowi poświęciłem kilka odcinków w zagadnieniu „Problemy szkoleniowe polskich szachów”, np. link.

cdn

 

 

 

 

sie
05

logo

[kontynuacja https://blog.konikowski.net/2016/07/11/z-zycia-pzszach-38/]

„Wojtaszek miewał turnieje, w których wytrzymywał do końca. Ostatnio walczył dość twardo, więc myślę, że będzie dobrze. Duda może wygrać z każdym bez wyjątku, i jest zawzięty, wierzę w jego możliwości. Piorun niedawno grał wybitnie, a ostatnio coś tam przegrał, ale ciągle był bardzo solidny. Bartel miewał już wyskoki formy, a ostatnio też aż tak dużo nie tracił, więc może nie być źle. W sumie skład męski mamy najsilniejszy od kiedy pamiętam, a to oznacza, że znowu mają podstawy do walki o medal.

Z kobietami wydaje się, że trochę gorzej. Monika wciąż solidna, ale to już nie ta ścisła czołówka światowa co kilka lat temu. Ale stabilna solidność jest, a przy odrobinie szczęścia i przypływie formy wciąż mogą jej wychodzić turnieje życia. Jola ma najlepszy okres w karierze, może wygrać wszystko na naszej drugiej desce. Karina stabilnie trzyma swój wysoki poziom rankingowy, jak trafi z formą to może nas znowu mile zaskoczyć. Na pierwszych dwóch deskach byłoby może trudno, ale na trzeciej ma szansę na duży wynik.

Młode na dalszych deskach też potrafią nieźle szarpać. Po 6 rankingu spodziewam się tradycyjnie walki o medal, jak na prawie każdej olimpiadzie”

zr komentarz z psychologiaiszachy.blogspot.com

sie
05

(zdjęcie z Internetu)

Monika Soćko: „Każdy może grać w szachy. Zostać szachistą – nie. W Polsce profesjonalnych szachistów jest zaledwie kilkudziesięciu. (…) Ile i w jaki sposób powinien trenować profesjonalny szachista? – 6-8 godzin dziennie. Mój mąż jest trenerem kadry. Pierwsza godzina to zadania szachowe na rozruszanie mózgu. Potem gra się partie sparingowe z trenerami, najłatwiej wtedy wytrenować i sprawdzić nowe warianty.

Grywamy też na ślepo tzn. z zamkniętymi oczami – jest to bardzo potrzebne i dużo nam daje – pełne skupienie podczas całej partii.

Dobrą metodą jest też gra z komputerem. Trening męża i mój jest z nim nierozłącznie związany. Znam takich zawodników w Polsce, którzy potrafią siedzieć z komputerem 6 godzin dziennie. Mozolnie analizują swoje przeszłe partie i je udoskonalają. Pracują nad otwarciami, czyli nad wariantami szachowymi, które trzeba znać na pamięć. Są ich tysiące, one są cały czas udoskonalane, z wygrywających zmieniają się na przegrywające. Trzeba to cały czas sprawdzać. Jak na giełdzie, jak wypadasz, to nie wiesz o co chodzi, jaki jest kurs. Jest też internetowa baza wszystkich partii szachowych od XX wieku. Są ich miliony, moich też jest kilkaset. Przeglądam i uczę się na własnych błędach. Jak gram potem z jakimś X-em, to najpierw godzinami rozpracowuję jego ruchy, by poznać przeciwnika.

Jak jeszcze trenujecie? – Czytamy szachową klasykę, tak jak muzycy studiują Mozarta czy Beethovena. Np. ostatnio przeczytałam książkę Michaiła Botwinnika.

Ilu szachistów w Polsce żyje z tego sportu? – Zaledwie 20-30 zawodników i zawodniczek. Są też tacy, którzy przerzucili się na pokera, dorabiają sobie wieczorem.

Ile zarabia szachista? – Przeciętny zarobi powyżej średniej krajowej – jakieś 5 tys. zł. Lepszy: 10-15 tys. zł. Najlepsi w Polsce – jeszcze więcej. 25-letni Norweg Magnus Carlsen, mistrz świata i najlepszy szachista na świecie – miliony euro, także na kontraktach reklamowych.

