Archiwum kategorii ‘Moje publikacje’

sty
08

Kontynuacja odcinka 5

Następnie w rozdziale II „Zasady pracy nad repertuarem debiutowym” piszę: „Najlepszym sposobem uczenia się debiutów jest analizowanie partii z aktualnej praktyki turniejowej…”

„Bardzo istotne jest przygotowanie zestawów tematycznych partii, których dokładna analiza ułatwi głębsze zrozumienie problemów strategiczno-taktycznych tkwiących w stosowanych otwarciach. Partie należy analizować w całości w celu prześledzenia wszystkich faz, gdyż są one ze sobą ściśle powiązane. Dlatego błędne jest uczenie się debiutów bez uwzględnienia przebiegu gry środkowej oraz końcowej”…

„Studiowanie modelowych partii umożliwia również poznanie typowych pozycji. Na przykład przygotowując czarnym kolorem gambit hetmański, możemy zapoznać się z charakterystycznymi strukturami: wolny pionek, izolowany pionek w centrum, wiszące pionki itd. W czasie partii ta wiedza wspomoże realizację typowych planów pozycyjnych. Jest to ogromne ułatwienie podczas gry, gdyż znając schematy strategicznych i taktycznych idei, szybko znajdujemy właściwą drogę i unikamy niedoczasów”…

„Oczywiście także praca z innymi otwarciami i wariantami (nie tylko z gambitem hetmańskim) umożliwia poznanie różnych elementów strategii i taktyki szachów”…

Konkretnie przedstawiłem to na bazie kilku partii z obrony Nimzowitscha.

Jednocześnie zwróciłem uwagę na istotę korzystania z monografii debiutowych, które w sposób zdecydowany przyśpieszają proces pracy nad początkowym stadium partii.

Ten problem był niedawno dyskutowany na tym blogu: Link.

 

 

 

 

 

sty
03

Kontynuacja odcinka 4

Dalej w II rozdziale książki „Zasady pracy nad repertuarem debiutowym” piszę:

„Praca nad własnym repertuarem debiutowym powinna polegać na wyszukiwaniu nowych wzmocnień, aby w trakcie partii zaskakiwać przeciwników oryginalnymi pomysłami. Korzystanie wyłącznie z dorobku innych i powielanie cudzych rozwiązań nie prowadzi do rozwoju twórczego zawodnika…”

////////////////////////////////

Zajęcia z debiutami nie polegają na ich nauczeniu się, gdyż są one – według pewnych teorii – elementarzem. Trening z otwarciami ma wszechstronny charakter. Przypominam to, co napisałem w pierwszym odcinku: Link.

////////////////////////////////

„Przede wszystkim podkreślam znaczenie fazy debiutowej, która ulega ciągłym przemianom i jest dalej przedmiotem dogłębnych badań teoretycznych i praktycznych w pracy szkoleniowej trenerów oraz w samoszkoleniu szachistów na całym świecie.

Nie ma żadnych wątpliwości, że intensywna praca z otwarciami jest twórcza i pomaga rozwinąć wiele pozytywnych cech i umiejętności, takich jak wytrwałość w szukaniu nieznanych dróg oraz doskonaleniu zdolności analitycznych.

Inspiruje też do nieustannego poznawania nowych pozycji w grze środkowej, które są ściśle związane z wieloma otwarciami. Ponadto często zmusza nawet do zajmowania się różnymi końcówkami, które wynikają w toku analizy wielu sytuacji w początkowym stadium gry.

Wniosek: Praca szkoleniowa z otwarciami szachowymi daje możliwość do zajmowania się także problemami pozostałych części partii!”

////////////////////////////////

Teraz mógłym dać tysiące pouczających przykładów z praktyki turniejowej silnych arcymistrzów, którzy niezwykle twórczo podchodzą do granych przez siebie debiutów.

Przytoczę partię z ostatnich mistrzostw Europy w Reykjaviku 2015. Rosjanin E. Tomaszewski w swojej partii zastosował nowinkę. Zamiast granego do tej pory 13.Hxe2 wybrał nową ideę 13.Wxe2!? i partię wygrał w pięknym stylu.

Takie właśnie podejście do treningu z otwarciami poleca się młodym zawodnikom z aspiracjami osiągnięcia znaczących wyników turniejowych i na to zwracam uwagę w mojej książce!

