Jerzy Konikowski - wpisy autora

cze
11

Książka omawia bardzo ciekawy i ostry system w partii angielskiej, który powstaje po ruchach 1.c4 Sf6 2.Sc3 e6 3.e4. Teraz czarne mają dwie główne odpowiedzi: 3…d5 i 3…c5. W mojej pracy, oprócz części teoretycznej, jest 180 komentowanych partii.

Salo Flohra poznałem osobiście na mistrzostwach świata juniorów w Graz w 1979 roku. Był gościem austriackiej Federacji Szachowej: miał odczyty i seanse gry jednoczesnej. Zamieniłem ze znakomitym niegdyś arcymistrzem kilka słów.

Natomiast z Vladasem Mikenasem grałem korespondencyjnie. Wygrał ze mną ciekawą partię. Raz spotkaliśmy się w Warszawie. Było to w trakcie meczu towarzyskiego Wilno – Warszawa. Świetnie mówił po polsku.

Salo Flohr w Wikipedii
Vladas Mikenas w Wikipedii

Jerzy Konikowski
Flohr-Mikenas System
in the Englisch Opening (A18-A19)
S1 EDITRICE S.R.L. 40126 Bologna 1994
ISBN 88-86127-24-3
145 stron

cze
10

Garri Kimowicz Kasparow, ros. Гарри Кимович Каспаров, właśc. Garri Weinstein (ur. 13 kwietnia 1963 w Baku) – szachista rosyjski ormiańsko-żydowskiego pochodzenia, mistrz świata w latach 1985–1993.

Garri Kasparow w Wikipedii

W dniach 16-26 kwietnia 1992 roku odbył się w Dortmundzie superturniej z udziałem Kasparowa. Była to wielka impreza, którą organizowała profesjonalna firma. Grano w słynnej Westfalenhalle. Garri Kasparow przyciągnął setki kibiców. Sala turniejowa codziennie pękała w szwach. Przed halą ustawiała się każdego dnia długa kolejka chętnych do kupna biletów wejściowych. Takich scen nigdy w życiu nie widziałem. Media codziennie obszernie informowały o wydarzeniach w turnieju. Była to wielka reklama dla królewskiej gry!

Było duże zainteresowanie turniejem w świecie. Francuska Agencja Prasowa zwróciła się do organizatorów z prośbą o dostarczanie na bieżąco notacji partii. Tę pracę zaproponowano mnie. Oczywiście podjąłem się tego zadania. Co kilka ruchów wysyłałem faksem do Paryża aktualny stan wszystkich pojedynków.

Miałem jeszcze jedno ważne zadanie. Wydawnictwo Joachima Beyera zaproponowało napisanie książki turniejowej. Wykonaliśmy to w trójkę: Konikowski, Schulenburg i Treppner. Książka ukazała się w dwóch wersjach: z twardą i miekką okładką. Została później uznana za książkę szachową 1992 roku.

Na czas turnieju wziąłem oczywiście urlop wypoczynkowy. W Westfallenhalle siedziałem praktycznie od rana do wieczora. Dzięki temu miałem możliwość oglądania wszystkich analiz po partii, w tym oczywiście samego Kasparowa. Zamieniłem z nim kilka słów o znaczeniu fazy debiutowej w nowoczesnych szachach. Potwierdził tezę, że jest to bardzo ważna część partii.

cze
10

Henryk Ryszard Łasak (ur. 17 lutego 1932 miejscowości Las koło Warszawy – zm. 5 stycznia 1973 w Skomielnej Białej), nie osiągnął jako zawodnik większych sukcesów. Mimo tego był najwybitniejszym trenerem w historii polskiego kolarstwa i twórcą jego potęgi. Wyszkolił wiele gwiazd, m.in. Ryszarda Szurkowskiego, Stanisława Szozdę i Mieczysława Nowickiego. Zginął tragicznie w wypadku samochodowym 5 stycznia 1973 w Skomielnej Białej w województwie małopolskim.

