?? was the surprise of the @BatumiChess2018♟️! Polish male national team took 4th place in the tournament! ? The result is the best since #WW2.
The Poles won matches against the ??, ??, ?? and ??. They tied with ??, ?? and ?? and lost only to ??, the winner of the tournament. pic.twitter.com/ZIhrKvhkHl
— Poland.pl (@Poland) 8 października 2018
Jak powinien trenować początkujący szachista, który poznał zasady królewskiej gry, ale już na początku swych partii wpada w kłopoty, co przeważnie kończy się niepowodzeniem? To pytanie zadawano bardzo często w trakcie mojej wieloletniej pracy trenerskiej. Zwracałem wtedy uwagę na istotę fazy debiutowej. Bez poprawnej gry w początkowym stadium partii nie można oczekiwać zwycięstw w indywidualnych pojedynkach, nie mówiąc już o sukcesach turniejowych. Radziłem wtedy szybkie przygotowanie, oczywiście najlepiej z pomocą doświadczonego szkoleniowca, repertuaru debiutowego. To powinno ułatwić rozpoczęcie rozgrywek z praktycznymi szansami na odnoszenie pierwszych sukcesów.
Natychmiast pojawiał się jednak dylemat: zatem co grać? Współczesna teoria debiutów szachowych jest przecież bardzo obszerna oraz niezwykle skomplikowana. Dlatego nie każdy ma czas i ochotę na studiowanie grubych tomów monografii teoretycznych. Z tego względu proponowałem białym kolorem uniwersalne otwarcie „Atak królewsko-indyjski”. Tematyczna książka ukazała się w 2017 roku w wydawnictwie RM.
Naturalnie padały pytania: „Jakie stosować debiuty czarnym kolorem przeciwko najpopularniejszemu ruchowi 1.e2-e4!”? Obrony „Sycylijska”, „Francuska” oraz inne otwarcia są bardzo szeroko rozpracowane i zrozumienie ich pozycyjnych problemów w krótkim czasie jest praktycznie niemożliwe.
W tym przypadku polecałem po 1.e4 odpowiedź 1…d5, czyli obronę skandynawską. Ten debiut może rozwiązać problem repertuaru debiutowego czarnym kolorem po otwarciu partii królewskim pionkiem.
Obrona skandynawska jest popularna w kręgach szachistów wszystkich kategorii, także grają ją arcymistrzowie z czołówki światowej, m.in. Hikaru Nakamura.
The arbiters team! Without them the Olympiad would not be possible.
You can download a high-resolution version of this photo from the following link:https://t.co/5oFavRpcxc pic.twitter.com/GAedAizTSf
— Batumi Chess Olympiad 2018 (@BatumiChess2018) 2 października 2018
DER SPIEGEL live: The Play Live Challenge @MagnusCarlsen, seit fünf Jahren Weltmeister, gilt als bester Schachspieler der Geschichte. Bevor er sich auf das WM-Duell im November vorbereitet, spielt er noch ein einziges Turnier am 8.10. im SPIEGEL-Haus. https://t.co/odGTcwsc3N pic.twitter.com/qbGDKIEs3x
— SPIEGEL-Gruppe (@SPIEGEL_Gruppe) 18 września 2018
W trakcie pracy nad książką „Złoto dla Polski” w pewnym momencie zadałem sobie pytanie: „Czy dożyję jeszcze takiej chwili, gdy nasi szachiści powtórzą sukces z Hamburga lub przynajmniej będą walczyć o najwyższe trofeum w konkurencji drużynowej”?
Wszyscy byliśmy świadkami tego, że prawie mogło się to zdarzyć w Batumi: link.
Przez cały czas olimpiady oglądaliśmy znakomitą grę naszych zawodników. Po raz pierwszy od 1945 roku drużyna włączyła się do walki o złoty medal i niewiele brakowało do pełnego szczęścia. Były wielkie emocje i 4 miejsce to wielki sukces oraz nadzieja, że w następnych olimpiadach Polacy będą również walczyć o najwyższe pozycje.
Na czym polega ta niezwykła metamorfoza naszego zespołu? Odpowiedź jest bardzo prosta: nasi zawodnicy byli po raz pierwszy doskonale przygotowani debiutowo do tej ważnej i trudnej imprezy. Nie przegrywaliśmy pojedynków już w początkowej fazie gry, co często widzieliśmy w przeszłości.
Walczyliśmy z czołówką świata jak równy z równym!
Do trójki najlepszych w Polsce arcymistrzów: Jana-Krzysztofa Dudy, Radosława Wojtaszka i Kacpra Pioruna, selekcjoner Bartosz Soćko – sam znawca otwarć szachowych – powołał świetnie przygotowanych młodych debiutantów Jacka Tomczaka oraz Kamila Draguna. W skład ekipy weszli także doświadczeni analitycy Kamil Mitoń i Daniel Sadzikowski.
Jednym słowem nasze męskie szachy reprezentowali w Batumi najlepsi z najlepszych i dlatego w końcowym rozrachunku odniesiono największy sukces na olimpiadzie w powojennych czasach!
Mnie osobiście szczególnie to cieszy, gdyż od dawna zwracam uwagę na istotne znaczenie debiutów we współczesnych szachach wyczynowych w swoich publikacjach np. link i także na tym blogu np. wpisy: link 1 i link 2.