 

 

 

gru
28

Dalsza część odcinka 3 

II rozdział książki „Zasady pracy nad repertuarem debiutowym” zaczynam w ten sposób:

Po zdobyciu ogólnej wiedzy w zakresie otwarć szachowych oraz pewnych doświadczeń turniejowych każdy zawodnik powinien możliwie szybko opracować sobie solidny repertuar debiutowy. Może on być na początku nawet skromny, ale musi być dobrze przygotowany i wzbogacony o własne idee. Ważne jest także, aby był zgodny z charakterem zawodnika …

///////////////////////////////////////////////

Oczywiście ta teza, której sam nie wymyśliłem, kontynuuje pewne refleksje, które już wiele lat temu były opublikowane w fachowej literaturze w języku rosyjskim.

Wiedziałem o tym już jako młody szachista i to było później podstawą mojej pracy szkoleniowej. Moim podopiecznym polecałem więc – zgodnie z tymi zasadami – solidny repertuar debiutowy, który powinien odpowiadać stylowi gry zawodnika.

Dlatego byłem bardzo tym zaskoczony, co zobaczyłem w 1992 roku na mistrzostwach świata juniorów w Duisburgu i potem w Halle. Prawie nikt z naszej młodzieży nie miał swojego repertuaru debiutowego.Widziałem na własne oczy jak nasi szkoleniowcy przygotowywali zawodniczki i zawodników do każdej partii. To było przygotowanie na przeciwników. W ten sposób nasza młodzież grała ciągle nowe rzeczy. Tutaj chodziło – jak wyraził się jeden z czołowych trenerów Młodzieżowej Akademii Szachowej – o moment zaskoczenia. Problem polegał jednak na tym, że w dużej części nasza młodzież nie była w stanie grać prawidłowo ani jednego wariantu debiutowego.

Ten przypadek opisałem w piśmie Szachy/Chess 75/76 – 2002.

Nie dziwmy się więc, że przy takim podejściu do kwestii „Debiuty i repertuar” nasze kadry już na początku gry mają często poważne problemy. Potem jest trudno bronić gorszych pozycji i do końcówki często nie dochodzi…

cdn

gru
21

Dalsza część odcinka 2

Czy można sobie wyobrazić fachowca w branży samochodowej nie znającego z jakich części składa się auto?

A czy można sobie przedstawić szachistę, który nie potrafi wymienić nazw debiutów?

Z tym problemem spotkałem się na mojej pierwszej sesji Młodzieżowej Akademii Szachowej w Zakopanem w 1999 roku. W trakcie rozmów z niektórymi uczestnikami zgrupowania zauważyłem, że młodzież ma duże problemy z nazwami otwarć. Częściej operowano kodami, nie nazwami debiutów, czy wariantów. A więc mówiło się np. B33, E32 itd.

Zrobiłem mały sprawdzian w mojej grupie treningowej. Ustawiłem pozycję po ruchach 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gc4 Sf6 i poprosiłem o podanie nazwy otwarcia. Tylko jedna osoba z ośmiu pytanych wiedziała, że jest to obrona 2 skoczków. A była to grupa juniorek i juniorów, która reprezentowała już Polskę na mistrzostwach świata i Europy.

To wydarzenie zmobilizowało mnie do napisania książki „Szybki kurs debiutów” z przeznaczeniem dla młodzieży. Ukazała się w 2000 roku w wydawnictwie „Penelopa”. Przypadek ten opisałem w piśmie Szachy/Chess 75/76-2002 w tekście „Gorzka Prawda”.

Kontynuacja kursu nastąpiła w książce „Szybki kurs debiutów w praktyce” (Penelopa 2006).

Tej ważnej tematyki nie mogło zabraknąć oczywiście w książce „Szachy dla przyszłych mistrzów”. W rozdziale I „Szybki kurs otwarć szachowych” m.in. piszę:

Nie ulega więc wątpliwości, że faza debiutowa odgrywa bardzo ważną rolę. Dlatego szachiści z dużymi aspiracjami sportowymi przywiązują szczególną wagę do granych przez siebie otwarć.

Debiut jest fundamentem partii szachowej i poprawnie rozegrany daje duże szanse na sukces w każdym pojedynku. Nawet słabsi szachiści mają realne perspektywy odniesienia zwycięstwa nad silniejszym i doświadczonym przeciwnikiem.

Zawodnik powinien mieć odpowiednią motywację do wyczynowego uprawiania szachów. Na pewno nie będzie jej miał w przypadku porażek i słabych wyników turniejowych. To może go szybko zniechęcić do dalszego zajmowania się królewską grą.

