Jerzy Konikowski - wpisy autora

sty
21

Kontynuacja odcinka 15

Jak pisałem w ostatnim odcinku, dzięki mojemu zaangażowaniu, organizatorzy tradycyjnego festiwalu szachowego w Dortmundzie zapraszali przez jakiś czas zawodniczki i zawodników z Polski. Niestety panowie nie odnosili większych sukcesów. Panie brylowały wprawdzie w  swoich turniejach, ale akurat te zlikwidowano z przyczyn oszczędnościowych.

Ostatni występ naszych szachistów miał miejsce w 1992 roku.

Dopiero w 2012 r. Mateusz Bartel, po wygraniu eliminacyjnego turnieju w Moskwie „Aeroflot 2012”, zjawił się w Dortmundzie. W głównym turnieju grało 10 zawodników i polski arcymistrz zajął dalekie 9 miejsce.

Na początku 2017 r. dyrektor turnieju Stefan Koth (były mój podopieczny) poinformował mnie, że zaproszono do Dortmundu Radosława Wojtaszka za jego dobre wyniki w lidze niemieckiej. Ucieszyłem się z tego faktu. Oczekiwałem, że Radek nie zawiedzie swoich fanów i uzyska pozytywny rezultat. Nie pomyliłem się, gdyż wygrał turniej.

Organizatorzy wiedzieli o mojej współpracy z Wojtaszkiem w latach 1999-2003 poprzez Internet. Z tego względu zaproszono mnie do wykonania honorowego ruchu w ostatniej i decydującej rundzie.

Radek pokonał gładko Niemca  Nisipeanu i został zwycięzcą turnieju. Czekałem na ten moment 35 lat!

Był to największy indywidualny sukces Wojtaszka w jego bogatej karierze zawodowego szachisty oraz polskich szachów po 1945 roku!

Swoje wrażenia z tej imprezy opisałem w Panoramie Szachowej (6-2017) oraz na prośbę redaktora naczelnego Pawła Dudzińskiego w piśmie Polskiego Związku Szachowego Mat (5-2017).

Przed partią odbyła się krótka rozmowa z kierownikiem turnieju Gerdem Kolbe

Przywitanie po wielu latach

Wykonuję perwszy ruch, oczywiście uzgodniony z Radkiem

Wraz z dyrektorem turnieju w Wijk aan Zee Jeroenem van den Bergem oglądamy początek pojedynku

sty
20

sty
19

Niedzielny turniej Win Faster online.

Nagroda główna $10 000.

Wygraj ruch szybciej od amatora!

Jedno zadanie wygrane ruch szybciej, $30, dwa, $150. Trzy, $1000, cztery, $10 000.

Wpisowe $15. 24 stycznia, godzina 17:00 tu:

https://www.goldchess.com/pl/

sty
18

The next GM-IM-Nadassy system events in Hungary:

25 Jan – 3 Febr  VEZERKEPZO, Budapest, org. IGM CZEBE, e-mail: attilaczebe75@gmail.com

Whatsapp: +36-30-715-20-53

The chess-results.com link of the GM group:

The IM group:

***************************************

6-16 Febr First Saturday GM-IM-Nadassy, B u d a p e s t – org: IO Nagy,

e-mail: firstsat@hu.inter.net

whatsapp: +36-30-230-1914

6-16 March, FS

The venie of the Vezerkepző and the First Saturday tournaments: Hotel BERLIN in Budapest,

district No 11.

Other First Saturday events: 6-16 March, 3-13 April, 17-26 April (VEZERKEPZO),  1-11 May, 5-15 June, 3-13 July, 7-17 Aug, etc.

sty
17

Maia Cziburdanidze (ur. 17 stycznia 1961 w Kutaisi) podtrzymała dominację Gruzinek w szachowej elicie i przez trzynaście lat (1978-1991) była niepokonaną mistrzynią świata.

Dzisiaj obchodzi swoje 60-lecie urodzin.

Polskim zwyczajem życzymy znakomitej szachisce 100 lat!

Maję Cziburdanidze poznałem osobiście na turnieju w Dortmundzie w 1983 roku

sty
16

Kontynuacja odcinka 76

Wielokrotnie podkreślałem w swoich publikacjach zalety gry korespondencyjnej, np. tutaj.

Poniższa partia została rozegrana w eliminacjach do drużynowych mistrzostw Europy. Grałem na V szachownicy i za wynik 4.5 z 6 przyznano mi I normę na mistrza międzynarodowego ICCF.

Miała ważne znaczenie dla teorii debiutów. Ruch 14.Hxe4 okazał się nowinką, co dowiedziałem się dopiero po publikacjach m.in. w Sahovski Informator, Chess Player, Magyar Sakkelet. Partia znalazła się także w artykule Michaiła Tala w Moderne Chess Theory.

