Jerzy Konikowski - wpisy autora

kw.
04

Moje spojrzenie na współczesne szkolenie w szachach zawodników z ambicjami sportowymi wyrażałem wielokrotnie w różnych publikacjach.

Dalej twierdzę, wbrew temu co głoszą inne autorytety krajowe – zwolennicy końcówek, że bez silnej fazy początkowej oraz solidnie opracowanego repertuaru debiutowego nie ma szans na osiąganie większych sukcesów turniejowych.

W przeszłości zwracałem kilkakrotnie uwagę w moich komentarzach, że najsłabszą stroną w grze Mateusza Bartla jest stadium debiutowe. Ostatnio oglądając partie tego bez wątpienia zdolnego zawodnika stwierdziłem poprawę gry w otwarciach.

Bardzo istotne jest to, że Polak wprowadza do swej gry nowe elementy. W trakcie turnieju Aerofłotu (Moskwa 2016) Bartel zastosował przeciwko systemowi Najdorfa rzadko spotykaną w arcymistrzowskiej praktyce kontynuację 6.Sb3.

Przypominam jego świetne zwcięstwo przeciwko rosyjskiemu talentowi Artemiowowi: Link.

Natomiast w najnowszej Panoramie Szachowej opublikowałem pojedynek Mateusza Bartla z Gelfandem z następującym wstępem:

„Miguel (Mieczysław) Najdorf (1910–1997) popularyzując w praktyce turniejowej 5…a6 w obronie sycylijskiej (po raz pierwszy ruch ten zagrał Tartakower przeciwko Yatesowi w Budapeszcie w 1926 roku) zapewne nie przypuszczał, że to będzie najczęściej stosowany system we współczesnej praktyce turniejowej. W międzyczasie próbowano obalać ideę naszego rodaka różnymi sposobami. Ostatnio popularne stało się 6.h3, ale i tutaj czarne doskonale sobie radzą w fazie debiutowej. Mateusz Bartel w trakcie turnieju Aerofłotu zastosował dwukrotnie w 6-stym posunięciu odskok skoczkiem na b3 i uzyskał 1,5 pkt. Szkoda, że Polak nie wykorzystał swoich szans na zwycięstwo w przedstawionej partii. Wtedy wygranie turnieju w Moskwie i tym samym bilet na superturniej w Dortmundzie byłby w jego zasięgu.”

Wczoraj w 5 rundzie mistrzostw Polski Mateusz Bartel pokonał w tym samym wariancie lidera polskich szachów Radosława Wojtaszka.

Tak dalej Panie Mateuszu!

 

kw.
03

W 5 rundzie mistrzostw Polski z dużą uwagą oglądałem partię naszej młodzieży. Jan Krzysztof Duda po zwycięstwie nad Kamilem Dragunem dogonił Radosława Wojtaszka.

Na czele turnieju jest obecnie trzech zawodników: Wojtaszek, Duda oraz Piorun po 3.5 pkt.

 

kw.
02

Gość napisał: Mitoń o współpracy z Dudą (nie wiedzieli, że są na żywo w transmisji).

Dalej: Film

kw.
02

W doskonałej formie jest Monika Soćko, która w trzeciej rundzie mistrzostw Polski kobiet odniosła kolejne zwycięstwo i prowadzi w turnieju.

Ruch 5. b6 zastosowany przez naszą arcymistrzynię jest silną alternatywą do głównych wariantów. Sam go też grywałem i polecałem moim podopiecznym.

Na ten temat wydałem też książkę: Link.

kw.
01

Za wygranie turnieju kandydatów w Moskwie Siergiej Karjakin otrzymał nagrodę 95.000 € oraz sportowy samochód BMW za 140.000 $.

bmw-i8-01

karjakin01ag

 

kw.
01

Młodzieżowa Akademia Szachowa – szkoła z tradycjami
Agnieszka Fornal-Urban i Marek Matlak (MAT 8-2015)

