mar
17

Kontynuacja odcinka 27

Nie ma dalej spokoju w szeregach szachistów niewidomych i słabowidzących. Marcin Chojnowski nadesłał nam tekst dotyczący tej sprawie.

/////////////////////////////////////////////////////////////////

Mistrzostwa Stowarzyszenia Cross w Szachach – Wągrowiec 2019

W tym roku doszło do konfliktu na linii Polski Związek Szachowy oraz Stowarzyszenia Sportu i Turystyki Niewidomych i Słabowidzących. Poszło o prawo kto i na jakich zasadach ma możliwość organizować Mistrzostwa Polski oraz wystawiać reprezentację kraju. Koniec końców stało się, że jedni robili swój turniej a drudzy swój. Gra między tymi organizacjami miała charakter siłowy i to związek narzucił niemal w ostatniej chwili swoje dyktando. Cross od ponad 20 lat jest wyłącznym członkiem IBCA – odpowiednik FIDE tylko niewidomych. Tu związek szachowy bez pytań debaty czy ktoś chce czy nie – mi choćby zostały wysłane maile w postaci obwieszenia, iż teraz to my jesteśmy wiodącą organizacją i trzeba się z nami (tylko z nami) liczyć. Psychologicznie dla mnie było to dość trudne. Skoro od prawie ćwierć wieku Cross jest reprezentatywnym ciałem to głos z PZSzach był szokującym tonem. Tak więc po dniach rozterki jednak jestem lojalnym członkiem Cross.

Tak więc pojechałem do Wągrowca i na odprawie technicznej obwieszczono co i jak. Jak wiadomo kryzysy i smutki pozwalają zwolnić i zbliżyć się ludziom.

Tak oto w składzie sędziowskim Napierała i Wielecki turniej został otwarty. Tu należy nadmienić, iż Pan Zygmunt jest niemal „ojcem chrzestnym” sędziowania w Cross. Od wielu lat czyni to z wielkim sercem i o kulturze niewidomych szachów opowiada już legendy. Jest więc bardzo cennym i doświadczonym sędzią. Natomiast Pani Małgorzata to nowa postać.

Na odprawie technicznej obwieszczono jakie są problemy z PZSzach`em. Potem rozpoczęły się już kluczowe decyzje i skojarzono pary – grać.

Sam zacząłem od choroby i ledwo co żyjąc zdobyłem pionka i w wygranej pozycji … nie miałem siły grać i przegrałem. Potem głodziłem się 2 dni by dojść do siebie. Na koniec po dobrej grze wskoczyłem na dzielone 1 miejsce i ostatecznie zająłem 2 pozycje.

Te Mistrzostwa Stowarzyszenia Cross to jednak coś więcej niż szachy. Jest wielu starszych kolegów weteranów z czasów gdy nie było komputerów, książek szachowych i innych pomocy. Większość pamięta czasy gdy mieli zatrudnienie w spółdzielniach inwalidów a szachy stanowiły ich kuźnię talentu, miejsce sztuki, walki i twórczości. To oni stworzyli Cross. Swoją pasją i radością pokonywali wszelkie niedogodności niepełnosprawności. Szli cały czas nie zbaczając na ułomny los. To jest ich kultura i spuścizna – tego co mamy dziś. Dodać tu trzeba wybitną postać trenera Ryszarda Bernarda, który przez wiele lat uczył szachowej misteria wiele pokoleń Cross. To on kiedyś widział tego nerwusa Marcina i powiedział: „Trzeba Ciebie Marcin wyciszyć – coś w tobie jest nie tak” – miał rację!

Dziś Cross to właśnie Ci „kombatanci” szachowego Crossu. Choć jakby wysłużone wojskowe muzeum to jednak pod siwym włosem kryje się wielkość i szacunek. Kryją w sobie wielki charakter, życzliwość i mądrość życiowa którą chętnie dzielą się innym ludziom.

