Jerzy Konikowski - wpisy autora

lut
09

Uwe Bekemann jest silnym mistrzem w grze korespondencyjnej. Wspólnie napisaliśmy kilka książek z zakresu debiutów.

Niezależnie od dalszych wspólnych planów, realizujemy osobno inne projekty. Mam przyjemność przedstawić Państwu nową pracę mistrza Bekemanna. Omawia ona dwa ciekawe otwarcia:

1. Gambit Tennisona/gambit Abonyi, które powstają po ruchach 1.Sf3 d5 2.e4 lub 1.e4 d5 2.Sf3 itd.

Autor analizuje temat w 8 rozdziałach oraz 27 partiach. Warto zaznaczyć, że gambit był grany przez młodego Paula Keresa.

2. Gambit budapeszteński po posunięciach 1.d4 Sf6 2.c4 e5 3.dxe5 Sg4 4.Gf4 g5!?

Tutaj uzupełnieniem są aktualne partie (w sumie 7).

Bardzo ciekawa książka, która omawia ostre i oryginalne warianty. W momencie zaskoczenia mogą one przynieść wiele punktów w turniejach, szczególnie w szachach szybkich i błyskawicznych.

Zachęcam do jej kupna, owocnych analiz i wypróbowania w praktyce!

Bek1

Bek2

Uwe Bekemann
Tennison-Gambit/Abonyi-Gambit
Budapester-Gambit
120 stron (twarda okładka)
Joachim Beyer Verlag 2015
ISBN 978-3-940417-80-0

lut
09

Mateusz Bartel und Freundin Marta

Witam!

Tym razem udało mi się porozmawiać z Mateuszem Bartlem – tuż po turnieju na Gibraltarze.

Pozdrawiam

Marek Ścisły

//////////////////////////////////

Dodatkowa informacja

lut
08

Moscow-Open-logo

W dniach 29 stycznia – 8 lutego odbył się Moskwie festiwal szachowy z udziałem ekipy z Polski.

W turnieju otwartym kobiet Karina Szczepkowska-Horowska zajęła 7 miejsce, w turnieju kołowym Anna Iwanow była także siódma. Natomiast Daniel Sadzikowski uplasował się w swojej grupie na 5 miejscu.

Strona turnieju

 

lut
08

Na tym blogu wielokrotnie podkreślaliśmy, że Jan-Krzysztof Duda jest obecnie jedynym polskim zawodnikiem – po Radosławie Wojtaszku – mającym największe perspektywy stania się w niedługim czasie szachistą dużego formatu.

Pocieszające jest to, że młody arcymistrz został prawidłowo zaprogramowany do pracy samoszkoleniowej. O swoich priorytetach treningowych wypowiedział się niedawno w wywiadzie.

Osobiście mam wielką nadzieję, że jeszcze dożyję tej chwili, gdy będę mógł oglądać zmagania polskiego arcymistrza z czołówką świata!

W dzisiejszej rundzie ekstraligi czeskiej Duda rozegrał świetną partię i w efektownym stylu pokonał swego przeciwnika. Niewątpliwie na to zwycięstwo wpłynęło doskonałe przygotowanie debiutowe!

 

 

 

lut
08

Dyskusja na temat istoty debiutów we współczesnych szachach trwa dalej na niwie prywatnej. Moi krytycy sięgają po różne argumenty, aby mnie przekonać, że nie mam racji. Według nich debiuty mają dopiero znaczenie na szczeblu Wojtaszka.  Podobnie jak podane przeze mnie cytaty w dziale „Problemy szkoleniowe w polskich szachach” – to wypowiedzi zawodowców z czołówki światowej, bo na tym szczeblu debiuty odgrywają istotną rolę.

Na moje pytanie: To kiedy nasza młodzież ma studiować debiuty i opracować sobie indywidualny repertuar debiutowy, jest odpowiedź: Muszą najpierw nauczyć się szachów! Z tym zgadzam się, co dałem wyraz w temacie.

Ale jedno jest pewne, że debiutami trzeba się zająć bardzo szybko. Całe szczęście, że ten problem zrozumiał we właściwym czasie Radosław Wojtaszek, który obrał prawidłową drogę swojego rozwoju szachowego. Na „złość” wszystkim przeciwnikom debiutów w kraju – bardzo wcześnie zajął się właśnie początkową fazą partii i dzięki temu od lat jest liderem polskich szachów. Tylko dzięki tej wiedzy znalazł się w ekipie Ananda, który potrzebował właśnie eksperta od debiutów, a nie od końcówek.

