Jerzy Konikowski - wpisy autora

cze
14

Kontynuacja odcinka (2)

Autorzy encyklopedii poświęcili wiele miejsca naszemu najwybitniejszemu szachiście Akibie Rubinsteinowi.

Przypomniano wielki wkład Rubinsteina w rozwój debiutów oraz jego sposobu przygotowywania się do gry.

Rosjanie oparli właśnie swoją potęgę w szachach na „naukach” Akiby Rubinsteina!

A jak to było u nas? Gdy w 1961 roku zapisałem się do klubu szachowego i zadałem pytanie: Jak mam trenować?”, to mi poradzono „Trenuj końcówki, bo tak polecał mistrz świata Capablanca”. O Rubinsteinie nie było mowy!

Problematyką tą zajmowałem się w wielu publikacjach, na blogu oraz obszernie w książce „Akiba Rubinstein”.

 

 

cze
12

Kontynuacja odcinka 29

Andrzej Łuczak w czasie partii

Obok stoi silny mistrz krajowy z Łodzi Horst Podolski (przedwcześnie zmarły). Był on nauczycielem matematyki Andrzeja w gimnazjum. Kiedyś graliśmy w trójkę na festiwalu im. PKWN w Lublinie. Często spotykaliśmy się na kawie i wspominaliśmy dawne czasy. W pewnym momencie Andrzej oznajmił, że pierwszą i jedyną dwójkę z matematyki otrzymał właśnie od Horsta. Na to Podolski: „Zasłużyłeś, ponieważ nie przygotowałeś się do lekcji”. Oczywiście w tym momencie wszyscy wybuchnęliśmy głośnym śmiechem.

Andrzeja Łuczaka poznałem osobiście w Ełku w 1964 roku. Odbył się tam drużynowy festiwal szachowy i jednocześnie mistrzostwa Polski juniorów. Mieszkaliśmy i graliśmy w jakieś szkole. W dniu przyjazdu byłem świadkiem towarzyskiego pojedynku blicowego pomiędzy Jerzym Lewim i Andrzejem Łuczakiem. O Andrzeju dowiedziałem się wcześniej z miesięcznika „Szachy”. Był przedstawiony jako zdolny junior z Łodzi.

Wszyscy spodziewali się, że nasze największe wówczas talenty Lewi i Łuczak „zamieszają” w mistrzostwach Polski. Tak się jednak nie stało. Zwyciężyli rutyniarze: Jędrzejek, Pytel i Fabianowski.

Sam grałem w turnieju drużynowym w barwach Caissy Bydgoszcz. Na 3 szachownicy uzyskałem 6 z 10 i wypełniłem pierwszą normę na I kategorię. Miesiąc wcześniej podzieliłem w mistrzostwach Pomorza juniorów wraz z Michałem Fabianowskim 1-2 miejsce. Mecz zakończył się remisem 2-2. Na mistrzostwa do Ełku pojechał tylko Fabianowski. Komisja sportowa Polskiego Związku Szachowego odrzuciła prośbę Okręgowego Związku Szachowego w Bydgoszczy  o dopuszczenie mnie do MP juniorów.

Rok później w Goleszowie zadebiutowałem w mistrzostwach kraju i podzieliłem 3-4 miejsce. Natomiast Andrzej był 9-ty. W 1967 roku w mistrzostwach w Wiśle Andrzej zajął 2 miejsce. Ja byłem trzeci, zwyciężył Jerzy Lewi.

Przedstawiona partia była grana w otwartych mistrzostwach Polski w Tarnowie w 1979 roku. Jako trener kadry oceniałem grę naszych kadrowiczów. Ostatecznie byłem daleko, ale wyprzedziłem kilku członków naszej elity: Łuczaka, Bielczyka i Świcia, także rutyniarzy: Bednarskiego, Dobosza, Szymczaka, Witkowskiego itd.

W tym czasie Andrzej Łuczak miał ranking międzynarodowy 2440, natomiast ja nie byłem jeszcze sklasyfikowany na liście FIDE.

