Wizerunkiem wyczynowych szachów w Polsce są nie tylko wyniki sportowe naszej kadry, lecz także działalność Polskiego Związku Szachowego.
Niestety w tym drugim przypadku nie jest tak idealnie, jak należałoby się tego spodziewać. Otrzymuję bowiem sporo listów elektronicznych od różnych osób z prośbami o rozwiązaniu licznych problemów, np. propozycję literatury fachowej do treningu indywidualnego i grupowego, wybór ważnych partii do pracy z pewnymi otwarciami lub wariantami itd.
Staram się szybko reagować z pomocą, choć często wymaga to dużej pracy. Okazuje się, że te osoby pisały wcześniej w tej kwestii do biura Polskiego Związku Szachowego, ale nie było żadnej reakcji. Etatowi pracownicy biura są bowiem bardzo mocno zapracowani, aby odpowiadać na listy zainteresowanych!
Przypominam, że już dawno proponowałem utworzenie w Polskim Związku Szachowym oficjalnego punktu informacyjnego. Wtedy byłoby jasne, do kogo można się zwracać z różnymi problemami i od kogo można oczekiwać odpowiedzi.
A tak mamy sytuację, w której niewiadomo o co chodzi!





![bview[1]](https://blog.konikowski.net/wp-content/uploads/2011/12/bview1.png)



