W niedawno zakończonych mistrzostwach świata w grze szybkiej i błyskawicznej w Dubaju rozegrano wiele interesujących partii. Turnieje tego typu mają swoją specyfikę i dlatego zawodnicy często próbują różne nowe idee, otwarcia, warianty itd. Dlatego wartość wielu partii pod względem teorii debiutów jest ogromna.
Mateusz Bartel gra od czasu do czasu 1.g3 i w konkurencji szachów błyskawicznych dwukrotnie zastosował ten ruch. Mam duże wątpliwości o słuszności tej decyzji. Jako świetny taktyk były mistrz Polski powinien wybrać raczej coś ostrzejszego. W pojedynku z czołowym szachistą świata nasz arcymistrz – po niezbyt udanej fazie debiutowej – szybko wpadł w trudności, co zakończyło się ostatecznie porażką.