W latach 80-tych Andrzej Łuczak poświęcił się pracy naukowej i obecnie pracuje jako profesor matematyki na uniwersytecie w Łodzi.

 

cze
10

Kontynuacja odcinka 26

W 1974 roku postanowiłem zostać trenerem szachowym i temu celowi podporządkowałem swoje dalsze życie. Gra turniejowa, przede wszystkim rozgrywki drużynowe, traktowałem tylko jako wątek uzupełniający w mojej działalności szkoleniowej.

Inny cel jaki sobie postawiłem, to publicystka szachowa. Wielkich możliwości działania wówczas nie było, gdyż w czasach PRL-u wydawanie książek było dla mnie nieosiągalne. Dopiero w wolnej Polsce mogłem zrealizować swoje zamiary.

Staram się pisać takie książki, które będą przydatne moim czytelnikom. Jedną z nich jest poradnik dla młodych szachistów z ambicjami sportowymi „Szachy dla przyszłych mistrzów”.

Rozdział szósty poświęciłem szkoleniu wirtualnemu. Tematowi, który jest obecnie bardzo aktualny. Tymczasem działacze Polskiego Związku Szachowego od lat nie zaakceptowali faktu, że byłem pierwszym trenerem w Polsce, który taką formę szkolenia zaproponował oraz wprowadził w praktyce!  

O tym pisałem wielokrotnie na blogu, np.

Link 1

Link 2

Link 3

 

 

 

 

 

 

cze
09

Kontynuacja odcinka 28

Kiedyś Pomorze (Bydgoszcz, Toruń, Grudziądz) było silnym ośrodkiem szachowym w kraju. W latach 50-tych czołowym szachistą Polski był Henryk Szapiel z Bydgoszczy, podobnie w kategorii kobiet Henryka Konarkowska z Grudziądza.

Dlatego okręg pomorski był doskonałym sparing-partnerem dla innych ośrodków szachowych. Jako junior grałem w meczach przeciwko Warszawie (także w reprezentacji juniorów) i Poznania.

W dniu 26 listopada 1967 roku odbyło się w Bydgoszczy towarzyskie międzyokręgowe spotkanie Warszawa-Bydgoszcz. W barwach stolicy wystąpili m.in. Jan Adamski, Jerzy Lewi i Roman Dworzyński. Mecz zakończył się ostatecznie zwycięstwem gości 6.5-3.5.

Ja zagrałem na II szachownicy seniora przeciwko mistrzowi Romanowi Dworzyńskiemu. Mojego partnera wcześniej poznałem osobiście na zgrupowaniu kadry juniorów  w Wiśle-Ustroniu (26.12.1966-5.01.1967). Roman Dworzyński wystąpił tam w roli trenera.

wisla01a[1]

Od lewej strony stoją: Kaźmierski, Witkowski (kierownik zgrupowania i trener), Markiewicz, Dworzyński (trener), Wiland, Palewski (wykładowca-sędzia szachowy), Heinich, nieznany, Konikowski, Plebanek, nieznany, Pinkas. Klęczą od lewej: Bielczyk, nieznany i Chowra.

Nasz pojedynek miał interesujący charakter.

cze
07

Misay Bandido napisał:

Hello the author of the book Sabotaging the Sicilian, French and Caro Kann? Coz I got it and just arrived yesterday.

I’ll surprise my opponents next time with this book, I’m certain that I’ll learn a lot from your book thanks.

Książkę można zamówić tutaj. 

 

 

cze
06

Jacek Gajewski, Jan Przewoźnik

Książka „Szachy w ujęciu historycznym i psychologicznym” jest spojrzeniem na królewską grę z perspektywy historyka i psychologa. Współautorzy niezależnie od siebie przez lata pisali o szachach, kierowani wewnętrznym imperatywem, że szachom warto poświęcać czas i wysiłki, że szachy warto badać, że o szachach trzeba pisać. Z tego wieloletniego pisania i publikacji w różnych czasopismach, książkach, oraz na stronach w Internecie zebrali tak obszerny materiał, że podjęli decyzję o jego udostępnieniu Czytelnikom w jednej zwartej monografii.