W Panoramie Szachowej (luty 2004) na stronie 51 napisano o 17-letnim Wojtaszku: „Jego najsilniejszą stroną jest właśnie doskonała znajomość teorii debiutów”.

Żaden inny polski zawodnik nie osiągnął tej klasy gry, co Radosław Wojtaszek. Przyczyna tego jest banalna: Nasze kadry nie przywiązują większej uwagi otwarciom. W grze z silniejszymi od siebie przeciwnikami nasi arcymistrzowie przegrywają swoje pojedynki bardzo często już w fazie początkowej!

Ale temu negatywnemu zjawisku w polskich szachach sprzyjają od lat często sami trenerzy lub fachowcy w sferze szkolenia, dla których debiut jest jakimś złem koniecznym! 

Gość w prywatnym liście do mnie napisał: Niemcy kupują Pana liczne książki, studiują podobno debiuty, bo tak Pan twierdzi i grają jeszcze gorzej niż nasi. Więc to żaden wzór. Na górze niemieckiego zespołu są Naiditsch, Baramidze, Fridman i poza Meyerem nikogo nie mają, przy całej solidności podchodzenia do szachów i studiowania debiutów.  

Na moim blogu dyskutujemy przede wszystkim o problemach w polskich szachach, a nie niemieckich. Gość jednak mocno przesadził. Wymienieni Niemcy bardzo często wyprzedzali Polaków w turniejach. Są bardziej znani w szachowym świecie i są często – w porównaniu z naszymi arcymistrzami – zapraszani na silne turnieje kołowe. Arkadij Naiditsch ma obecnie niższy ranking od Radosława Wojtaszka, ale jest szachistą bardziej znanym. Ma większe sukcesy turniejowe od lidera polskich szachów. Drużyna Niemiec w 2011 roku zdobyła złoty medal w mistrzostwa Europy. Niemcy mają też sporo utalentowanej młodzieży, np. ostatnio na turnieju w Gibraltarze junior Dennis Wagner zajął 6 miejsce. Dla przypomnienia członek polskiej kadry Mateusz Bartel był 45.

Uwaga Gościa jest bardzo złośliwa i świadczy też o braku wiedzy na temat książek szachowych w języku niemieckim. Przypominam więc, że po II wojnie światowej książki debiutowe w Niemczech wydawali m.in.: Euwe, Karpow, Kasparow, Poługajewski, Tajmanow, Suetin, Adorjan, Szwesznikow, Nunn, Kindermann itd.

Mój zakres działania to poziom szkoły średniej. Natomiast dla szkoły wyższej pisze swe artykuły w zakresie teorii debiutów trener polskiej kadry narodowej Michał Krasenkow. Do tego dochodzą jego książki debiutowe  w wersji elektronicznej.

Już od wielu lat spotykam się w Polsce z różnymi fałszywymi informacjami na mój temat. Kilka lat temu syn znanego działacza szachowego we Wrocławiu ogłosił teorię, że moje książki nie sprzedają się w Niemczech. Bzdura. Dalej wydaję o czym świadczy lista moich publikacji. W tej chwili w druku jest moja kolejna książka.

Od 1985 roku pracuję głównie dla największego wydawnictwa książek szachowych w strefie języka niemieckiego „Joachim Beyer Verlag”, które nabyło też prawa do wydawania starych tytułów. I tak na liście wydawnictwa są książki takich autorów: Lasker, Capablanca, Alechin, Euwe, Botwinnik, Smysłow, Karpow, Kasparow. W tym dostojnym gronie znalazło się również miejsce dla mistrza szachowego z Polski!

Ale to nie jest jedyny obszar mojej działalności publicystycznej. Nie wie o tym Gość (albo zapomniał), który napisał: „Tylko wydawcy niemieccy Pana znają”. Totalna bzdura! Dla przypomnienia: W kraju zna mnie Jerzy Moraś, szef firmy „Penelopa”, który wydał kilka moich książek. Moje publikacje książkowe ukazały się także w USA, Hiszpanii, Włoszech, Czechach i Holandii.

 

lut
07

Autor: Andrzej Babiarz 2015

bview

     Jaki wynik partii?

Cóż za pytanie! Przecież oczywistym jest, że skoczek przeciwko pionkowi przedskrajnemu nie wygrywa. W tej pozycji wygrywa za to pion! Ostatni ruch mógł należeć wyłącznie do białych. Wobec tego: 1. … K:a2! 2. Kc3, Ka3! 3. Kc4, Ka4! i wygrywają czarne!

