Archiwum kategorii ‘Wydawnictwa’

wrz
08

W poniedziałek 19 września 2011 roku ukaże się nowy tygodnik „Wprost Przeciwnie” pod redakcją grupy dziennikarzy, którzy współtworzyli tygodnik „Wprost” w czasach, kiedy odnosił on największe sukcesy.

Redaktorem naczelnym jest znany szachista i współautor „Szybkiego kursu debiutów” Jan Piński, były szef działu Polska tygodnika „Wprost” i były szef „Wiadomości” TVP. Jest on również redaktorem naczelnym pisma szachowego „Panorama Szachowa”.

Wśród autorów „Wprost Przeciwnie” są Prezydent Centrum im Adama Smitha Robert Gwiazdowski, Michał Zieliński, Janusz Korwin-Mikke, Wiesław Kot, Robert Leszczyński, Tomasz Terlikowski, Paweł Zarzeczny i satyryk Tadeusz Drozda.

Nakład pierwszego numeru wyniesie 120 tys. egzemplarzy. Tygodnik ma działy Polska, Biznes, Nauka i Zdrowie, Historia, Zagranica, Kultura.

Witryna tygodnika

wrz
03

Od redakcji 1
O tym się mówi 2
Bazna, Medias, Rumunia 2011 3
Paks, Wegry 2011 6
Dortmund 2011 9
Partie komentowane, Dortmund 2011 13
Festiwal „Polonii” Wrocław 2011 15
Memoriał A. Anderssena, Wrocław 2011 16
Historia gry błyskawicznej (2) 18
Mem. Wł. Dworkowicza, Moskwa 2011 19
Szachowe epizody A.F. (21) 20
Nauka gry (93) 26
Poradnik sędziego (89) 30
Prenumerata 31
Rozwiązania kombinacji 31
Kombinacje 32

Od redakcji

Długi okres wakacyjny przyniósł wiele ciekawych imprez, których podsumowanie nie mieści się na skromnych stronach jednego miesięcznika. Na świecie w czerwcu, lipcu i sierpniu odbywa się kilkadziesiąt szachowych turniejów, z których przynajmniej kilkanaście zasługuje na wyróżnienie. W końcu czerwca uwagę przykuł kolejny występ Magnusa Carlsena, który niestety zrezygnował z udziału w majowych meczach pretendentów. W znakomicie rozwijającym się superturnieju w Medias, w Rumunii, Norweg znów pokazał wysoką klasę i zajął I miejsce, chociaż nie samodzielnie. Dotrzymał mu kroku Siergiej Karjakin, który wielkie sukcesy odnosił jako reprezentant Ukrainy, a teraz reprezentuje Rosję, bo wywodzi się z rosyjskiej rodziny. Dzięki temu sukcesowi Karjakin znalazł się IV miejscu na liście rankingowej FIDE i był najwyżej uplasowanym reprezentantem Rosji. Trwało to jednak tylko miesiąc, bo wieloletni lider rosyjskich szachistów Władimir Kramnik bo bezprecedensowym dziesiątym zwycięstwie w Dortmundzie szybko odebrał Karjakinowi palmę pierwszeństwa.Trudno uwierzyć, że na przestrzeni 16 lat, od 1995 do 2011 roku można 10-krotnie triumfować w superturnieju z udziałem najlepszych graczy świata, którzy przewijali się przez 39 lat dortmundzkich zmagań. Dokonał tego XIV Mistrz świata Kramnik swoją niezwykle precyzyjną grą, chociaż ostatnio, nie bez powodzenia, zaostrzył swój debiutowy repertuar.

