Jerzy Konikowski - wpisy autora

lis
29

Anatoli Karpow–mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: 

Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.   

//////////////////////////////

W najnowszej Panoramie Szachowej (10-2015) Henryk Buczinski w swojej serii CIEKAWE MINIATURY cz. 6 przedstawił partię Roberta Kempińskiego z ligi greckiej.

Nasz kadrowicz (2630) po słabo rozegranej fazie debiutowej został rozgromiony przez słabszego przeciwnika (2585). Do końcówki nie doszło!

lis
28

zdjęcie

Aktor Maciej Musiał z dziadkiem – Marianem Markiewiczem (fotografia do Kalendarza Dżentelmeni 2016).

lis
27

Znak

Dzień Dobry!

Zapraszam Wszystkich do zapoznania się z trzecim w tym roku numerem gazetki „Małe Szachowo”.
Życzę miłej lektury.

Pozdrawiam w imieniu całego zespołu redagującego gazetkę
Artur Urbaniak

Małe Szachowo nr 3(7)/2015

lis
27

assad01

Kirsan Iljumżynow, rosyjski szef Międzynarodowej Federacji Szachowej, został wpisany w USA na czarną listę za pomoc władzom Syrii, także w zakupach ropy naftowej od Państwa Islamskiego.

W środę wieczorem Departament Sprawiedliwości USA ogłosił decyzję o nałożeniu sankcji na cztery osoby i sześć firm, które zdaniem Waszyngtonu wspomagały siatkę wspierającą syryjski reżim Asada, m.in. pomagając władzom Syrii w zakupie ropy naftowej od siejącego terror Państwa Islamskiego.

Wśród osób wpisanych przez USA na czarną listę jest Kirsan Iljumżinow, który jest szefem Międzynarodowej Federacji Szachowej (FIDE), a także członkiem putinowskiej partii Jedna Rosja.

Za wspieranie Asada Waszyngton nałożył sankcje jeszcze na kilka osób i firm powiązanych z Rosją. To przedsiębiorca Mubadali Khuri, który według USA prowadzi interesy w Rosji i dwa lata temu pośredniczyć miał w nieudanej próbie zakupu dla Syrii w Rosji partii azotanu amonu (materiał wybuchowy).

Khuri i Iljumżynow według USA robią interesy od 1997 r. i są wspólnikami rosyjskiego banku „Russkij finansowyj allians”, który także został objęty sankcjami. Khuri ma być także dyrektorem działającej na rzecz Asada spółki Kremson Commercial, zarejestrowanej w raju podatkowym w Belize.

Na czarną listę USA wpisały też firmę Hudsotrade, która jest zarejestrowana w Moskwie, a ma biuro na Cyprze.

Jednak najważniejszą osobą wpisaną przez USA na czarną listę jest Iljumżinow. Rosyjski szachista zaprzecza oskarżeniom Waszyngtonu.

– Chcę podkreślić, że nie miałem ani nie mam żadnych komercyjnych interesów ani w Syrii, ani w Iranie – powiedział Iljumżinow agencji Interfax. Dodał, że w przyszłym tygodniu zamierza pojechać do Nowego Jorku na rozgrywki o tytuł szachowego mistrza świata mężczyzn.

Wieczorem rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow oświadczył, że Rosja nie rozumie powodów decyzji USA. – Jasne, że jest to nowy moment komplikujący relacje [USA z Rosją] – powiedział Riabkow agencji TASS.

Szachy, biznes, dyplomacja

Pochodzący z Kałmucji Kirsan Iljumżinow to niezwykle barwna postać. Miał zaledwie 15 lat, gdy został członkiem zespołu dorosłej reprezentacji Kałmucji w szachach. A w 1995 r. pierwszy został szefem FIDE. Ale kariera w międzynarodowych federacjach sportu to również wielka polityka.

W 2010 r. kandydaturę Iljumżinowa w FIDE popierał np. przewodniczący rady nadzorczej Rosyjskiej Federacji Szachów Arkadij Dworkowicz – wtedy zaufany doradca prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, dziś wicepremier w rządzie Miedwiediewa. A jednym z głównych sponsorów FIDE za rządów Iljumżinowa został Gazprom.