Z szachowym pozdrowieniem
Andrzej Babiarz

lut
06

Ostatnio otrzymałem znowu kilku zapytań odnoście kwestii studiowania debiutów. Ten temat poruszyłem niedawno. W tym odcinku pisałem, że trzeba najpierw przejść szkolenie elementarne. Dopiero potem można zająć się intensywnym treningiem w zakresie otwarć.

Przypominam, że jako trener zwracałem moim podopiecznym szczególną uwagę na znaczenie fazy debiutowej, która jest podstawą każdej partii i poprawnie rozegrana może gwarantować sukces nawet przeciwko silniejszym przeciwnikom. Podkreślałem istotę opracowania optymalnego repertuaru debiutowego, dopasowanego do stylu gry zawodnika.

W takim kierunku pracowałem m.in. z młodym Arkadijem Naiditschem w 1997 roku, obecnie zdecydowanym liderem niemieckich szachów. W latach 1999-2003 opiekowałem się poprzez internet Radosławem Wojtaszkiem, któremu przygotowywałem również materiały dotyczące jego repertuaru. Radek jest obecnie najsilniejszym szachistą w kraju.

Przypadek, czy tak należy rzeczywiście trenować? Nie jest żadną tajemnicą, że czołówka światowa pracuje głównie nad otwarciami, aby już w początkowej fazie gry uzyskać przewagę.

Bardzo dobrze, że najlepszy nasz zawodnik pojął już dawno ten ważny problem i główny nacisk kładzie w swej pracy samoszkoleniowej na dobre przygotowanie debiutowe. Tylko dzięki tej wiedzy znalazł się w ekipie Ananda, który potrzebował przecież znawców przedmiotu i tym samym dobrych analityków.

Mimo jasnych przykładów dotyczących współczesnego szkolenia w szachach, są nadal w Polsce zwolennicy teorii Capablanki, ogłoszonej około 100 lat temu.

Ten niebywały opór niektórych krajowych trenerów jest dla mnie niezrozumiały i pozbawiony wszelkiej logiki!

Cierpią na tym tylko nasze szachy wyczynowe! Przyjrzyjmy się ogólnym wynikom Polaków po II wojnie światowej.

Pierwszym zawodnikiem, który osiągnął dobry poziom europejski był wielokrotny mistrz Polski Włodzimierz Schmidt. Jednakże nasz arcymistrz był najsłabszym liderem krajów tzw. bloku demokratycznego.

Dla przypomnienia:

NRD – Uhlmann

Czechosłowacja – Pachman, Filip, Hort i Kavalek

Rumunia – Gheorghiu

Bułgaria – Bobocow i Radułow

Węgry – Szabo, Portisch, Ribli i Adorjan.

Dopiero w ostatnich latach pojawił się Radosław Wojtaszek, który powoli pchnie się do góry w hierarchii światowych szachów. Mamy obecnie tylko jednego obiecującego juniora: Jana Krzysztofa Dudę.

Czy to nie za mało za 70 lat funkcjonowania Polskiego Związku Szachowego? Jaka jest tego przyczyna? Nie mają Polacy naturalnych predyspozycji do uprawiania wyczynowego sportu szachowego, czy po prostu system szkolenia jest niewystarczający, aby wychować silnych zawodników?

 

lut
05

gibraltar_logo

W dniach 26.01-05.02.2015 na Gibraltarze odbył się turniej otwarty z udziałem Marty i Mateusza Bartlów.

Skład turnieju był bardzo silny, m.in. grali Weselin Topałow, Hikaru Nakamura i Peter Swidler.

Ostatecznie zwyciężył Hikaru Nakamura 8 pkt. Polski arcymistrz Mateusz Bartel uplasował się na 45 miejscu z 6.5 punktami, a Marta Bartel została sklasyfikowana na 98 pozycji z 5.5 pkt.

Strona turnieju

Końcowe wyniki

lut
05

Mateusz Bartel po słabym starcie w turnieju „Tradewise Gibraltar Masters“ gonił przez kilka rund czołówkę, aż został w ostatniej partii skojarzony z członkiem klubu „2800” Weselinem Topałowem.

Pojedynek był niezwykle interesujący i ostatecznie zakończył się zwycięstwem bułgarskiego arcymistrza. 

 

 

 

lut
04

Michał Krasenkow–trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.

///////////////////////////////

Cezary Posyłek z Toronto nadesłał link.