Memoriał Henryka Łasaka

cze
09

Zbudowanie drużyny olimpijskiej – to jeden z głównych, długofalowych celów powołania przez Polski Związek Szachowy profesjonalnego zespołu „Wojtaszek Comarch Cracovia Team” – poinformował prezes związku Tomasz Sielicki.
Urodzony w Elblągu, a zamieszkały w Kwidzynie arcymistrz Wojtaszek (MTS Kwidzyn) jest wielokrotnym medalistą mistrzostw kraju. W październiku 2008 r. został pierwszym polskim szachistą, który znalazł się wśród współpracowników mistrza świata. Do zespołu doradców zaprosił go wówczas Viswanathan Anand (Indie), który również w następnym meczu o mistrzostwo świata, w 2010 r. w Sofii, włączył Polaka do swojego teamu.
– Grzechem byłoby, aby nie wykorzystać talentu Wojtaszka. Związek opracował wieloletni plan szkoleniowy dla najbardziej uzdolnionych szachistów młodego pokolenia. Celem długofalowym jest zbudowanie drużyny, której głównym zadaniem będzie nawiązanie do tradycji polskich szachów przedwojennych i walka o medal na olimpiadzie w roku 2018 – powiedział Sielicki podczas prezentacji programu w środę w Warszawie.
W wyniku selekcji do teamu Wojtaszka zakwalifikowano: Dariusza Świercza (ur. 31 maja 1994 r. w Tarnowskich Górach), Jana-Krzysztofa Dudę (ur. 26 kwietnia 1998 r. w Krakowie) i Aleksandrę Lach (ur. 2 stycznia 1995 r. w Olkuszu).
Zespół trenerski tworzą czołowi w kraju zawodnicy: Grzegorz Gajewski, Bartosz Soćko, Kamil Mitoń i Artur Jakubiec.
Obecnie członkowie teamu przygotowują się do najważniejszych dla nich w tym roku imprez – Świercz do mistrzostw świata do lat 20 w Indiach, zaś Lach i Duda do mistrzostw świata juniorów w Brazylii.
Źródło: WD / PAP (8 czerwca 2011 16:38)

Informacja Polskiego Związku Szachowego

///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Jest rzeczą znaną, że czynny szachista powinien sam trenować około 10 godzin dziennie i często startować w turniejach, aby utrzymać wysoką formę sportową. Ciekawe, jak sobie poradzą z tym problemem członkowie tego zespolu trenerskiego, sami aktywni gracze. Ktoś na tym na pewno ucierpi, albo sami trenerzy-zawodnicy albo podopieczni.

Radosław Wojtaszek musi jeszcze sam wiele się szkolić, aby poprawić swój styl gry. Przede wszystkim trzeba wzmocnić własny repertuar debiutowy aktywnymi wariantami. Inaczej grozi mu dalszy spadek w rankingu światowym, co można już zauważyć. Radkowi życzę, aby jego podopieczni nigdy nie zapomnieli o nim i zawsze mile go wspominali. Praca trenerska nie zawsze jest wdzięczna!

Bartosz Soćko jako zawodnik osiągnął już szczyt swoich twórczych możliwości. Jest więc doskonałym materiałem na trenera. Gra aktywne szachy i to jest bardzo ważne. Mam tylko jedną radę, aby swoich podopiecznych nie zmuszał do stosowania swojej ulubionej obrony francuskiej. Są jeszcze inne ciekawe otwarcia!

Grzegorz Gajewski w 2003 roku aktywnie uczestniczył na forum Polskiego Związku Szachowego w atakach na mnie w czasie pamiętnej dyskusji o unowocześnieniu Akademii Młodzieżowej. Od tego czasu minęło wiele lat i mam nadzieję, że arcymistrz zrewidował już swój stosunek do wykorzystywania komputera i Internetu w treningach z młodzieżą. Pan Grzegorz powinien też pamiętać o szkoleniu swojej żony Joanny – czołowej zawodniczki kraju. Mamy nadzieję, że praca w biurze Polskiego Związku Szachowego nie będzie przeszkodą w dalszym jej szachowym rozwoju!