Znakomicie spisał się też nasz lider Radosław Wojtaszek, który roztrzaskał konkurentów w węgierskim mieście Paks. Naturalnie ta impreza nie zaliczała się do superturniejów, ale miała wysoką XVII kategorię, a znakomity rezultat 8 p. (z 10) pozwolił Wojtaszkowi odrobić dużą część lubelskich strat rankingowych i wrócić do grona arcymistrzów, czyli szachistów powyżej 2700 p. Naturalnie są setki szachistów z tytułami arcymistrzowskimi, którzy de facto nie są arcymistrzami, choć taki tytuł kiedyś im nadano. Moim zdaniem nie powinno się tytułować arcymistrzami zawodników z rankingiem poniżej 2600, bo nawet takich graczy na liście lipcowej FIDE jest 235. Przykro patrzeć na polskie openy i turnieje kołowe, w których nie pojawiają się już cudzoziemcy z rankingiem powyżej 2600, a nawet niewielu jest takich, co przybywają do naszego kraju z rankingiem 2500, chociaż na świecie jest ich blisko 900. Cóż, w Polsce wyczyn ustąpił masowości i amatorstwu na wszystkich szczeblach, począwszy od finałów MP mężczyzn i kobiet, poprzez rozgrywki juniorów i otwarte turnieje krajowe, zarówno grane systemem szwajcarskim, jak i kołowym.

Pozostał nam jeden turniej w kraju, przypominający dawny wyczyn – turniej szachów szybkich pamięci Adolfa Anderssena we Wrocławiu. Tam otwarty jest tylko turniej eliminacyjny, natomiast do finałów trzeba się zakwalifikować, a następnie wygrywać mecze o najwyższe miejsca. Tak powinny być organizowane wszystkie rozgrywki juniorów i seniorów. Wtedy sam udział w finale będzie zawodnikom sprawiał satysfakcję, jak we wszystkich dyscyplinach sportu

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny

lip
13



Czerwona msza czyli uśmiech Stalina
Tom 1
Bohdan Urbankowski
640 stron
format 240×165
45.00 złoty w tym 5% VAT
ISBN 978-83-931-264-2-2

Wydawnictwo „Penelopa” wydało kolejną znakomitą książkę Bohdana Urbankowskiego w dwóch tomach z zakresu najnowszej polskiej historii. Autor przedstawia życiorysy twórców, którzy odgrywali rolę kapłanów, agentów i okupantów-ochotników w okresie powojennym.

Załączony spis treści ilustruje tematykę pierwszej części.

lip
01

Od redakcji 1
O tym się mówi 2
Mecze pretendentów MŚ, Kazań 2011 3
Partie komentowane, Kazań 2011 8
MP i DMP w blitzach, Katowice 2011 10
Królewski Gambit Radomia, 2009-2011 12
Historia gry błyskawicznej (1) 14
Turniej prawników, Kraków 2011 15
Szachy w Galeriach, Kraków i Gdańsk 16
W sędziowskim kotle (58) 18
Szachowe epizody A.F. (20) 20
Nauka gry (92) 26
Poradnik sędziego (88) 30
Prenumerata 31
Rozwiązania kombinacji 31
Kombinacje 32

Od redakcji

Mecze pretendentów z udziałem 8 najlepszych szachistów świata, poza mistrzem świata Anandem i Magnusem Carlsenem, który zrezygnował ze startu, zostały rozegrane w Kazaniu, w Tatarstanie i przyniosły wiele niespodzianek. W pierwszych meczach odpadli dwaj faworyci Lewon Aronian i Weselin Topałow. Pierwszego wyeliminował „rezerwowy“ Aleksander Griszczuk, a drugiego, jego niedawny rywal Gata Kamski, który zrewanżował się za porażkę w pretendenckim finale w 2009 roku. W półfinale odpadł trzeci faworyt Władimir Kramnik, a w finałowym pojedynku Gelfand – Griszczuk, lepszym okazał się liczący już 43 lata Borys Gelfand, świetnie teoretycznie przygotowany do rozgrywek. Obrońca tytułu Viswanathan Anand nie mógł się spodziewać, że w 2012 roku zagra z rywalem starszym od siebie!

Ósemka pretendentów nie wystawiła szachom dobrej laurki. Większość partii kończyła się remisami i to przeważnie szybkimi. Mecze decydowały się w barażach, w szachach szybkich, a nawet błyskawicznych. Być może dystans 4 partii, a w finale 6 partii okazał się zbyt krótkim, aby wprowadzać element ryzyka. Jednakże jeszcze większym ryzykiem jest przechodzenie do partii szybkich i błyskawicznych w walce o prawo gry o koronę szachową w szachach klasycznych. Wniosek nasuwa się sam – „sofijskie przepisy“ muszą być wprowadzone na wszystkie szczeble rozgrywek w całym cyklu mistrzostw świata.