Ale to wyjątek. Pierwsza nagroda na mistrzostwach Polski to 20 tys. zł. Moja najwyższa nagroda w mistrzostwach świata to 8 tys. dolarów.

Średnio szachista rozgrywa 10 partii miesięcznie, czasem dużo więcej, czasem dużo mniej”

zr http://innpoland.pl/128809,szachista-tyra-podczas-partii-jak-gornik-w-kopalni-przez-tydzien-tracilam-2-kg

sie
04

XV Międzynarodowe Szachowe Mistrzostwa Polski Duchowieństwa „nie odbyłyby się jakby zabrakło sponsorów i dobrodziejów”

zr http://pzszach.pl/2016/08/04/xv-miedzynarodowe-szachowe-mistrzostwa-polski-duchowienstwa-2/

sie
04

01

fot Lennart Ootes

Gajewski podzieli los Wojtaszka. „U boku legendy pracują też na własne nazwiska”. (…) Wojtaszek (zob

https://blog.konikowski.net/2016/08/03/przed-koncowka-jest-debiut/)

(rocznik 1987) i Gajewski (1985) to dziś ścisła czołówka w polskich szachach. Pierwszy jest mistrzem, drugi – wicemistrzem kraju. W Polsce są blisko siebie, ale w świecie daleko. Wojtaszek jest w rankingu oficjalnej szachowej federacji FIDE na 15 miejscu, a Gajewski na 127, choć zdarzało mu się bywać w pierwszej setce. Elitarną dziesiątkę Radek ma w zasięgu wzroku – obecność tam przekłada się na zaproszenia na silnie obsadzone turnieje, gdzie zwycięstwa z rywalami ze światowej czołówki dają istotny rankingowy zysk”. (…) Grzegorz mówi, że dzięki temu, że stał się częścią sztabu Ananda, jest w środowisku bardziej rozpoznawalny. Liczy, że przełoży się to na zaproszenia do udziału w turniejach, gdzie będzie okazja do poprawienia pozycji rankingowej.

Postępy są prawdopodobne, tym bardziej że niewykorzystane przez Vishy’ego warianty i systemy gry trafiają do wspólnej puli, z której Radek i Grzegorz mogą korzystać. – Ale tylko w uzasadnionych przypadkach, czyli w meczach o dużą stawkę – zaznacza Radek”

zr http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/1602215,1,polsko-hinduska-taktyka-gry-w-szachy.read

„Współpracowałem z mistrzem świata Anandem. Pracowałem z nim 9 lat.

(…) Widziałem, jak ciężko trenują ci najlepsi. Od tego momentu sam trenuję dużo więcej. Mamy tu podwójną korzyść: ja przysłużyłem się Anandowi, a współpraca z mistrzem pomogła mnie. (…) Po dwuletniej stagnacji zacząłem trenować z najlepszymi i wskoczyłem do czołówki” Wojtaszek

zr http://audycje.tokfm.pl/odcinek/Opowiada-arcymistrz-szachowy-Polski-Radoslaw-Wojtaszek/38684

sie
04

[kontynuacja https://blog.konikowski.net/2016/08/01/sukcesy-polskich-szachow-1/]
Do niebywałych sukcesów sportowych mistrza Europy Niewidomych i Słabowidzących GM Marcina Tazbira (2500), który określa sam siebie jako osobę cyt. „ślepą” („Jestem ślepy, mam na to papiery; (śmiech)”

zr https://youtu.be/mJRMSfwYP7A?t=2h38m1s)

oraz niepełnosprawną („jestem osobą słabowidzącą, niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym, naznaczoną nieuleczalną chorobą oczu”

zr https://blog.konikowski.net/2015/07/29/paradoksy-szachowe-123/) należy dodać tytuł drużynowego mistrza Europy (IBCA Międzynarodowe Stowarzyszenie Szachistów Niewidomych), na który zapracował pokonując przeciwników ze średnim rankingiem 2200.

Serdeczne gratulacje!

