Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’
Szachy w Polsce: O Zuzannie Rejniak
Zuzia Rejniak z ojcem. fot. Artur Ullirch
Zuzanna Rejniak z pucharem za II miejsce wśród dziewcząt w grupie do lat 12. fot. Artur Ullrich
/////////////////////////////
„Zuza trafiła na pewną już złotego medalu dla dziewcząt w tej grupie wiekowej Rumunkę o nieco z japońska brzmiącym nazwisku Matusaru Stephanie. To co pokazała nasza reprezentantka to klasa wygrywania, pokazująca, że nie tylko wygrana ma znaczenie ale i styl w jakim się zwycięstwo osiągnie. Mistrzyni MUE-2017 Girls U-12 po 6 minutach gry i wykonaniu 10 posunięć debiutowych jedno co mogła zrobić to partię poddać aby nie przegrać przez mat w kolejnych 2 czy 3 posunięciach Zuzy. Co więcej, za tę partię zebrała Zuza całą masę gratulacji od innych zawodników, trenerów, rodziców słowem zabłysnęła pozytywnie co było także nie mniej pozytywne i ważne dla polskich szachów juniorów na międzynarodowej niwie. Ważna jak widać jest jednak końcówka turnieju, umiejętność utrzymania nerwów i emocji na wodzy i skupieniu się na celu.” (Artur Ullirch: źródło).
Ogólna definicja trenera szachowego brzmi: Jest to osoba zajmująca się szkoleniem swoich podopiecznych (także grup) i jego nadrzędnym celem jest przekazanie odpowiedniej wiedzy w zakresie strategii, taktyki, gry końcowej i teorii debiutów. Powinien posiadać umiejętność zmobilizowania swych uczniów do pracy samoszkoleniowej.
Ważną cechą trenera jest zdolność wykrywania niedoskonałości w grze szkolonych i następnie znalezienie prawidłowej drogi w celu zlikwidowania tych słabych punktów oraz oczywiście zaproponowanie nowych rozwiązań.
Trener może przygotowywać zawodnika przez dłuższy okres, w trakcie określonego turnieju, czy nawet przed jakąś partią. Często spełnia funkcję sekundanta i wtedy jego praca polega głównie na przygotowaniu debiutowym oraz wykrywaniu mankamentów w repertuarze potencjalnych przeciwników.
Trener musi być obiektywny w swej pracy i w sposób uczciwy oceniać umiejętności swych podopiecznych. Nie może stosować metod: „cukrowania” czy „głaskania po główce” w sytuacjach, gdy taka ocena nie ma nic wspólnego z prawdą i wprawia podopiecznego tylko w stan nieuzasadnionego „samouwielbienia”.
W mojej wieloletniej pracy szkoleniowej nie było taryfy ulgowej i zawsze starałem się rzetelnie oceniać poziom wyszkolenia i następnie możliwości sportowych zawodniczek oraz zawodników, co narażało mnie często na sprzeciw „obrażonych”. Niestety nie wszyscy chcą znać prawdę o swej grze. Wygrywają zwykle ci szkoleniowcy, którzy wszelkie niepowodzenia swych podopiecznych tłumaczą przejściowym spadkiem formy.
Podobnie w działalności publicystycznej zamieszczałem pouczające partie i na ich bazie starałem się wyjaśniać błędy popełniane nawet przez naszą czołówkę. Większość porażek wynikała właśnie ze słabego przygotowania debiutowego!
Moi oponenci oskarżali mnie o to, że się cieszę z polskich klęsk. Bzdura! Jako trener zwracam uwagę na problemy wyszkolenia i w moich komentarzach omawiam te kwestie.
Wiadomo, że z porażek można wyciągnąć bardzo istotne wnioski i następnie poprawić wszelkie mankamenty w grze! I taki był i jest nadal cel moich krytycznych publikacji!
Kieruję się pewną mądrością życiową:
Nie oczekuję, aby wszyscy akceptowali moje poglądy, ale nie dam sobie odebrać prawo być sobą!
Cieszę się bardzo, że poruszane przeze mnie od wielu lat problemy o wyszkoleniu naszych kadr zgadzają się w 100% z wypowiedziami legend polskich szachów!
//////////////////////////////////
Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).
//////////////////////////////////
Arcymistrzyni Monika Soćko w Macie 4-2017: „ …brakuje nam przygotowania debiutowego na światowym poziomie. Ukrainki, Rosjanki, Amerykanki, Hinduski czy Chinki mają świetne przygotowanie debiutowe, które jest na poziomie męskim arcymistrzowskim. Nam tego brakuje. Gdy gramy bezpośrednio z nimi, to staramy się uciekać w jakieś boczne warianty, co nie jest dobre. Dlatego przydałaby się pomoc ze strony jakiegoś arcymistrza wykwalifikowanego debiutowo”.
W dniach od 1 do 10 sierpnia 2017 w Mureck (Austria) odbyły sie Mistrzostwa Unii Europejskiej z udziałem młodzieży z Polski.
Zdobyto medale:
ZŁOTY MEDAL U-14 GIRLS – MALICKA Maria z Warszawy
SREBRNY MEDAL U-12 BOYS – ĆWIEK Ryszard z Warszawy
SREBRNY MEDAL U-12 GIRLS – REJNIAK Zuzanna z Warszawy
BRĄZOWY MEDAL U-10 GIRLS – ŁAŹNIEWSKA Zofia z Poznania
Obszerna informacja na stronie Polskiego Związku Szachowego: link.
W dniach 5-10 sierpnia 2017 roku w Dreźnie odbyły się 60. Mistrzostwa Świata w rozwiązywaniu zadań szachowych (Solvingu) oraz 41. Kongres WCSC.
Polacy odnieśli sukcesy! Indywidualnie najlepszy był Kacper Piorun, który zdobył już piąty tytuł w swej karierze.
W konkurencji drużynowej Polska w składzie Kacper Piorun, Piotr Murdzia i Aleksander Miśta wywalczyła złoty medal.
Arcymistrzyni Monika Soćko podkreśliła mocno w wywiadzie w „Macie” (Nr 4 – 2017) znaczenie dobrze opracowanego repertuaru debiutowego. Jednym słowem potwierdza to, o czym ja piszę już od wielu lat i polecałem swoim podopiecznym w mej działalności szkoleniowej.
Nie tylko. Także w pracy publicystycznej. Opublikowałem wiele monografii debiutowych w Niemczech, USA i Włoszech, ale szczególnie cenię sobie moją działalność w tej kwestii w Polsce.
W okresie czerwiec 1998-wrzesień 1999 ukazywał się pod moją redakcją „Kwartalnik Teoretyczny” poświęcony teorii debiutów jako dodatek do miesięcznika „Panorama Szachowa”. Moim ambitnym planem była publikacja ciekawych i polemicznych artykułów o otwarciach szachowych.
Kwartalnik miał pozytywne recenzje. W każdym numerze o objętości około 50 stron publikowaliśmy interesujące teksty i analizy. Mimo tego było zbyt małe zainteresowanie czytelników i ukazało się w sumie tylko pięć numerów.
Wiem z własnych wieloletnich doświadczeń trenerskich, że intensywne studiowanie teorii debiutów nigdy nie cieszyło się większym zainteresowaniem wśród szachistek i szachistów w Polsce. Dlatego jesteśmy często świadkami bolesnych porażek naszych kadr już w fazie początkowej partii. Szczególnie to widać w konfrontacji z czołówką europejską i światową. Dlatego moją intencją było zwrócenie na to uwagi większej rzeszy zawodniczek i zawodników.
https://blog.konikowski.net/2012/11/20/kwartalnik-teoretyczny/
Jeszcze w czasach PRL byłem autorem kilku tematowych publikacji:
https://blog.konikowski.net/2011/08/04/male-publikacje/
Wydałem też kilka książek:
https://blog.konikowski.net/2011/10/15/gram-1-e4/
https://blog.konikowski.net/2011/10/18/g2-g3-w-obronie-krolewsko-indyjskiej-czesc-1-i-2/
https://blog.konikowski.net/2011/11/09/szybki-kurs-debiutow/
https://blog.konikowski.net/2011/11/13/gambit-wolzanski-system-z-5-b6-a57/
https://blog.konikowski.net/2011/11/17/szybki-kurs-debiutow-w-praktyce/
https://blog.konikowski.net/2013/02/05/ciekawostki-debiutowe-czesc-1/
https://blog.konikowski.net/2017/03/16/atak-krolewsko-indyjski/
Książka „Szybkie zwycięstwa” zawiera przegląd wszystkich debiutów na bazie efektownych 204 partii z lat 1963-2008, które trwały nie dłużej niż 25 posunięć. Składa się z dwóch części. Najpierw są diagramy, które ilustrują krytyczny moment w partii. Zadaniem czytelnika jest znalezienie właściwej drogi do zwycięstwa. Część druga to partie, których numeracja odpowiada kolejności diagramów. Tutaj można sprawdzić poprawność swych analiz. Książkę można więc także potraktować jako testy w zakresie taktyki szachowej.
https://blog.konikowski.net/2011/12/11/szybkie-zwyciestwa/
Jestem też autorem poradnika dla młodzieży „Szachy dla przyszłych mistrzów”. Napisałem go specjalnie dla zdolnej polskiej młodzieży z aspiracjami sportowymi, która zdobyła już podstawową wiedzę o grze w szachy i chce poznać bliżej tajniki fachowego treningu. We wstępie zaznaczyłem, że głównie starałem się w niej wyjaśnić istotne mechanizmy składające się na prawidłowe szkolenie oraz znaczenie teorii debiutów we współczesnych szachach wyczynowych!
https://blog.konikowski.net/2015/12/14/szachy-dla-przyszlych-mistrzow-1/
Oprócz tego opublikowałem szereg artykułów teoretycznych w zakresie debiutów w różnych krajowych wydawnictwach, np. „Caissa”, „Magazynie Szachista”, „Szachy-Chess” i „Przeglądzie Szachowym”. Do dnia dzisiejszego kontynuuję tę tematykę w „Panoramie Szachowej”.
Mimo tak wielkiego zaangażowania się dla dobra polskich szachów wyczynowych, spotykam się ciągle z chamskimi atakami ze strony niektórych zawodników, trenerów i działaczy Polskiego Związku Szachowego. Dlaczego tak się dzieje? Spróbuję to wyjaśnić w następnych odcinkach!
W dniach 6-9 sierpnia 2017 roku w Hali Stulecia we Wrocławiu odbyły się Mistrzostwa Polski Juniorów w szachach szybkich i błyskawicznych.
Patronat nad Mistrzostwami objęli Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego Cezary Przybylski oraz Prezes Polskiego Związku Szachowego Adam Dzwonkowski.
Jacek Gajewski napisał: II edycja Wakacyjnych Rozgrywek Szachowych dobiegła końca. Jak sądzę sukcesem. Tłumy ludzi, mieszkańcy Katowic, Śląska, Polski, Ukraińcy, Rosjanie, Francuzi, Włosi, Czesi i Nowo Zelandczycy…
Kolejne wystąpienie w Rybniku w połowie września.
To „głaskanie po główce” wrosło już tak mocno w życie polskich szachów wyczynowych, że każda rzetelna ocena gry naszych kadr jest traktowana jako „zamach” na nasze szachy.
Mnie już od dawna oskarża się o obrażanie krajowych szachistów i jakieś bliżej nieokreślone manipulacje dlatego, że wielokrotnie w swoich komentarzach wskazywałem na słabości w grze naszej czołówki. Dlaczego miałbym pisać, że wszystko jest super, kiedy tak nie jest? Obowiązkiem każdego trenera jest zwracanie uwagi na mankamenty w grze zawodniczek i zawodników oraz udzielanie praktycznych rad.
Ocena arcymistrzyni Moniki Soćko: „ …brakuje nam przygotowania debiutowego na światowym poziomie. Ukrainki, Rosjanki, Amerykanki, Hinduski czy Chinki mają świetne przygotowanie debiutowe, które jest na poziomie męskim arcymistrzowskim. Nam tego brakuje. Gdy gramy bezpośrednio z nimi, to staramy się uciekać w jakieś boczne warianty, co nie jest dobre. Dlatego przydałaby się pomoc ze strony jakiegoś arcymistrza wykwalifikowanego debiutowo”.
odnosi się w dużej mierze do naszej czołówki i wielkie brawa za odwagę tej wypowiedzi! Jestem przekonany, że autorytet arcymistrzyni i to, że jest kobietą ochroni ją przed niewybrednymi atakami ze strony tych, którzy są innego zdania!
Dlatego obecne władze PZSzach powinny niezwłocznie przystąpić do działania we właściwym kierunku i w pierwszym rzędzie opracować program szkoleniowy dla członków naszych kadr w zakresie „Otwarcia i przygotowanie optymalnego repertuaru debiutowego”!
Jednocześnie nastał już czas, aby wreszcie brać przykład z innych dyscyplin sportu, gdzie nie ma tej agresji w stosunku do tych trenerów, którzy uczciwie przekazują swoją wiedzę i doświadczenia zawodniczkom i zawodnikom w celu poprawy ich gry.
Wprowadźmy zatem prawdziwy rygor treningowy i rozliczajmy członków kadr za ich wyniki! Nie „głaskajmy po główkach” tych, co lekko podchodzą do szkolenia i tych, co wpadają w euforię po wygraniu średniej klasy turnieju!
Działajmy wreszcie w kierunku wyszkolenia zawodniczek i zawodników światowego formatu! Nie pochwalajmy przeciętności! Wymagajmy i rozliczajmy rzetelnie nasze kadry, niezależnie od dotychczasowych zasług!
Jan Przewoźnik we wstępie do książki „Złoto dla Polski” INTEGRACJA – Gorzów Wlkp. 2004: napisał m.in. „Nastawienie – jako gotowość zawodnika do wykonania określonej pracy. Nastawienie … takie jak: „mierzyć tylko w złoto!” Wzorcowy przykład takiej postawy zademonstrował przed laty Hubert Wagner, trener reprezentacji Polski w siatkówce. Oto jego słowa:
„Wymagam posłuszeństwa i pracy. Będzie ona twarda i ciężka, jak nigdy nie było dotąd, i nikt nic może liczyć na wyjątkowe przywileje. I starzy, i nowi będą musieli dać z siebie wszystko. W zamian za to obiecuję sławę i sukcesy. Nie interesują mnie punktowane miejsca i osiągnięcia połowiczne. Jedynie czego pragnę, to zwycięstwa w imprezach najważniejszych – Mistrzostwa Świata i na Olimpiadzie. Jeżeli ktoś nie czuje się na siłach, jeżeli nie wierzy w siebie i we mnie – niech powie natychmiast. Rozejdziemy się jak przyjaciele. Natomiast z raz obranej drogi zboczyć nie będzie można. Kto się zdecyduje – musi wytrwać do końca. Do ostatecznego zwycięstwa (Botwina, Starosta: Mentalne wspomaganie sportowców, 2002 s. 279)”.
W dniach 29.07-06.08.2017 roku w Erfurcie (Niemcy) odbył się II Międzynarodowy Festiwal Szachów Kobiet.
W turnieju kołowym grała arcymistrzyni Karina Szczepkowska-Horowska.
W otwartym turnieju uczestniczyły 61 zawodniczki, w tym trzy Polki: Joanna Majdan, Ewa Harazińska oraz Magdalena Harazińska.
Arcymistrzyni Karina Szczepkowska-Horowska (zdjęcie ze strony organizatora)
Wyniki końcowe turnieju głównego


















