104 lata temu urodził sie Moshe Czerniak, szachista wyróżniający się na świecie w latach 30-60, dziennikarz, autor książek.
Dzisiejsza 10 runda była bardziej pomyślna dla polskich zawodników. Swe partie wygrali: Dragun i Miśta, zremisowali Bobras (z Anandem!), Bartel, Piorun, Tazbir, Bulski oraz bracia Grabarczykowie. Przegrali Kempiński i Murdzia.
Szczególnie dramatyczny przebieg miał mecz Mülheim-Griesheim. Wynik spotkania zależał od partii Murdzia-Feygin. Polak w krytycznym momencie wygrywał po 50.We8+! Wxe8 51.Hxg7! Kxg7 52.Sh5+ z następnym 53.Wxh3 z decydującą przewagą materialną.
Wielokrotny mistrz świata w solvingu zafundował sobie tymczasem samomata po fatalnym ruchu 50.Hg1??
Doszły do mnie słuchy z kraju, że Polski Związek Szachowy nie otrzymał corocznej dotacji z Ministerstwa Sportu na prowadzenie działalności Młodzieżowej Akademii Szachowej, która była finansowana przez tą instytucję od ponad 20 lat.
Podobnie odwołanie nie odniosło skutku, ale mamy nadzieję, że jednak te środki znajdą się niedługo. Może ktoś ma bliższe informacje i podzieli się z nami w tej kwestii na blogu?
W dzisiejszej 9 rundzie ligi niemieckiej doszło do meczu Griesheim-Wattenscheid. Ciekawostką jest to, że w drużynie Griesheimu grało sześciu Polaków, natomiast w Watenscheidzie dwóch.
Swoje partie przegrali: Piorun, Tazbir (z Bartlem), M.Grabarczyk (z Dragunem), Murdzia i B.Grabarczyk. Zremisował Bulski.
Dzisiaj był zresztą nieudany dzień dla naszych zawodników. Przegrali: Miśta i Bobras. Zremisował Kempiński.
W ramach spotkania Griesheim-Wattenscheid rozegrano bardzo interesującą partię na I szachownicy.
W dniach 22-23 lutego odbyły się kolejne dwie rundy ligi niemieckiej z licznym udziałem Polaków.











