paź
07

Kontynuacja odcinka 25



Jerzy Konikowski: Krótko przypomnę jeszcze indywidualne wyniki naszych zawodniczek.

1 szachownica: Hanna Ereńska-Radzewska 9 z 13 (indywidualnie brązowy medal)

Aktualna mistrzyni Polski – w konfrontacji z czołówką świata – znakomicie wytrzymała ciężar pierwszej szachownicy. Wynik 9 z 13 partii był wielkim osiągnięciem Hani!

2 szachownica: Grażyna Szmacińska 3 z 7

Grażyna była bez formy, ale to może się każdemu przydarzyć. Jednakże walczyła w każdej partii bardzo ambitnie!

2-3 szachownica: Małgorzata Wiese 6.5 z 11

Małgosia grała większość partii na drugiej szachownicy i to czarnym kolorem. Uzyskała świetny rezultat!

szachownica rezerwowa: Agnieszka Brustman 8 z 11 (indywidualnie srebrny medal).

Najmłodsza zawodniczka w drużynie grała rewelacyjnie i uzyskała fantastyczny wynik. Nie pomyliłem się w swojej ocenie, że warto postawić na młodość!

Zwycięski mecz 3-0 w 11 rundzie z RFN. Od lewej: Hanna Ereńska-Radzewska, Grażyna Szmacińska oraz Małgorzata Wiese.

Hania odniosła w tym meczu cenne zwycięstwo z wysoko notowaną w świecie Giselą Fischdick. Niemka po tej partii była w szoku i długo nie mogła pojąć, co się stało.

 

Proponuję obejrzeć ciekawy pojedynek naszej medalistki:

Olimpiada na Malcie umocniła mnie w przekonaniu, że trzeba mieć swoje zdanie i nie dać się sobą sterować. Moja dewiza życiowa do dnia dzisiejszego brzmi:

Rola trenera nie jest łatwa. Pod warunkiem, że podejmuje samodzielnie decyzje i nie daje sobą manipulować przez działaczy i zawodników. A są tacy, którzy dla „świętego spokoju” wolą się nie narażać i akceptują wszelkie dogodne dla siebie rozwiązania.

 

paź
05


Tomasz Delega: „Sędziowie powinni chronić zawodników przed fałszywymi oskarżeniami”. link

link

Janusz Rodziewicz, Radio Wrocław: „Patrycja Waszczuk korzystała w toalecie z telefonu komórkowego, w którym zainstalowana była aplikacja umożliwiająca analizę sytuacji na szachownicy. ZDJĘCIE z jednego z takich wyjść dostarczyła organizatorom Kasia Dwilewicz, która zadziałała jak prawdziwy agent zajmując wcześniej miejsce w sąsiedniej kabinie i stojąc na sedesie zrobiła kompromitujące UJĘCIA. Waszczuk została zdyskwalifikowana, a cała sprawa trafiła do komisji dyscypliny PZSzach. Procedura wyjaśniająca trwała długo, ale była bardzo dokładna. Przeprowadzono wizję lokalną, sprawdzono monitoring sali turniejowej, zebrano opinie innych uczestników i zwerifikowano wyjaśnienia zawodniczki, także jej ojca, menadzera córki. Przebadano ją także wariografem, który potwierdził tendencje zawodniczki do nieszczerych i kłamliwych stwierdzeń. Wyszło też na jaw, że przed rokiem podczas MEJ protest wobec dziwnego zachowania naszej reprezentantki złożyli Ukraińcy, ale ze względów proceduralnych nie został on rozpatrzony. W Ustroniu dowody na oszustwa Patrycji Waszczuk były bardzo twarde. Po wcześniejszym zawieszeniu Patrycja Waszczuk została ostatecznie zdyskwalifikowana na dwa lata, a wynik jest prawomocny, bo zapadł w drugiej instancji po wcześniejszym odwołaniu się pełnomocnika. Zmieniono także wysokość kar regulaminowych. Dotychczas były trzy lata dyskwalifikacji. Teraz od sześciu miesięcy do dyskwalifikacji dożywotniej. Radosław Jedynak, prezes PZSzach, powiedział – że każdy potencjalny oszust zastanowi się dwa razy, bo w przypadku wpadki może już nigdy nie zagrać w szachy w Polsce. Przypomniałem sobie rozmowę z moim znajomym na inny temat, który powiedział – wiesz o którego momentu dziecko zaczyna notorycznie kłamać? Od momentu, gdy uda mu się pierwsze kłamstwo”. link

link
„PZSzach naruszył postanowienia przyjętego przez PZSzach nowego regulaminu PZSzach. Takie postępowanie nie mieści się nawet w postępowaniu karnym czy cywilnym. Błędna interpretacja rzeczonego regulaminu doprowadziła do błędnej decyzji prezesa PZSzach, który powołał wadliwy organ orzeczniczy. PZSzach był tego świadom. To naruszenie, na gruncie postępowania karnego, tego rodzaju wadliwość uważa się za bezwzględną podstawę do uchylenia orzeczenia; na gruncie postępowania cywilnego niewłaściwy skład orzekający jest rudymentarną (elementarną -red.) wadliwością skutkującą nieważnością postępowania”.
link

paź
05

Szczeciński Zalew Myśli po paroletniej przerwie powraca do spotkań i rozmów z mieszkańcami Szczecina w zmienionej formule i juz nie na Zamku ale w nowym miejscu. Niezmienną rzeczą nadal pozostaje kontekst: próba refleksji nad życiem w społeczeństwie głeboko ludzkim, które nie traci z pola widzenia najsłabszych.