Iljumżinow z powodzeniem łączy też talent szachisty z polityką i biznesem. Po ukończeniu studiów na kierunku japońskim w Moskiewskim Instytucie Spraw Międzynarodowych – kuźni sowieckiej, a potem rosyjskiej dyplomacji oraz wywiadu – został w 1989 r. szefem sowiecko-japońskiego joint venture Eko-Raduga, a potem międzynarodowej korporacji San.

Zaczął też karierę polityczną, najpierw jako deputowany do Rady Najwyższej ZSRR. W 1993 r. został zaś wybrany w powszechnych wyborach na prezydenta Kałmucji, republiki wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej. Zajmował to stanowisko do 2010 r. – pod koniec, po zmianie prawa, z nominacji prezydenta Rosji Władimira Putina.

Według rosyjskich mediów przed objęciem urzędu prezydenta Kałmucji Iljumżinow miał udziały w 50 spółkach i bankach, których obroty sięgały 500 mln dol. rocznie. Gdy został prezydentem Kałmucji, otworzył w tym kraju raj podatkowy, z którego według dziennika „Wiedomosti” korzystało wielu rosyjskich przedsiębiorców.

Czasem Iljumżinow wypełnia też misje dyplomatyczne. W lipcu 2011 r. pojechał do ogarniętej wojną domową Libii, gdzie spotkał się z Muammarem Kaddafim. Jak potem przyznał, jego wizyta była uzgodniona z rosyjskim MSZ. Miał przekazać Kaddafiemu, że zdaniem Moskwy przywódca Libii stracił legitymację do władzy. A miesiąc po tym spotkaniu rządy Kaddafiego zostały obalone.

Wiosną 2012 r. Iljumżinow spotkał się także z Asadem, i jak podkreślano, rozmawiał z nim aż trzy godziny. O czym – nie ujawniano.

Iljumżinow miał też dziwniejszych rozmówców. Kilka lat temu wywołał sensację, publicznie opowiadając, iż w 1997 r. rozmawiał z kosmitami, którzy zabrali go w międzyplanetarną podróż.

Źródło

Informacja na ChessBase News

lis
26

Pewnego razy wydawca Robert Ullrich zapytał się mnie, czy nie mógłbym przygotować monografii o otwarciu Retiego, ponieważ jest duże zainteresowanie tym tematem.

2bview

Zgodziłem się, gdyż kiedyś sam grywałem białym kolorem te schematy, także czarnymi miałem również duże turniejowe doświadczenia.

W trakcie pracy napotkałem się na pewne trudności techniczne, z uwagi na problem „przestawienie posunięć”. Okazało się, że do tych samych (lub podobnych pozycji) dochodzi się różnymi drogami. Trzeba było więc wybrać jakąś logiczną myśl, tak aby czytelnik nie pogubił się w gąszczu skomplikowanych wariantów i różnych planów.

Ostatecznie po prawie dwóch latach pracy powstała ta książka. Moim współpracownikiem był mistrz w grze korespondencyjnej Uwe Bekemann, z którym napisałem już cztery monografie debiutowe.

Wydawca oczekiwał od nas około 200 stron, wyszło 315.

Temat opracowaliśmy w 11 rozdziałach oraz na bazie 28 pouczających partii. Opisy są głównie słowne, ale zastosowaliśmy też znane symbole szachowe.

Angielska wersja

Reti1

Reti2

Reti-Eröffnung – richtig gespielt
Jerzy Konikowski i Uwe Bekemann
Joachim Beyer Verlag 2015
315 stron
ISBN – 978-3-95920-014-1

II wydanie 2023

324 stron
ISBN 978-3-95920-176-6

lis
26

szachistka

lis
25

chess-team-144

Dzisiaj zakończył się w Dallas 9 rundowy turniej z udziałem polskich zawodników.

Faworyt arcymistrz Bartłomiej Macieja, rozstawiony z trzecim numerem, niestety zawiódł swoich fanów i ostatecznie uplasował się na 12 miejscu z 5.5 punktami.