Nasze błyskawiczne MP, doskonale zorganizowane przez klub Hetman Szopienice nie przyniosły niespodzianek. Tytuły przypadły w godne ręce Bartosza Soćko i Joanny Majdan-Gajewskiej. Ta para po raz pierwszy zdobyła złote medale, ale wielokrotnie bywała już na podium MP. W DMP w blitzach „Pasjonat“ Dankowice zdetronizował gospodarzy po ich czterech kolejnych tytułach mistrzów Polski.

Warto spojrzeć na historię szachów błyskawicznych, które w ostatnich 100 latach przeszły metamorfozę. Partie błyskawiczne stanowiące zabawę i rozrywkę stały się ważnymi elementami zawodów o MŚ w szachach klasycznych i także przekształciły się w mistrzostwa świata w blitzach z udziałem całej czołówki światowej, relacjonowanych w Internecie z wielkim rozmachem. Tempo gry też ulegało zmianie, od posunięć wykonywanych co 30 sekund, ogłaszanych przez spikera, doszliśmy do elektronicznych zegarów i tempa P-3’+2“.

Pojawił się też nowy rodzaj popularyzacji szachów – turnieje w galeriach handlowych, chwilowo w Krakowie i Gdańsku, ale pewnie za przykładem tych miast pójdą inni. Brak kosztów własnych w postaci wpisowego zachęca do startu wielu szachistów anatorów. Można wygrać ładne nagrody nie tylko przy szachownicy, ale też za rozwiązanie quizów i zadań szachowych.

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny

cze
28

Od redakcji 1
O tym się mówi 2
ME kobiet 3
Lublin 2011 6
Partie komentowane 10
Mistrzostwa Małopolski, Kraków 2011 13
Mistrzostwa W-wy 2010 i 2011 14
MP do 8 lat, Sielpia 2011 16
MP przedszkolaków do 7 lat, Sielpia 2011 18
Wspomnienie o Arno Gayerze 19
Szachowe epizody A.F. (19) 20
Nauka gry (91) 26
Poradnik sędziego (87) 30
Prenumerata 31
Rozwiązania kombinacji 31
Kombinacje 32

Od redakcji

Mistrzostwa Europy kobiet nie przyniosły nam sukcesów, a raczej niepowodzenia. Zagrały zaledwie dwie nasze reprezentantki, co jest ewenementem w historii naszych startów w tych rozgrywkach w ostatnich latach. Zarówno mistrzyni Polski Jolanta Zawadzka, która przecież nieźle grała w otwartych ME we Francji, jak też brązowa medalistka Karina Szczepkowska-Horowska, nie nawiązały walki o miejsca w pierwszej 14-stce, zapewniające awans do MŚ kobiet, nie mówiąc już o strefie medalowej. Teoretycznie, otarła się o miejsce czternaste Zawadzka, ale tylko dlatego, że wygrała w ostatniej rundzie, natomiast druga nasza zawodniczka wylądowała na dalekim miejscu, praktycznie zdobywając punkty tylko z zawodniczkami znacznie słabszymi.

ME kobiet były, jak zawsze, silnie obsadzone, a sukcesy odniosły liczące się do lat w kobiecych szachach Cmilite, Stefanowa i Danielian. Natomiast poważny zawód sprawiły reprezentantki Rosji z eksmistrzynią świata Aleksandrą Kosteniuk na czele.

Najgorsze jest to, że nasi trenerzy i niektórzy działacze oceniają pozytywnie wynik zawodnika czy zawodniczki, gdy osiągną rezultat lepszy od ich rankingu, o jeden czy o kilka punktów. To jest najgorsze, co można robić. Oznacza, że przy tym tempie rozwoju, już za 30 lat zawodnik poprawi się o 100-150 punktów. Przy naszych bardzo niskich rankingach, z wyjątkiem Radosława Wojtaszka i Moniki Soćko, pozytywnym wynikiem turniejowym jest poprawienie rankingu o 15-20 p. i to na liczącym się turnieju!

