Jerzy Konikowski - wpisy autora

sie
18

Kontynuacja odcinka 80

Następnie Daniel Sadzikowski wymienia Dariusza Świercza, Grzegorza Gajewskiego oraz Kacpra Pioruna, którzy są według niego bardzo dobrymi teoretykami.

Mnie cieszy to, że wreszcie głośno mówi się w krajowym środowisku szachowym o pracy nad otwarciami i istocie początkowej fazie gry. O tych problemach piszę od dawna i publikuję odpowiednie artykuły oraz książki.

W mojej ostatniej pracy po polsku „Szachy dla przyszłych mistrzów” przypominam o tej kwestii i zachęcam do poznawania debiutów, szkolenia własnego repertuaru itd.

Nie mogę tylko pojąć jednego, że Daniel Sadzikowski ominął w swej wypowiedzi nazwisko arcymistrza Jana – Krzysztofa Dudy, który kilkakrotnie wypowiadał się, że od lat pilnie trenuje debiuty. To jest właśnie wzór dla polskiej młodzieży i nie zwrócenie uwagi na ten fakt uważam za duże potknięcie!

Przypominam, że młody arcymistrz osiągnął już ogromną wiedzę w dziedzinie „Teoria debiutów” oraz dużą technikę gry. Teraz słusznie ćwiczy „oburęczność” w celu doskonalenia zdobytej wiedzy.

Proponuję obejrzenie partii Polaka z ligi niemieckiej, w której pokonał silniejszego rankingowo przeciwnika w brawurowej partii!

 

 

 

sie
18

Kontynuacja odcinka 11

O olimpiadzie na Malcie 1980 napisał świetny artykuł Krzysztof Bazylow (Przegląd Sportowy 19 XII 1980).

sie
17

W dzisiejszej 9 rundzie mistrzostw świata juniorów Grzegorz Nasuta (2442) rozegrał czarnym kolorem świetną partię i pokonał zawodnika z silniejszym rankingiem Murali Karthikeyan (2514).

Jednym słowem rośnie nam kolejny ekspert systemu Najdorfa w obronie sycylijskiej!

W mojej pracy trenerskiej polecałem moim podopiecznym właśnie „Najdorfa” z uwagi na różnorodność motywów taktycznych i strategicznych.

Dla przypomnienia: link.

 

sie
17

Kontynuacja odcinka 10

Znakomity autor książek szachowych Stanisław Gawlikowski był świadkiem zmagań olimpijskich na Malcie w 1980 roku i owocem tego powstał poniższy artykuł (Życie Warszawy, 15 grudzień 1980).

Zwracam uwagę na końcowe zdanie, z którego nie wynika, że wraz z naszymi zawodniczkami stałem na podium i wręczono mi także brązowy medal.

Ten sukces przypisano potem Andrzejowi Filipowiczowi w kąciku szachowym w śląskiej „Panoramie”, który redagował Stefan Gawlikowski – syn Stanisława. O tym poinformowała mnie jedna z zawodniczek drużyny z Malty w liście z dnia 22.12.1982 roku. M.in. napisała: „Dzisiaj wysyłam sprostowanie do Panoramy … Pragnę doprowadzić do ścisłości w informacji”!

Sam Andrzej Filipowicz uczciwie przedstawiał wydarzenia na Malcie, np. w lipcowym numerze (strona 17-18) „Magazynu Szachista” 2016.

Natomiast w mojej sylwetce w encyklopedii Władysława Litmanowicza i Jerzego Giżyckiego pt. „Szachy” w tomie 1 (Sport i Turystyka, Warszawa 1986) na stronie 456 tej informacji nie ma!

Jak na ironię, Władysław Litmanowicz był zatrudniony na Malcie w roli sędziego rundowego i widział mnie na podium.

Dla przypomnienia: Link.

sie
17

To jest Środowisko? Towarzystwo? Zwolenników? Miłośników Królewskiej Gry w Szachy, czyli po ludzku szachistów wiejskich.

Dobrym duchem tego towarzystwa był pan Redaktor Czesław Krulisch. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się u stóp Jasnej Góry i szczęśliwym trafem uczestniczyliśmy we mszy świętej dla Polonii. Tam zrodziła się we mnie myśl, aby zorganizować pielgrzymkę na Jasną Górę naszego środowiska. Osobiście byłem już pięciokrotnym uczestnikiem pieszych pielgrzymek na Jasną Górę, nie licząc kolejowych (pociągiem z traktorzystami w dniu 3. maja 1957 roku, po której to pielgrzymce uwolniony już ks. Prymas do Watykanu z kopią Cudownego Obrazu pojechał. A inna kopia Cudownego Obrazu poczęła peregrynację po parafiach Polski… Witałem tę kopię w wielkim tłumie w Wieluniu i Piotrkowie i w Szczecinie…

Pomysł zyskał poparcie Mariana i przychylność dra Freya a nawet Prezesa Żemantowskiego, który zapowiedział, że jeśli będzie mu dana co wieczór możliość propagowania szachów to On sam osobiście uda się z pielgrzymką na Jasną Górę. Niestety, ta możliość nie mogła być dana. Nikomu. Nawet Panu Prezesowi…

Adam Frysiak 

sie
16

W 14 rundzie rozgrywek ligi niemieckiej 2015-2016, w meczu USV Dresden-Hamburger SK, doszło do spotkania nadziei polskich szachów Jana Krzysztofa Dudy z Grzegorzem Gajewskim.

Wygrał młodszy i to w pięknym stylu. Oglądanie takich partii to naprawdę wielka przyjemność!

 

sie
16

Kontynuacja odcinka 6

Zdjęcie wykonał Wiktor Stasiak

I runda III Międzynarodowego Turnieju Juniorek w Częstochowie. Grają Iwona Olszewska (Częstochowa)-Ewa Bogucka (Katowice).

(Fotografia ze zbiorów Eugeniusza Iwanowa)

sie
16

Kontynuacja odcinka 9

W dniach 14-29 lipca 1978 roku odbył się w Jeleniej Górze II Młodzieżowy Międzynarodowy turniej o puchar miasta. Na blogu opublikowałem wcześniej informację o tej imprezie: link.

W sprawozdaniu w miesięcznku „Szachy” zamieściłem także pojedynek Dzieniszewski-Jodkowski. Po ukazaniu się pisma kilka osób zwróciło mi uwagę, że taka partia była już grana i nawet znalazła się w znanej książce Tadeusza Czarneckiego „Pułapki szachowe”.

Jak to opłaca się znać teorię debiutów i nawet stare partie!

Arch5 (Kopie)

sie
15

Zdjęcie wykonała Maria Moldenhauer (ze zbiorów Eugeniusza Iwanowa)

sie
15

W dalszym ciągu świetnie spisuje się w mistrzostwach świata juniorów Grzegorz Nasuta, który w 8 rundzie zemisował z silnym Chińczykiem Xu Yinglun i nadal zajmuje czołową pozycję w turnieju.

Walczy o medal!

Przypomnijmy jego sylwetkę:

Blog
Wikipedia
Szachy w Polsce