We współpracy z Książnicą Pomorską zapraszamy Państwa do udziału w rozmowie z trzema autorami książek: filozofa, psychologa społecznego, szachisty i pedagoga , których łączy namysł nad kondycją umysłową współczesnego człowieka oraz poszukiwanie nowych paradygmatów dobrej edukacji, czyli takiej z pożytkiem dla całości społeczeństwa.

Spotkanie odbędzie się w Auli Książnicy Pomorskiej w sobotę 8 października br. w g.11.00-14.00. Przewidziano możliwość nabycia książek autorów.

Załączamy plakat – będziemy wdzięczni za jego udostępnienie szerszej społeczności.

Wstęp wolny!

Program szczegółowy Wydarzenia opublikowano na stronie Książnicy: https://www.ksiaznica.szczecin.pl/wydarzenia/single/id/2126

jako wydarzenie na FB https://www.facebook.com/events/656605929029545/?ref=newsfeed

oraz na stronie Szczecińskiego Zalewu Myśli/Fundacji Jandrzejówka:http://fundacja-dom-rodzinny.org.pl/
Zapraszamy!

Arkadiusz Więcko, organzator Wydarzenia z ramienia Szczecińskiego Zalewu Myśli /Fundacja Jandrzejówka: www.fundacja-dom-rodzinny.org.pl)

 

paź
04

link

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Sergey Karjakin (@sergey_karjakin)


paź
03

Kontynuacja odcinka 105

Przezwisko fuszer jest powszechnie znane w kręgach szachistów i określa kiepskiego zawodnika, czyli dosłownie partacza. Epitet ten jest jednak zbyt często nadużywany przez zawodników, szczególnie w sytuacjach konfliktowych. Wtedy na fuszera może „awansować” również potencjalnie silny gracz.

Słownictwo szachistów w określaniu słabeuszy jest dość bogate w różnorodne ksywki. Oprócz wspomnianego już fuszera, spotyka się także określenia w rodzaju: jeleń, jelonek, miś itd.

W Magazynie Szachista (grudzień 2005) opublikowałem artykuł na ten temat.

paź
03

paź
02

link

link


 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Natalia Zhukova (@natalichess)

paź
01

link

wrz
30

W swojej wieloletniej aktywności trenerskiej częstokroć stwierdzałem istotny dylemat w ogólnym wyszkoleniu młodzieży: niedostateczna znajomość historii szachów oraz lekceważenie spuścizny dawnych mistrzów.

Wydarzenia turniejowe w przeszłości były dla większości młodych dyskutantów mało interesujące. Zajmowano się w głównej mierze współczesną rywalizacją z udziałem czołówki światowej. Tłumaczono się też brakiem motywacji do studiowania „historycznych” partii, które z uwagi na obecnie dynamiczny rozwój teorii debiutów nie przedstawiają w ich ocenie większych wartości praktycznych.

Całkowicie błędna argumentacja! Właśnie dociekliwość w zakresie rozwoju królewskiej gry na przestrzeni wieków oraz badanie twórczości dawnych mistrzów wzbogacają ogólną wiedzę o wartościach erudycyjnych naszej dyscypliny.

Dlatego doświadczeni trenerzy w swoich zajęciach znajdują też czas na przekazanie swym podopiecznym wiedzy o kolosalnej ewolucji, jaką przeszły szachy w ciągu ostatnich dziesięcioleci.

Książka składa się z dwóch części:

Efektowne pojedynki mistrzów świata z ćwiczeniami.

Na bazie 64 pouczających partii, rozegranych  w czasie 1862-2022, przedstawiłem w ogólnych zarysach styl gry każdego  czempiona w sferze walki taktycznej. W krytycznym momencie rozgrywka została przerwana i Czytelnik musi znaleźć dalszą właściwą drogę prowadzącą do zwycięstwa. Swoje analizy można sprawdzić w rozwiązaniach ćwiczeń do partii 1-64 i przydzielić sobie stosownie punkty.

Kombinuj jak mistrz świata. 

Sukces w każdej partii zależy w dużej mierze od tego, czy zawodnik znajduje w krytycznym momencie właściwą drogę do celu.

Silną cechą gigantów szachowych jest prawie bezbłędne liczenie wariantów wynikających w trakcie partii. Ich siła polega też na tym, że potrafią szybciej i głębiej rozwiązywać skomplikowane problemy na szachownicy od swoich oponentów.

Taką technikę można oczywiście wytrenować poprzez systematyczne ćwiczenia. W tym celu przygotowałem w tej części 236 interesujących pozycji z praktyki turniejowej mistrzów świata do samodzielnej pracy. Poziom ich jest zróżnicowany pod względem trudności i tym samym posiadanych umiejętności szachowych. Dlatego każdy Czytelnik będzie miał możliwość sprawdzenia swej aktualnej formy w zakresie taktyki.

Ta część jest uzupełnieniem publikacji: Mistrzowie świata i ich 400 kombinacji szachowych.

239 stron

Książkę można zamówić w Wydawnictwie Caissa.

2025 – II wydanie uzupełnione o sylwetki Dinga i Gukesha.
272 stron (ISBN 978-83-66387-18-8).