mar
04

DYR1

101 lat temu urodzila sie Regina Gerlecka, pierwsza mistrzyni Polski w szachach, czołowa szachistka w Polsce w latach  30.

mar
03

Po opublikowaniu odcinka 32 otrzymałem kilka zapytań w kwestiach w nim przedstawionych. Jeden z Internautów powątpiewa, aby organizatorzy renomowanej imprezy zmienili regulamin po zakończeniu turnieju.

Niestety tak się stało i dowodem tego jest notatka prasowa, która została zamieszczona w „Żołnierzu Polski Ludowej (pismo Pomorskiego Okręgu Wojskowego) i jej kopia w odcinku 32.

W dniach 4-19 sierpnia 1968 roku odbył się w Augustowie festiwal międzynarodowy z udziałem m.in. zawodników z Lublina, w tym dwóch moich zaprzyjaźnionych kolegów. Jeden z nich był świadkiem pewnego wydarzenia zaraz po zakończeniu turnieju. Jego relacja: Do dyrektora turnieju Zbigniewa Nestorowicza podszedł „wpływowy po linii partyjnej” zawodnik, który zdecydowanie zaprotestował przeciwko twojemu ewentualnemu udziałowi w przyszłym roku w turnieju A. „Prezesie, chcecie obniżyć rangę turnieju dopuszczając do niego kandydata”? Zbigniew Nestorowicz zaczął się tłumaczyć regulaminem i wcześniejszymi ustaleniami. „To trzeba postawić warunek. Konikowski zagra wtedy, gdy będzie miał tytuł mistrza”.

Następnie kolega opowiedział mi historię Zbigniewa Nestorowicza. Jako partyzant Narodowych Sił Zbrojnych został skazany przez władze komunistyczne na karę śmierci, którą zamieniono na dożywocie. Dopiero w wyniku ogólnej amnestii uzyskał wolność. „Jurek, Nestorowicz pójdzie na ustępstwa, ponieważ jest ciągle przestraszony swoją przeszłością. Nie masz wyboru, rób normy”.

To mnie rzeczywiście zmobilizowało i wynikiem 7.5 z 10 partii w turnieju indywidualnym wywalczyłem upragnioną normę, natomiast drugą zdobyłem niebawem w turnieju o puchar Bieszczadów (Iwonicz Zdrój, 6-15.09.1968).

W październiku byłem kilka dni w Lublinie na pewnej imprezie wojskowej. Odwiedziłem centrum szachowe na Krakowskim Przedmieściu i obecny tam Zbigniew Nestorowicz oficjalnie poinformował o warunku mojego uczestnictwa w turnieju A w przyszłym roku. „Prezesie, mam już dwie normy” – odpowiedziałem. Ale jeszcze wtedy nie znałem regulaminu nadawania tytułu mistrza krajowego przez Polski Związek Szachowy.

Jedno jest pewne, że decyzja organizatorów turnieju im. PKWN w Lublinie w 1968 roku była chyba ewenementem na skalę światową i jedyną tego rodzaju. Nikt bowiem nigdy nie zmieniał regulaminu po zakończeniu turnieju. Ja takiego przypadku nie znam!

Na początku lat 80-tych minionego stulecia rozgrywano w Dortmundzie, oprócz głównego turnieju, także grupę B. Zwycięzca miał prawo gry w następnym roku w turnieju arcymistrzowskim. W 1985 roku „eliminacje” wygrał niespodziewanie słaby zawodnik. Nikt nie zakwestionował jego udziału w przyszłorocznym turnieju A, w którym był zdecydowanie ostatni. Zdobył tylko pół punktu, przedostatni miał 3.

Dla ciekawości. Grałem kilkakrotnie w turniejach B. W 1981 roku byłem drugi, rok później zająłem trzecią lokatą, natomiast w 1984 drugą. Dyrektor turnieju i zarazem prezes mojego klubu „Hansa” Klaus Neumann dwukrotnie proponował mi grę w głównym turnieju. Mój ranking międzynarodowy wynosił wtedy 2400. Za każdym razem odmawiałem, ponieważ nie byłem pewny otrzymania urlopu w tym czasie, a udział w turnieju trzeba byłu potwierdzić na pół roku przed jego rozpoczęciem.

Lub1Lub1_0001

mar
03

Józef Rybak odniósł się do aktualnej sytuacji na Krymie…

Putin

Remis…

Jeśli na tym zdjęciu, ten symultanista

Posiada jakąś tam wiedzę szachową

To winien, przyjąć – strategię – nową

Bo, taka nie przystoi na owego mistrza
Bierki, to nie samochody opancerzone –

W głowice atomowe i rakiety – wyposażone?

To są zwyczajne – klocki do każdej – świetlicy

Do grania w szachy – na szachownicy!
3.03.2014 r.

mar
03

Styczniowy numer czeskiego pisma zawiera trdycyjnie wiele ciekawych materiałów.

Na okładce widać arcymistrza Vlastimila Horta, który 12 stycznia obchodził 70-lecie swych urodzin.

Sach

mar
02

seo_cw_product

Onet: Do czego zdolny jest Władimir Putin? „Irracjonalny i impulsywny przywódca”

Jednym z zagorzałych przeciwników Władimira Putina jest były mistrz świata Garri Kasparow. Dla przypomnienia:

Link 1
Link 2
Link 3
Link 4

mar
02

Gość napisał:

Inspiracją do napisania tego tekstu jest problem poruszony tutaj: link. Przyszła mi do głowy jeszcze jedna koncepcja na masową produkcję norm. Jak można robić je z pięciu partii, to czemu nie można z JEDNEJ i to na dodatek… przegranej?

Robimy symultanę dla II kategorii na 50, 100, czy ilu tam trzeba szachownicach. Dający symultanę musi posiadać ranking minimum 2400. W efekcie uzyskujemy na każdej szachownicy średnią (1800+2400)/2=2100.

Nie mam pojęcia ile się odejmuje według wskaźnika W-P w przypadku 1 partii. Tabelka w moim starym Kodeksie kończy się na 7 i jest tam 50 punktów. Załóżmy, że jest to aż 100. Czyli po odjęciu tego od średniej mamy ranking uzyskany 2000. Hurrra! Jest norma na I!

Podobną koncepcję można zrealizować w przypadku norm kandydackich – potrzebne będą „jedynki” i zawodnik 2600. Jeśli zdecydujemy się zaprosić do uczestnictwa w „symultanie klasyfikacyjnej” Carlsena lub Aroniana, to można będzie nawet robić normy mistrzowskie!

Co więcej, jeśli któryś z uczestników będzie na tyle genialny, że uda mu się pokonać zawodnika dającego symultanę, to od razu można dać mu normę o jeden poziom wyższą, czyli odpowiednio dla II – kandydacką, dla I – mistrzowską, a dla kandydatów nawet od razu mistrza międzynarodowego.

Oczywiście udział w każdej z symultan byłby płatny. Ile? Myślę, że moja pomoc jest w tym przypadku zbędna, a PZSzach sam se poradzi ze stworzeniem cennika. Papier jest cierpliwy i przyjmie wszystko. Jestem tego pewny… w końcu mamy nowy Kodeks szachowy!

 

 

mar
02

Hort

70 lat temu urodził się Vlastimil Hort, czołowy szachista świata w latach 70-80.

Ciekawa partia