Kamila Mitonia poznałem osobiście w Nowym Jorku w 1999 roku. W 2002 roku byliśmy razem na mistrzostwach świata w Goya. Potem wymieniliśmy ze sobą kilka listów elektronicznych na temat szkolenia. Gra dobrze pozycyjne szachy. Jest to wynik wieloletnich kontaktów ze znakomitym arcymistrzem gry strategicznej Aleksandrem Wojtkiewiczem (1963-2006).

Artur Jakubiec jest barwną postacią polskich szachów. W tym zespole ma największe doświadczenie w pracy trenerskiej. W trakcie wspomnianej już polemiki o unowocześnieniu Akademii w 2003 roku też mnie zacięcie atakował.

Życzymy zespołowi trenerskiemu owocnej pracy i jego podopiecznym wielu sukcesów na arenie międzynarodowej!

cze
08

Hi,

I would first like to congratulate you on a most interesting web page, my apoligies for emailing in english but I cannot speak your language unfortunately.

My name is Iain and I live in Perth, Scotland, I really enjoy playing chess and because of this I have recently started a small business selling high quality chess sets.

I was wondering if it would be possible for you to add a link to my website. My website is ‚www.chess-sets.com’

I would also like to offer you and your friends or chess club a 10% discount on all our products, please use Discount code ‚CHESS123’ if you would like to make use of this.

Kind Regards
Iain

link do sklepu

cze
07

W czasie turnieju w Dortmundzie w 1986 roku jakiś nieznany mi człowiek demonstrował na komputerze Atari program szachowy. Nie była to gra w szachy, lecz coś nowego: baza z partiami szachowymi. Zainteresowanie było duże, padło także wiele pytań. W trakcie dyskusji zorientowałem się, że program można wykorzystać do pisania książek. Najpierw wbija się partie i warianty, potem można to przerzucić na edytor tekstowy. Tym samym eliminuje się wszelkie błędy w notacji i jednocześnie czasochłonne korekty, jak to jest w przypadku pracy z maszyną do pisania. W ten sposób stałem się świadkiem rewolucji w szachach: powstanie rewelacyjnego programu ChessBase. Tym nieznanym demonstratorem okazał się twórca tego programu Matthias Wüllenweber.

W 1988 roku powstała w Hamburgu firma ChessBase GmbH, która zajęła się sprzedażą swojego nowatorskiego produktu. Prawie natychmiast kupiłem sobie komputer Atari i program. Rok później wykonałem nową techniką broszurkę dla wydawnictwa Münster Verlag w Norymberdze. W następnych latach firma opracowała program dla komputerów personalnych i programu windows. Teraz nie wyobrażam sobie pracy bez tych akcesoriów.

Firma ChessBase zaczęła też publikację periodyku ChessBase Magazin, który składał się z broszury i dyskietki z partiami. W 1991 roku szef pisma Gisbert Jacoby zaproponował mnie współpracę. Trwała ona do 2006 roku. W tym czasie skomentowałem setki partii, przygotowałem wiele artykułów z teorii debiutów oraz opracowałem kilka teoretycznych dyskietek.

cze
07

Ekipa „Marseille Echecs” wygrała drużynowe mistrzostwa Francji. Każda drużyna składała się z siedmiu mężczyzn i jednej kobiety. Zwycięski zespół grał w składzie: Naiditsch, Bacrot, Istratescu, Delchev, Gozzoli, Collas, Delorme (f), Chauvet i Lambert.

