cze
20

Fotografia z Internetu

cze
20

Anonimowy komentarz z bloga: „To nie jest tak jak pisze jeden z forumowiczów, że szachiści grający w reprezentacji nie otrzymują od nas nawet cegiełki.
Oni zaczynając od czasów juniorskich dostają różne stypendia, zarówno ze związku, jak i z klubów, a przecież związek i kluby dostają dotacje z budżetu. Chcąc, nie chcąc wszyscy sportowcy, w tym także szachiści, w dużym stopniu są utrzymywani z naszych podatków. Żeby była jasność, nie jestem przeciwnikiem finansowania sportu przez państwo. Wręcz przeciwnie, uważam, że taka pomoc jest konieczna, szczególnie w okresie juniorskim. Jednak każdy kto pobiera jakiekolwiek pieniądze z budżetu staje się osobą publiczną i podlega tak jak politycy, kontroli społecznej. W sporcie taką kontrolę sprawują dziennikarze i kibice.Dlatego uważam za dość bezsensowne stwierdzenia, że kibice albo dziennikarze, którzy grają gorzej w szachy niż arcymistrzowie, nie mają prawa ich krytykować. Oczywiście, że dziennikarze i kibice nie tylko mają do tego prawo, ale jest to wręcz ich obowiązkiem. Tym bardziej, że my kibice szachowi mamy w swoich rękach potężny oręż, którym są programy grające, o rankingu ponad 3000. Skoro są to trzeba z nich korzystać. W innych dyscyplinach taka krytyka jest oczywista i żaden piłkarz klasy światowej nie powie, że dziennikarz, który nie potrafi nawet dobrze kopnąć piłki, nie ma prawa go krytykować. Nie powie tak, bo się ośmieszy.Jak się przekonałem ostatnio krytyka to śliska sprawa.Najczęściej jest tak, że wokół związku sportowego powstaje potężne lobby, które jest w stanie bronić swoich interesów za wszelką cenę. Wypuszczani są harcownicy, którzy oskarżają krytykujących o insynuacje i inne brzydkie rzeczy. Być może po innych takie rzeczy spływają jak woda po kaczce, a ja myślę o tym i myślę. Jak można widzieć insynuację, tam gdzie jej nie było. Jednocześnie zupełny brak odpowiedzi na zarzut podstawowy, czy szachista będący w tak marnej formie powinien reprezentować nasze barwy narodowe. Dajcie spokój, bo zasługi i postawa życiowa, nie insynuujcie itp. Tylko, że zasługi i postawa życiowa w szachy nie grają”.

cze
19

Garri Kasparow – mistrz świata w latach 1985 – 2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie.

////////////////////////////////////

Kontynuacja odcinka

W 2 rundzie drużynowych mistrzostw świata w Chanty-Mansyjsku lider polskich szachów Radosław Wojtaszek w trakcie meczu z USA w pouczającym stylu rozgromił swego rywala i jeszcze raz pokazał, jak ważne jest w szachach poprawne rozgrywanie fazy debiutowej.

 

cze
18

fot. PZSzach

Od lewej:

Łukasz Turlej – Wiceprezes ds. Sportu Powszechnego,

Waldemar Cieślak – Skarbnik,

Paweł Dudziński – Przewodniczący Komisji Młodzieżowej,

Jacek Gdański – Wiceprezes ds. Sportu Wyczynowego,

Adam Dzwonkowski – Prezes,

Michał Parzydeł – Przewodniczący Komisji Prawnej,

ustępujący Prezes Tomasz Delega,

Kamila Kałużna – Przewodnicząca Komisji ds. Projektów Strategicznych,

Andrzej Ciesiński – Przewodniczący Komisji ds. Nowych Technologii

Waldemar Taboła – Sekretarz Generalny.

