W dniach 18-26 sierpnia w Polanicy Zdroju odbył się 50. Jubileuszowy Międzynarodowy Festiwal Szachowy im. Akiby Rubinsteina z udziałem ponad 400 zawodników.
W dniach 18-26 sierpnia w Polanicy Zdroju odbył się 50. Jubileuszowy Międzynarodowy Festiwal Szachowy im. Akiby Rubinsteina z udziałem ponad 400 zawodników.
Podczas XVI Święta Chleba, które odbędzie się 7 września 2014 r. w Muzeum Wsi Radomskiej w Radomiu, pomiędzy dwoma dworkami szlacheckimi, Akademia Szachowa Marka Niedźwieckiego zorganizuje prezentację szachową. Zakres prezentacji szachowej obejmie podstawowe zasady gry w szachy: -zapoznanie z ruchami bierek szachowych, -zapoznanie z pojęciami szach, mat i pat. Natomiast dla osób zaawansowanych przygotowaliśmy zagadnienia ze strategii, taktyki szachowej. Omówimy również maty elementarne, w skrótowej formie debiuty szachowe. Ponadto grupa z Polskiego Związku Shogi zaprezentuje inną odmianę szachów tj. szachy japońskie. Atrakcją będzie udział pana Noguchi, którego gościliśmy już w Radomiu. Uczniowski Klub Sportowy „Roszada” wraz z Bractwem Kurkowym Świętego Sebastiana w Radomiu przeprowadzi zbiórkę pieniędzy na dalsze leczenie Szymonka Kowalika, chorego na zespół genetyczny NBIA – Encefalopatię. W imieniu organizatorów wszystkich chętnych do udziału w powyższych wydarzeniach zaprasza
Marek Niedźwiecki
O tematyce odbytego w dniach 11 – 13 lipca 2014 seminarium trenerskim zorganizowanym przez Polski Związek Szachowy dyskutowano na blogu w punkcie: link.
W tej kwestii otrzymuję dalej polemiczne teksty.
Gość napisał: Na blogu trenera Młodzieżowej Akademii Szachowej jest nowy wpis pt. „Zdublowane pionki”. O poruszanej tam tematyce niedawnego seminarium trenerskiego pisano wpierw na Pana blogu. Niestety, autor wzmiankowanego artykułu dalej nie rozumie problemu. Przecież na tym seminarium poruszano jedynie tematy cząstkowe. Natomiast nie było tego, czego wszyscy oczekiwali, czyli ogólnego programu szkolenia dla trenerów.
Przeważnie trenerzy nie mają pojęcia jak szkolić młodzież. To jest problem, którego nikt w PZSzach-u nie „dotyka”. Co da trenerowi wykład o żywieniu, kiedy on nadal nie wie jak przygotować dla sobie prawidłowy program szkolenia swoich podopiecznych? W końcu to ma być szkolenie trenerów szachowych czy dietetyków?
Nikt nie wymaga zajęć o partii hiszpańskiej. Ale trener musi mieć wiedzę, jak podchodzi się we współczesnych szachach do kwestii szkolenia młodzieży. U nas w dalszym ciągu panuje teoria Capablanki i Dworeckiego, wykładana często przez młodych szachistów parających się nauczaniem szachów, ale bez gruntownego przeszkolenia trenerskiego.
Tymczasem kraje wiodące w szachach zwracają większą uwagę na studiowanie teorii debiutów i przygotowanie indywidualnych repertuarów debiutowych. Dlatego ich zawodnicy są na szczytach, a polscy zawodnicy bardzo często przepadają w początkowej fazie gry.
Nie ma wypasionej rezydencji, wakacje spędza nad Bałtykiem, a jego ulubioną grą są szachy. I to właśnie dzięki nim Piotr Nowak w tym roku znalazł się na liście 100. najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost”.
– Szachy nauczyły mniej cierpliwości i umiejętności przewidywania – wyjaśnia w rozmowie z Biznes.pl niespełna 38-letni milioner, jeden z najmłodszych naszych finansowych tuzów. – W biznesie to bezcenne umiejętności.