Wyniki Polaków:
Kamil Mitoń 9 z 11
Michał Krasenkow 6 z 11
Aleksander Miśta 2 z 5
Radosław Wojtaszek 2.5 z 6

Strona Francuskiej Federacji Szachowej
Strona Europe Echecs
ChessBase News wersja niemiecka

cze
06

Aleksander Wierietielny trenował początkowo biegi narciarskie w klubie w Szczuczinsku. Podczas służby wojskowej rozpoczął treningi biathlonowe, występował nawet w kadrze Republiki Kazachskiej, ale z przyczyn zdrowotnych w wieku 22 lat zakończył karierę. To nie przeszkodziło mu zostać świetnym szkoleniowcem. Pod jego pieczą Justyna Kowalczyk odniosła swoje największe sukcesy sportowe.

Aleksander Wierietielny w Wikipedii

cze
06

Niemiecka Federacja Szachowa ma nowego prezydenta. Został nim 59-letni mistrz międzynarodowy i nauczyciel z zawodu Herbert Bastian. Zastąpił on Roberta von Weizsäckera, który – z powodu intensywnej pracy zawodowej – zrezygnował z ponownej kandydatury.

Nowego szefa szachów niemieckich znam doskonale od wielu lat. W okresie 1985-1986 braliśmy udział w 2-letnim studium szkoleniowym zorganizowanym przez Niemiecką Federację Sportu. W jednakowym czasie obaj uzyskaliśmy A-licencję trenerską – najwyższą w Niemczech. Herbert Bastian jest znakomitym szkoleniowcem i człowiekiem o dużej kulturze osobistej. Ale nowa pozycja wymaga innych kwalifikacji. Ciekawe jak sobie da z tym radę nowy prezydent DSB.

Poprzednik Prof. Dr. Robert K. Frhr. von Weizsäcker pochodzi ze znanej niemieckiej rodziny szlacheckiej. Jego ojciec Richard był w latach 1984-1994 prezydentem Niemiec, który wniósł wielki wkład w pojednanie polsko-niemieckie. Za te zasługi został Człowiekiem Roku 2011 „Gazety Wyborczej”. Roberta znam doskonale. Graliśmy przez jakiś czas w jednej drużynie Spandau Berlin w Bundeslidze w grze korespondencyjnej. Gdy pełnił funkcję prezydenta DSB, zwróciłem się do niego z prośbą o przydzielenie dodatkowego miejsca w mistrzostwach kraju mistrzowi międzynarodowemu Sergejowi Salowowi z reprezentacji Niemiec głuchoniemych. Poparł wniosek i mój podopieczny zagrał w tym turnieju.

Z Herbertem Bastianem na turnieju w Dortmundzie 2011

Strona Niemieckiej Federacji Szachowej
Herbert Bastian w niemieckiej Wikipedii
Robert von Weizsäcker w niemieckiej Wikipedii
Richard von Weizsäcker w niemieckiej Wikipedii

cze
05

W rozwoju każdej dyscypliny sportowej uczestniczą:

1. Działacze – swym postępowaniem tak kierują swoją dyscypliną, aby rozwijała się z rozmachem i były sukcesy na arenie międzynarodowej. Ich zadaniem jest organizowanie imprez i pozyskiwanie sponsorów, także wspieranie sportowców i promowanie danej konkurencji. Działacz to osoba, która poświęca swój wolny czas na działalność. Jego nagrodą jest satysfakcja, że działa w dobrze zorganizowanym stowarzyszeniu, gdzie się go szanuje i wyróżnia.

2. Trener – ma jasne zadania: doprowadzić zawodników do wysokiej klasy sportowej. Powinien się też sam systematycznie szkolić i zdobywać nowe doświadczenia w swej pracy. Powinien wprowadzać ciągle jakieś ulepszenia w działalności trenerskiej, aby jego podopieczni podnosili swe kwalifikacje sportowe i osiągali sukcesy. Powinien być kreatywny w swym działaniu! Trener, który ma zawężone metody szkoleniowe do kilku stereotypowych czynności, nie może być przedstawiany młodzieży jako ideał szkoleniowca. Tak samo odnosi się to do trenera, który sam się nie szkoli, nie unowocześnia własnego warsztatu pracy i nie publikuje owoców swych doświadczeń w prasie fachowej.