Publikacja jest przeznaczona i najprawdopodobniej będzie pomocna dla przedstawicieli różnych grup odbiorców. I tak: naukowcy otrzymują możliwość znalezienia tu inspiracji do dalszych, pogłębionych lub rozszerzonych badań; psychologowie sportu, instruktorzy i trenerzy będą mieli liczne okazje do rozbudowania warsztatu szkoleniowego z korzyścią dla swoich klientów i uczniów; natomiast liczne grono szachistów może wzmocnić efekty treningowe w oparciu o zbadanie nowych obszarów, metod i koncepcji.

W części pierwszej przedstawione są artykuły z punktu widzenia historyka, metodyka, nauczyciela i rekordzisty świata w szachach. W części drugiej przedstawione są artykuły z punktu widzenia mistrza międzynarodowego i jednocześnie doświadczonego psychologa szachów.

Autorzy zdają sobie sprawę, że publikacja trafia na rynek w okresie wzrostu zainteresowania szachami jako źródła pożytecznej intelektualnej rozrywki, ale także udokumentowanego narzędzia wspierającego edukację młodych ludzi. Postrzegają swoją pracę jako wkład w budowę stale rozszerzającego się programu „Edukacji przez szachy w szkole”.

Mając na uwadze powyższe korzyści, autorzy pragną serdecznie podziękować osobom i instytucjom, które zgodziły się na udostępnienie ich twórczości w tym zbiorze. Wymieniają ich z wielką wdzięcznością bezpośrednio przed publikowanymi rozdziałami tej książki. Drodzy Wydawcy – swoją otwartością potwierdzacie słuszność naszej ulubionej dewizy, promowanej przez graczy korespondencyjnych: „Amici sumus!”.

Jacek Gajewski, Jan Przewoźnik – Katowice – Gorzów Wlkp., 2020

Oprawa Twarda
Format 170×240
Rok wydania 2020
Liczba stron 381
ISBN 978-83-935934-6-0 978-83-940688-1-3
Autor Jacek Gajewski, Jan Przewoźnik
Język polski
Wydawnictwo Self publishing

Książki można nabywać:

www.wyczerpane.pl,

Jacek Gajewski: jacekgajewski1974@wp.pl tel.: 606 341 691.

////////////////////////////////////

cze
06

cze
05

Kontynuacja odcinka 4

Redaktor portalu „Szachowo” Artur Urbaniak udostępnił nam do wykorzystania linki poświęcone Akibie Rubinsteinowi.

Akiba Rubinstein – Galeria zdjęć

Akiba Rubinstein

Na mojej stronie w zakładce pt. Wirtuozi można oglądać również te fotografie: Akiba Rubinstein.

Książka o naszym najwybitniejszym szachiście

cze
04

Kontynuacja odcinka 191

Dla przypomnienia

Trening przez Internet jest głupotą!

(arcymistrz Bartłomiej Macieja, Warszawa 2003)

//////////////////////////////////////////////////////////////

 

cze
03

Kontynuacja odcinka 65

Zdjęcie FIDE

Niedawno pisałem w odcinkach 48 oraz 55

że sukcesy Jana Krzysztofa Dudy spowodowały wielkie zainteresowanie naszą dyscypliną w kraju. Nikt do tej pory nie uczynił tak wielkiej reklamy królewskiej grze, jak młody arcymistrz z Wieliczki.

Teraz widzimy, że spektakularne wyniki na arenie międzynarodowej mogą przynieść szachom tyle pozytywnego rozgłosu.

Wniosek: Nie potrzeba nam zatem artykułów na zamówienie typu „Dać światu mata”, lecz szukajmy nowych talentów.

Na pewno jest ich w Polsce bardzo wiele!