W dniach 27.12.2014-05.01.2015 odbył się w Sztokholmie tradycyjny turniej Rilton Cup.
Uczestniczący w nim trener kadry Polskiego Związku Szachowego Michał Krasenkow uplasował się na 8 pozycji.
Czołówka
W dniach 27.12.2014-05.01.2015 odbył się w Sztokholmie tradycyjny turniej Rilton Cup.
Uczestniczący w nim trener kadry Polskiego Związku Szachowego Michał Krasenkow uplasował się na 8 pozycji.
Czołówka
W 1961 roku poznałem tajniki królewskiej gry i zostałem wkrótce członkiem klubu szachowego „Caissa” przy Okręgowym Klubie Oficerskim w Bydgoszczy.
Na moje pytanie: Jak mam trenować? – czołowy zawodnik klubu z pierwszą kategorią Feliks Chybicki polecił studiowanie klasyki turniejowej. Zadałem mu pytanie: A co to jest? „Studiuj partie Alechina, najlepiej dwa tomy „Szachowej spuścizny Alechina” (po rosyjsku) opracowane przez Kotowa”.
Rady te okazały się strzałem w „10-tkę”. Na bazie partii genialnego mistrza świata Alechina poznawałem nie tylko podstawy debiutów, elementów strategii i taktyki szachów, ale także zasady rozgrywania końcówek.
Później jako trener polecałem także studiowanie twórczości Alechina, zarówno w Polsce, jak i w Niemczech.
Ostatnio kwestia ta stała się tematem prywatnych dyskusji. Oto jej wyniki:
Gość 1: No własnie to jest dobre pytanie – czy klasyka to dawni mistrzowie z XIX i XX wieku? Według mnie nie – klasyka tworzy się przy każdym nowym dziele szachowym (w sensie partii) czyli klasyka buduje się cały czas (według mnie), ale podejrzewam, że oficjalna definicja klasyki to idee dawnych mistrzów: Morphy, Lasker, Capablanca, Alechin i wielu … wielu innych mistrzów.
Gość 2: Klasyka szachowa to głębia intelektualna szachów wyrażona poprzez partie szachowe z ideami czysto szachowymi, gdzie zawarta jest głębia przemyśleń strategicznych czy pozycyjnych oraz niezwykły kunszt dążenia do zwycięstwa, często poprzez szachowe kombinacje lub intuicyjne, dalekosiężne ruchy.
Jest to esencja merytoryki szachowej. Wówczas gdy, doświadczony szachista dostrzega w pięknej partii szachowej elementy sztuki. Nie jest to dla niego jedynie suchy zapis posunięć, a stanowi bogactwo szachowych idei oraz obrazuje geniusz rozgrywających ją zawodników. Pewne partie mogą stanowić impuls do uniesień metafizycznych, porównywalnych z tymi, jakie doświadcza muzyk słuchający dzieł Bacha, Chopina czy Beethovena.
Gość 3: Klasyka w moim rozumieniu, to nie dawni, ale wszyscy mistrzowie świata do Ananda włącznie + kilku wielkich graczy, jak Rubinstein, Keres, Korcznoj, Reshevsky- to nie ma nic wspólnego ze starociami. Fischer też studiował teorię od początku, a teraz łatwiej z komputerami.
Gość 4: Carlsen jako klasyk? Według mnie absolutnie nie. Tak samo ani Anand, ani Kramnik. Osobiście mam taki podział, że „archaiczni” klasycy to ci sprzed ery Laskera, Capablanki, potem „klasyczni” klasycy to ci wymienieni przez Pana, chyba właśnie do Alechina, a potem są „współcześni” klasycy, czyli Botwinnik i inni aż do, powiedzmy, Karpowa. Czyli do początku ery komputeryzacji szachów. I gdzieś na granicy Karpowa-Kasparowa kończy się era „współczesnych” klasyków, a potem jest era obecna, ale już bez większego podziału (na razie). Sporo osób zachłysnęło się Carlsenem, nawet trudno się dziwić, ale nie może być mowy o włączaniu młodego współczesnego mistrza (który dopiero co osiągnął szczyt) do pocztu klasyków.
////////////////////////////////////
Wczoraj zadałem to pytanie byłemu mistrzowi Polski oraz psychologowi Janowi Przewoźnikowi. Oto jego błyskawiczne opracowanie: Link.
Zapraszam do dalszej dyskusji!
W dniach 27.12.2014-04.01.2015 odbył się Krakowie tradycyjny XXVI Festiwal Szachowy.
