Jerzy Konikowski - wpisy autora

sty
13

Kontynuacja odcinka 67

We wstępie autor książki Tadeusz Szafraniec m.in. napisał: „Tym, co nas szachistów korespondencyjnych przyciąga do tej formy gry w szachy, jest okazja do sportowej rywalizacji z kolegami nie tylko z Polski, ale i ze wszystkich państw świata…”.

//////////////////////////////

Polska literatura szachowa wzbogaciła się o świetną publikację w całości poświęconej szachom korespondencyjnym.

Treść książki

Oprócz tabel z wynikami ważnych imprez w książce można obejrzeć 74 partii skomentowanych m.in. przez Radosława Wojtaszka, Bartosza Soćkę, Davida Navarę itd.

Strona techniczna publikacji znakomita!!

Moje gratulacje dla autora, który swoją świetną pracą przybliżył nam piękno szachów turniejowych rozgrywanych drogą pocztową!

O autorze:

Wikipedia

Szachy w Polsce

Format 16.5×24.
388 Stron

sty
11

Kontynuacja odcinka 4

Wielu Internautów oburzyło się na poniższy fragment z artykułu w Onecie. 

Wspomniał pan o dopingu elektronicznym. Niedawno zapadł wyrok w sprawie Patrycji Waszczuk. Jakie ma pan zdanie na ten temat? Wydawało się, że takie rzeczy, jak ściąganie w toalecie, to tylko w kinie klasy B.

Ukarano ją, potem wykonanie kary zawieszono. Moim zdaniem ta sprawa jest oczywista. Jeżeli zawodniczka wykonywała w trakcie partii posunięcia, których nie wymyśliłby żaden czołowy arcymistrz świata, mogłoby się to wydawać podejrzane. Chodziło o zupełnie odlotowy ruch królem, którego żaden szachista by nie wykonał. Ona jednak zdecydowała się na takie posunięcie. Zaczęto przyglądać się jej grze, potem jedna z rywalek przyłapała ją na korzystaniu z telefonu w toalecie. Gdy zareagowali sędziowie, przyznała się do nielegalnej pomocy, po czym — gdy zaczęła się cała afera — odwołała swoje zeznania i stwierdziła, że nic złego nie zrobiła. W związku z tym wyrok Polskiego Związku Szachowego jest salomonowy, chociaż z królem Salomonem ma to niewiele wspólnego, bo on był jednak mądrzejszy. Wydaje mi się, że władze związku obawiały się odwołania do wyższych instancji w polskim sporcie, w związku z czym postanowili ukarać Waszczuk, a następnie wykonywanie wyroku zawiesić. Dla zawodniczki jest to niepowetowana szkoda, bo i bez wspomagania się miała pewne sukcesy. Teraz jest już skompromitowana tym, że została przyłapana na absolutnie niezgodnych ze zdrową rywalizacją działaniach.

//////////////////////////////////////////

„Sprawa Patrycji Waszczuk” została zauważona na całym świecie (nie tylko w środowisku szachów)  dzięki polskim mediom i przyniosła naszej dycyplinie tylko negatywną opinię. A można było to rozwiązać w inny sposób, o czym pisałem już na blogu:  https://blog.konikowski.net/2020/10/27/polemiki-opinie-79/

Na Patrycję moją uwagę zwrócił kolega z Polski, który zadzwonił do mnie pewnego dnia z wiadomością: „Mamy wreszcie wielki talent, który może w szybkim czasie stworzyć poważną konkurencję naszej kadry kobiet, która już od kilku lat nie czyni żadnych postępów. Przyjrzyj się jej…”.

Owocem tej rozmowy był tekst https://blog.konikowski.net/2020/02/11/polskie-talenty-28/

Nagle dowiedziałem się o problemie Patrycji. Był to dla mnie szok! Trudno było mi uwierzyć, że ta utalentowana zawodniczka dopuściła się takiego czynu…!

