Najsilniejszym punktem w grze Bartłomieja Maciei są końcówki. W 5 rundzie turnieju w Monterey nasz arcymistrz pokazał swoją klasę w tej części partii.
Najsilniejszym punktem w grze Bartłomieja Maciei są końcówki. W 5 rundzie turnieju w Monterey nasz arcymistrz pokazał swoją klasę w tej części partii.
W dniach 24.03.-01.04. 2015 odbyły się w Poznaniu indywidualne mistrzostwa Polski kobiet i mężczyzn.
W konkurencji mężczyzn zwycięzcą został Grzegorz Gajewski 6.5 pkt., który wyprzedził największą niespodziankę mistrzostw Macieja Klekowskiego lepszą wartościowością pomocniczą. Brązowy medal trafił w ręce Jacka Tomczaka 6.0 pkt.
Na nowej liście rankingowej FIDE czołówka pozostała bez zmian. Mistrz świata Magnus Carlsen nadal prowadzi z 2863. pkt. Drugi jest Fabiano Caruana z 2802 punktami, natomiast trzecie miejsce zajmuje Hikaru Nakamura z 2798 pkt.
Najlepszy Polak Radosław Wojtaszek plasuje się 20 miejscu z 2738 pkt. Natomiast awansował Robert Kempiński, który zajmuje 99 lokatę z 2653 pkt.
Jan Krzysztof Duda jest 11-ty na liście juniorów z 2607 pkt. Natomiast Kamil Dragun znajduje się na 15 pozycji z 2576 pkt. Wśród juniorek najlepszą jest Anna Iwanow (25 miejsce) z 2283 punktami.
Wśród kobiet prowadzeni mistrzyni świata Yifan Hou z 2686 pkt. Polka Monika Soćko z 2463 punktami jest na 35 miejscu.
Dokładne informacje
Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek
Przed kilkoma dniami ukazał się drugi numer pisma Polskiego Związku Szachowego „MAT” 2015. Takiego tempa wydawniczego chyba nie było do tej pory. Zasługa w tym niewątpliwie nowego redaktora technicznego Pawła Dudzińskiego, który objął tę funkcję po poprzedniku Piotrze Kaimie.
Paweł Dudziński jest autorem świetnej książki, która została zaprezentowna już na blogu. Przez pewien czas publikował też artykuły szkoleniowe w „Panoramie Szachowej”.
Bardzo często oglądam w telewizji niemieckiej transmisje ze spotkań piłkarskich wyższego szczebla: liga niemiecka, mecze międzypaństwowe itd.
Odbywa się to według pewnego schematu. W studio spotykają się znawcy przedmiotu, którzy oceniają szanse obu drużyn przed spotkaniem. Potem w trakcie meczu komentowane są wydarzenia na boisku, ocenia się grę poszczególnych zawodników itd. Po zakończeniu przeprowadza się krótkie wywiady z trenerami, zawodnikami i nawet kibicami. Często zawodnicy, nawet ci z najwyższej półki, tłumaczą swój spadek formy i nawet przepraszają swych fanów za słabą grę i obiecują poprawę w następnym meczu.
Zawsze w takich momentach zadaję sobie pytanie: dlaczego podobnych sytuacji nie spotykamy w polskich szachach? Mam wrażenie, że u nas członkowie kadr są otoczeni pewną „otoczką ochronną”. Najczęściej słaba gra jest tłumaczona niespodziewanym spadkiem formy. Nie analizuje się obiektywnych przyczyn tego stanu. Nie widzi się braków w wyszkoleniu, a wszelkie krytyczne uwagi „odważnych” przyjmowane są przez Polski Związek Szachowy i jego popleczników jako wrogi akt przeciwko polskim szachom!
Sam staram się obiektywnie oceniać wyniki naszej czołówki w ważnych imprezach. U mnie nie ma nieuzasadnionego komplemenciarstwa, co udowodniłem w wielu moich polemicznych tekstach. Drogą „podlizywania się” odpowiednim czynnikom nie poprawimy pozycji naszej dyscypliny na arenie międzynarodowej.