„Na przestrzeni wielu lat działalności szkoły system szkolenia był nadzorowany, koordynowany i dofinansowywany ze środków publicznych. Przechodził wiele przeobrażeń i modyfikacji. Wdrażano nowe rozwiązania, które miały na celu uczynić go bardziej skutecznym. Zmiany dotyczyły nie tylko ram programowych, metodyki prowadzenia szkolenia, ale również doboru kadry trenerskiej, doboru kandydatów i selekcji zawodników. Ponadto uwzględniano trendy rozwoju sportu szachowego na świecie i dostosowywano sposób nauczania do odbiorcy w różnym wieku” …

///////////////////////////////////////////////

Kontynuacja odcinka 162

Akademia Młodzieżowa w Wiśle: 3-11 sierpnia 2000 (3)

Wobec braku zapewnienia mi godnych warunków treningowych, zrezygnowałem z zajęć z grupą najmłodszych. Prowadziłem od tego momentu konsultacje indywidualne.

Kilkakrotnie pisałem w różnych publikacjach, że zawsze traktowałem bardzo sumiennie pracę trenerską i w mojej działalności szkoleniowej nie było miejsca na tzw. „fuchy”.

Nie jestem chałturnikiem, dla którego najważniejsze jest honorarium, lecz warunki treningowe i zadowolenie z wykonanej pracy. Na przyjazd na dwie sesje do Wisły poświęciłem prawie cały urlop wypoczynkowy. Chciałem przeprowadzić trening optymalnie. Największą satysfakcją dla mnie jest korzyść, jaką z zajęć mają moi słuchacze. Otrzymane wynagrodzenie wystarczyło praktycznie na pokrycie kosztów przejazdu na trasie Dortmund-Wisła i z powrotem.

Pod koniec sesji odbyła się w holu budynku symultana. Miejsca było tam bardzo dużo. Tam też można było pracować z grupą. Znalazły się też niespodziewanie zegary. Tak więc na moje zajęcia Marek Matlak nie zagwarantował mi odpowiednich warunków treningowych i sprzętu, natomiast na swoją symultanę miał wszystko.

To się nazywa zmysł organizacyjny!

Oto fotografie z tej imprezy.

Foto4

Foto5

Foto6

Ta sesja to było pasmo wielkich rozczarowań. Natychmiast po powrocie do Dortmundu zadzwoniłem do Zbigniewa Czajki i poinformowałem go, że zrywam moją współpracę z akademią. Nie mam zamiaru dalej współpracować z Markiem Matlakiem, ponieważ jest to osoba niedotrzymująca swych zobowiązań. Kierownik wyszkolenia Polskiego Związku Szachowego zaproponował wstrzymanie się jeszcze z tą decyzją, bowiem wkrótce funkcję dyrektora Akademii Młodzieżowej obejmie Ryszard Bernard, znany ze swej solidności.

Ta wiadomość rzeczywiście ucieszyła mnie. Znałem Bernarda od wielu lat, ceniłem jego fachowość i liczyłem na dobrą współpracę. Przyszłość pokazała jednak zupełnie co innego…

 

kw.
01

W pierwszej setce jest czterech Polaków!

33. Radosław Wojtaszek 2716
83. Jan Krzysztof Duda 2663
95. Kacper Piorun 2657
99. Dariusz Świercz 2655

Wśród kobiet Monika Soćko jest  na 36 pozycji (2459).

Jan Krzysztof Duda jest czwarty na liście juniorów z 2657 pkt. Wśród juniorek najlepszą Polką jest Oliwia Kiolbasa, która z 2348 punktami zajmuje 14 miejsce.

Dokładne informacje

Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek

Lista polskich zawodników
Lista polskich zawodniczek

ChessBase News

 

mar
31

Dzień Dobry!

Panie Jerzy chciałbym zaprezentować na Pańskim blogu kolejny darmowy program mojego autorstwa.
Program Ranker służy do obliczania rankingu uzyskanego oraz wyznaczania krajowej kategorii szachowej.

Bild
Ranker umożliwia zawodnikom w łatwy sposób sprawdzenie warunków jakie muszą spełnić aby uzyskać wybraną kategorię szachową. Przy pomocy tego programu zawodnik może rozpatrywać różne warianty prowadzące do uzyskania danej kategorii szachowej.

Program Ranker jest programem darmowym zarówno do zastosowań prywatnych jaki i komercyjnych.