Sam nie mogłem odnieść się to tych wydarzeń, gdyż nie mieszkam w Polsce i Patrycji nie znam osobiście. Mogę tylko wyrazić swoje zdanie odnoście trzech poruszanych zarzutów na bazie swych osobistych doświadczeń:

1.Duża różnica rankingowa w szachach klasycznych do blica. To jest żaden argument. Są zawodnicy (zawodniczki), którzy słabo grają partie błyskawiczne i z tego względu unikają gry w takich imprezach. Grałem przez kilka lat w drużynie Hutnika Nowa Huta. Nasz lider Jerzy Kostro, dwukrotny mistrz Polski i olimpijczyk, słabo grał partie błyskawiczne i dlatego nigdy nie uczestniczył w takich turniejach. Zresztą nie był jedynym pod tym względem w kraju.

2.Częste wychodzenie do toalety w trakcje partii. To nie może być traktowane jako korzystanie z pomocy jakiegoś programu szachowego, póki nie złapie się danej osoby na gorącym uczynku. Mogą być różne przyczyny. To co znalazłem w tej kwestii w Internecie:

https://www.mp.pl/pacjent/nefrologia/lista/95513,przyczyny-bardzo-czestego-oddawania-moczu-u-kobiety

http://infozdrowie24.pl/temat/zdrowie/oddawanie+moczu+na+tle+nerwowym

Z tym drugim przypadkiem spotkałem się dość wcześnie już jako junior. Jeden z kolegów wyjaśnił mi, że musi bardzo często „latać” do toalety, gdyż zmuszają go do tego emocje w trakcie partii. „Swoje nerwy wyładowuję w toalecie…” – oznajmił mi. To wyjaśnienie wystarczyło mi do pojęcia sytuacji.

3.Przez wiele lat zajmowałem się szkoleniem kobiet (juniorek) i poznałem dość dobrze ich psychikę. Bardzo często w trakcie analizy partii zadawałem pytanie: dlaczego zagrałaś (albo dlaczego pani…) ten ruch, który wydawał mi się bezmyślnym. We wszystkich przypadkach odpowiedź była podobna: „Podobał mi się i tak zagrałam”. A na moje dalsze pytanie: „A co byś zagrała po tej odpowiedzi, co byłoby najsilniejszą reakcją…” najczęściej odpowiedź brzmiała: ”Obawiałam się tego ruchu, ale przeciwniczka tak nie zagrała, na szczęście dla mnie….”. Nie zliczę tych sytuacji, kiedy podopieczna wykonała inne posunięcie, niż w przygotowanym do partii wariancie, czy nawet w odłożonej partii…

Zatem tutaj nie można oskarżać Patrycję o to, że nie mogła jakoś racjonalnie wyjaśnić pewnych decyzji w swych partiach. Jest jeszcze młoda i mało doświadczona!

Sprawa Patrycji nie została jeszcze do końca wyjaśniona, o czym współredaktor bloga EDITOR szczegółowo relacjonował w tym miejscu. Dlatego Stefan Gawlikowski nie powinien powtarzać opinii, które tylko krzywdzą utalentowaną zawodniczkę i nie przynoszą  polskim szachom dobrej sławy!

 

GM Marcin Dziuba (zdjęcie z Internetu).

Załączam zwycięską partię Patrycji z arcymistrzem Marcinem Dziubą, która została rozegrana systemem „Rapid”. Ciekawe, czy czarne korzystały w tym przypadku z częstego wychodzenia do toalety i czy trener kadry kobiet Polskiego Związku Szachowego  miał jakieś zastrzeżenia do znakomitej gry swej podopiecznej?

 

 

 

sty
09

Wersja niemiecka

World Chess Championship 2021
Ian Nepomniachtchi vs. Magnus Carlsen

Jerzy Konikowski/Uwe Bekemann
in collaboration with Karsten Müller

JBV Chess  Books 2021
Format 240×170
162 strony
ISBN 978-3-95920-994-6

//////////////////////////////////////////

Poprzednie książki meczowe wydawnictwa Joachim Beyer Verlag:

https://blog.konikowski.net/2018/12/21/world-chess-championship-2018/

oraz

https://blog.konikowski.net/2016/12/27/world-chess-champoinship-2016-sergey-karjakin-vs-magnus-carlsen/

sty
09

Nie podlega żadnej dyskusji, że mecze o mistrzostwo świata są najważniejszą imprezą w szachach i popularyzują naszą dyscyplinę w szerokich mediach na całym świecie.