 

 

 

 

sty
15

Kontynuacja odcinka 19

Przez wiele lat zajmowałem się czynnie kompozycją szachową. W trakcie doświadczeń na tym polu stwierdziłem, że rozwiązywanie i analizowanie pewnych określonych zadań szachowych pomogło mi poprawić technikę liczenia wariantów, rozwinęło umiejętności kombinacyjne oraz poprawiło zdolności analityczne różnych pozycji!

W źródłach w języku rosyjskim znalazłem potwierdzenie zalet zajmowania się kompozycją. Dlatego w pracy trenerskiej zwracałem moim podopiecznym uwagę na tę kwestię i zachęcałem do studiowania pewnej grupy zadań.

Wykluczałem jednak w tym procesie szkolenia zajmowanie się zadaniami bajkowymi, typu samomaty, maty pomocnicze itd. Ciekawe, że sam układałem takie problemy i odniosłem sporo międzynarodowych sukcesów.

W mojej książce wyjaśniłem związki pomiędzy kompozycją szachową i grą praktyczną. Na bazie załączonych przykładów starałem się zwrócić uwagę na to, iż korzystanie z osiągnięć problemistyki może przynieść szachiście wiele praktycznych korzyści.

sty
15

sty
14

Kontynuacja odcinka 14

Dortmund jest znany w świecie z organizacji renomowanych turniejów szachowych. Pierwszy odbył się już w 1928 r.

Po osiedleniu się w tym mieście w 1981 roku, broniłem przez kilka lat barwy miejscowych klubów Hansa oraz Schachfreunde Brackel. Dzięki mojej inicjatywie, jako czołowy zawodnik miasta, udało mi się spowodować zaproszenia dla polskich szachistów: Włodzimierz Schmidt, Aleksander Sznapik, Jacek Gdański, Jan Przewoźnik, Marcin Kamiński, Andrzej Filipowicz, Roman Tomaszewski i Kazimierz Steczkowski. Niestety nasi panowie nie odnosili większych sukcesów sportowych.

Nie zapomniałem też o „brązowych medalistkach z Malty”. W 1985 r. turniej kobiet wygrały wspólnie Hanna Ereńska-Radzewska i Małgorzata Wiese po 7 p. z 9 partii. Natomiast w 1989 roku Agnieszka Brustman była bezapelacyjnie pierwsza z 9 z 11. Drugie miejsce zajęła Hanna Ereńska-Radzewska 8 p.

Z Agnieszką Brustman spotkałem się na olimpiadzie w Dreźnie w 2008 r. Była tam zaangażowana jako arbiter. Natomiast ja obserwowałem moich podopiecznych. Byłem w tym czasie trenerem niemieckiej kadry głuchoniemych.

Powspominaliśmy sobie „stare czasy”, także olimpiadę na Malcie. Agnieszka napomknęła w pewnym momencie o tym, jak z Małgosią poprosiły mnie o zezwolenie na udział w dyskotece młodzieżowej i ja wyraziłem na to zgodę.

Potem sprawdziłem moje notatki. To miało miejsce po 3 rundzie. Dziewczyny przegrały niespodziewanie z Walią 1-2. Agnieszka bez większego trudu pokonała James, ale Małgosia przegrała fatalnie z Evans.

Pomyślałem sobie, że dziewczęta potrzebują pewnego relaksu po niepowodzeniu i mogą się zabawić. Dałem jednak warunek: „O 24.00 mają być w hotelu”. Kierownik naszej ekipy Kazimierz Wasilewski nie był zachwycony moją decyzją.

Na drugi dzień graliśmy z Irlandią. Małgosia rozegrała swoją najlepszą olimpijską partię z Delaney (notacja jest w odcinku 13), natomiast Agnieszka pokonała bez trudu Connolly.

Młodzież mnie nie zawiodła!

Dortmund 1985. Jerzy Konikowski, Małgorzata Wiese i Hanna Ereńska-Radzewska.

  

Dortmund 1988. Od lewej strony Włodzimierz Schmidt, Hanna Ereńska-Radzewska (obecnie Barlo) i Jerzy Konikowski.

Drezno 2008. Agnieszka Brustman ogląda partie Polek.

sty
13

Witam Panie Jerzy !!!

Mam przyjemność 
zaprosić Pana na „Dziełko Youtubowe”.
Bo szachy są jeszcze
piękniejsze, kiedy udaje nam się
pokazać je nie tylko na
… SZACHOWNICY !!!

SZACHY KALIFA i KONIE KAROLA

 final +++ trailerKWP.mp4

 

KRÓLESTWO SZACHÓW na Youtube.

Wielka historia, wielkie postacie.

Jeszcze autentyczne, czy już fikcja.

I SZACHY frapujące i błyskotliwe.

I biegnące rącze konie i zamek …

i królowa, która jest wielką … pułapką. !!!

Link do kanału KRóLESTWO SZACHóW

 

Zaglądaj, oglądaj i … podaj dalej !!

Zapraszam gorąco

cMaster Krzysztof Krupa.