W turnieju głównym zwyciężył Alexander Zubow 7 z 9 partii. Najlepszy Polak Marcel Kanarek został sklasyfikowany na 4 pozycji z 7 pkt.
Zdecydowaniw zawiódł Kamil Dragun, który zajął dopiero 10 miejsce z 6 pkt.
Dokładne wyniki są opublikowane na witrynie organizatora: Strona
Marcel Kanarek w fotografii Marka Skrzypczaka. Inne zdjęcia na stronie.
Witam.
Mam niebywałą przyjemność zaprezentować studium, którego autorem jestem ja oraz węgierski kompozytor: János Mikitovics.
To moja pierwsza koprodukcja kompozytorska.
Studium to bierze udział w nieformalnym konkursie kompozycji 2nd UAPA (2nd International Internet Tournament (Studies) – 2015).
Rozwiązanie studium (białe zaczynają i wygrywają) znajdziemy na stronie konkursu: Link.
Pozdrawiam serdecznie,
Grzegorz Mazur
Znana witryna internetowa ChessBase News ogłosiła konkurs na szachistkę i szachistę 2014 roku. Niestety na liście nie ma naszego najlepszego zawodnika Radosława Wojtaszka, zajmującego obecnie 15-miejsce w światowym rankingu FIDE.
Aktualna sytuacja wygląda następująco:
| Anand | 12% | |
| Andreikin | 0% | |
| Aronian | 0% | |
| Carlsen | 25% | |
| Caruana | 34% | |
| Ding Liren | 0% | |
| Gelfand | 0% | |
| Giri | 3% | |
| Goryachkina | 0% | |
| Grischuk | 8% | |
| Hou Yifan | 3% | |
| Nakamura | 1% | |
| Polgar | 2% | |
| Rapport | 1% | |
| Karjakin | 0% | |
| Kramnik | 2% | |
| So | 0% | |
| Topalov | 1% | |
| Vachier-Lagrave | 0% | |
| Wei Yi, | 0% | |
| Yu Yangui | 3% |
Lider niemieckich szachów Arkadij Naiditsch zwyciężył w tradycyjnym turnieju w Zurichu z 6,5 punktami z 7 partii.
Przypominam, że w poprzedniej edycji najlepszy był polski arcymistrz Radosław Wojtaszek: Link.
1. Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).
2. Michał Krasenkow – trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.
3. Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.
4. Władimir Kramnik – mistrz świata w latach 2000-2007: Moja specjalność to debiut i przejście do gry środkowej. Tu nie chodzi o wiedzę, tylko o zrozumienie oraz pojęcie kierunku działania.
5. Borys Gelfand – wicemistrz świata w 2012 roku: Byłem wychowany, że debiut to najważniejsza część partii i trzeba go wygrać. Dlatego muszę silnie obciążać mózg.
6. Czołowy trener MASZ: Ja osobiście, w pracy i w konsultacjach z juniorami, zwracam większą uwagę na idee, myśli, najważniejsze ścieżki, nastawienie do partii, nie zalewając ich wariantami.
7. Jerzy Konikowski – trener I klasy i publicysta: Studiujcie debiuty, a w grze środkowej i końcówkach dacie sobie na pewno radę!
8. Monika Soćko – najlepsza polska szachistka: Ranking rzędu 2400 czy 2500 można zdobyć samym talentem, ale dalszy rozwój wymaga dobrych trenerów i wielkiej własnej pracy. Tak, polscy szachiści są leniwi. Naturalnie nie wszyscy, ale większość.
9. Mistrz świata Magnus Carlsen: Głównie pracowałem nad otwarciami (przed meczem z Anandem). Myślę, że końcówki i grę środkowo opanowuje się dzięki grze turniejowej. W tym sensie nie trenowałem tych faz gry, które są moją siłą.
10. Garri Kasparow – mistrz świata w latach 1985 – 2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników kiedy masz przegraną po debiucie.
//////////////////////
Gość napisał: Pana blog jest bardzo ciekawy – porusza wszystko – to prawda. Ale są tacy, co myślą, że zaleca Pan początkującym – co ledwie znają ruchy – studiowanie debiutów.
//////////////////////
Ta teoria jest niezgodna z prawdą i wynika z nieznajomości moich artykułów, zarówno w pismach specjalistycznych, jak na stronie i blogu.
Proszę zaznajomić się z następującym wpisem: link
W miesięczniku „Szachista” 6-1993 opublikowałem tekst:
Na mojej stronie w dziale „Szkolenie” zamieściłem kopię artykułu: 19. Proporcje treningu w szachach (Poradnik Szachisty 2/2002)
Oczywiście polecam studiowanie otwarć szachowych i szybkie opracowanie repertuaru debiutowego, ale dopiero po zapoznaniu się z elementarnymi zasadami królewskiej gry!