Tak było i tym razem. Spotkanie na najwyższym szczeblu Niepomniaszczyj-Carlsen cieszyło się wielkim zainteresowaniem, nie tylko w kręgach sympatyków królewskiej gry.

Niestety Rosjanin nie trafił z formą i był niedostatecznie przygotowany do tak ważnej rywalizacji. Dlatego Carlsen nie miał praktycznie większego problemu z obroną tytułu, który dzierży już od 2013 roku!

W literaturze szachowej mamy wiele książek opisujących pojedynki o mistrzostwo świata. Sam jestem współautorem kilku, co wspomniałem w wpisie: https://blog.konikowski.net/2021/11/24/carlsen-czy-nepomniajszczyj-kto-wygrywa/

Przed kilkoma dniami ukazała się już trzecia tematyczna publikacja w największym wydawnictwie szachowym w strefie języka niemieckiego Joachim Beyer Verlag.

Książka jest opracowana według schematu, który zaproponowałem przy pierwszej publikacji w 2016 roku:

Wstęp
Wprowadzenie
Rozdział 1: Krótkie biografie obu zawodników i ich pięć aktualnych partii.
Rozdział 2: Dotychczasowe pojedynki obu przeciwników (5 aktualnych partii).
Rozdział 3: Kombinuj jak Carlsen i Niepomniajszczyj (24 taktycznych pozycji).
Rozdział 4: Prognozy przed meczem (m.in. wywiad z prezydentem Niemieckiej Federacji Szachowej Ullrichem Krause i rumuńskim GM Mihailem Marinem.)
Rozdział 5: Partie meczowe.
Tabela wyników
Indeks nazwisk
Indeks debiutów
Literatura

Praca z książką była związana z dużym stresem, bowiem złożona w obu wersjach musiała być oddana do drukarni  22.12.2021.

Schach-WM 2021
Jan Nepomnjaschtschi gegen Magnus Carlsen

Jerzy Konikowski/Uwe Bekemann
Unter Mitarbeit von Karsten Müller

Joachim Beyer Verlag 2022
Format 240×170
170 stron
ISBN 978-3-95920-145-2

Wersja angielska

sty
07

We need 20 thousand pairs of scoresheet for the 2022 year. We offer to a sponsor a 2 x 15 cm area downstairs. Sample attached.

The typography in Budapest costs 600 €.

Do you know an interested person or organisation, who wish to advertide for the players of the First Saturday tournament?

Contact: IO Nagy Laszlo

firstsat@hu.inter.net

whatsapp: +36-30-230-1914

**************************************************

There will be 5 GM-IM closed tournaments in a row in the near future in Budapest:

25 Jan-3 Febr, 5-15 Feb, 17 Febr -3 March, 5-15 March, 17-26 March. More info by whatsapp: +36-30-230-1914

 

First Saturday tournament hall

GM-IM norm closed tournaments in Budapest

25 Jan – 3 Febr, org IGM CZEBE. Czebe   (VEZÉRKÉPZŐ)  www.vezerkepzo.hu      e-mail: attila.czebe75@gmail.com,

whatsapp: +36-30-715-2053

febr 5-15 FIRST SATURDAY, org IO Nagy, (FIRST SATURDAY) –   www.firstsaturday.hu    –   e-mail: firstsat@hu.inter.net        whatsapp: +36-30-230-1914   

febr 22 – March 3 CZEBE,

5-15 March FIRST SATURDAY,

17-26 March CZEBE,

2-12 Apr FIRST SATURDAY,

15-24 Apr CZEBE,

26 Apr-5 May CZEBE,

7-17 May FIRST SATURDAY

4-13 June FS

2-12 July FS

6-16 Aug FS,

3-13 Sept FS

sty
06

(fotografia z Internetu)

sty
04

Kontynuacja odcinka 97

Dzisiaj telewizja ITVN przypomniała sylwetkę znakomitego trenera bokserskiego Feliksa Stamma.

