Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

maj
05

„W dniach 7-14 maja br. w Centralnym Ośrodku Sportu w Spale przy ul. Mościckiego 6 odbędzie się pierwsza w tym roku sesja szkoleniowa. (…) Kadrę trenerską stanowią: IM Marek Matlak (kierownik sesji), Katarzyna Herok (zastępca kierownika, zajęcia sportowe i psychologiczne), GM Jacek Tomczak, GM Marcin Tazbir, IM Leszek Ostrowski i FM Waldemar Swić” link

maj
04

„Przeciętny (szachista – przyp. red.) zarobi powyżej średniej krajowej – jakieś 5 tys. zł. Lepszy: 10-15 tys. zł. Najlepsi w Polsce – jeszcze więcej. (…) Pierwsza nagroda na mistrzostwach Polski to 20 tys. zł. Moja najwyższa nagroda w mistrzostwach świata to 8 tys. dolarów” – Monika Soćko

„Da się wyżyć z tego sportu. W naszym kraju mamy co najmniej kilkunastu zawodowców. Są to ludzie po studiach, które dałyby im pracę, ale kochają szachy. Zarabiać możemy przede wszystkim grając w ligach zagranicznych. Czechy, niemiecka Bundesliga, liga w Islandii, liga w Grecji – jeździmy po całym świecie. Za ostatni brąz na mistrzostwach Europy dostałyśmy 3 tysiące euro” – Monika Soćko

„Za co więc ma żyć i trenować zawodniczka, skoro nie może za sukces otrzymać stypendium sportowego?” – Tomasz Delega

„Ja mam na wsparcie 3-4 tysiące na miesiąc od PZSzach” – Radosław Wojtaszek

„Bartosz Soćko przyznał w jednym w wywiadów, że stać go na porsche. Troszkę używane, ale jednak… – Przyznam się, że już w ubiegłym roku sam rozważałem kupienie sobie porsche – Radosław Wojtaszek

„Większość polskich arcymistrzów oprócz turniejów gra w zagranicznych ligach, które mają charakter zjazdowy i można tam dobrze zarobić. Ponadto wolny czas od własnych startów wypełnia się trenowaniem innych, czy wyjazdami na turnieje swoich podopiecznych. Wielu arcymistrzów pisze specjalistyczne książki” – Tomasz Warakomski

„W czołówce światowej są prawie sami mężczyźni. Można się zastanawiać, dlaczego tak jest. Sądzę, że decyduje o tym bardziej socjologia niż biologia. Problemem wielu dobrze zapowiadających się szachistek jest brak perspektyw. Zawodniczka budująca swoją karierę szachową rzadko może liczyć np. w Polsce na godziwe pieniądze. Musi borykać się z problemami finansowymi. Nic dziwnego, że wiele zdolnych kobiet wybiera studia, dom, pracę. Chcą mieć dobre życie, a nie pełne wyrzeczeń. W przypadku mężczyzn jest inaczej. Na najlepszych czekają pieniądze” – Radosław Wojtaszek

„W szachach można zarobić. Uczestniczę w ligach zagranicznych, prowadzę zajęcia szachowe. Nie narzekam”- Karina Szczepkowska-Horowska

„Jestem zawodową szachistką. Utrzymuję się z gry praktycznej, aczkolwiek jestem również trenerem i to jest główny mój zarobek, ponieważ według mnie ciężko jest się utrzymać z samej gry, ale oczywiście na odpowiednim poziomie szachowym jest to możliwe” – Klaudia Kulon

kw.
30

Marcin Chojnowski napisał: tutaj są wyniki turnieju, który wygrałem.

http://www.chessarbiter.com/turniej…

Udało mię się wygrać dzięki dobremu przygotowaniu debiutowemu oraz spokoju ducha!

Dla przypomnienia: Nazywam się Marcin Chojnowski. Mam wszczepiony implant ślimakowy do nerwu słuchowego. Dzięki temu mogę jakkolwiek komunikować się z innymi, gdy jest cisza obok mnie. Mam też zanik nerwu wzrokowego i z bliska widzę co sie wokół mnie dzieje. Na turnieje muszę jeździć z pomocnikiem, gdyż grając z niewidomymi nie słyszę jakie posunięcie zagrał na swojej szachownicy.

kw.
26

Kontynuacja odcinka 101

W numerze Nr 1 -2017 pisma „Mat” ukazał się wywiad z naszym największym talentem Janem Krzysztofem Dudą.

Nasz młody arcymistrz ma teraz problem do rozwiązania: matura i co dalej?

Tego dylematu nie miał Magnus Carlsen, który w sposób zdecydowany podszedł do sprawy. W Panoramie Szachowej (7-8/2009) w artykule „Dziewiąte zwycięstwo Kramnika w Dortmundzie” m.in. napisałem:

Na rozpoczęciu imprezy oznajmiono obecnym, że młody arcymistrz z Norwegii skończył średnią szkołę i postanowił spróbować szczęścia w zawodowych szachach. To jest jedyna słuszna decyzja, jeśli zamierza się utrzymać formę na światowym poziomie. A Carlsen ma jasny cel sportowy: zostać mistrzem świata!

Przypominam, że Magnus Carlsen w tym momencie miał 19 lat, podobnie jak obecnie Jan Krzysztof Duda.

Mam nadzieję, że po tym tekście nie zostanę znowu oskarżony o to, że polecam polskiej młodzieży rzucanie szkoły na wzór Carlsena!

Dla przypomnienia:

Link 1

Link 2

 

kw.
25

Kontynuacja odcinka 48

Nieoficjalne Mistrzostwa Polski w grze błyskawicznej – Białystok (16-17.11.1974).

Do udziału w tej imprezie zostało zaproszonych 16 najlepszych „blickarzy” w Polsce.

Końcowe wyniki

1.mm Schmidt 27 p.
2.m Sznapik 20 p.
3.mm Bednarski 19 .
4.m Gromek 18 p.
5.m Konikowski 17.5
6.m J.Adamski 17 p.
7.k Jagodziński 17 p.
8.m Nowak 16 p.
9.m Pokojowczyk 15 p.
10.mm Filipowicz 14.5 p.
11.m Maciejewski 13.5 p.
12.k Bieluczyk 12.5 p.
13.m Gąsiorowski 12 p.
14.m Cylwik 11.5 p.
15.k Ehrenfeucht 5 p.
16.m Marszałek 4.5