Dzisiaj w dniu Święta Konstytucji rozegrane zostały Mistrzostwa Śląska i Katowic w szachach błyskawicznych. W zawodach wzięło udział 82 zawodników.
Czołówka
Dzisiaj w dniu Święta Konstytucji rozegrane zostały Mistrzostwa Śląska i Katowic w szachach błyskawicznych. W zawodach wzięło udział 82 zawodników.
Czołówka
Polish GM Kasper Piorun has done more than win 24 Elo in the last month, making him the biggest gainer this month. He has gained no less than 90 Elo over the last eight months, breaking 2600 for the first time in October 2015, and now closing in on 2700 with 2681. His number one source of success has been the 2015/2016 Bundesliga, where he has scored no less than 11.5/13.
////////////////////////////////////////////////
Powyższy tekst pochodzi ze strony ChessBase News: Link.
Nasz arcymistrz zarobił w ciągu miesiąca 24 punkty rankingowe i tym wynikiem zapewnił sobie start w drużynie olimpijskiej. Niedawno pisaliśmy tutaj o kandydatach na olimpiadę w Batumi: Link. Lub wcześniej: Link.
Mnie szczególnie cieszy to, że Kacper Piorun zrozumiał wreszcie znaczenie fazy debiutowej we współczesnych szachach. Przypominam co już dawno pisałem na blogu:
„Kilka lat temu zwrócono mi uwagę na juniora Kacpra Pioruna, którego wtedy oceniano na miarę talentu Wasyla Iwańczuka. Przejrzałem wiele jego partii i stwierdziłem, że jego najsłabszą stroną są właśnie debiuty. Wniosek był jasny: był niedostatecznie szkolony i dlatego ten utalentowany zawodnik stanął w pewnym momencie w swym twórczym rozwoju…”.
Wcześniej pisałem: Link
Dla przypomnienia: Link.
Pocieszające jest to, że wreszcie nasze kadry pojęły, że bez dobrego repertuaru debiutowego nie ma co liczyć na większe sukcesy turniejowe. To też zrozumiał wreszcie Kacper Piorun, który w wywiadzie w piśmie „MAT” (6-2015) powiedział „..podreperowałem się trochę w debiutach, bo wcześniej miałem problemy z uzyskaniem przewagi, albo chociaż pozycji do gry. Debiutowo czuję się teraz pewniej…”.
Kacper Piorun był „bohaterem” wielu wpisów na tym blogu. Wystarczy wpisać jego nazwisko w wyszukiwarce i otrzymujemy ogromną porcję informacji!
„Although chess is a game played on a board chequered with 64 black and white squares, most of the battle takes place deep inside the mind. It may be unsurprising then to see that over half of the top 10 players in the world, according to the latest rankings by the World Chess Federation, are nineties babies…”.
Czytaj dalej … link
14-letniego Siergieja Karjakina poznałem osobiście w trakcie turnieju w Dortmundzie w 2004 roku.
Przyjechał ze swoją mamą. Udało mi się z nią trochę porozmawiać o planach syna. Powiedziała, że Siergiej kocha szachy i postanowił się im całkowicie poświęcić. Dlatego nie chodzi do szkoły, ale ma indywidualny tok nauki.
Była też okazja rozmowy z młodym arcymistrzem. Potwierdził, że podjął decyzję zostania zawodowym szachistą i w realizji tego celu uzyskał akceptację rodziny. Trenuje około 6 godzin dziennie i 80% zajęć poświęca pracy nad otwarciami oraz szlifowaniem swojego repertuaru debiutowego.
W moim sprawozdaniu z turnieju w Panoramie Szachowej (9-2004) podałem, że Siergiej planuje w czasie dwóch lat zostać mistrzem świata. Wtedy przyjęliśmy to jako żart. Być może, że uda mu się życiowy cel zrealizować w wieku 26 lat w meczu z Carlsenem!
W artykule zwracam też uwagę na szkolenie poprzez internet. Na blogu ten temat jest systematycznie omawiany i będzie dalej kontynuowany.
…”This journey culminated in the autumn of 1989, with Soviet satellites exploding one after another. It was magnificent! Then, on 21 August 1991 came my best ever birthday gift: the pathetic end of the back-to-Communism three-day Putsch. During those hectic days I spent many hours on the phone, giving interviews, answering questions, consulting with friends such as Garry Kasparov, then chess world champion, and my close ally in politics”…
Czytaj dalej … link
[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj logotypu PZSzach]
[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]
Czy ten wywiad zainteresuje sponsorów? Link
Mój komentarz do wypowiedzi wiceprezesa PZSzach:
Średni ranking (8 miejsce) o niczym nie mówi. Natomiast mówią wyniki, a one są takie, że startując z 8 miejsca na ETCC 2015 Polska zajęła 13 lokatę: link. Olimpiada 2014, Polska miejsce 15: link.