Wielu zawodników mało interesuje się początkowym etapem gry i próbuje cały ciężar walki przenieść na część środkową i końcową. Zawodnicy tracą przez to wiele sił w debiucie i często brakuje im potem świeżości w rozgrywaniu dalszych faz partii. Skutki tego są łatwe do przewidzenia…

Zachęcam do pracy nad teorią debiutów tych wszystkich czytelników, którzy postawili sobie jasny cel: osiągnąć możliwie szybko klasę mistrza szachowego. Przedłożony tutaj materiał omawia w ogólnych zarysach plany gry w najważniejszych otwarciach. Aby pogłębić wiedzę w tym zakresie, należy sięgnąć oczywiście do specjalistycznej literatury …

cdn

gru
18

Dalsza część odcinka 1

W Polsce na przestrzeni wielu lat było sporo talentów, które nie rozwinęły maksymalnie swych skrzydeł z powodu błędnego podejścia do samoszkolenia. Jednym z nich był Jerzy Lewi, o którym napisałem więcej w swoich wspomnieniach: link 1 i link 2.

Jurek z wielkim zaangażowaniem analizował pozycje z gry środkowej i końcowej. Debiuty były jego najsłabszą stroną. Jestem przekonany, że gdyby tej części partii poświęcił więcej czasu, to mógłby szybko osiągnąć poziom światowy. Tak jednak się nie stało. Jurkowi brakowało dobrego doradcy, który mógłby go przekonać do właściwej pracy nad szachami.

Sam gdy zaczynałem poważnie zajmować się grą, to panowało w naszym środowisku hasło: Ucz się gry środkowej i końcówek, a w debiucie dasz sobie radę!

Ta błędna teoria była hamulcem prawidłowego rozwoju twórczo-sportowego wielu utalentowanych juniorów w naszym kraju.

Główny problem polegał na tym, że nie było jakiś logicznych wytycznych i wzorców odnośnie treningu w szachach. Dlatego młodzież często błądziła i traciła wiele lat, aby zbyt późno zrozumieć kwestie swego szkolenia.

Dlatego jako trener starałem się w swej działalności udzielać pożytecznych rad, aby moi podopieczni pracowali we właściwym kierunku.

W wprowadzeniu mojej książki piszę m.in.:

Proces szkolenia musi być dobrze przygotowany i umiejętnie rozłożony w przewidzianym na niego czasie. Powinien być też odpowiednio zorganizowany, aby umożliwić osiągnięcie postawionego celu. Plan treningu musi być rzeczowy i odpowiadać kwalifikacjom zawodnika.

Powinien być ciekawy, a przede wszystkim możliwie elastyczny, aby można go było modyfikować i w każdej chwili dopasowywać do tempa postępów szachisty. Ważnym celem szkolenia młodych zawodników jest wyrobienie u nich takich umiejętności, które pozwolą im dalej się rozwijać i będą podstawą do osiągnięć w wieku dojrzałym.

Etapy treningu szachowego można podzielić, w zależności od głównej treści i związanych z tym zadań, na trzy grupy:

  • trening podstawowy (lub wstępny),
  • trening ogólnorozwojowy,
  • trening specjalistyczny.

Pomiędzy tymi szkoleniami istnieje oczywiście duża współzależność, ale ważne jest zachowanie prawidłowych proporcji…

cdn

 

 

gru
14

Przed kilkoma dniami napisał do mnie jeden z Internautów z prośbą o opis treści mojej najnowszej książki w języku polskim „Szachy dla przyszłych mistrzów” opublikowanej przez wydawnictwo RM. Książkę przedstawiłem już w ogólnych zarysach na blogu i to powinno dać pewny obraz tematyki, jaką się w niej zająłem.

Jestem autorem wielu książek, ale „Szachy dla przyszłych mistrzów” zajmują w mojej twórczości szczególne miejsce. Napisałem ją specjalnie dla zdolnej polskiej młodzieży z aspiracjami sportowymi, która zdobyła już podstawową wiedzę o grze w szachy i chce poznać bliżej tajniki fachowego treningu. We wstępie zaznaczyłem, że głównie starałem się w niej wyjaśnić istotne mechanizmy składające się na prawidłowe szkolenie we współczesnych szachach.

Przede wszystkim podkreślam znaczenie fazy debiutowej, która ulega ciągłym przemianom i jest dalej przedmiotem dogłębnych badań teoretycznych i praktycznych w pracy szkoleniowej trenerów oraz w samoszkoleniu szachistów na całym świecie.

Nie ma żadnych wątpliwości, że intensywna praca z otwarciami jest twórcza i pomaga rozwinąć wiele pozytywnych cech i umiejętności, takich jak wytrwałość w szukaniu nieznanych dróg oraz doskonaleniu zdolności analitycznych.