Teoria rozpowszechniona przez pewne osoby w Polsce, że najlepszym trenerem to aktywny arcymistrz jest po prostu pozbawiona wszelkiej logiki! Wiadomo, że czynny zawodnik nie ma czasu na podwyższanie swej ogólnej wiedzy szachowej. Na przeszkodzie stoi aktywna gra turniejowa i tym samym ograniczenie swej wiedzy do poznawania kilku wariantów, które sam gra. Dlatego trener-zawodnik przekazuje swym podopiecznym tylko te systemy, które znalazły się w jego własnym repertuarze debiutowym. Nie interesuje go fakt, czy to odpowiada stylowi gry jego podopiecznych. On nie ma czasu na poznawanie nowych otwarć i nowych pozycji. Łączenie roli czynnego zawodnika z pracą trenerską jest w obecnych czasach wręcz niemożliwe. Takiego „trenera” interesuje przede wszystkim kasa!

Przypominam o paradoksach sprzed wielu lat, kiedy to połowa Polski grała obronę francuską. W ten sposób ograniczono m.in. rozwój twórczy Iwety Radziewicz. Wielu zagranicznych obserwatorów talentu tej zawodniczki słusznie oceniało, że powinna grać czarnymi obronę sycylijską, bo to pasuje do jej dynamicznego stylu gry. Ale tego problemu nie zauważyli krajowi szkoleniowcy, często aktywni zawodnicy. W ten sposób zmarnowano niezwykły talent tej szachistki! O przypadku Marcina Kamińskiego pisałem już wcześniej.

Trener z prawdziwego zdarzenia, który nie myśli o karierze zawodnika, ma tymczasem wszechstronną wiedzę. Zmusza go to tego sytuacja. Pracując z wieloma zawodnikami o różnych charakterach i stylu gry jest zmuszony do ciągłej nauki, permanentnego poznawania aktualnej teorii otwarć i wprowadzania nowych metod szkoleniowych. Oczywiście tak czynią ambitni trenerzy. Wykluczam tych, co pracę szkoleniową traktują przede wszystkim w celach zarobkowych.

Na bazie wieloletnich obserwacji twierdzę, że polscy szachiści nie rozróżniają pojęć: aktualna siła gry i wiedza szachowa. To powoduje fałszywe interpretacje co do roli trenera i zawodnika w naszej dyscyplinie.

3. Zawodnik – powinien intensywnie trenować, wzbogacać swoją wiedzę szachową i tym samym podwyższać swoje klasyfikacje sportowe. Powinien uczestniczyć systematycznie w ważnych imprezach i dążyć do uzyskiwania godnych uwagi wyników.

Tego nie robi na pewno mistrz Polski Mateusz Bartel. Zamiast trenować i uczestniczyć w silnych turniejach międzynarodowych młody arcymistrz zajmuje się „pisarstwem” i gadulstwem w sieci. Styl jego tekstów to typowy przykład młodzieńczej arogancji i braku szacunku dla kogoś, który dużo więcej wniósł dla rozwoju szachów.

Przypominam, że napisałem wiele książek i artykułów dotyczących teorii otwarć i innych dziedzin królewskiej gry. Publikowałem swoje analizy w wielu periodykach, jak „Sahovski Informator”, „New in Chess”, „ChessBase Magazin” itd. Wiele moich komentowanych partii i teoretycznych artykułów można znaleźć w znanych bazach firmy Chess Base: „MEGA”, „Encyklopedia debiutów”, opracowań z teorii otwarć i innych zbiorach partii.

Mieszkam w Dortmundzie od 1981 roku, gdzie corocznie odbywają się superturnieje. Od wielu lat mam więc możliwość rozmów z czołowymi zawodnikami świata na temat m.in. szkolenia w szachach. Te kontakty są dla mnie o wiele cenniejsze, niż gra w turniejach. Zbierałem doświadczenia w wieloletniej pracy szkoleniowej o czym następnie pisałem w artykułach w „Magazynie Szachista”, „Panoramie Szachowej” i „Szachy/Chess”.

