– Niemcy nazywali naszą przedwojenną drużynę Bombennmannschaft. Byliśmy światową potęgą – mówi Stefan Gawlikowski, znawca szachów, autor książki „Arcymistrzowie” opowiadającej o polskich mistrzach okresu międzywojennego.
Czytaj dalej … link
Czytaj dalej … link
W 2009 roku Magnus Carlsen zagrał po raz drugi w Dortmundzie.
W sprawozdaniu z turnieju (Panorama Szachowa 7-8/2009) napisałem m.in.: „Na rozpoczęciu imprezy oznajmiono obecnym, że młody arcymistrz z Norwegii skończył szkołę średnią i postanowaił spróbować szczęścia w zawodowych szachach. To jest jedyna słuszna decyzja, jeśli zamierza się utrzymać formę na światowym poziomie. A Carlsen ma jasny cel sportowy: zostać mistrzem świata!”…
Przypominam, że Magnus w 2013 roku zrealizował swój plan i pokonał w meczu finałowym w Chennai Ananda w stosunku 6.5 – 3.5.
W Dortmundzie Carlsen pokazał się z dobrej strony i ostatecznie został sklasyfikowany na 3 miejscu.
Przedstawiam najlepszą partię Magnusa, który po dobrym przygotowaniu debiutowym (ruch 16.Wad1!? był wtedy nowinką) pokazał świetną technikę w końcówce. W sprawozdaniu została ona opublikowana z obszernym moim komentarzem.
W 2007 roku w turnieju w Dortmundzie zagrał 16-letni Magnus Carlsen. Był najmłodszym zawodnikiem i nikt raczej nie oczekiwał jakieś wielkiej niespodzianki z jego strony.
Magnus wykazał się jednak wielką wolą walki w każdym pojedynku. Ostatecznie przegrał tylko jedną partię ze zwycięzcą turnieju Władimirem Kramnikiem.
Obszerne sprawozdanie z tej imprezy mojego autorstwa „Ósmy tryumf Władimira Kramnika!” ukazało się w Panoramie Szachowej (czerwiec 2007).
Końcowe wyniki
Zobaczmy partię Carlsena z Kramnikiem.
„Сергей Карякин выиграл площадку
Российский гроссмейстер заработает на чемпионском матче …”
Czytaj dalej … link
W 2012 roku Siergiej Karjakin znowu zawitał do Dortmundu. W trakcie bankietu powitalnego podszedłem do niego, aby zamienić z nim kilka słów o szansach w turnieju. I tu spotkało mnie miłe zaskoczenie. Młody arcymistrz pamiętał naszą rozmowę z 2004 roku!
Moje sprawozdanie z turnieju „Junior wygrał superturniej w Dortmundzie” zostało opublikowane w Panoramie Szachowej 6-7/2012. Zwycięzcą został najmłodszy uczestnik 19-letni Fabiano Caruana, który wyprzedził Karjakina tylko lepszą wartościowością.
Wygrała więc młodość. Obaj zawodnicy często wypowiadali się w różnych wywiadach, że w ich twórczości faza debiutowa odgrywa decydującą rolę!
W turnieju grał też mistrz Polski Mateusz Bartel, który zakwalifikował się dzięki zwycięstwu w Aurofłocie w Moskwie. Nasz arcymistrz zajął przedostatnie miejsce z 2 punktami.
W sprawozdaniu napisałem m.in.: „Jak należy ocenić rezultat Mateusza Bartla? Mistrz Polski nie był należycie do tej imprezy przygotowany. Jego repertuar debiutowy był niedopracowany i w kilku partiach Polak już na początku partii wpadał w kłopoty, których następnie nie potrafił rozwiązać w dalszej części gry…”.
Arcymistrz sam krytycznie ocenił swoją grę: link.
Problem debiutów jest już od dawna „maglowany” na tym blogu. Pewne okoliczności zmuszają mnie do kontynuacji tego zagadnienia! Nastąpi to wkrótce.
Komentarz partii Bartel-Karjakin pochodzi z Magazynu Szachista (wrzesień 2012). Zdjęcie z tego pojedynku: link.
14-letniego Siergieja Karjakina poznałem osobiście w trakcie turnieju w Dortmundzie w 2004 roku.
Przyjechał ze swoją mamą. Udało mi się z nią trochę porozmawiać o planach syna. Powiedziała, że Siergiej kocha szachy i postanowił się im całkowicie poświęcić. Dlatego nie chodzi do szkoły, ale ma indywidualny tok nauki.
Była też okazja rozmowy z młodym arcymistrzem. Potwierdził, że podjął decyzję zostania zawodowym szachistą i w realizji tego celu uzyskał akceptację rodziny. Trenuje około 6 godzin dziennie i 80% zajęć poświęca pracy nad otwarciami oraz szlifowaniem swojego repertuaru debiutowego.
W moim sprawozdaniu z turnieju w Panoramie Szachowej (9-2004) podałem, że Siergiej planuje w czasie dwóch lat zostać mistrzem świata. Wtedy przyjęliśmy to jako żart. Być może, że uda mu się życiowy cel zrealizować w wieku 26 lat w meczu z Carlsenem!
W artykule zwracam też uwagę na szkolenie poprzez internet. Na blogu ten temat jest systematycznie omawiany i będzie dalej kontynuowany.
W listopadzie tego roku dojdzie do wielkiego spektaklu szachowego. W Nowym Jorku odbędzie się mecz pomiędzy zwycięzcą tegorocznego turnieju kandydatów Siegiejem Karjakinem i mistrzem świata Magnusem Carlsenem o tytuł najsilniejszego szachisty naszego globu.
Jakie są szanse Rosjanina? Większość ekspertów uważa, że Carlsen jest zdecydowanym faworytem, ale wszyscy są zdania, że pojedynek przysporzy nam wiele emocji.
Chciałbym w nowej serii przybliżyć nieco sylwetki obu oponentów. Zacznę od Karjakina. W 2002 roku został on najmłodszym arcymistrzem świata i z tego powodu opublikowałem w Panoramie Szachowej (październik 2002) jego partię.