Pewnego dnia spotkałem młodego całkowicie niewidomego szachowego adepta wraz z przewodnikiem. Wiem doskonale jak trudno w dzisiejszym świecie o bezinteresowną pomoc. Tym większe jest moje uznanie dla takich właśnie postaw. To są moi Mistrzowie – ludzie którzy w życiu robią ruch większy od mata. Ci wspaniali młodzi ludzie potem wspaniale ze mną rozmawiali i bardzo dużo się od nich nauczyłem jako człowiek. Nie byli tak mocno szachowo zżyci z reszta grupy i dawali nowy oddech do tej znanej jakby melodii. Jak pisał profesor Stanisław Kowalik w Stosowanej Psychologii Rehabilitacji – w środowisku niepełnosprawnych musi być ktoś zdrowy. Dający wówczas jakiś pozytywny wzorzec zachowań. Właśnie rehabilitacja mająca na celu wyjście spoza swej codzienności ku nowym ludziom, miejscom i doświadczeniom stanowi trzon takich organizacji jak Cross a turniej poprzez szachy ma podnieść jakość życia ludzi z uszczerbkiem widzenia.

Dziś trudno jest niewidomym o pracę. W Polsce system pomocy społecznej wymaga dynamicznej pracy i zmian. Choćby podczas spaceru dowiedziałem się, że koleżanka która w okularach widziała całkiem świetnie – straciła wzrok. Co?? – zdziwiony zapytałem – niemożliwe.

Miała wysokie ciśnienie i po operacji – przestała widzieć. Byłem zszokowany do głębi serca. Dodać że każdy z nas by się załamał. Jej teraz potrzebna jest wielka pomoc by wrócić na drogę, by dalej iść i pomimo nowych trudności wejść na nowe szlaki życia. To jest dopiero Mistrzostwo by po takim ciosie się podnieść, by po takiej burzy emocji i deszczu łez na nowo zapalić światełko nadziei. Ta nadzieja jest i trzeba mocno w to wierzyć.

Sam tego doświadczyłem w listopadzie. Popsuł się procesor i naprawa. Chcesz Marcin przewodnika? – pyta SMS. Nie potrzebuje. – odparłem – jak coś to możesz mi zapłacić za naprawę procka – zażartowałem. To napisz list do św. Mikołaja – odparł żartobliwie kolega.

Wyobraź sobie że tymi żartami ośmielony napisałem do prezeski Józefy Spychały i …. zapłaciła. Nie wiedziałem nawet jak mam dziękować. Na moje zapytanie co mogę i jak się odwzajemnić odparła jasno: Jeśli Tobie to pomogło to mi to wystarczy.

Opadłem bezsilnie na krześle, ogarnąłem lekko włosy i wzruszony poczułem że gdzieś ludzie są tylko właśnie trzeba wierzyć w to co piękne dobre i kochane. Żeby walczyć przy swoich niedogodnościach. By lekarze leczący oczy też musieli być odpowiedzialni i czuli jak wielkie noszą w sobie moce odmieniające ludzi życie na lepsze a czasem i gorsze.

To właśnie są Mistrzowie Cross którzy w każdym dniu muszą wykonać silny ruch pomimo ślepoty lub innej choroby. Syn Joasi jest chemikiem i opowiada że świat jest zbudowany z matematyki. Ja jestem humanistą i przeciwnie – dla mnie świat to kombinacja miłości połączona ludzką dłonią.

Marcin Chojnowski

/////////////////////////////////////////////

Mistrzostwa Polski Niewidomych i Słabowidzących zostały przeprowadzone przez dwie organizacje:

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2019/ti_1637/results.html?l=pl&tb=2_

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2019/ti_1144/results.html?l=pl&tb=2_

Ciekawe kto będzie reprezentował Polskę w najbliższych mistrzostwach świata?

 

 

 

mar
16

W dniach 5 – 16 marca odbył się w stolicy Republiki Czeskiej Festiwal Szachowy z udziałem Polaków.

Końcowe wyniki

Źródło

Strona festiwalu

Wyniki i partie na ChessBomb (Masters)

Wyniki i partie na ChessBomb (Challengers)

 

mar
15

Kontynuacja odcinka 8

Przed II wojną światową byliśmy potęgą w szachach o czym przypomina artykuł w popularnym tygodniku „Życie na gorąco”, którego skan nadesłała nam Pani Gizela Kubalewska z Bydgoszczy. Serdecznie dziękujemy!

A swoją drogą dlaczego takiej pozycji w świecie szachów nie odzyskaliśmy po 1945 roku?     

mar
15

link

mar
14

Ekscytujący Świat GoldChess!