Życzenia – dla szachistów
z Polski i całego świata
Z okazji: Nowego 2015 Roku
Dla wszystkich, już od dawna
Prowadzących naukę, gry w szachy,
Także, od nich, nowym się uczącym;
Dawać przeciwnikom, wiele matów,
Takich, pochodzących z zaświatów?
By nie przewidzieli, ich pochodzenia,
Tak, trudnych do obrony znalezienia!
Józef Rybak
2.01.2015 r.
SPIS TREŚCI
![]() |
|
Od redakcji
Mecz o mistrzostwo świata jest kulminacyjnym momentem cyklu rozgrywek o koronę szachową, w którym pretendent stara się pokonać obrońcę tytułu w bezpośrednim pojedynku. Takie boje toczą się od 1886 roku, kiedy to w pierwszym oficjalnym meczu o MŚ Wilhelm Steinitz dość wyraźnie ograł Johannesa Zukertorta. W kolejnych 128 latach, tytuł mistrza świata zdobyło zaledwie 15 szachistów, a miejsce na tronie najdłużej, bo aż 27 lat zajmował Emanuel Lasker (1894-1921). Naturalnie przed Steinitzem było jeszcze 15 szachistów uznawanych za nieoficjalnych mistrzów świata i nadal warto zapoznać się z partiami takich szachowych wirtuozów, jak François Andre Danican Philidor, Louis Charles Mahé de la Bourdonnais, Howard Staunton, Adolf Anderssen i Paul Morphy.
W Soczi, w listopadzie 2014, miałem zaszczyt sędziować mecz o MŚ pomiędzy Magnusem Carlsenem i Viswanathanem Anandem, w którym młody Norweg powtórnie pokonał jednego z najsłynniejszych szachistów w historii Ananda 6,5-4,5. Po grze do jednej bramki, jakim był mecz obu zawodników w Chennai w 2013 roku, wielką niespodzianką było wygranie przez Ananda turnieju pretendentów w marcu 2014 r.. Anand pokazał znakomitą formę i wszyscy oczekiwali, że drugi mecz będzie niezwykle zacięty. Tak było do VI partii, w której Anand nie wykorzystał „podstawki“ Carlsena, możliwości wygrania partii i objęcia prowadzenie w meczu. Po porażce, już w żadnej partii nie dostał szans na wyrównanie stanu meczu. Na koniec w XI partii, w dobrej pozycji, wykonał słabe posunięcie, czego konsekwencją była porażka i przedwczesne zakończenie 12-partiowego meczu.
Kilka dni po meczu, rozegrano stolicy Kataru Master Open, w którym zagrało 150 szachistów, a wśród nich sześciu naszych czołowych graczy. Triumfował w pełni zasłużenie bohater Olimpiady w Tromsö, mistrz świata do 20 lat z 2013 roku Chińczyl Yu Yangyi. Chińczyk na finiszu pokonał zawodników światowej elity Anisha Giri i Władimira Kramnika, którzy podzielili II-III miejsca. Łagodnie rzecz ujmując nasi reprezentanci ponieśli dotkliwą porażkę. W większości uplasowali się w drugiej połowie tabeli, a tylko dwóm udało się przekroczyć 50% i uplasować się na 37 i 41 miejscach. To niestety daje wiele do myślenia, tym bardziej, że większość partii grali z rywalami i rywalkami rzędu 2300-2450.
Jubileuszowe LXX DM Polski zostały zdominowane przez trzy zespoły MP: „Polonię“ Wrocław, „Hetmana“ Katowice i Akademię Szachową z Gliwic. Rozgromiły one pozostałe zespoły w sposób niespotykany w dotychczasowej historii, ale chyba nigdy nie było aż tylu słabych drużyn w Ekstralidze. W decydujących pojedynkach najlepszym klubem okazał się VOTUM SA Polonia Wrocław, który po raz pierwszy w historii zdobył tytuł DM Polski. Dotychczas wrocławska „Polonia“ miała w dorobku „tylko“ liczne brązowe medale i czwarte miejsca.
W dniach 21-30 grudnia 2014 odbył się w Groningen turniej otwarty z udziałem 110 zawodników.
Zwycięzcą został niemiecki junior Alexander Donchenko (rocznik 1998) 8 z 9 partii. Polscy szachiści byli daleko: 18 miejsce Maciej Klekowski 6 pkt. Natomiast Maciej Brzeski znalazł się na 24 pozycji z 5.5 pkt.