Jako zawodnik stoczył tylko 13 oficjalnych walk (11 zwycięstw, 1 remis, 1 porażka) oraz około 30 walk pokazowych. Nigdy nie był mistrzem Polski. Mimo tak krótkiej kariery zawodniczej i praktycznie żadnych sukcesów był świetnym trenerem. Wychował wielu znakomitych bokserów.

Pamiętam film o nim, który przed laty wyemitowała TV Polonia. Byli podopieczni Stamma z wielkim szacunkiem wspominali swego wychowawcę. Najbardziej ubawiła mnie scena, gdy niskiego wzrostu trener pouczał wielkiego Zbigniewa Pietrzykowskiego. W pewnym momencie Stamm zaczął nawet wymachiwać palcem, co zostało z dużą pokorą przyjęte przez znakomitego boksera.

Nie wyobrażam sobie podobnej sceny w szachach. Są bowiem arcymistrzowie wiedzący wszystko najlepiej i nie potrzebujący żadnych porad szkoleniowców. Potem okazuje się, że trener nawet z niższym tytułem i rankingiem, miał jednak rację!

Feliksa Stamma widziałem dwa razy na meczach międzypaństwowych, które odbyły się w Bydgoszczy. Jako młody chłopak interesowałem się boksem. Raz byłem nawet na treningu dla młodszych juniorów. Jedyna sparringowa-walka zakończyła się moją klęską. Był to dla mnie koniec przygody z boksem.

Ryszard Stamm – syn Feliksa – krótko prowadził z moją klasą w szkole podstawowej przy ulicy Staszica zajęcia wychowania fizycznego. Kilka miesięcy zastępował nauczyciela WF, który złamał sobie nogę. Pamiętam go jako bardzo spokojnego człowieka i świetnego pedagoga!

Feliks Stamm w Wikipedii

 

sty
03

Kontynuacja odcinka 3

Pisałem w przeszłości na blogu, że Robert Fischer był moim idolem i już jako junior  przestudiowalem praktycznie wszystkie jego partie. Na bazie wspaniałych pojedynków arcymistrza poznawałem m.in. tajniki partii hiszpańskiej i obrony królewsko-indyjskiej. Znałem świetnie jego twórczość, ale nigdy nie myślałem o napisaniu książki o Fischerze.

Pewnego razu taka możliwość stała się niespodziewanie realna. W 1990 roku zadzwonił do mnie wydawca Joachim Beyer i zaproponował napisanie książki o genialnym arcymistrzu. Odpowiedziałem, że na jego temat ukazało się wiele biografii i mam obawy o powodzeniu takiej książki. Jednak wydawca nie dał się tak łatwo zbyć i dalej namawiał mnie do wykonania takiej pracy. Poprosiłem o czas do namysłu.

Ostatecznie wyraziłem zgodę i tak powstał podręcznik szachowy na bazie partii Roberta Fischera. Uważałem, że tylko w takiej formie książka może mieć powodzenie. Do współpracy zmobilizowałem mojego wieloletniego współpracownika Pita Schulenburga.

Książka otrzymała tytuł „Fischers Vermächtnis” (Spuścizna Fischera). Ma 230 stron i następującą treść:

Wstęp
Kariera szachowa Fischera
1 rozdział: Atak na króla
1. Atak na króla w centrum (13 partii)
2. Atak na króla przy różnych roszadach (8 partii)
3. Atak na króla przy tych samych roszadach (10 partii)

2 rozdział: Gra pozycyjna
1. Wolny pionek (3 partie)
2. Zdwojony pionek (3 partie)
3. Izolowany pionek (3 partie)
4. Wiszące pionki (2 partie)
5. Różne motywy (4 partie)

3 rozdział: Hiszpańskie pojedynki (14 partii)

4 rozdział: Gra końcowa (13 partii)

5 rozdział: Gram jak Fischer (16 kombinacji)

Książka ukazała się w 1992 roku i otrzymała dobre recenzje. Kilka lat temu telewizja kablowa ARTE reklamowała naszą pracę jako jedną z najciekawszych w języku niemieckim.