Strona domowa programu Ranker

Z poważaniem
Artur Urbaniak

mar
31

Z drugiej rundy mistrzostw Polski wybrałem interesującą partię z konkurencji kobiet.

 

mar
30

Młodzieżowa Akademia Szachowa – szkoła z tradycjami
Agnieszka Fornal-Urban i Marek Matlak (MAT 8-2015)

„Na przestrzeni wielu lat działalności szkoły system szkolenia był nadzorowany, koordynowany i dofinansowywany ze środków publicznych. Przechodził wiele przeobrażeń i modyfikacji. Wdrażano nowe rozwiązania, które miały na celu uczynić go bardziej skutecznym. Zmiany dotyczyły nie tylko ram programowych, metodyki prowadzenia szkolenia, ale również doboru kadry trenerskiej, doboru kandydatów i selekcji zawodników. Ponadto uwzględniano trendy rozwoju sportu szachowego na świecie i dostosowywano sposób nauczania do odbiorcy w różnym wieku” …

///////////////////////////////////////////////

Kontynuacja odcinka 159

Akademia Młodzieżowa w Wiśle: 3-11 sierpnia 2000 (2)

Jak wspomniałem w ostatnim odcinku, każdy udział w sesjach kosztował mnie dwa tygodnie urlopu wypoczynkowego oraz jazda samochodem w jedną stronę około 1100 km na miejsce zgrupowania. Moje obowiązki w roli trenera traktowałem zawsze bardzo poważnie i z dużym zaangażowaniem. Od kierownika sesji oczekiwałem więc na godne warunku treningowe. Niestety Marek Matlak traktował swe obowiązki bez większego zaangażowania organizacyjnego.

Na poprzedniej sesji nie mogłem przeprowadzić ćwiczeń praktycznych, ponieważ nie było zegarów. Tym razem czekała mnie kolejna niespodzianka w wykonaniu czołowego szkoleniowca Polskiego Związku Szachowego. Przydzielono mi grupę najmłodszych i ulokowano w małej salce. Nie było oczywiście obiecanych zegarów. Zresztą nie było warunków do przeprowadzenia ćwiczeń praktycznych. Stoliki przylegały ściśle do siebie i na dwie osoby przypadał jeden komplet szachów.

Poprosiłem Marka Matlaka o większą salę. Tłumaczył się, że nie otrzymał do dyspozycji innych pomieszczeń. Była to nieprawda. Potem miałem okazję obejrzeć ośrodek, w którym mieszkaliśmy i było tam kilka wolnych sal, w których można było przeprowadzić bez problemu odpowiedni trening.

Ostatecznie zgodziłem się przeprowadzić zajęcia w tak niedogodnych warunkach. Mam duże doświadczenie z pracą z młodymi zawodnikami od 10 do 12 lat. Najlepiej prowadzi się trening w grupie 4-5 osobowej. Przy liczbie 8 osób powstaje już za duży chaos. Miałem nadzieję, że dam sobie jednak radę. Niestety okazało się to praktycznie niemożliwe. W czasie zajęć dochodziło często do rękoczynów. Wyrywano sobie figury z ręki i rozrzucano szachy. Najbardziej „aktywnego” młodzieńca wypraszałem za drzwi. Ale to nic nie dało. Młody człowiek kopał w drzwi i treningu nie można było również dalej prowadzić. Poprosiłem kierownika sesji o przydzielenie mi do pomocy jakiegoś trenera w celu podziału na dwie grupy.

Okazało się to jednak niemożliwe, ponieważ nie było rezerw kadrowych. Trenera zagranicznego arcymistrza Lankę musiało wspomagać aż dwóch naszych szkoleniowców: arcymistrz Schmidt jako tłumacz i Skalik musiał obsługiwać komputer. Lanka pokazywał na tablicy demonstracyjnej jakieś warianty i komentował je po rosyjsku. Schmidt tłumaczył to na język polski, natomiast Skalik wpisywał to wszystko do maszyny za pomocą programu Chessbase.

Szerzej opisałem ten przypadek w tekście „Gorzka Prawda” (Szachy – Chess, 75/76 2002).

Foto3Sala treningowa. Trzeba było się mocno ścieśnić w celu wykonania tego zdjęcia. Na zajęcia z młodzieżą to pomieszczenie się nie nadawało.