Jeszcze większy zawód sprawili dwaj nasi najlepsi gracze Radosław Wojtaszek i Bartosz Soćko, którzy w lubelskim turnieju, w którym praktycznie występował jeden liczący się zawodnik Aleksiej Szirow, nie potrafili wygrać żadnej partii. Noblesse oblige – przy takich pozycjach w kraju nie można przyjechać na turniej nieprzygotowanym. Lepiej już odmówić startu, niż tracić po kilkanaście punktów rankingowych.

Lublinowi należą się brawa za zorganizowaniu turnieju XVIII kategorii, a na gratulacje zasługuje Aleksiej Szirow, który liczy sobie już 39 lat, najlepsze lata ma za sobą, a w Lublinie był poza wszelką konkurencją.

Przed laty mistrzostwa najsilniejszych okręgów gromadziły wielu najlepszych polskich szachistów, teraz trudno nawet w Krakowie czy Warszawie zebrać graczy mających ranking powyżej 2400, nie mówiąc o nieosiągalnych „wyżynach“ powyżej 2500, mimo że fundusze nagród nie są małe. Prawdopodobnie decydujące znaczenie mają spadek liczby klubów i wzrastające koszty pobytu na turniejach, wysokie wpisowe, opłaty klasyfikacyjne, drogie hotele (nawet niskiej klasy) i wyżywienie. Nawet dobre nagrody nie stanowią rekompensaty.

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny

cze
23

Magnus Carlsen – najlepsze partie
Adrian Michalczyszyn i Oleg Stecko
221 stron, format 245×165, 37.80 złoty
ISBN 978-83-62908-02-8
Penelopa

Książka ta, to nie tylko zbiór 60 najlepszych partii geniusza z Norwegii, ale także chronologiczne przedstawienie kariery szachowej Magnusa Carlsena. Po analizie wszystkich partii możemy zaobserwować, jak ewoluował się styl jego gry. Dzięki tej książce dowiemy się o metodach treningu Carlsena i dlatego polecam ją młodym i ambitnym szachistom, trenerom, działaczom i rodzicom.

Wirtuozi szachów

cze
21

Wydawnictwo Books LLC

Książka zawiera sylwetki polskich szachistek i szachistów, oczywiście w dużym skrócie. Biografie pochodzą z niemieckiej Wikipedii.
127 stron, format 230×155, 25.95 Euro
ISBN 978-1-159309411-1

cze
21

Wydawnictwo Penelopa

Ukazał się podwójny numer pisma „Panorama szachowa” (kwiecień 2011). Zeszyt zawiera 80 stron i kosztuje 16 zł.
Mój wkład w tym numerze to komentowana partia Kotronias-Iwanczuk, Gibraltar 2011, kombinacje i artykuł o ciekawym wariancie Laskera-Pilnika-Swiesznikowa.
Zeszyt zawiera wiele ciekawych artykułów: Plaga oszustów, Mistrzostwa Europy mężczyzn, Krynica, Amber, Mistrzostwa Polski juniorów do lat 10, 12, 16 i 18, Jubileusz Korcznoja itd. Są liczne fotografie i partie.
Zachęcam do zakupu!

cze
14

Od redakcji 1

O tym się mówi 2
MŚ szkół, Kraków 2011 3
MP do 14 lat, Suwałki 2011 8
ME w rozwiązywaniu zadań, Łowicz 2011 12
Partie komentowane 14
Krynica 2011 17
Sławoborze 2011 19
Szachowe epizody A.F. (18) 20
W sędziowskim kotle (57) 24
Nauka gry (90) 26
Poradnik sędziego (86) 30
Prenumerata 31
Rozwiązania kombinacji 31
Kombinacje

Od redakcji

Piękną obsadę miały Mistrzostwa Świata Szkół rozegrane w pierwszych dniach maja w Krakowie. Na starcie stanęli reprezentanci z 32 krajów, z czterech kontynentów. Okazało się, że szachy w szkołach są bardzo popularne na całym świecie. Liczne ekipy przybyły z Kazachstanu, Turcji, Azerbejdżanu, Chin, Mongolii, Sri Lanki, Peru, Zimbabwe, nie wspominając już o Rosji czy o naszej ekipie. Wiele krajów przygotowało piękne narodowe stroje, względnie dresy lub koszulki i znakomicie zaprezentowało się na pięknym otwarciu MŚ. Ponad 350 uczestników przemaszerowało od historycznego Barbakanu, ulicą Floriańską, przez Rynek Główny, na plac Szczepański, gdzie w krótkich przemówieniach powitano młodych szachistów i ich opiekunów oraz pokazano wspaniały spektakl baletowo-pantomimiczny „Szachy“ wg Jana Kochanowskiego.

