kw.
01

W dzisiejszej 8 rundzie mistrzostw Polski w Warszawie doszło do superspotkania Jan Krzysztof Duda-Radosław Wojtaszek. Obaj kontrahenci rozegrali bardzo ostry wariant, który jest dość modny w obecnej praktyce turniejowej.

W 20 posunięciu Duda zagrał ruch 20.Gg4, który jest prawdopodobnie nowinką i raczej nieudaną. Według najnowszych badań analityczno-praktycznych jedynie po 20.Wd1 oraz 20.Se7 białe mogą walczyć o przewagę.

Wojtaszkowi jest wariant po 7…h6 i 8…Hb6 dobrze znany. Pamiętam jego zwycięstwo z Nisipeanu w Aix-les-Bains 2011 po 20.Wd1. Partię tę skomentowałem dla miesięcznika „Magazyn Szachista” (maj 2011). Białe grały niedokładnie i zamiast 28.Hd4! zagrały błędnie 28.He2+?, co spowodowało przegraną.

Młodemu arcymistrzowi należą się jednak brawa za odwagę. Tak trzeba grać! Myślę, że ten pojedynek nauczy Dudę, że grając tak ostre i skomplikowane warianty trzeba je znać dokładnie do końca!

kw.
01

Ze zdumieniem przeczytałem pewne niepokojące zdania, zamieszczone w artykule na blogu ChessBrains.pl

     Jest w nim trochę nieścisłości i dyskusyjnych zagadnień. Przede wszystkim należy zachować umiar w gloryfikowaniu Radosława Wojtaszka i jego umiejętności. Nazywanie naszego zawodnika „wielkim zawodnikiem” jest nieporozumieniem. Zwracam uwagę Autorowi cytowanego artykułu, iż wielkimi zawodnikami byli: Fischer, Karpow, Kasparow, Anand, Kramnik oraz inne osoby z dawnej i obecnej czołówki światowej. Warto zachować trzeźwość osądu, szczególnie przy pisaniu o polskich zawodnikach z kadry narodowej. Radek jest po prostu silnym zawodnikiem w Polsce. Na świecie niestety się nie liczy.

     Natomiast sformułowanie „Wszyscy wiemy, że klasa Radka nie wzięła się znikąd, a wielki w jego pozycji w światowym rankingu udział ma nikt inny tylko 5-krotny Mistrz ŚwiataViswanathan Anand” świadczy albo o niezrozumieniu aktualnych (a właściwie tych z ostatnich lat) wyników turniejowych Radosława Wojtaszka, albo o uprawianiu demagogii. Na tym blogu wielokrotnie tłumaczyłem i wyjaśniałem, że regres Radosława objawiający się zarówno w stosunkowo słabym rankingu (jak na warunki światowe) jak i przede wszystkim złym stylem gry, jest skutkiem „rozmienienia się na drobne” w ekipie Ananda. Zamiast pracować nad własnym rozwojem szachowym, Radek zaprzepaścił kilka lat swojej kariery. Obecnie zbiera gorzkie owoce swojej błędnej decyzji. Prawdopodobnie nie nadrobi lat zmarnowanych na zajmowanie się obcym zawodnikiem.

     Zresztą widać, że niestety nadal ciągną się za nim pozostałości po-Anandowe. Jak przyznał sam Radek, jedną nogą jeszcze „siedzi” w pracy dla Ananda, a drugą w Mistrzostwach Polski. Prawdopodobnie przez to nie robi dobrze ani jednego ani drugiego. Takie rozdrabnianie się i „łapanie kilku srok za ogon” nie służy niczemu, jedynie powoduje zaprzepaszczenie szans na dobrą grę na Mistrzostwach Polski. Już raz praca dla Ananda pokrzyżowała bardzo ważny start Radosława, przez co nasz czołowy zawodnik odmówił reprezentowania barw naszego kraju na arenie międzynarodowej.

     Uważam że zagrożeniem dla kariery Jana Krzysztofa Dudy jest niepokojące stwierdzenie R. Wojtaszka, który w cytowanym artykule zapowiedział, że chciałby wciągnąć naszego młodego zawodnika do współpracy z Anandem. Gdy do tego dojdzie, to prawdopodobnie powtórzy się dobrze znany scenariusz z roztrwonieniem kilku lat na liczeniu wariantów dla byłego mistrza świata, skutkujący stagnacją JK Dudy w zakresie własnej gry. Mam nadzieję, że Jan Krzysztof dokona właściwego wyboru i skoncentruje się na swojej, doskonale zapowiadającej się karierze, a nie ugrzęźnie na lata w słupkach liczonych dla obcych zawodników.

     W związku z ostatnim zdaniem „Szczególnie, że Janek przypomina wszystkim Vishiego z czasów, kiedy on miał 16 lat” powiem tak, Panie i Panowie decydenci z Polskiego Związku Szachowego, odłóżcie fantasmagorie na bok i zajmijcie się lepiej prawidłowym ukierunkowaniem rozwoju JK Dudy. A jak nie wiecie o co mi chodzi, to przypomnijcie sobie sukces medialny Dariusza Świercza i skutkujący tym jego obecny zastój szachowy. To daje sporo do myślenia.