Jak już podałem w odcinku 1, w tym roku odbędzie się 44-ty tradycyjny turniej w Dortmundzie. Na konferencji prasowej przedstawiciel głównego sponsora turnieju Sparkasse Dortmund Uwe Samulewicz zaznaczył, że impreza ta przynosi wielki rozgłos w mediach na całym świecie i dlatego władze miasta są zainteresowane dalszą jej organizacją.
Sam jestem świadkiem rozgrywek w Dortmundzie od 1980 roku i w tym okresie miałem możliwość poznania wielu znakomitych zawodników, w tym kilku (lub przyszłych) mistrzów świata.
Grałem też w kilku turniejach. Najlepsze rezultaty:
1981 – II m. (turniej mistrzowski)
1982 – III m. ( turniej mistrzowski)
1984 – II m. (turniej mistrzowski)
Za osiągnięcia w dwóch pierwszych turniejach przyznano mi na kongresie FIDE w 1983 roku tytuł mistrza FIDE. Obecnie za takie wyniki dostaje się tytuł mistrza międzynarodowego.
Przez kilka lat byłem najlepszym szachistą miasta i dlatego wieloletni dyrektor turnieju Klaus Neumann dwukrotnie proponował mi uczestnictwo w głównym turnieju. Odmówiłem i zaproponowałem dwóch młodych zawodników. Jeden z nich został później arcymistrzem.
Jak wspomniałem w odcinku 2 byłem współautorem kilku książek turniejowych. Od kilku lat piszę sprawozdania z turnieju dla Panoramy Szachowej. Kilkanaście moich fotografii zamieszczono w Magazynie Szachista.
Oczywiście przez te lata skomentowałem wiele partii z turnieju, które ukazały się m.in. w ChessBase Magazin, Deutsche Schachzeitung oraz w polskich pismach.
Jedynym do tej pory niemieckim zwycięzcą Dortmunder Schachtage został w 2005 roku Arkadij Naiditsch, którego trenowałem przez prawie cały rok 1997 (odliczając starty w turniejach).
Na mojej stronie m.in. napisałem: „Kierownictwo klubu zaproponowało mi opiekę trenerską nad młodym mistrzem, który był już raz mistrzem Europy do lat 10. Oferta była ciekawa, ale zdawałem sobie sprawę, że ucierpi na tym moja działalność publicystyczna i także trenerska. W tym czasie trenowałem bowiem kadrę młodzieżową Północnej Nadrenii-Westfalii, co wymagało dużo czasu na przygotowanie się do zajęć. Ostatecznie pod naciskiem szefa klubu i jednocześnie dyrektora międzynarodowego turnieju w Dortmundzie Jürgena Grastata zgodziłem się na treningi z supertalentem z Rygi, jak Arkadiego określiła miejscowa prasa.
Spotykaliśmy się systematycznie dwa razy w tygodniu przez prawie cały 1997 rok. Moim zadaniem było przygotowanie i szlifowanie repertuaru debiutowego oraz analiza bieżących partii. Arkadi reprezentował wówczas jeszcze barwy Łotwy. W mistrzostwach świata (Cannes 1997) do lat 12 zajął 4 miejsce, natomiast w mistrzostwach Europy w Tallinie w tej samej grupie wiekowej podzielił 3-4 lokatę.
Pod koniec 1997 roku przejął po mnie treningi arcymistrz Glek. Arkadi miał też sporadyczne konsultacje z innymi arcymistrzami, np. z Jusupowem. W pewnym momencie Arkadi podjął bardzo odważną decyzję życiową: rzucił szkołę i poświęcił się szachom”.
Obecnie Arkadij mieszka w Azerbejdżanie i broni barw tego kraju. W tym roku nie został zaproszony do Dortmundu.
Wikipedia o turniejach w Dortmundzie: link
W pierwszej setce jest czterech Polaków!
31. Radosław Wojtaszek 2722
60. Kacper Piorun 2681
80. Jan Krzysztof Duda 2666
97. Dariusz Świercz 2655
Wielki skok do przodu zrobił Kacper Piorun, który był na poprzedniej liście 95 z rankingiem 2657.
Wśród kobiet Monika Soćko jest na 29 pozycji (2469).
Jan Krzysztof Duda jest czwarty na liście juniorów z 2666 pkt. Wśród juniorek najlepszą Polką jest Oliwia Kiolbasa, która z 2319 punktami zajmuje 20 miejsce.
Dokładne informacje
Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek