Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’
zgłoszenia: jzpinski@gmail.com https://t.co/b11W0nNXeW
— Jan Piński (@jzpinski) March 15, 2021
To organizujemy: 30 szachownic na ślepo. Organizatorem będzie, znany działacz szachowy (jerzy.moras@gmail.com). Minimalna wpłata 250 zł, wpłaty będą po zgłoszeniach, maksymalny poziom przeciwników: I kategoria. Dochód przeznaczony na pomoc prawną dla Tomka Szwejgierta.
— Jan Piński (@jzpinski) March 16, 2021
Tak przy okazji @WasikMaciej, abyście nie okłamywali sądów wyłudzając zgodę na technikę operacyjną. Człowiek z którym rozmawiam (w języku, którego nie rozumiesz) to rosyjski trener szachowy. Ma mnie przygotować do zawodów.
— Jan Piński (@jzpinski) March 14, 2021
#szachy Czy Donald Trump jest agentem Putina? Wojna secesyjna? https://t.co/3Sdn3H7maB przez @YouTube pic.twitter.com/nDPTaHDjmo
— Jerzy Konikowski (@JerzyKonikowski) January 7, 2021
Staszek Janecki mówił na kolegiach, że zna perfekt holenderski. Poprosiłem kumpla – szachistę z Holandii, aby do niego zadzwonił. Okazało się, że słowa nie zna… https://t.co/rbJGcqn6xp
— Jan Piński (@jzpinski) March 14, 2021
Hanna Ereńska-Barlo🇵🇱 laureatką programu @FIDE_chess wspierającego najwybitniejszych szachowych weteranów!
Gratulacje👏
Arcymistrzyni jest pięciokrotną Mistrzynią Polski, multimedalistką olimpijską!
FIDE przyznało wszystkim laureatom po 11.000PLN@PKOL_pl @SPORT_GOV_PL #szachy pic.twitter.com/SzWStd0gqn— Lukasz Turlej (@lukaszturlej) March 10, 2021
Dortmund 1985. Jerzy Konikowski, Małgorzata Wiese i Hanna Ereńska-Radzewska (obecnie Barlo).
Dortmund 1988. Włodzimierz Schmidt, Hanna Ereńska-Radzewska (obecnie Barlo) i Jerzy Konikowski.
W odcinku 5 przedrukowałem mój artykuł o olimpiadzie na Malcie z miesięcznika SZACHY(3-1981).
Krótko przypomnę jeszcze indywidualne wyniki naszych zawodniczek.
1 szachownica: Hanna Ereńska-Radzewska 9 z 13 (indywidualnie brązowy medal)
Aktualna mistrzyni Polski – w konfrontacji z czołówką świata – znakomicie wytrzymała ciężar pierwszej szachownicy. Wynik 9 z 13 partii był wielkim osiągnięciem Hani!
2 szachownica: Grażyna Szmacińska 3 z 7
Grażyna była bez formy, ale to może się każdemu przydarzyć. Jednakże walczyła w każdej partii bardzo ambitnie!
2-3 szachownica: Małgorzata Wiese 6.5 z 11
Małgosia grała większość partii na drugiej szachownicy i to czarnym kolorem. Uzyskała świetny rezultat!
szachownica rezerwowa: Agnieszka Brustman 8 z 11 (indywidualnie srebrny medal).
Najmłodsza zawodniczka w drużynie grała rewelacyjnie i uzyskała fantastyczny wynik. Nie pomyliłem się w swojej ocenie, że warto postawić na młodość!
Zwycięski mecz 3-0 w 11 rundzie z RFN. Od lewej: Hanna Ereńska-Radzewska, Grażyna Szmacińska oraz Małgorzata Wiese.
Hania odniosła w tym meczu cenne zwycięstwo z wysoko notowaną w świecie Giselą Fischdick. Niemka po tej partii była w szoku i długo nie mogła pojąć, co się stało.
Proponuję obejrzeć ciekawy pojedynek naszej medalistki:
Olimpiada na Malcie umocniła mnie w przekonaniu, że trzeba mieć swoje zdanie i nie dać się sobą sterować. Moja dewiza życiowa do dnia dzisiejszego brzmi:
Rola trenera nie jest łatwa. Pod warunkiem, że podejmuje samodzielnie decyzje i nie daje sobą manipulować przez działaczy i zawodników. A są tacy, którzy dla „świętego spokoju” wolą się nie narażać i akceptują wszelkie dogodne dla siebie rozwiązania.
Walczył w szachoboksie, wygrał w pokera ponad milion dolarów, broni Waszczuk https://t.co/XBiVOsywNQ
— Onet Sport (@OnetSport) January 28, 2021
Zdobywcy złotego medalu na III Olimpiadzie Szachowej (Hamburg, 1930). Od lewej: Paulin Frydman, Ksawery (Savielly) Tartakower, ?, Akiba Rubinstein, Kazimierz Makarczyk, Dawid Przepiórka, Marian Wróbel. Źródło fotografii: NAC
Zdobywcy brązowego medalu na VI Olimpiadzie Szachowej (Warszawa, 1935). Od lewej: Paulin Frydman, Henryk Friedman, Ksawery (Savielly) Tartakower, Mieczysław (Miguel) Najdorf, Kazimierz Makarczyk. Źródło fotografii: NAC
—-
Miałem to szczęście, że poznałem osobiście jednego członka „bombowej drużyny“. Był nim Kazimierz Makarczyk.
Najpierw zobaczyłem sławnego mistrza na festiwalu z Augustowie. Potem na zgrupowaniu kadry juniorów w Spale (29.12.1965-5.01.1966).
Zaraz po meczu Polska-Węgry w Łodzi udaliśmy się do pobliskiej Spały na obóz szkoleniowy. Uczestnicy: Górski, Gralka, Jakubiec, Ledwoń, Lewi, Konikowski, Rapcewicz i Steczkowski. Zakwaterowani byliśmy w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich wraz z kadrą lekkoatletów.
Roboczy dzień przedstawiał się następująco: 7.00 pobudka i następnie zaprawa poranna, 7.30 śniadanie (stołówka była oddalona od miejsca zamieszkania o około 1 km), po śniadaniu były zajęcia do 13.30. Obiad był o godzinie 14.00 i potem był czas wolny.
Kazimierz Makarczyk ćwiczył końcówki i pokazywał nam na jednej szachownicy pionkówki z książki Szulcego, które ja osobiście dobrze znałem. Wszyscy siedzieliśmy wkoło wykładowcy i patrzyliśmy na ruchy pokazywane przez mistrza. Aktywność uczestników nie była zatem zbyt wielka. Mnie udało się kilka razy ożywić zajęcia, zadając pytania w różnych kwestiach. Jeden przypadek opisałem w mojej książce „Szybki kurs końcówek” (strona 83).
////////////////////////////////
Próbowałem nakłonić sędziwego mistrza do wspomnień z olimpiady w Hamburgu i spotkań z Akibą Rubinsteinem oraz Sawiellym Tartakowerem. Ale Makarczyk niewiele powiedział. O Rubisteine tylko tyle, że był spokojnym człowiekiem, mało mówił, ale odpowiadał na wszelkie pytania i chętnie analizował partie oraz różne pozycje. Miało się wrażenie, że żył wyłącznie w swoim szachowym świecie!
////////////////////////////////
Dla przypomnienia książka o „starych mistrzach”.
link
Zbigniew Pakleza: „Łukasz Turlej broni Patrycji. Dla wszystkich szachistów sprawa jest oczywista. Zdziwiłem się, że dla wiceprezesa FIDE ta sprawa oczywista już nie była. FIDE walczy z oszustwami; zdziwiło mnie że wziął w obronę Patrycję. Wiceprezesów jest kilkudziesięciu i może żadna odpowiedzialność za tym nie stoi. Nie wygląda to dobrze, że zawodniczka takiej obrony się doczekała. Dla kogoś kto w szachach siedzi – sytuacja jest jasna. PZSzach wydał jedyną słuszną decyzję; niejednogłośnie niestety, choć sytuacja jest oczywista. A pełnomocnik Patrycji (Paweł Dziubiński -przyp.red.) kiedyś został z turnieju wyrzucony przez znanego i cenionego sędziego Witalisa Sapisa. Śmieszne, że po drugiej stronie zebrała się taka ekipa”. link
link
link

link

link
link
link
link
link
link
link
link























