We invite Ukrainian chess players and coaches abroad to join the initiative to create and support chess centers and clubs that deal with young Ukrainian refugee chess players of all levels. We plan to hold an international online conference soon.Repost is welcome.
Odessa chess grandmaster @golubev_mikhail with a local souvenir he found: „Russian warship go fuck yourself!” now on a mug. In his interview for Friday’s Russia Report he says that Putin has made even people who were nostalgic for the Soviet Union start to love Ukraine. pic.twitter.com/aBOLLOeZjm
VIDEO: A gaggle of chess fanatics watch a game unfold on a park bench in the city of Lviv,
In Ukraine’s chess capital, players make a point of keeping up the local tradition of street games, despite the March chill and the war raging to the east pic.twitter.com/6Q0LYj3Ydp
Lajos Portisch turned 85 today.
Top-10 player for nearly 30 years, he qualified 8 times to Candidates and contributed enormously to the opening theory. I published an essay dedicated to him in Facebook – welcome to read and learn about the Hungarian legend. pic.twitter.com/si9F8Nt5IB
Jerzy Konikowski: Arcymistrz Lajos Portisch (1937) jest wybitną postacią w sporcie węgierskim. Dziewięciokrotnie w okresie 1958-1981 był mistrzem kraju i siedmiokrotnie zakwalifikował się do turniejów kandydatów. Dwudziestokrotnie bronił barwy Węgier na olimpiadach szachowych. W 2004 roku otrzymał najwyższe sportowe oznaczenie swojego kraju.
Portischa poznałem osobiście w 1989 roku na turnieju w Chianciano Terme. Znalazłem się tam dość przypadkowo. Pewnego razu zadzwonił do mnie ówczesny dyrektor turniejów w Dortmundzie Jürgen Grastat i zaproponował wspólny wyjazd do Toskanii – najpiękniejszej części Włoch. „Weź ze sobą Sylwię, ja zabieram Doris (nasze żony) i spędzimy piękny urlop. Mam zaproszenie od Stefano Tataia„. Takiej propozycji oczywiście nie mogłem przepuścić.
Tataia poznałem rok wcześniej na turnieju w Dortmundzie. Przyjechał ze swoją ówczesną żoną. Była bardzo bogata. W Chianciano Terme posiadała luksusowy hotel i tam mieliśmy spędzić urlop na koszt firmy. Dobowy koszt naszego pokoju wynosił prawie 500 niemieckich marek.
Do Włoch jechaliśmy samochodem. Była to duża wygoda, gdyż dzięki temu wiele zwiedziliśmy w Szwajcarii i we Włoszech: Werona, Florencja, Piza, Siena i Arezzo.
Na miejscu w Chianciano Terme okazało się, że odbędzie się w hotelu turniej międzynarodowy z możliwością uzyskania normy na mistrza międzynarodowego. Tatai namówił mnie do startu w nim. Grałem ze zmiennym szczęściem i otarłem się o normę.
Gościem honorowym turnieju był Lajos Portisch, który zjawił się z żoną i matką. Arcymistrz oczywiście nie grał w turnieju, ale na zakończeniu imprezy zaśpiewał kilka pieśni operowych. Śpiew to była właśnie jego druga pasja życiowa.
Lajos Portisch okazał się bardzo życzliwym człowiekiem. Było kilka okazji porozmawiania o jego karierze szachowej. W pewnym momencie Grastat zaproponował arcymistrzowi udział w turnieju w Dortmundzie. Portisch wymówił się brakiem czasu. Kilka lat później – w trakcie ustalania składu na kolejny turniej – wymieniłem nazwisko Portischa. „Dziadków nie potrzebujemy” – zareplikował Grastat.
Wśród kobiet Jolanta Zawadzka zajmuje 43 miejsce (2412)
Paweł Teclaf jest na 19 pozycji z 2542 punktami na liście juniorów. Wśród juniorek najlepszą Polką jest Maria Malicka (2329), która zajmuje 15 miejsce.
Nisko upadł. Najpierw blokuje mnie na Twitterze, później kpi z mojego nazwiska. Panie Przew, nazwiska nie muszę się wstydzić, choć go nie wybierałem.Pan i ja podjęliśmy decyzję o źródłach finansowania, polit. patronach i kraju, któremu służymy. Ja patronuję akcji #DlaPolski 🇵🇱 pic.twitter.com/MDjXERQi4D
Nazywam się Jerzy Konikowski i jestem mistrzem szachowym, trenerem i publicystą. Więcej informacji o mnie można znaleźć w http://www.konikowski.net/omnie.php.
Celem mojego blogu, który jest ściśle związany z witryną http://www.konikowski.net/, jest informacja o aktualnych imprezach szachowych i analiza różnych problemów z dziedziny królewskiej gry.
Theme: flashcast.
Regulamin komentarzy
Jeśli korzystasz z naszego bloga: https://www.blog.konikowski.net/ jednocześnie akceptujesz ten regulamin:
1. Korzystanie z bloga i rejestracja użytkownika są bezpłatne.
2. Każdy użytkownik ma prawo do swobodnego wyrażania swoich opinii i poglądów.
3. Całkowitą i wyłączną odpowiedzialność za swoje komentarze ponoszą ich autorzy.
4. Należy przestrzegać praw autorskich i praw własności intelektualnej.
5. Komentarze mogą zostać wykorzystane przez nasz blog na prawach cytatu.
6. Komentarze podlegają moderacji przez naszego administratora.
7. Komentarze łamiące polskie prawo i zawierające wulgaryzmy będą usuwane bez informowania autora komentarza.
8. Autor bloga oraz administrator nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy.
9. Odpowiedzialność za treść komentarzy ponosi ich autor.
10. Kontakt z autorem bloga: jerzy.konikowski [at] t-online.de
Ostatnia modyfikacja regulaminu: 22.09.2017