W Goldchess szachista uczy się nowoczesnych szachów i poznaje nowe techniki. Poprawia swój poziom. Nasza prognoza: za kilka lat szachiści znający techniki Goldchess, bogatsi o wiedzę Goldchess, będą grali lepiej od pozostałych i znajdą się w światowej czołówce.

Żyjemy w epoce tworzenia się Alphy 0, której gra urzekła arcymistrzów. Pojawiły się również ich szczere, samokrytyczne opinie że – my w porównaniu z Alphą, gramy nieciekawe szachy.
W tym kontekście, mistrz świata Carlsen również nie gra ciekawych szachów. Dlaczego więc nikt nie może go (póki co) pokonać?
Bo wszyscy z grona najsilniejszych dostosowują się do jego stylu gry, w którym to stylu on jest jednak najlepszy i żaden z nich nie ma własnego stylu typu Morphy, Tal, Alpha 0.

Goldchess to powrót Morphy-ego i Tala w odsłonie XXI wieku. Powtórzę pytanie: dlaczego nikt nie może póki co, wygrać z Carlsenem?

Odwróćmy sytuację i przyjrzyjmy się ostatniemu meczowi. Szachy Carlsena nie wygrały z Caruaną.

Carlsen wygrał hat-trickiem, stawiając na przetrzymanie w meczu głównym i szachy szybkie w dogrywce. Żeby obronić tytuł, postawił na szachy szybkie, które są mniej wartościowe, z uwagi na to iż szachista który wolniej myśli, ograniczony czasem, popełnia niedokładności lub błędy i przegrywa. Przyczyną jest zatem tylko czas. Szachy szybkie nie wskazują na autentycznie lepszego. Szachista nie gorszy, a może i lepszy,  ale myślący analitycznie i wolniej, musi w szachach szybkich przegrać.

Jaki jest styl Carlsena? Głównym zarzutem jaki bym tu postawił jest to, że gra on w istocie szachy amatorskie. Przynajmniej momentami.  Podaję konkretny przykład. Druga partia meczu, Carlsen gra 14.a4, niby solidny, ale przyziemny i zdaniem analityka Goldchess całkowicie chybiony w tej pozycji ruch. Zrobi go każdy wiejski szachista na turnieju w remizie strażackiej, oraz dostrzeże i zrobi szachista na poziomie 1500, amatorskim a nawet inteligentny szachista bez rankingu. Wniosek prosty. To jest ruch na poziomie amatorskim, a nie na poziomie mistrza świata. W Goldchess znaleźliśmy inny ruch i błyskotliwy, wygrywający wariant. Goldchess pokazuje inne szachy. Przywraca i daje Wam zmodernizowaną ideę stylów Morphy’ego, Tala, jest przedsionkiem, wejściem do świata Alphy 0, w XXII wiek szachów. Chcecie być lepsi, lepiej grać, poznajcie Goldchess.

Oczywiście, nasz amator, twórca partii Goldchess, nie wygra w grze bezpośredniej z Carlsenem. Ale, odwrotnie, Carlsen nie wygra z naszym edukacyjnym komputerem wielu pozycji które wygrał nasz amator. I na 10 000 posiadanych partii – zadań Goldchess, które trzeba wygrać od podanych pozycji, mamy 9900 łatwych i 100 super trudnych, które mogą rzucić na kolana nie tylko Carlsena, ale całą światową czołówkę, wszystkich żyjących mistrzów świata oraz arcymistrzów z poziomu ponad 2700 Elo. I wcześniej czy później, taki mecz się odbędzie. Goldchess wykaże, że szachy są wielkie i że najlepsi dzisiejsi mistrzowie nie wiedzą jeszcze o nich wszystkiego.

Zapraszamy

www.goldchess.com

mar
14

fot. Eteri Kublashvili

link

mar
13

110 lat temu, czyli 13 marca 1909 roku zakończył się w Petersburgu Memoriał Czigorina.
1-2 miejsce podzielili ówczesny mistrz świata Emanuel Lasker oraz  Akiba Rubinstein.
W bezpośrednim pojedynku Rubinstein w pięknym stylu pokonał Laskera. Partię można obejrzeć w książce Akiba Rubinstein.

mar
13

fot. David Llada

link
link