Mistrz międzynarodowy Kacper Drozdowski z Torunia znalazł się na 17 pozycji 5 pkt.

Dokładne wyniki

Strona turnieju

 

lis
25

Legnica_2015

Niemiecki arcymistrz Alexander Donczenko z klubu Hansa Dortmund wygrał młodzieżowy turniej w Legnicy.

Dokładne wyniki

Strona turnieju

lis
25

Przewoźnikowie_Polanica_1980

Wspomnienia Jana Przewoźnika: To Polanica 1980. Od lewej strony siedzą: Andrzej Filipowicz, Jan Przewoźnik, Danuta Przewoźnik (od roku to już małżeństwo), Stanisław Gawlikowski, przodem do nas stoi prezes Nestorowicz z Lublina.

Z tyłu widać Jacka Żemantowskiego, Daniszkowicza oraz osoby, których nazwisk już nie pamiętam.

A ja, cóż, tuż po wyczerpującym turnieju w Nałęczowie zgubiłem formę. Do dziś żałuję partii białymi z Barczayem. W niedoczasie nie zauważyłem prostego mata w pięciu ruchach. Byłaby perełka. A wtedy szczególnie interesowały mnie nagrody za piękność.

Siedzę smutny wieczorem po trzeciej przegranej.

– Panie Janku, a wypił Pan już coś? – to Stanisław Gawlikowski, nasz codzienny rozmówca.

– No jak to, przecież jest turniej…!

– Panie kelner! Proszę dwa koniaki! – zadysponował mistrz Gawlikowski.

Następnego dnia zremisowałem!

 

lis
24

Niedawno jeden z moich współpracowników napisał: Załączam panu kilka „mądrości” pewnego blogiera. Co pan o tym myśli?

… a dzisiaj książki szachowe są nostalgiczną relikwią i nie są podstawą nauki debiutów. Po prostu nie nadążają za rzeczywistością. Dlaczego miałbym kupować książkę za 20-40 dolarów, która dotyczy jednego debiutu i zawiera ok. 180 partii, jeśli za 50-60 dolarów mogę mieć Mega DataBase z ponad 6 milionami partii, w tym 65 tys. komentowanych przez znanych arcymistrzów? ChessBase Magazine załatwia ostatecznie kwestię książek o debiutach – ukazuje się regularnie i omawia nowe trendy debiutowe.

Książki tego typu są reliktem czasów przedkomputerowych. Aktualnie „drogą kupna” stałem się właścicielem Mega DataBase 2016 i jest tam ponad 6,4 milionów partii, z czego ok. 68500  z komentarzem. Po co komukolwiek te książki, jeśli można kupić tak ogromny materiał szkoleniowy za 50+ dolarów? …

Ten temat był już kilka razy omawiany na tym blogu. Dla przypomnienia:

Link 1

Link 2

Link 3

Link 4

Blogier nie jest jedyną osobą, która ma takie podejście do sprawy otwarć szachowych i monografii debiutowych. W mojej wieloletniej działalności trenerskiej oraz publicystycznej spotkałem się z podobnymi teoriami.

Dla ciekawości wysłałem wytłuszczony tekst do kilku osób z prośbą o wyrażenie swoich opinii. Ote one:

Głos 1: Przypuszczam, że blogier nie trzymał nigdy w swoim życiu książki debiutowej. Inaczej by wiedział, że odgrywają one wielką rolę w treningu szachowym i przyśpieszają poznanie teorii o interesujących nas otwarciach oraz przygotowanie się do turniejów. Sam jako mistrz międzynarodowy bardzo często korzystam z takich książek i kupuję wszystko to, co jest związane z moich repertuarem debiutowym.

Głos 2: Baza danych MEGA nie daje podstaw do głębszego poznania poszczególnych debiutów czy wariantów. To  jest zbiór partii, które są tylko doskonałym uzupełnieniem w pracy z debiutami. MEGA jest przede wszystkim narzędziem pracy dla wyższej klasy arcymistrzów. Nie nadaje się do samodzielnej pracy juniorów. Oni bez studiowania monografii debiutowych nie poznają idei otwarć szachowych.