Pod takim tytułem Janusz Szewczak wydał bulwersującą książkę ( Wyd. Słowa i Mysli, Lublin-Warszawa, 2013, str.174), która ukazuje prawdziwą rzeczywistość III RP, skrzętnie skrywaną w TVN, choć i tam czasem przemkną niepokojące tematy i sygnały złego stanu kraju, „w którym zdrada przekreśla normalność, a amatorszczyznę i polityczną poprawność media wynoszą na ołtarze profesjonalizmu. Polskie państwo dogorywa, isntytucje państwa na czele z ZUS, NFZ i urzędami skarbowymi skutecznie i zaciekle walczą z obywatelem. Bałagan, cenzura, marnotrawstwo, rządy kolesi, dojenie państwowej kasy, arogancja władzy są dziś wręcz powszechne, jak za najlepszych czasów PRL…” ( str.15). Pod lupą Autora są praktycznie wszystkie obszary państwowości, jest bowiem Szewczak prawnikiem i ekonomistą, specjalistą z zakresu finansów, bankowości, a także analitykiem gospodarczym. Jest też publicystą ekonomicznym, a bywał ekspertem i doradcą sejmowych komisji śledczych do spraw prywatyzacji PZU i prywatyzacji banków, a jest nieugiętym krytykiem prywatyzacji systemu bankowego w Polsce. Był wykładowcą prawa na Uniwersytecie Warszawskim i ekonomii na WSEI, jest ponadto autorem wielu ekspertyz dotyczących procesów gospodarczych i przekształceń własnościowych. Jest głównym ekonomistą SKOK.
Człowiek z tak wielkim zakresem wiedzy nie rzuca słów na wiatr, a jego krytyka III RP jest solidnie udokumentowana, co czytelnik widzi na każdej stronie tej bezkompromisowej książki, wydanej w tej samej serii, co książki prof.A. Zybertowicza czy Seawolfa. Już sam wstęp poraża, a jest tylko mocną pigułką gorzkich rewelacji przedstawianych bliżej w 28 rozdziałach o wymownych tytułach jak „Służba zdrowia czy wykańczalnia?” , „Polskie państwo gnije” albo „Kłamstwo wspiera absurd”. Żywy styl sprawia, że nawet te hiobowe nowiny czyta się jednym tchem:
„Filozofia PO-nas choćby PO-top” ciągle obowiązuje. Kłamstwo i pogarda stały się dziś metodą sprawowania władzy.(…) Polską tak naprawdę od lat rządzą sitwy i banki zagraniczne. (…) Ocean kłamstw o polskiej gospodarce zaczyna występować z brzegów. (…) Ktoś musi zburzyć stare i wszcząć nowe. Spustoszenie finansów publicznych i życia politycznego, dewastacją sumień jest dziś przeogromna. Mistrzowie zamętu i chaosu jeszcze knują (…) lekceważąc prawo, Konstytucję, etykę biznesu i jakże często nawet zdrowy rozsądek. ( str.141).
Powyższa diagnoza raz jeszcze potwierdza wagę apelu Jana Pawła II o ludzi sumienia dla Polski. Bez nich Polska nigdy nie stanie się nornalnym krajem, nigdy. A musi też stać się podmiotem swego losu, odzyskać suwerenność w wielu dziedzinach. Pokonać korupcję i ustanowić praworządność, bo III RP jest państwem bezprawia. Pisze Szewczak: „Liczba ustaw , jakie trafiają od 5 lat do Trybunału Konstytucyjnego jako rażąco niezgodnych z ustawą zasadniczą, jest rekordowa. (…) pogarda władzy i jej instytucji dla zwykłego obywatela osiąga już rozmiary katastrofy. (…) np. wymiar sprawiedliwości nie che oddać pieniędzy przedsiębiorcy, którego po pół roku aresztu i 6 latach procesu wreszcie uniewinniono. Pieniądze jego bowiem ukradziono z…depozytu sądowego ( str.142) A zatem kradną i pracownicy Temidy!
Wiemy już jak wielka jest ilość poszkodowanych w ten sposób przedsiębiorców, trzymanych nieraz latami w areszcie a uniewinnianych, gdy są ruiną człowieka. Są to ludzie, którzy próbowali robić biznes nie należąc do post-komunistycznego układu i padli ofiarą nietolerancji ex-peerelowskiej sitwy. Powstał już o nich film, a ofiary tej ekonomicznej wojny z narodem założyły organizację poszkodowanych,
Szewczak podaje też tragiczne kontrasty w tych absurdach bezprawia: „Sąd uniewinnił większość założycieli gangu pruszkowskiego, ale władz wkroczyła nocną porą do samotnej matki wychowującej dwoje dzieci, by ją zatrzymać na polecenie urzędu skarbowego i sądu za niezapłacenie 2 tysięcy złotych z tytułu błędnej faktury ( str.143) i dodaje „PO-landyzacja prawa zaczyna się przeradzać w legislacyjne bezprawie, a egzekucja prawa w prymitywny zamordyzm w stosunku do szaraczków”. Natomiast grube ryby jak marszałek województwa podkarpackiego jest oczyszczony z siedmiu zarzutów korupcyjnych, a sąd apelacyjny uniewinnia posłankę PO Beatę Sawicką od zarzutu korupcji, mimo że cała Polska widziała i słyszała jak ta przyjęła wysoką łapówkę. I tu Autor konkluduje: „To już prawdziwy dramat polskiego wymiaru sprawiedliwości – Himalaje kompromitacji. Polska gnije.” ( str.143)
Właściwie nie wiadomo jak dalej kontynuować opis absurdów III RP, bo jest ich mnóstwo i różnych dziedzin dotyczą, a Szewczak wymienia je na wszystkich stronach swej książki. W państwie o wielkim współczynniku bezprawia rząd PO chce poprawić życie złodziejom, o czym świadczy projekt zmiany kwalifikacji drobnej kradzieży ( do tysiąca złotych, przedtem pułap wynosił tylko 250 zł!) z przestępstwa na wykroczenie! Absurd czy może świadome przyzwolenie na jeszcze większe złodziejstwo…- komentuje Szewczak – skoro kradną miliony, giną miliardy, to po co pochylać się nad kilkuset złotową krzywdą ludzi najbiedniejszych? ( str.38) Jednocześnie władza w ramach oszczędności ( widać państwo bankrutuje ) ma plany likwidacji kilkuset komisariatów, części sądów okręgowych, prokuratur w terenie oraz blisko 1500 szkół.