Krzysztof Kledzik

kw.
01

UJ

Znany arbiter oraz trener szachowy Ulrich Jahr podczas szkolenia z niewidomymi w siedzibie PZN w Bydgoszczy. Zajęcia zostały wyemitowane przez polską telewizję w I programie.

mar
31

Mistrz świata Magnus Carlsen dalej prowadzi na nowej liście rankingowej z 2881 pkt. Na drugim miejsu jest Levon Aronjan z 2812 pkt.

Najlepszy Polak Radosław Wojtaszek zajmuje 31 miejsce z 2716 pkt. Dariusz Świercz jest 9-ty na liście juniorów z 2627 pkt. Na liście juniorek najlepsza jest Anna Iwanow (42 miejsce) z 2210 pkt.

Wśród kobiet prowadzi nadal Judit Polgar z 2685 pkt. Monika Soćko z 2450  jest na 37 pozycji.

Dokładne informacje

Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek

Lista polskich zawodników
Lista polskich zawodniczek

 

mar
31

Dagobert (Dago) Kohlmeyer z Berlina nie jest ani arcymistrzem, ani mistrzem. Nie wiem czy w ogóle posiada jakąś kategorię szachową, ale to nikogo w wydawnictwie Joachima Beyera nie interesuje. Tutaj tytuły nie mają większego znaczenia. Każdego autora ocenia się wedle jakości pracy oraz podaży jego książek. Dago jest jednym z najpopularniejszych publicystów szachowych w Niemczech!

Poznaliśmy się w trakcie superturnieju w Dortmundzie w 1992 roku. Od tego czasu jesteśmy w stałym kontakcie. Wspólnie napisaliśmy trzy książki:

1. 23. Internationale Dortmunder Schachtage 1995
2. 24. Internationale Dortmunder Schachtage 1996
3. Von Schachgiganten lernen 2011

Kolejne wspólne prace są w planie.

Dago często korzysta w swoich książkach z moich komentarzy. Tak stało się w jego najnowszym dziele o Magnusie Carlsenie. Jest to piękna rzecz opisująca błyskotliwą karierę geniusza królewskiej gry z Norwegii od początku do superturnieju w Zurichu. Jest tutaj wiele opisów turniejowych, opinii znanych arcymistrzów oraz znawców przedmiotu o grze Magnusa. Jest 50 obszernie skomentowanych partii, w tym wszystkie z meczu o mistrzostwo świata w Chennai. Świetnym uzupełnieniem są liczne fotografie. Należy podkreślić doskonałe wykonanie techniczne książki: papier kredowy, twarda okładka, superdruk itd.

Jest to książka, która powinna zadowolić szerokie gremium sympatyków szachów. Jest bowiem tutaj wiele materiałów do czytania i studiowania. Dlatego pracę Dagoberta Kohlmeyra gorąco polecam. Oczywiście ważnym atutem jest znajomość języka niemieckiego.

Dago1

Dagobert Kohlmeyer
Magnus Carlsen …kam, zog und siegte
Joachim Beyer Verlag 2014
240 stron
ISBN 978-3-940417-57-2

mar
31

Wolfgang Uhlmann

79 lat temu urodził się Wolfgang Uhlmann, czołowy szachista świata w latach 50-70.

Ciekawa partia (Fischer)

Ciekawy mecz

mar
30

Tal

Michaił Tal

za szkłem – ze zdjęciem

Jose Luis Pisano

takim moim komentarzem

Miał, ciekawy sposób prowadzenia gry w szachy.

Do dziś, on mi jeszcze, bardzo często się śnił.

Szkoda, że nie dla zdrowia – jemu – dymek się tlił

Warto, by jego myśli, teraz trafiły pod strzechy.

Józef Rybak

mar
30

Dzisiaj zakończył się w Chanty-Mansijsk turniej kandydatów z udziałem ośmiu najsilniejszych szachistów świata. Średni ranking wynosił 2766. Zawodnicy rozegrali dwukołowy turniej.

Uczestnicy

1. Viswanathan Anand (Indie)
2. Vladimir Kramnik (Rosja)
3. Dmitry Andreikin (Rosja)
4. Veselin Topalov (Bułgaria)
5. Shakhriyar Mamedyarov (Azerbajdżan)
6. Levon Aronian (Armenia)
7. Sergey Karjakin (Rosja)
8. Peter Svidler (Rosja)

Końcowa tabelka

TabelkaZwycięzca Viswanathan Anand będzie walczył w listopadzie z mistrzem świata Magnusem Carlsenem o najwyższy tytuł w szachach. Miejmy nadzieję, że tym razem mecz będzie miał więcej emocji od ubiegłorocznego w Chennai.

Strona turnieju

Informacja na stronie FIDE: link