Niedawno oskarżono mnie o manipulacje. Dokładnie chodzi o to, że specjalnie wybieram i komentuję w pismach „Magazyn Szachista” i „Panorama Szachowa” przegrane partie naszych asów. Prawda jest taka, że wybieram pouczające pojedynki, które mają duży aspekt szkoleniowy. Moją dewizą jest znana argumentacja „Na błędach się uczymy”. W moich komentarzach wskazuję więc na słabe strony w grze zawodników, aby zasygnalizować pewne niedostatki, które powinno się szybko usunąć.
Uważam, że to jest jedyna prawidłowa droga. Jaki jest sens chwalenia zawodnika, który wygrał partię lub nawet turniej wskutek jakiegoś szczęśliwego przypadku? Jestem nie tylko publicystą, ale i trenerem z wieloletnim doświadczeniem. Dlatego wybieram takie partie, aby ich ocena pozytywnie służyła wszystkim, co mają pewne ambitne cele sportowe.
Drogą lizustwa i dezinformacji wyższych celów nie osiągniemy!
Zresztą publikuję także zwycięstwa naszych szachistek i szachistów. To zależy od wartości szkoleniowej partii.
Wszystkim krytykom i sceptykom polecam moje ostatnie książki, w których roi się od polskich zwycięstw:
Niedawno Mateusz Bartel zdobył w mistrzostwach Europy brązowy medal i dlatego zastanawiący jest nagły spadek formy arcymistrza.
Na odbywających się właśnie w Poznaniu mistrzostw Polski poniósł on już dwie porażki.
Bardzo ciekawy przebieg miała przedstawiona partia.
Z głębokim żalem informuję, że w dniu 23 marca 2015, po długiej bardzo ciężkiej chorobie, zmarł
Krzysiek był wieloletnim pracownikiem biura Polskiego Związku Szachowego. Pełnił funkcję kierownika wyszkolenia i w okresie czerwiec-grudzień 1978 był moim szefem. Kilka sezonów graliśmy w I-ligowej drużynie klubu „HUTNIK” Warszawa.
Ostatnie Jego pożegnanie odbędzie się w dniu 31 marca 2015 o godz. 13,30 w sali C na Cmentarzu Pólnocnym w Warszawie (Wólka Węglowa) po czym nastąpi pochówek w grobie rodzinnym.
Cześć Jego Pamięci!
Gość napisał: Mieszkający i pracujący od pewnego czasu w USA warszawski arcymistrz Bartłomiej Macieja, po kilku nieudanych występach w turniejach, próbuje teraz swych sił na nowej płaszczyźnie. Został szefem organizacyjnym turnieju:
2015 Spring Break UTB GM-Norm Tournament
| By GM Bartlomiej Macieja | |
| March 7, 2015 | |
| The 2015 Spring Break UT Brownsville GM-norm International Chess Tournament has started. It is the strongest round robin tournament in the United States of America since August 2014, and the second strongest round robin tournament in South Texas ever after the Church’s Fried Chicken Tournament in San Antonio 1972.
A round robin tournament means that every participant will play one game against every other participant. There are 10 participants representing 8 countries (USA, Canada, Colombia, Mexico, Paraguay, Peru, Russia, and Venezuela), so it is a truly international event. The participants of the tournament are able to obtain a norm for a grandmaster title, which is the highest title attainable in chess. |
Zdjęcie z Internetu
Wielką niespodzianką tegorocznych mistrzostw Polski w Poznaniu jest Maciej Klekowski, który po 5 rundach dzieli 1-3 miejsce z 4 punktami.
Gość napisał: Klekowski Maciej ma siłę ciosu – wygrał na ekstralidze z Navarą, nieźle grał w Groningen 2014 – przegrana w ostatniej rundzie pozbawiła go wysokiego miejsca. Podobała mi się jego gra …
Obejrzyjmy teraz zwycięstwo naszego bohatera z Kacprem Piorunem.