Ten fakt zanotował Grzegorz Siwek w swojej książce: „Legendarny ROBERT FISCHER”.

W naszej pracy nie ma jakiś sensacji dotyczących prywatnego życia Fischera itd. To jest książka dla tych, którzy chcą zapoznać się przede wszystkim z twórczością szachową wybitnego arcymistrza, poznać jego zwycięstwa turniejowe, znakomite partie oraz wkład w rozwoju teorii królewskiej gry! Naszym celem było pokazanie Fischera też jako wielkiego bojownika, który faktycznie samodzielnie przełamał hegemonię szachów radzieckich!

Z tego względu książka cieszy się do dnia dzisiejszego dużym uznaniem wśród czytelników, czego potwierdzeniem  są trzy jej wydania:

Wydanie z 1992 roku

Wydanie z 2003 roku

Wydanie z 2017 roku

sty
02

Kontynuacja odcinka 2

Po bardzo smutnym obrazie sylwetki jedenastego mistrza świata Roberta Fischera, przedstawionego przez Stefana Gawlikowskiego, dla pocieszenia dusz wszystkich fanów znakomitego arcymistrza (także mojego, co omówię w następnym odcinku) przytaczam tekst z polskiej Wikipedii:

Wielu Internautów zadało pytanie: jaki był sens artykułu? Obecnie w Polsce nastąpił wielki rozkwit sportu szachowego. Królewska gra przedstawiana jest jako dyscyplina o wspaniałych walorach intelektualnych. Tymczasem tekst Uwięzieni w 64 polach  jest tego zaprzeczeniem!

Jeden z Internautów napisał: Robert Fischer był zawsze dla mnie wielkim idolem. Mam dwie książki z jego partiami (wydawnictwo Caissa). Często tam zaglądam i fascynuję się jego twórczością. Na artykuł Gawlikowskiego zwrócił moją uwagę kolega – trener szachowy. Zapytał się mnie: Jak mam teraz przedstawiać swoim podopiecznym postać Fischera…?

W podobnym stylu otrzymałem jeszcze inne komentarze. Na razie ograniczę się do dwóch polemik:

Głos 1: Podobnie jak w jego książce o Fischerze powiela plotki z rosyjskiej
literatury. To takie pisanie pod publikę; im więcej dziwactw tym
lepsza wierszówka.

Głos 2: Trzeba jednak sprawiedliwie i z szacunkiem oddać Panu Stefanowi Gawlikowskiemu hołd za obiektywnie napisaną, z dziennikarską troską o szczegóły, biografię „Bobby Fischer”. Tę fascynującą lekturę o wielkim szachiście czyta się z dużym zaciekawieniem i pożytkiem. Autor biografii mógłby teraz napisać nie mniej ciekawą o innym pasjonacie szachów, który podobnie jak Fischer poświęcił im całe swoje życie – Rubinsteinie. To też scenariusz na film o losie człowieka w czasie marnym (dwie wojny światowe, a do tego rewolucje).

sty
01

Najlepsi Polacy:

13.Jan Krzysztof Duda 2760

45.Radosław Wojtaszek 2686

Wśród kobiet Jolanta Zawadzka zajmuje 43 miejsce (2414)

Paweł Teclaf jest na 20 pozycji z 2542 punktami na liście juniorów. Wśród juniorek najlepszą Polką jest Maria Malicka (2331), która zajmuje 16 miejsce.

Dokładne informacje

Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek

Rankingi w szachach szybkich i grze błyskawicznej

Lista polskich zawodników
Lista polskich zawodniczek