Tak jak kiedyś trener piłki nożnej Kazimierz Górski potrafił na zasadzie obserwacji zawodnika ocenić jego klasę sportową i przydatność do gry w reprezentacji kraju, tak i ja jestem w stanie na podstawie rozegranych partii ocenić wiedzę i siłę gry zawodnika. Potrafię wskazać jego słabe i silne strony. Potrafię udzielić mu praktycznych wskazówek. Wynika to z mojej wiedzy szachowej, wieloletniego doświadczenia i dobrych intencji!

Przed laty przyrównałem mistrza Polski arcymistrza Tomasza Markowskiego do boksera walczącego jedną ręką. Odnosiło się to do jego bardzo skromnego i schematycznego repertuaru debiutowego. Zapowiedziałem, że jak nie wniesie nowych elementów do swojej gry, to skutek tego będzie marny. Markowski nie posłuchał moich dobrych rad i teraz widzimy tego następstwa: nie liczy się w Europie i kraju.

W 2003 roku przestrzegłem arcymistrza Bartłomieja Macieję przed dużym zaangażowaniem się w sieci, co nie pomoże mu to w podwyższeniu swych kwalifikacji szachowych. W komentarzach do jego partii, które publikowałem w „Magazynie Szachista”, zwróciłem uwagę na niedostateczną znajomość debiutów, co przy tej klasie zawodnika jest dużą słabością. Arcymistrz zignorował moje uwagi i teraz widzimy tego implikacje. Nie liczy się w Europie.

Już dawno zwracałem uwagę Radosławowi Wojtaszkowi na schematyczny repertuar debiutowy. Polecałem systematyczne wzbogacanie gry o nowości i wprowadzenie więcej dynamiki. Nie posłuchał. Ostatni turniej w Lublinie i liga francuska potwierdziły moje obawy. Podejrzewam, że te słabe wyniki to nie skutek przejściowego spadku formy, lecz rozszyfrowania przez przeciwników jego pasywnego stylu gry. Obym się mylił!

Na dobrej drodze do osiągnięcia świetnych rezultatów jest Dariusz Świercz. Ale jest jeden warunek, aby się prawidłowo rozwijał: należy grać i pogłębiać te pozycje, które dobrze rozumie. Grać aktywne szachy, bo mu to leży. Wykluczyć na razie warianty statyczne, bo w nich się źle czuje!

A teraz kilka słów do aktualnego mistrza Polski. Jeśli się myśli o karierze sportowej, to natychmiast powinno się rzucić redagowanie „MATA” i niepotrzebnych dyskusji na blogu. Mateusz Bartel ma trudności w rozgrywaniu fazy debiutowej. W grze przeciwko silnym zawodnikom ta słabość się mocno uwidacznia. Po zdobyciu mistrza kraju nie zagrał w żadnym silnym turnieju. To jest duży błąd!

Zarówno o mojej działalności zawodniczej, jak i trenerskiej pisałem kilkakrotnie na mojej stronie. Publikowałem też nazwiska moich podopiecznych.

Ciągle się mówi i pisze o zdolnej polskiej młodzieży, która po osiągnięciu 20 lat życia znika w tłumie. Co zrobiono w kierunku, aby to zmienić? Kiedy zaproponowałem zmiany w procesie szkolenia młodzieży to posądzono mnie o złe zamiary. Trenerzy, którzy zablokowali reformy w celu unowocześnienia metod szkolenia cieszą się dalej uznaniem. Polska jest krajem nowoczesnym i aktywnie rozwijającym się, ale Polski Związek Szachowy stoi w miejscu i preferuje dalej przestarzałe metody szkoleniowe, które nie przynoszą widocznych efektów.

Prezes Tomasz Sielicki zamierza zmienić wizerunek polskich szachów, ale czy to jest możliwe tylko z jednym liczącym się w świecie szachowym Radosławem Wojtaszkiem?