Głos 3: Nie znam kwalifikacji szachowych oraz klasy gry blogiera, ale głoszenie teorii, że ChessBase Magazine załatwia ostatecznie kwestię książek o debiutach – ukazuje się regularnie i omawia nowe trendy debiutowe jest totalnym nieporozumieniem. Tam są omawiane przecież cząstkowe warianty, nie całościowe debiuty. W podobnym kierunku działa NEW IN CHESS (YEARBOOK). To są znakomite periodyki, ale przeznaczone dla zawodników z wyższymi tytułami szachowymi. A przecież w szachy grają nie tylko arcymistrzowie, lecz także młodzież. Ja jako trener nie polecam swoim młodym uczniom takich publikacji, tylko właśnie książki debiutowe. Jest tam zebrany najważniejszy materiał, który ukazuje plany w danym debiucie. Autorzy wskazują jakie warianty są dobre i jakie są złe, których należy unikać. Nie wobrażam sobie szachisty, który chce silnie grać i omija w szkoleniu monografie debiutowe.

/////////////////////////////////////////////

Te opinie pokrywają się z tym, co było już omawiane na naszym blogu. Kiedyś opisałem przypadek z własnych doświadczeń. Jako początkujący szachista postanowiłem grać czarnymi wariant drakona w obronie sycylijskiej. W tym czasie była dostępna tylko broszurka Eduarda Gufelda po rosyjsku. Dała ona mi ogólne spojrzenie na problemy strategiczno-taktyczne otwarcia, ale to było za mało w głębszym poznaniu niuansów wszystkich wariantów. Poświęciłem kilka miesięcy pracy na zebranie partii z różnych źródeł. W tym czasie grano białymi głównie ostry plan Rauzera z długą roszadą. Moje przygotowanie było na tyle dobre, że w tych wariantach wygrywałem prawie wszystkie partie. Czekała mnie jednak nieprzyjemna niespodzianka w MP juniorów w Goleszowie w 1965 roku. Jeden z moich przeciwników zagrał wariant z krótką roszadą. Przegrałem, gdyż nie bardzo czułem tej pozycji. W krótkim czasie przegrałem podobną partię. Nagle okazało się, że ta gra mi nie „leży”. Przestałem więc grać ten system. Moja kilkumiesięczna praca poszła na marne.

Obecnie kupuje się tematyczne książki i można w krótkim czasie poznać wszystkie problemy danego otwarcia. Dzięki temu oszczędza się wiele cennego czasu.

Stawiam więc pytanie: Są monografie debiutowe potrzebne w procesie szkolenia szachistów, czy są one nostalgiczną relikwią i nie są podstawą nauki debiutów?

Kilka tygodni temu rozmawiałem na temat książek debiutowych z szefem wydawnictwa Joachim Beyer Verlag Robertem Ullrichem. Zadałem pytanie: Jak wydawnictwo wytrzymuje konkurencję z produktami firmy ChessBase z Hamburga, która wypuszcza na rynek setki CD o tematyce debiutowej.

Odpowiedź: Nie ma to żadnych negatywnych problemów w sprzedaży naszych książek. Mają one w dalszym ciągu wielu odbiorców i to w kręgach czytelników wszystkich kategorii. Nasze książki kupują nawet arcymistrzowie. Obecnie w druku jest 3 wydanie pana książki o gambicie hetmańskim. Ma ona nową okładkę oraz skład. To chyba jest jasnym dowodem na to, że książki debiutowe cieszą się nadal dużą popularnością, gdyż przyśpieszają w istotny sposób rozwój szachistów.

Końcowy wniosek: Żyjemy w demokratycznym świecie i każdy ma prawo do wygłaszania swych poglądów. Proponuję, aby Internauci wyrazili swoją opinię w poruszonym temacie.

Książki debiutowe znalazły swe miejsce w działalności publicystycznej wielu wydawnictw, np.:

http://www.beyerverlag.de/index.php

http://www.gambitbooks.com/

https://www.newinchess.com/

https://www.everymanchess.com/

http://www.penelopa.pl/

Propagowaniem książek debiutowych w języku rosyjskim zajmuje się polska firma Caissa:

http://sklep.caissa.pl/