Jako trener i publicysta szachowy od lat zwracam uwagę na istotę znajomości teorii debiutów.
Problem ten jest, niestety, piętą Achillesową wielu czołowych polskich szachistów. Pokazałem to na bazie mnóstwa partii, które opublikowałem w krajowych pismach fachowych oraz książkach.
Nie ulega żadnych wątpliwości, że Mateusz Bartel jest utalentowanym szachistą i ma na swoim koncie wiele sukcesów. Jestem przekonany, że mógłby osiągnąć jeszcze lepsze wyniki, gdyby zajął się solidnie swoim bardzo skromnym repertuarem debiutowym. Tę kwestię poruszyłem już kilkakrotnie na blogu.
W tegorocznym turnieju w Bielu nasz arcymistrz w pojedynku przeciwko Sutovskiemu zagrał wariant, który od dawna ma złą reputację. Teoria debiutów stawia przy ruchu 6…0-0 znak zapytania i o tym powinien wiedzieć Mateusz Bartel.
Ta wiedza była mnie znana już 50 lat temu! Oto moja partia z 1965 roku: link.