Inspiruje też do nieustannego poznawania nowych pozycji w grze środkowej, które są ściśle związane z wieloma otwarciami. Ponadto często zmusza nawet do zajmowania się różnymi końcówkami, które wynikają w toku analizy wielu sytuacji w początkowym stadium gry.

Wniosek: Praca szkoleniowa z otwarciami szachowymi daje możliwość do zajmowania się także problemami pozostałych części partii!

cdn

 

lis
26

Pewnego razy wydawca Robert Ullrich zapytał się mnie, czy nie mógłbym przygotować monografii o otwarciu Retiego, ponieważ jest duże zainteresowanie tym tematem.

2bview

Zgodziłem się, gdyż kiedyś sam grywałem białym kolorem te schematy, także czarnymi miałem również duże turniejowe doświadczenia.

W trakcie pracy napotkałem się na pewne trudności techniczne, z uwagi na problem „przestawienie posunięć”. Okazało się, że do tych samych (lub podobnych pozycji) dochodzi się różnymi drogami. Trzeba było więc wybrać jakąś logiczną myśl, tak aby czytelnik nie pogubił się w gąszczu skomplikowanych wariantów i różnych planów.

Ostatecznie po prawie dwóch latach pracy powstała ta książka. Moim współpracownikiem był mistrz w grze korespondencyjnej Uwe Bekemann, z którym napisałem już cztery monografie debiutowe.

Wydawca oczekiwał od nas około 200 stron, wyszło 315.

Temat opracowaliśmy w 11 rozdziałach oraz na bazie 28 pouczających partii. Opisy są głównie słowne, ale zastosowaliśmy też znane symbole szachowe.

Angielska wersja

Reti1

Reti2

Reti-Eröffnung – richtig gespielt
Jerzy Konikowski i Uwe Bekemann
Joachim Beyer Verlag 2015
315 stron
ISBN – 978-3-95920-014-1

II wydanie 2023

324 stron
ISBN 978-3-95920-176-6

lis
10

Jest to poradnik dla młodych i ambitnych szachistów, którzy mają zamiar w możliwie szybkim tempie osiągnąć mistrzowski poziom gry i w następstwie tego znaczące sukcesy sportowe.

Książka składa się, oprócz wstępu i wprowadzenia, z następujących części:

  1. Szybki kurs otwarć szachowych
  2. Zasady pracy nad repertuarem debiutowym
  3. Ćwiczenie techniki liczenia wariantów oraz zmysłu taktycznego
  4. Znaczenie gry końcowej
  5. Analiza i komentowanie partii
  6. Komputer w treningu szachisty

Dodatkowa informacja

RM1

RM2

Szachy dla przyszłych mistrzów
Jerzy Konikowski
160 stron
Wydawnictwo RM Warszawa 2015
ISBN 978-83-7773-359-2

////////////////

Nowe wydanie 2022

ISBN 978 8381 516525

 

 

 

 

sie
12

Trener szachowy powinien być wszechstronnie wykształcony, aby swoim podopiecznym przekazywać wiedzę we wszystkich zakresach gry szachowej.

Wprawdzie sam uważam, że we współczesnych szachach turniejowych początkowa faza gry ma bardzo istotne znaczenie, gdyż tutaj walczy się o wczesną przewagę, jednakże w kształceniu szachistów musi być także miejsce na inne stadia partii.

Dlatego napisałem sporo artykułów i książek o grze środkowej i końcowej.

W tych dniach ukazało się drugie wydanie mojej książki testowej o końcówkach taktycznych. Może służyć ona nie tylko zawodniczkom i zawodnikom wszystkich kategorii, lecz również szkoleniowcom.

Dodatkowa informacja

Penelopa

Test1

 Test2

lut
23

Dagobert Kohlmeyer z Berlina jest popularnym publicystą szachowym Niemiec. Wspólnie napisaliśmy kilka książek.

Właśnie ukazała się nasza nowa praca. W 6 rozdziałach i na bazie 110 partii omówiliśmy różne metody ataku na króla. 7 rozdział zawiera 54 kombinacji, których celem jest praktyczne sprawdzenie zdobytej wiedzy

JK1

JK3a

JK2

Jerzy Konikowski i Dagobert Kohlmeyer
Der erfolgreiche Königsangriff
Tipps und Tricks für eine bessere Strategie
Joachim Beyer Verlag 2015
186 stron (twarda okładka)
ISBN 978-3-940417-81-7