Bezkarność aferzystów popycha ich do recydywy ( tu Autor podaje przykład Bagsika) lub do wyzywającej fanfaronady, np. A. Gąsiorowski – poszukiwany listem gończym – wystąpił ze… skargą do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka! I czytamy dalej:
„Absurdalne prawo, wymiar sprawiedliwości tylko dla zamożnych i ustosunkowanych, „rozgrzani sędziowie”, spolegliwi prokuratorzy, troska o cleberytów i pogarda dla maluczkich to przecież nasza codzienność. Bankierzy, prezesi, politycy, gangsterzy, łapówkarze, oszuści, malwersanci nie muszą się obawiać.(…) a w sprawach o korupcję, aż 90% wyroków zawieszono.” ( str.39)
O systemie służby zdrowia ( a raczej o systemie destrukcji zdrowia jak pisze Szewczak ) jest dłuższy rozdział ( str.107-118), który polecam szczególnej uwadze. Tu wspomnę jedynie zgon chorego w Niepołomicach,do którego wysłano karetkę aż z Nowej Huty zamiast z pogotowia położonego 250 metrów od jego domu! O wojnie rządu z własnym społeczeństwem mówią zwłaszcza dwa rozdziały ( „Bój się, Polaku” i „Ekonomiczna wojna z własnym narodem” ), godne wnikliwej lektury.
„Słowa pełne nienawiści i gróźb, wyzwisk to dziś dzień powszedni parlamentarzystów, uważających się za elitę IIIRP. Poseł PO Stefan Niesiołowski jest tu niedościgłym wzorem. Nie tylko ten medyczny przypadek pokazuje nam dobitnie jakość państwa, jak i klasę elit. Całkowity upadek moralny, pogarda dla wszystkiego co tradycyjne, narodowe, patriotyczne. ( …) O jakości polskiego państwa świadczy nie tylko fakt, że nie potrafiono dopilnować, by w trumnach spod Smoleńska leżały właściwe osoby, ale również drobny, choć wiele mówiący fakt, że w sprawie policjanta sadysty, który brutalnie skopał uczestnika obchodów Święta Niepodległości, prokuratura zamiast oskarżać, zaapelowała o nieukaranie, gdyż działał w silnym zdenerwowaniu (!), a jego czyn ponoć miał niską szkodliwość społeczną. ( str.147/8). W kraju brakuje środków na wiele inicjatyw czy na dokarmienie dziatwy szkolnej, ale „publiczne środki posłużyły do nakręcenia i promocji skrajnie nieuczciwego i antypolskiego filmu ‘Pokłosie”…( str.148).
Szewczak daje wiele przykładów dyspozycyjności prokuratur, służalczości sądów i bezkarności władzy – a oficjalnie mamy demokrację! – podaje też, że od r.1992 aż 12-krotnie wzrosła liczba uzależnionych od narkotyków, gdyż coraz więcej jest załamań psychicznych, dewiacji i depresji. ( str.149). Tymczasem trwa dalej wyprzedaż narodowego majątku i zakładów, więc – jak ironizuje Szewczak – kiedyś „włączymy koreański telewizor, włożymy chiński t-shirt i turecke dżinsy, zjemy plasterek holenderskiego sera, uruchomimy amerykański komputer i zapłacimy rachunek za dostarczony przez Niemców prąd, wprost do włoskiego banku. Wypijemy kieliszek żubrówki produkowanej przez Rosjan czy piwka z browaru należącego do RPA…” ( str.174) . Tą przestrogą Autor kończy swoją książkę. Ale czy tak musi się skończyć wizja „zielonej wyspy” ? Może nie, ale rząd Tuska robi wszystko, by tak się stało.
Marek Baterowicz
Jan Jüngling jest znanym organizatorem życia szachowego na terenie Bawarii, także prowadzi zajęcia w szkołach.