Zwycięzcą tej wielkiej imprezy, niestety bez udziału ścisłej czołówki krajowej, został Radosław Wojtaszek, który uzyskał 8 punktów z 9 partii.
Czołówka
Zwycięzcą tej wielkiej imprezy, niestety bez udziału ścisłej czołówki krajowej, został Radosław Wojtaszek, który uzyskał 8 punktów z 9 partii.
Czołówka
Znakomity arbiter szachowy Andrzej Filipowicz opublikował w miesięczniku „Magazyn Szachowy” (marzec 2015) swoją opinię w kwestii znaczenia debiutów i końcówek w szachach:
Na turnieju w Reykjaviku (10-18 marca 2015) Jacek Stopa wypełnił trzecią i ostatnią normę arcymistrzowską.
110 lat temu urodził się Achilles Frydman, szachista wyróżniający się w Polsce w latach 30.
Kiedyś ktoś powiedział, że szachy są grą bardzo niesprawiedliwą. Można bowiem wygraną partię przegrać jednym nieostrożnym ruchem np. po 4 godzinach „harówki”.
Takie sytuacje zdarzają się niestety często w praktyce turniejowej, ponieważ szachy wymagają od zawodników pełnej koncentracji do samego końca. Każde „rozluźnienie” może spowodować tragedię.
Zobaczmy co wydarzyło się w dogrywkach mistrzostw świata kobiet w Soczi w partii Demainte Daulyte-Monika Soćko. Litwinka prowadziła 1-0 i w drugiej partii dawała mata w jednym ruchu (b5-b6#). Tymczasem ruchem Hd8-a5+?? podstawiła hetmana.
W dalszym toku meczu Litwinka już nie istniała i nasza arcymistrzyni bez większych problemów przeszła do drugiej rundy.
W numerze 3-2015 pismo niemieckie „Rochade Europa” opublikowało wywiad z Radosławem Wojtaszkiem.
Nasz arcymistrz wyraźnie wypowiedział się w kwestii istoty debiutów we współczesnych szachach. Sam głównie pracuje nad początkową fazą partii, co umożliwiło mu osiągnięcie wysokiego poziomu światowego oraz miejsce w ekipie Ananda.
Wojtaszek podkreślił też znaczenie silników analitycznych typu Houdini, Stockfisch i Komodo, które pomagają w poszukiwaniu nowych idei debiutowych, którymi potem można zaskakiwać przeciwników.