Brakuje Anny Mrozińskiej, która wcześniej opuściła zebranie. Dodatkowo Zarząd wybrał Piotra Zielińskiego na Dyrektora Ogólnopolskiego Projektu ,,Edukacja przez Szachy w Szkole”. Gratulacje dla nowego Prezesa, pozostałych Członków Zarządu oraz dla nowych Członków Komisji Rewizyjnej PZSzach!!

Źródło 

cze
18

fot. Polsat

Polskie szachy mają nowego prezesa! Stanowisko to objął dotychczasowy wiceprezes PZSzach Adam Dzwonkowski z Warszawy, który pokonał dzisiaj w trakcie Walnego Zgromadzenia Delegatów Polskiego Związku Szachowego w tajnym głosowaniu Radosława Jedynaka w stosunku 33 do 26.

Serdeczne gratulacje z życzeniami owocnej pracy dla dobra szachów w naszym kraju!

cze
18



zr. PZSzach

cze
17

Cieszy fakt, że tu na blogu podejmowane są próby jakiejkolwiek dyskusji o programach obu kandydatów na fotel prezesa PZSzach – bo gdzie jak nie tu. Gdziekolwiek indziej ni słowa o tym, niestety. Bieda blogosfery jak mawia klasyk. A to przecież chodzi o nasze szachy! Przeczytałem rzeczone dokumenty. Z obu można by skleić coś porządnego, ale osobno są to dwa rożne światy. Kontynuatorem idei profesjonalizacji zapoczątkowanej przez Sielickiego chce być Dzwonkowski. Już był u sterów i miał realny wpływ na wiele spraw i nie wdrożył wielu rzeczy które zapowiada teraz. Nic nie mówi o tym, o czym mówił Delega że mu się nie udało – czyli dużym turnieju ze światowymi nazwiskami, na którym Polacy mieliby szanse rywalizacji z najlepszymi. Plany ma ambitne. Jest charyzmatyczny i ma pasję. Jedynak pisze co by zrobił ale nie pisze skąd na to wziąć i jak to zrobić, natomiast cenne słowa o profesjonalizacji ale wedle innego spojrzenia niż oponent oraz walce z układem i leśnymi dziadkami w akademii w tym z niespójnym programem kształcenia. Jest jastrzębiem i ma wizje odważnej walki. Ciekaw jestem starcia tych osobowości, grup poparcia i stojących za nimi programów reformy polskich szachów. Na naszych blogowych łamach zapraszam jednocześnie zwolenników i oponentów obu kandydatów do dalszego merytorycznego dyskursu nt. obu założeń programowych. 18 czerwca niech wygra lepszy! Skoczek2*

 

Założenia programowe: Dzwonkowski; Jedynak

Szczegóły zebrania oraz wyborów

Zapoczątkowana dyskusja na blogu

 


*skoczek2 – polski szachista, grający w polskich turniejach, znający polskich szachistów i problemy polskich szachów; mieszkający i płacący podatki w Polsce.

cze
17

zr. Polskie Radio

 

„Antoni Libera, spadkobierca twórczości Janusza Szpotańskiego, udostępnił Polskiemu Radiu prywatne archiwum poety. Znajdują się w nim fotografie, manuskrypty, dokumenty, wycinki prasowe, odręczne notatki z procesu oraz słynne partie szachowe: Szpotański był arcymistrzem; po pewnej jego partii w 1957 roku zmieniono światowe zasady rozgrywek w blitza, czyli szachy błyskawiczne” link

cze
16

Pisałem już na blogu, że swoich materiałów szkoleniowych nie chowam do szuflady, lecz staram się je publikować w formie artykułów lub książek.

Od kilku lat nie prowadzę już systematycznych treningów, lecz jedynie konsultacje, przeważnie w kwestii debiutów. Nazbierało się ostatnio trochę opracowań informacyjno-analitycznych dla zawodników do poziomu I kategorii, które postanowiłem przedstawić w kolejnej książce. Tematem jej jest obrona sycylijska.

Współautorem książki, która jest obecnie w druku, jest mistrz w grze korespondencyjnej Uwe Bekemann.

Więcej na stronie wydawnictwa: link.