Osoba wszechstronne wykształcona, co najmniej 3 fakultety; reprezentował różne ośrodki uniwersyteckie na rozgrywkach akademickich https://blog.konikowski.net/2016/01/15/akademickie-mistrzostwa-polski-w-szachach-2/

Sukcesy zawodowe:
1. symultanista PZSzach https://blog.konikowski.net/2016/06/14/piknik-olimpijski-3/
2. trener MASZ https://blog.konikowski.net/2016/06/24/no-i-masz-nowy-trener-masz/
3. trener indywidualny https://blog.konikowski.net/2016/02/08/paradoksy-szachowe-150/
4. komentator PZSzach https://blog.konikowski.net/2015/08/06/mistrzostwa-polski-juniorow/
5. satyryk PZSzach https://blog.konikowski.net/2016/04/02/miton-o-wspolpracy-z-duda/
6. konferansjer PZSzach https://youtu.be/CIthpHa0QGA
wychowawca PZSzach https://blog.konikowski.net/2015/09/30/mistrzostwa-europy-3/
7. wychowawca PZSzach https://blog.konikowski.net/2015/09/30/mistrzostwa-europy-3/

[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikacje tutaj logotypu PZSzach]

[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]

Warto dodać, że:
„Art. 4.1. Do znacznego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej i wymagającą, w celu pełnienia ról społecznych, stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji. Praca w warunkach chronionych oznacza, że obiekty i pomieszczenia użytkowane przez zakład pracy odpowiadają przepisom i zasadom bhp, a także uwzględniają potrzeby osób niepełnosprawnych w zakresie przystosowania stanowisk pracy, pomieszczeń higienicznosanitarnych i ciągów komunikacyjnych oraz spełniają wymagania dostępności do nich. Ponadto pracodawca zapewnia doraźną i specjalistyczną opiekę medyczną, poradnictwo i usługi rehabilitacyjne. Jednak ustawa przewiduje w tej sytuacji wyjątki. Zaliczenie do znacznego albo umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, nie wyklucza możliwości zatrudnienia tej osoby u pracodawcy niezapewniającego warunków pracy chronionej, w przypadkach: przystosowania przez pracodawcę stanowiska pracy do potrzeb osoby niepełnosprawnej lub zatrudnienia w formie telepracy.” Ustawa z dnia 27.08.1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych
„Osoby niepełnosprawne niezależnie od praw i ulg o charakterze powszechnym korzystają także ze szczególnych przywilejów i to w różnych aspektach życia. Ich celem jest przede wszystkim zapewnienie tym osobom równych szans w życiu zawodowym i społecznym. Dlatego wyartykułowana w Karcie Praw Osób Niepełnosprawnych zasada niedyskryminacji oraz prawo do samodzielnego i aktywnego życia osób, których sprawność fizyczna lub psychiczna utrudnia lub uniemożliwia naukę, pracę oraz pełnienie ról społecznych, ma nie tylko aspekt społeczny, ale przede wszystkim ma niwelować rzeczywiste bariery, jakie w codziennym życiu napotykają osoby niepełnosprawne. Niepełnosprawność jest zatem tytułem do korzystania z licznych ulg i preferencji, a ochrona w tym zakresie znalazła swój wyraz zarówno w przepisach prawnych dotyczących tej grupy osób, jak i w licznych regulacjach z innych dziedzin prawa, takich choćby jak prawo pracy, prawo podatkowe czy prawo budowlane.” Poznaj Swoje Prawa/Gazeta Prawna

sie
04

01

02

fot 01-02 zr MAT

Czy naprawdę aż tak trudno zorganizować przyzwoite i GODNE warunki dla juniorów? Po raz kolejny osoby odpowiedzialne mają wszystko w d…

Używając najłagodniejszego słowa, słabo się robi jak się na to patrzy!

W tych warunkach nie można rywalizować i grać w szachy!

MPJ [link https://www.facebook.com/218429773597/photos/pcb.10154107754918598/10154107713618598/?type=3&theater]

zr MAT

Jak chcą to potrafią zorganizować komfortowe warunki, zob https://blog.konikowski.net/2016/08/02/z-zycia-pzszach-56/

03

04

fot 03-04 zr Pałac Bagatela