Orszak prowadził jeździec ma koniu w historycznym stroju. Wraz z uczestnikami maszerował prezydent FIDE Kirsan Iljumżinow, który po raz pierwszy w historii przybył na światowe rozgrywki szkolne, spotkał się z uczestnikami i licznymi osobami towarzyszącymi i z uśmiechem pozował do zdjęć ze wszystkimi ekipami oraz uczniami. Wyniki naszych reprezentantów cieszą – Polki zdobyły 5 medali, w tym dwa złote, Polacy dodali dwa – złoty i brązowy.

Na Podlasiu, w Suwałkach, rozegrano MP do 14 lat w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Podlaski Związek Szachowy nadał odpowiednią rangę i oprawę mistrzostwom, co oznacza, że powinna następować rotacja w przyznawaniu MP mężczyzn, kobiet i juniorów w różnych grupach wiekowych. Zarówno indywidualne, jak drużynowe MP powinny wędrować po całym kraju i propagować królewską grę. Dla wielu wojewódzkich związków czy klubów jest to często jedyna okazja zaprezentowania się władzom miasta czy województwa i tym sposobem wygospodarowania środków na szachy w kolejnych latach. Również Polski Związek Szachowy powinien wykorzystywać takie okazje do rozmów z marszałkami województw czy prezydentami miast. Tak, jak to czyni prezydent FIDE, który rokrocznie odwiedza dziesiątki federacji zrzeszonych w FIDE i to na różnych kontynentach. Zmartwiła tylko głoszona w kuluarach informacja, że był to już ostatni pożegnalny występ szachistów w OOM, bowiem Resort Sportu zamierza podobno wykreślić naszą dyscyplinę ze sportów halowych, czyli w ogóle. Nawet, jeśli to są tylko pogłoski, to trzeba rozpocząć walkę o utrzymanie finansowania naszych 14-latków przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Rozegrane w Łowiczu ME w rozwiązywaniu zadań przyniosły nam tradycyjne medale indywidualne i drużynowe. Z podziwem patrzyłem na czwarty złoty medal bezkonkurencyjnego na świecie Piotra Murdzi, który ustanowił medalowe rekordy nie do pobicia. Szkoda tylko, że dobrze przeprowadzone ME wyeliminowały organizację MP w solvingu.

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny

maj
08

Agresywne szachy
Jacob Aagaard
368 stron, format 238×165, 42 złoty
ISBN 978-83-62908-00-4

Dobrze się stało, że wydawnictwo „Penelopa” sięgnęło po tłumaczenia wartościowych książek, które są tak potrzebne polskim szachistom. Autorem przedstawionej pracy jest duński arcymistrz mieszkający na stałe w Szkocji. Jacob Aagaard omawia w niej różne problemy prowadzenia ataku w partii szachowej. Jest to więc doskonały podręcznik dla tych, co chcą poznać bliżej ważne motywy taktyczne najczęściej spotykane w praktyce turniejowej. Zawodnicy bardziej zaawansowani mogą natomiast pogłębić wiedzę o kombinacyjnej grze. Oczywiście szkoleniowcy mają tutaj gotowy materiał do zajęć z młodzieżą.

Tematyczny podział książki:
Zmasowanymi siłami do ataku (Rozdział pierwszy)
Nie tracić pary (Rozdział drugi)
Dodać nieco koloru do swojej gry (Rozdział trzeci)
Względna wartość figur się liczy! (Rozdział czwarty)
Uderz tam, gdzie zaboli (Rozdział piąty)
Gryząc glebę (Rozdział szósty)
Ewolucja/rewolucja (Rozdział siódmy)
15 wielkich przykładów ataku (Rozdział ósmy)
Nie zapomnij zrobić następnego kroku (Rozdział dziewiąty)
Każdy rozdział rozpoczyna się ćwiczeniami wprowadzającymi.

Książkę można zamówić w wydawnictwie Penelopa